Jeden z dyrektorów Saber Interactive zdradził, że kluczem firmy do sukcesu okazało się przeniesienie produkcji gier z USA do Europy.
Firma Saber Interactive jest obecnie na fali, m.in. dzięki Warhammer 40,000: Space Marine 2. Pełniący w niej rolę dyrektora kreatywnego Tim Willits zdradził, że jednym z głównych powodów sukcesów studia jest to, że prawie nie tworzy już gier w Stanach Zjednoczonych.
Czasami gram w takie gry – nie będę wymieniał tytułów – i po prostu widzę, jak marnuje się pieniądze. Widzę niemalże, jak dolary wypadają z monitora.
Jako przykład tego, jak dużą różnicę to robi, podał Warhammer 40,000: Space Marine 2. Tłumaczy, że opracowanie tej gry kosztowało raptem jedną trzecią tego co innej dużej gry, która ukazała się zaledwie kilka miesięcy temu i została wydana przez duże północnoamerykańskie studio. Produkcja Saber Interactive nie tylko była znacznie tańsza, ale jej sprzedaż jest o 11 mln egzemplarzy wyższa. Jak podkreśla Tim Willits:
Nie trzeba więc wydawać 150 milionów dolarów, żeby zarobić miliard.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.