Bijatyka w uniwersum LoL-a okazała się daleka od strzału w dziesiątkę. Po zaledwie paru miesiącach funkcjonowania projekt został spisany na straty.
Kojarzycie spin-off LoL-a o nazwie 2XKO? Jeśli tak, to już jesteście lepsi niż większość graczy, bo Riot poświęcił sporo pieniędzy na stworzenie gry, której później niemal w ogóle nie promował. Fakt, że była ona bijatyką, czyli reprezentantką niezbyt popularnego gatunku raczej nie pomagał. Wszystko to razem doprowadziło zaś do sytuacji, w której chyba niewiele osób w ogóle odpaliło produkcję. Twórcy postanowili bowiem się jej pozbyć.
Ogłoszenie dotyczące 2XKO zamieszczono w sieci jeszcze wczoraj na stronie Riot Games. Możemy w nim przeczytać, że w grudniu tego roku firma zakończy dalszy rozwój gry. Takiego scenariusza powinniśmy się chyba spodziewać, ponieważ niedługo po premierze bijatyki przez studio przetoczyła się fala zwolnień związana z jej słabymi wynikami. Kolejne miesiące nie odwróciły trendu w kwestii jej popularności.
Do końca roku studio będzie wciąż udostępniać nową zawartość, którą wcześniej zaplanowano. Do gry trafi chociażby Lux i Samira. Pojawią się także kolejne patche z poprawkami błędów. Po nowym roku nie ma co jednak liczyć na kolejne aktualizacje. Pewnym pocieszeniem może być jedynie fakt, że serwery pozostaną aktywne, a wszyscy czempioni zostaną odblokowani dla wciąż grających fanów – dojdzie do tego już we wrześniu.
Ponadto Riot zdecydował się na jeden gest, który może nieco podreperować reputację firmy. Wraz z ogłoszeniem końca rozwoju 2XKO zapowiedziano bowiem, że firma zrefunduje wszystkie zakupy graczy, jakich dokonano przez 20 sierpnia. Zasadniczo wychodzi na to, że Riot odda graczom wszystkie pieniądze, jakie wydali na grę po jej premierze. Niektórzy fani spekulują w komentarzach, że musi to jednocześnie oznaczać, iż wydanych pieniędzy nie było zbyt dużo.
Sami twórcy dość otwarcie wyjawili zaś, czemu zdecydowali się na zakończenie rozwoju 2XKO.
Oceniliśmy ogólną wydajność gry – nie tylko pod kątem przychodów, ale także utrzymania graczy, liczby nowych graczy i zaangażowania – na przestrzeni 2026 roku. Odnotowaliśmy pozytywne reakcje graczy w związku z udostępnieniem postaci Akali, Senny i Thresha, trybu The Climb (PVE) oraz kilkoma niesamowitymi wydarzeniami turniejowymi w ciągu roku. Jednak nawet w tych najważniejszych momentach nie zaobserwowaliśmy żadnej znaczącej, trwałej zmiany w trajektorii rozwoju 2XKO; był to jedynie ułamek tego, co byłoby potrzebne, aby osiągnąć stabilność. Z czasem stało się jasne, że nie będziemy w stanie kontynuować aktywnego rozwoju gry w obecnym kształcie.
- Riot Games
Nieliczni fani 2XKO, którzy jeszcze ogrywają tę produkcję muszą więc powoli godzić się z jej odejściem. Przez najbliższy czas będą mogli cieszyć się pewną ilością nowej zawartości, lecz w dłuższej perspektywie 2XKO nie ma już przyszłości. Pozostaje mieć nadzieję, że inne projekty związane z LoL-em, jak chociażby wciąż znajdujące się w produkcji MMO, nie skończą w taki sam sposób.

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.