Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Resonance: A Plague Tale LegacyWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Węgierskie studio zapowiada zręcznościową grę wyścigową Ignite

Węgierskie studio deweloperskie Nemesys Team Studio ujawniło pierwsze konkretne informacje na temat swojego najnowszego dzieła – zręcznościowej gry wyścigowej Ignite, będącej jawnym klonem marki Burnout. Produkcja zostanie wydana jeszcze tej jesieni wyłącznie w wersji na komputery osobiste.

Węgierskie studio deweloperskie Nemesys Team Studio ujawniło pierwsze konkretne informacje na temat swojego najnowszego dzieła – zręcznościowej gry wyścigowej Ignite, będącej jawnym klonem marki Burnout. Produkcja zostanie wydana jeszcze tej jesieni wyłącznie w wersji na komputery osobiste. Producent pokusił się dodatkowo o zaprezentowanie nam kilku nowych zrzutów ekranowych, przedstawiających oprawę wizualną gry.

Węgierskie studio zapowiada zręcznościową grę wyścigową Ignite - ilustracja #1

Twórcy chwalą się, że każdy wyścig w Ignite, w którym zdecydujemy się wziąć udział, będziemy mogli rozegrać w inny sposób. Cały wic polegać będzie na odpowiednim wykorzystaniu motywu przewodniego gry, jakim będą punkty. Otrzymamy je za niemal każdą ciekawszą akcję wykonaną w ramach produkcji Nemesys Team Studio. I nie chodzi tu tylko o wykonywanie różnego rodzaju trików i akrobacji, ale również niszczenie otoczenia, driftowanie, wyprzedzanie przeciwników i spychanie ich na pobocze, a także efektowne przejazdy na pełnej prędkości.

Pozyskane punkty będziemy mogli spożytkować na kilka różnych sposobów. Przede wszystkim przeznaczymy je na nitro, a więc dopalacz zwiększający na kilka sekund prędkość naszego pojazdu. Standardowo do uruchomienia systemu będziemy potrzebować 1000 punktów, lecz od czasu do czasu warto będzie poczekać z jego aktywacją do uzbierania 2000 punktów. Dopalacz podziała wtedy znacznie dłużej. Oczywiście najłatwiejszym sposobem na szybkie załadowanie puli punktowej będzie wysunięcie się na czoło stawki – wówczas uzyskamy dostęp do wszystkich elementów otoczenia, niezniszczonych jeszcze przez przeciwników.

Węgierskie studio zapowiada zręcznościową grę wyścigową Ignite - ilustracja #2

Najlepszym wyjściem wydaje się być jednak zbieranie punktów i niewydawanie ich. Na koniec każdego wyścigu pula będzie bowiem zamieniana na sekundy, które następnie odjęte zostaną z naszego finalnego rezultatu czasowego. Umiejętne łączenie dopalaczy z pozostawieniem na stanie pewnej liczby punktów powinno wystarczyć do osiągnięcia sukcesu w większości starć z przeciwnikami. W Ignite znajdziemy ponadto dwa inne tryby zabawy – Crash Mode (każda kraksa przybliża nas do porażki) oraz Run Out Mode (musimy nieustannie uzupełniać uciekające punkty poprzez agresywną jazdę).

W Ignite natkniemy się na trzy rodzaje samochodów – wytrzymałe, aczkolwiek stosunkowo wolne muscle cary, niezwykle szybkie, ale i szybko rozpadające się wozy sportowe oraz stunningowane maszyny mieszczące się gdzieś pomiędzy poprzednimi rodzajami. Nie musimy dodawać, że każda z klas będzie wymagać stosowania odmiennej taktyki. Wyścigi z kolei prowadzone będą na 25 rozbudowanych trasach, a w trakcie zabawy uzyskamy możliwość zdobycia 27 Osiągnięć.

Na opublikowanych screenshotach Ignite prezentuje się całkiem ładnie. Produkcja ma nas dodatkowo zaskoczyć dobrym odwzorowaniem prędkości, co w przypadku zręcznościowych gier wyścigowych jest jedną z najważniejszych kwestii. W trakcie wyścigów dużą rolę odegrają zmienne warunki atmosferyczne oraz fakt, że kontrolowane pojazdy będą ulegać zniszczeniu. Wszystko to przetestujemy również w trybie rozgrywki wieloosobowej, przeznaczonej maksymalnie dla czterech osób.

Węgierskie studio zapowiada zręcznościową grę wyścigową Ignite - ilustracja #3

Piotr Doroń

Autor: Piotr Doroń

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.

Skazany na Śmierć na pierwszych obrazkach

Następny
Skazany na Śmierć na pierwszych obrazkach

Deweloper Batman: Arkham Asylum pracuje nad piątą częścią Hitmana?

Poprzedni
Deweloper Batman: Arkham Asylum pracuje nad piątą częścią Hitmana?

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl