- 10 filmowych artefaktów, które zmieniły kino
- Władca Pierścieni (Lord of the Rings) – jedyny Pierścień
- Avengers - Rękawica Nieskończoności
- Powrót do przyszłości (Back to the Future) – wehikuł czasu DeLorean
- Transformers – Wszechiskra i Matryca Przywództwa
- Pulp Fiction – walizka
- Asteriks i Obeliks – magiczny napój
- Obywatel Kane – Różyczka
- Big Lebowski – dywan
- Piraci z Karaibów – skrzynia Davy’ego Jonesa
Obywatel Kane – Różyczka

- Moc specjalna: mówi prawdę o człowieku
- W jakich filmach się pojawia: Obywatel Kane
- Gdzie obejrzeć: iTunes Store, Rakuten
Obywatel Kane to film, którego fenomen bardzo ciężko zrozumieć bez znajomości odpowiedniego kontekstu historycznego. Współczesny odbiorca nie dostrzeże w tym – nie boję się tego powiedzieć – arcydziele kina klasycznego niczego specjalnego. Ot, poprawnie zmontowana historia, która potrafi zaangażować i satysfakcjonująco się zakończyć, ale żeby od razu ocenić ją na dziesięć gwiazdek? 1941 rok, środek II wojny światowej, a Orson Welles decyduje się na nakręcenie skomplikowanego traktatu o człowieku i prawdzie. Decyzja szalona. Do tego realizacja wyprzedzająca medium o co najmniej dekadę – głębia ostrości, sztuczki montażowe, przepiękne zdjęcia, bla, bla, bla. Mogę się tak rozpływać, a i tak wyjdę na filmowego buca. Ale może przekona Was ten pokręcony pomysł na MacGufina – jednego z pierwszych w krótkiej historii kina.
„Rożyczka” (z ang. „rosebud”) to ostatnie słowo wypowiedziane przez Charlesa Kane’a, głównego bohatera produkcji, tuż przed śmiercią. Protagonista był na tyle interesującą postacią, że o jego burzliwym życiu postanowili dowiedzieć się trochę więcej ciekawscy dziennikarze. Swoje dochodzenie rozpoczęli od tej enigmatycznej róży. A dlaczego enigmatycznej? Bo nie do końca chodzi tu o czerwony kwiatek będący prawdziwym ulubieńcem kobiet. To rzecz o wiele bardziej osobista i delikatniejsza, ale spokojnie, nie zamierzam Wam zdradzać, o co chodzi.
W każdym razie widz jest świadkiem wielu rozmów o głównym bohaterze i to właśnie za ich pośrednictwem składamy sobie w głowie obraz Kane’a – jego cechy charakteru i główne znaki rozpoznawcze. W pewnym momencie jednak reporterzy gubią się trochę w opisach i niektóre elementy naszego wyimaginowanego portretu zaczynają się ze sobą kłócić. Zobaczcie, że MacGuffinem może być zwykły wyraz – jakaś abstrakcyjna figura kryjąca za sobą większy sens. Pretekst do opowiedzenia złożonej historii.
