Znany analityk przestrzega przed wyciąganiem przez wydawców błędnych wniosków na temat ceny GTA 6.
Grand Theft Auto VI bez wątpienia okaże się najważniejszą premierą tego roku. Wiemy już, że gracze masowo kupują ten tytuł w przedsprzedaży, pomimo faktu, że podstawowa wersja kosztuje 80 dolarów. Analityk Rhys Elliot z grupy Ampere Analytics ostrzega wydawców, aby nie wyciągali z tego pochopnych wniosków.
Jak tłumaczy:
Obawiam się więc, że wielu wydawców potraktuje stwierdzenie „GTA kosztuje 80 dolarów” jako zielone światło i podniesie ceny swoich przeciętnych gier lub tytułów opartych na nowszych markach do 80 dolarów, podczas gdy właściwa lekcja jest zupełnie odwrotna. Zamiast tego większość z nich powinna utrzymać cenę podstawową na poziomie 70 dolarów, a do tego dodać edycje premium – od 80 do 100 dolarów z wczesnym dostępem, elementami kosmetycznymi, przepustką sezonową – tak jak to zawsze robiono. Nie twierdzę, że jest to etyczne, ale pozwala to superfanom, podatnym na syndrom FOMO, zapłacić więcej, podczas gdy wszyscy inni płacą cenę podstawową lub czekają na zniżkę.
Trudno nie zgodzić się z Elliotem. GTA ma zupełnie unikalną pozycję na rynku. Widać to zresztą nie tylko w akceptacji wyższej niż standardowa ceny edycji podstawowej, ale również w fakcie, że zdecydowana większość osób kupujących ten tytuł w preoderze, bo aż 89%, wybiera kosztującą 100 dolarów edycję Ultimate. Inni wydawcy, którzy spróbują czegoś podobnego mogą się na tym boleśnie przejechać.
Grand Theft Auto VI zmierza na PlayStation 5 i Xboksa Series X/S. Premiera odbędzie się 19 listopada tego roku.

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.