Szef kolejnego studia zamkniętego przez Sony rozumie zmiany strategii w branży, ale nie cieszy go skasowanie jego nowego tytułu, który nie byłby grą-usługą.
Szef kolejnego zamkniętego studia Sony rozumie kasację gier, ale nie patyczkował się z oceną posunięcia spółki.
Jason Blundell i jego zespół Dark Outlaw Games to kolejne ofiary wielkich zwolnień, po rozwiązaniu studia Bluepoint Games miesiąc temu. Firma powstała ledwie rok temu i nie zdążyła jeszcze nawet zaprezentować swojego debiutanckiego tytułu, nim Sony Interactive Entertainment rozwiązał zespół.
Blundell nie krył swojej frustracji w trakcie niedawnej transmisji na kanale JCbackfire w serwisie Twitch (jednego z projektantów niedoszłego debiutu DOG). Choć jednak twórca dosadnie opisał swoje samopoczucie po decyzji Sony, podkreślił, że kasowanie projektów nie jest niczym nietypowym w branży gier, w której „zmiany w strategii” zdarzają się regularnie.
Ale, kurczę, to rozczarowujące. Jestem rozczarowany. Ty jesteś, ja jestem, wszyscy byliśmy, ale tak to już jest, wiesz? Ale nie… no wiesz, mamy chwilę – przy okazji, trochę się popłaczę – a potem otrzepujesz się, wstajesz i znów ruszasz do przodu.[…].
Najtrudniejsze jest to, że do tego momentu wszystko wyglądało świetnie, wszystko, co robiliśmy, było dobre, ale wiesz – to duża firma, trzeba podejmować decyzje i całkowicie to szanuję. Trochę to boli, bo myślisz sobie: „Ach, to już koniec”, ale wiesz, jak to jest.
Twórca zdementował też pogłoski, jakoby jego projekt był grą-usługą, lecz czymś bardziej „skupionym”. Nie mógł zdradzić zbyt wiele na temat skasowanego tytułu, ale jest przekonany, że to nie jakość produkcji, a kwestie „branżowe” były powodem wyrzucenia gry do kosza. Oczywiście on sam jest przekonany, że gracze byliby pełni entuzjazmu wobec projektu, ale – jak to sam ujął – „najlepsza gra to taka, w którą nigdy nie zagrałeś”. Nie wygląda też na to, by obaj twórcy zamierzali zrezygnować z tworzenia gier, aczkolwiek nie wspomnieli nic na temat tego, co dalej z ich karierą po zamknięciu Dark Outlaw Games.
W trakcie transmisji Blundell wspominał też swoje poprzednie projekty, m.in. prace przy trybie zombie w Call of Duty. Jeśli interesują Was takie szczegóły, zachęcamy do obejrzenia całego, 2-godzinnegos „streamu”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).