Jurassic World: Camp Cretaceous. 20 nowych seriali, które podbiją TV w 2020 roku
- 20 nowych seriali, które podbiją nasze TV w 2020 roku
- Spin-off The 100
- Penny Dreadful: City of Angels
- The New Pope
- Monsters at Work
- Jurassic World: Camp Cretaceous
- The Lord of the Rings
- House of the Dragon
- Hunters
- Obi-Wan Kenobi (tytuł roboczy)
Jurassic World: Camp Cretaceous

W SKRÓCIE
- Z czym to się je: animacja, dla dzieci
- Co nam zasmakuje: dinozaury
- Co może zgrzytać między zębami: zbyt ugrzecznione dinozaury
- Gdzie to zaserwują: Netflix
- Kiedy skosztujemy: w 2020
Disney+ ma swoje Potwory, a DreamWorks dinozaury. Współpracujące z Netflixem studio tworzy już She-Rę, a teraz wzięło się za jedną z najsłynniejszych marek Hollywood. Producentami animowanego serialu będą między innymi Steven Spielberg i Colin Trevorrow. Wygląda więc na to, że mimo familijnego charakteru serialowi uda się zachować pazur oryginału.
Głównymi bohaterami Jurassic World: Camp Cretaceous ma być szóstka nastolatków. Wezmą oni udział w na pozór niewinnej zabawie po drugiej stronie wyspy Isla Nublar. Kiedy jednak dinozaury do tej pory bezpiecznie zamknięte w parku uciekną, dzieci będą musiały walczyć o przetrwanie. Serial ma w bezpośredni sposób odwoływać się do swoich kinowych poprzedników z cyklu Jurassic World.
Raczej nie powinniśmy spodziewać się w Camp Cretaceous odgryzionych rąk czy dinozaurów pożerających turystów. Mimo to, jeżeli animatorzy staną na wysokości zadania, może się okazać, że do sukcesu wystarczą efektowne animowane jaszczury i sprawnie poprowadzony wątek fabularny.
Przewidywany poziom: Tajemnicze złote miasta
Locke & Key

W SKRÓCIE
- Z czym to się je: horror, fantasy
- Co nam zasmakuje: oryginalny horror
- Co może zgrzytać między zębami: brak strachu
- Gdzie to zaserwują: Netflix
- Kiedy skosztujemy: 7 lutego 2020
Locke & Key może stać się godnym konkurentem Stranger Things. Joe Hill nie zdobył jeszcze popularności ojca – Stephena Kinga, ale jego komiks Locke i Key okazał się strzałem w dziesiątkę.
Głównym bohaterem serialu będzie rodzina Locke – matka i trójka jej dzieci. Po zagadkowej śmierci ojca przeprowadzają się oni do tajemniczej, magicznej posiadłości. Ta pełna jest kluczy, które posiadają moc zmieniania ludzi w inne istoty, wymazywania wspomnień i ogólnie robienia wszystkiego tego, czego szanujące się klucze robić nie powinny. Żeby nie było zbyt bajkowo, ich moc chce posiąść demon, którego obudzili nowi lokatorzy domu. Kto ostatecznie zdobędzie potęgę magicznych kluczy, dowiemy się już w lutym.
Netflix na razie nie ujawnił zbyt wielu szczegółów. Chociaż do premiery pozostał zaledwie miesiąc, nie pokazano nawet trailera. Z przecieków można jednak wnioskować, że serial będzie czymś w rodzaju połączenia Nawiedzonego domu na wzgórzu ze Stranger Things. Wątek horrorowy zrównoważy baśniowa momentami stylistyka. Można się wprawdzie obawiać, że przez to cykl nie będzie wystarczająco przerażający, jednak odpowiadająca za Locke & Key Meredith Averill (twórczyni właśnie Nawiedzonego domu na wzgórzu) czy Carlton Cuse (Bates Motel) to ludzie, którym można zaufać. Prawdę powiedziawszy, jestem w zasadzie pewien, że jakość serialowej ekranizacja dorówna komiksowemu oryginałowi.
Przewidywany poziom: Nawiedzony dom na wzgórzu

Joe Hill – twórca Locke & Key – jest synem Stephena Kinga. Naprawdę nazywa się Joseph Hillstrom King. Nie chcąc jednak być ciągle porównywanym z ojcem, zaczął publikować pod pseudonimem Joe Hill. Do tej pory wydał już pięć powieści i dwa zbiory opowiadań oraz wspomniany komiks. Jego najsłynniejszym dziełem są Rogi utrzymane w stylistyce horroru, kilka lat temu zekranizowane przez Alexandra Aję.
