- 20 nowych seriali, które podbiją nasze TV w 2020 roku
- Spin-off The 100
- Penny Dreadful: City of Angels
- The New Pope
- Monsters at Work
- Jurassic World: Camp Cretaceous
- The Lord of the Rings
- House of the Dragon
- Hunters
- Obi-Wan Kenobi (tytuł roboczy)
The Lord of the Rings

W SKRÓCIE
- Z czym to się je: fantasy
- Co nam zasmakuje: Śródziemie!
- Co może zgrzytać między zębami: powtórka z rozrywki
- Gdzie to zaserwują: Amazon
- Kiedy skosztujemy: w 2020 lub 2021
Pod względem potencjału Władca Pierścieni jako franczyza może równać się z Marvelem czy Gwiezdnymi wojnami. Ku rozczarowaniu twórców jednak nie dość, że syn J. R. R. Tolkiena przez długi czas nie chciał sprzedać praw do realizacji kolejnych filmów, to jeszcze tak na dobrą sprawę nie było ich już z czego robić. Po Władcy Pierścieni i Hobbicie Petera Jacksona materiał źródłowy zaczął się kończyć. Tolkien napisał wprawdzie jeszcze Silmarillion, a wspomniany już syn mistrza wydaje do tej pory nawet kilkaset stron jego zapisków rocznie, historie te nie są już jednak tak spójne i rozległe jak dwie, które zekranizowano. Inna sprawa, że filmy Jacksona po prostu się nie zestarzały.
A jednak Amazon zdecydował się powrócić do Śródziemia. Czy w serialu zobaczymy hobbitów wyruszających z Shire, by zniszczyć potężny Pierścień? Czy będziemy świadkami uformowania się Drużyny Pierścienia? Czy razem z Gandalfem, Legolasem oraz Aragornem przeżyjemy przejście przez Morię? Czy będą nas ścigać przerażające Upiory Pierścienia? Ciężko powiedzieć, ponieważ mimo początkowych pogłosek twórcy ostatnio zasugerowali, że akcja pierwszego sezonu potoczy się w Drugiej Erze, czyli... jakieś 3 tysiące lat przez wydarzeniami znanymi z Władcy Pierścieni.
Amazon musi wierzyć w potencjał tej produkcji, bo wydał na nią blisko miliard dolarów. Tym samym kręcony w Nowej Zelandii The Lord of the Rings stał się najdroższym serialem w historii jeszcze przed premierą. Doniesienia sugerują, że powstanie przynajmniej 5 sezonów, po nawet 20 odcinków każdy! Showrunnerami zostali John D. Payne i Patrick McKay, znani do tej pory jedynie ze Star Treka: W nieznane. Skoro jednak Amazon powierza im produkcję najważniejszego ze swoich seriali, ja też daję im kredyt zaufania. A Wy, jak myślicie, nie zawiodą?
Przewidywany poziom: Kroniki Shannary

Druga Era, o której wspomnieli twórcy serialu, to okres w dziejach Śródziemia trwający aż 3441 lat. Był to czas świetności Numenoru – Tolkienowskiego odpowiednika Atlantydy. Cywilizacja, jaka tam panowała, była znacznie lepiej rozwinięta niż za czasów Władcy Pierścieni. Plotki głoszą, że to właśnie jej historię poznamy w pierwszym sezonie serialowego The Lord of the Rings.
The Outsider

W SKRÓCIE
- Z czym to się je: kryminał
- Co nam zasmakuje: King
- Co może zgrzytać między zębami: zbyt dużo wątków
- Gdzie to zaserwują: HBO, HBO GO
- Kiedy skosztujemy: 12 stycznia 2020 (10 odcinków)
Każdego roku ukazuje się co najmniej kilka mniej lub bardziej udanych kinowych i serialowych adaptacji prozy Kinga. Często są one przeciętne (Pod kopułą, Carrie), czasem wybitne (Lśnienie, Castle Rock), najczęściej jednak rozczarowujące (Mroczna Wieża, To. Rozdział 2, W wysokiej trawie). The Outsider zostało nazwane przez Kinga jedną z najlepszych ekranizacji jego powieści. Pytanie tylko, czy wybitny pisarz zna się na filmie i serialu również dobrze jak na literaturze (nasz recenzent twierdzi, że tym razem to się pokrywa). Warto jednak przypomnieć, że King do tej pory upiera się, iż Lśnienie Kubricka to kompletna porażka.
Na początku będzie zbrodnia (spokojnie, to żaden spoiler). Potem detektyw Ralph Anderson (w tej roli Ben Mendelsohn), wciąż pogrążony w rozpaczy po stracie syna, postanawia za wszelką cenę schwytać mordercę. W tym celu kontaktuje się z Holly Gibney (Cynthia Erivo), błyskotliwą neurotyczką znaną z trylogii o Panu Mercedesie. A później zacznie się robić dziwnie...
Książkowy pierwowzór Outsidera to udany mariaż kilku gatunków. Mistrz grozy wprawdzie dobrze czuje się w roli twórcy kryminału, ale widać, że ciężko powstrzymać mu się, przed nadaniem powieści nieco bardziej horrorowego rysu. Jeżeli serialowi uda się zachować klimat oryginału, o końcowy rezultat możemy być spokojni. Gorzej, jeśli kolejny raz producenci, reżyserzy i scenarzyści pokażą, że to, co świetnie sprawdza się w literaturze, niekoniecznie da się bezpośrednio przełożyć na język filmu (czy w tym przypadku serialu).
Przewidywany poziom: Pod kopułą

Ekranizacje Kinga są obecne na małym i dużym ekranie już od lat 80. XX wieku. Chociaż większość z nich prezentuje niespecjalnie wysoki poziom, niektóre z miejsca podbiły serca widzów i krytyków. Tak stało się chociażby ze Skazanymi na Shawshank – znaleźli się oni na pierwszym miejscu listy BBC Radio Five Live, oceniającej najlepsze filmy w historii, które nie otrzymały Oscara. Do klasyki pominiętych przez Akademię arcydzieł zalicza się też Zieloną milę i Lśnienie. Misery zaś, również na podstawie prozy Kinga, uhonorowano Oscarem za najlepszą kreację aktorską w wykonaniu Kathy Bates.
