Następna gra twórców Kingdom Come: Deliverance 2 może powstać na innej technologii niż poprzednie odsłony, co jednak martwi część graczy.
Twórcy Kingdom Come: Deliverance 2 również przesiadają się na (nie)popularny silnik, co może zwiastować rewolucję graficzną dla studia.
Zespół Warhorse Studios może i nie królował w zeszłym roku na galach nagród, ale nie ma wątpliwości, że drugie Kingdom Come: Deliverance było jednym z ważniejszych tytułów, dzięki którym 2025 rok można uznać za nad wyraz udany dla branży gier. Można wręcz posunąć się do stwierdzenia, że rzadsze dyskusje o czeskim RPG w porównaniu z tymi na temat innych zeszłorocznych hitów, to dowód na to, jak wybitne było ostatnie 12 miesięcy.
Niemniej wygląda na to, że po wydaniu ostatniego DLC również samo studio powoli odchodzi od KCD 2. A być może także technologii, którą wykorzystano w obu odsłonach serii.
Takie pogłoski pojawiły się po odkryciu nowych ofert pracy w Warhorse Studios. Czeski zespół poszukiwał osoby na stanowisko starszego animatora technicznego, a jednym z wymogów było doświadczenie w pracy z wykorzystaniem technologii Unreal Engine. Podobny warunek pojawia się w innym ogłoszeniu, a do tego – jak wskazuje serwis PCGamesN – Jakub „Knedlo” Holik (kierownik ds. Operacji technicznych w Warhorse Studios) już w grudniu pytał o programistów i artystów technicznych w związku z „nowym projektem na Unreal Engine”.
Podkreślmy od razu: nie oznacza to, że deweloper całkowicie rezygnuje z dotychczasowej technologii, ani tym bardziej, iż następne KCD powstanie na silniku firmy Epic Games. Nie wiemy nawet, nad iloma grami pracuje Warhorse Studios, a tym bardziej, czym one są (choć chęć zostania „królami RPG” jasno wskazuje na kierunek rozwoju). Do tego twórcy podkreślali, że na razie nie myślą o „trójce” (choć zespół od dawna snuje plany związane z tym uniwersum).
Niemniej nie można wykluczyć, że Czesi także zdecydowali się postawić na UE5. Podobną decyzję podjęło już wiele innych studiów, wliczając w to CD Projekt Red, który po problemach Cyberpunka 2077 całkowicie zrezygnował z autorskiej technologii. Dodajmy do tego produkcje pokroju Clair Obscur: Expedition 33, które od początku powstawało na Unreal Engine (początkowo na „czwórce”, nim Sandfall Interactive przesiadło się na nowszą wersję).
Taka możliwość budzi obawy części graczy, a to z uwagi na optymalizację. Ta bowiem wypadała bardzo dobrze w Kingdom Come: Deliverance 2, podczas gdy Unreal Engine 5 wciąż wskazywany jest (mniej lub bardziej zasadnie) jako główna przyczyna wygórowanych wymagań sprzętowych i problemów z wydajnością w opartych na nim produkcjach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).