Jeden z szefów studia CD Projekt Red uważa, że już teraz powstają gry generowane w pełni przez AI. Nie jest jednak przekonany, czy to droga, którą powinna podążyć branża.
Jeżeli myślicie, że gry wideo w pełni wygenerowane przez sztuczną inteligencję są jeszcze pieśnią przyszłości, możecie być w błędzie. Jeden z szefów CD Projekt Red uważa, że takie produkcje już powstają, choć nie jest przekonany, czy to właściwa droga dla branży.
W rozmowie z magazynem Edge Michał Nowakowski stwierdził, że „jest pewien”, iż gry stworzone w pełni przez sztuczną inteligencję będą powstawać. Co więcej, miał okazję rozmawiać z kilkoma osobami, które już teraz się tym zajmują.
Rozmawiałem z osobą, która założyła studio i powiedziała mi: „Prowadzę studio oparte głównie na AI. W tydzień mogę mieć 40 prototypów, za dwa tygodnie mogę mieć pięć gier, które uznam za najlepsze, a po trzech tygodniach faktycznie wypuszczam grę”. Może zaowocować sukcesem, ale mam pewne wątpliwości, czy to naprawdę właściwa droga.
Nowakowski nie rozwinął tematu i nie wyjaśnił, skąd biorą się jego obawy. W wywiadzie zauważył też, że aktualnie „walka o uwagę jest trudniejsza niż kiedykolwiek wcześniej”, co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, jak wiele gier jest wydawanych każdego roku. Mimo to deweloper uważa, że „świeży pomysł z duszą i mocnymi stronami” zwiększa szansę na sukces. Prawdopodobnie stworzenie dzieła „z duszą” jest łatwiejsze, gdy u jej podstaw nie leży AI.
Warto wspomnieć, że Nowakowski już wcześniej wypowiadał się w temacie AI. W grudniu zeszłego roku przyznał, że nie wyobraża sobie zastępowania pracowników technologią, która sama w sobie nie byłaby w stanie stworzyć następnych odsłon serii Wiedźmin. Mimo to CD Projekt Red korzysta z AI mi.in. w obszarach produktywności, a także do osiągnięcia przełomu przy tworzeniu realistycznych miast i osad.
Skądinąd wiemy już o projektach, których rozwój jest napędzany „w 100%” dzięki generatywnej sztucznej inteligencji. Niemniej na razie to nieliczne tytuły i do tego drobiazgi, a nie większe projekty, przy których SI najwyraźniej się nie sprawdza. Co nie zmienia faktu, że „kreatywne” AI wykorzystano w wielu demach z Festiwalu Steam Next, a wielu wydawców poważnie inwestuje w implementację AI, mimo jawnej niechęci graczy do tej technologii.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).