Obbe Vermeij zdementował pogłoski na temat skasowanego trybu zombie w GTA 4 i skomentował inne odkrycia z wielkiego przecieku.
Nie, zombie nie były częścią skasowanej minigry, którą odkryli gracze po niedawnym wycieku wersji testowej Grand Theft Auto 4. A przynajmniej nie takiej, którą faktycznie planował zespół Rockstar Games.
GTA 6 wciąż nie ujawnia swoich sekretów. Za to „czwarta” część gangsterskiego cyklu Rockstara zdradziła ich aż nadto dzięki ogromnemu przeciekowi. Przypomnijmy: w weekend gracze odkryli 118 GB danych pochodzących z testowej wersji GTA IV, która miała znalaźć się na używanym Xboxie 360 (XDK) zakupionym na pchlim targu. Najwyraźniej nie była to nawet beta, lecz naprawdę wczesny „build”: pełen prototypów, atrap i innych intrygujących elementów. Włącznie ze skasowanymi promami oraz wczesną wersją mapy Liberty City z „czwórki”, którą porównano już z ostateczną wersją.
Część tych odkryć była co najwyżej ciekawostką. Ot, wczesny model bohatera lub telefon bez tekstur. Niemniej było też sporo ciekawszych „wykopów”, wliczając w to dziwne animacje postaci. Gracze szybko doszli do wnioski, że opracowano je z myślą o zombie, co sugerowało, że jeszcze przed premierą Red Dead Redemption Rockstar planował co najmniej minigrę z nieumarłymi wrogami.
Do tej i innych pogłosek odniósł się Obbe Vermeij, weteran Rockstar Games, który przed swoim odejściem pracował nad wieloma trójwymiarowymi odsłonami cyklu Grand Theft Auto. Zapytany przez informatora Bena na X o „wycięty tryb zombie”, deweloper przyznał, że „nie pamięta” o żadnym dodatku z nieumarłymi i zapewne był to tylko eksperyment artystów, którzy „zawsze próbowali dodać zombie do wszystkiego”. Podobnych pomysłów, które szybko porzucono, były częste w Rockstar Games.
Pamięć nie dopisała Vermeijowi także w kontekście innej zarzuconej idei: ruchomych diabelskich kół i innych atrakcji niedoszłego lunaparku. Twórca nie mógł sobie przypomnieć nic na ich temat, ale przyznał, że to właśnie sugerują odkrycia z przecieku.
Więcej deweloper wspomniał o promach, które najwyraźniej skasowano znacznie później, a które pierwotnie miały funkcjonować na podobnej zasadzie, co pociągi. Jednakże, jak Vermeij przyznał już w 2024 roku, akurat ten dodatek sprawił zbyt wiele problemu studiu. Głównie przez silnik wiarygodnej fizyki, ale też zachowanie postaci niezależnych. W efekcie, choć prom można było zobaczyć na jednym z pierwszych teaserów GTA 4, zespół uznał, że system nie jest wart zachodu.
To tylko część odkryć, na które natknęli się gracze od czasu odkrycia tej wersji GTA IV. Do tego, jak już wspomnieliśmy, graczom udało się nawet uruchomić ten „build”, a zapewne sporo jeszcze pozostało do odkrycia w tych danych. Gdyby nie poprzednik wyciek Grand Theft Auto 6, byłby to niewątpliwie największy przeciek w historii Rockstar Games (czy też „najbardziej szalony”, jak twierdzi część internautów).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).