Twórcy Legacy of Atlantis nie zapomnieli o poprzednich odsłonach. W trailerze przemycono detal nawiązujący do naszych dawnych towarzyszy.
Wszyscy fani Tomb Raidera żyją obecnie The Legacy of Atlantis: remakiem pierwszej odsłony serii, która trafiła na rynek 30 lat temu. Owszem, nie obyło się bez kilku kontrowersji po drodze (m.in. na temat wykorzystania AI), niemniej większość graczy pozostaje tak samo podekscytowana, jak po pierwszym ogłoszeniu.
Ich entuzjazm wynika tu w dużej mierze z niemalże idealnego odwzorowania „jedynkowego” świata w nowoczesnej formie i skali, a także wyglądu samej Lary, która nie odgania się od komplementów. W całej tej kreacji twórcy nie zapomnieli o poprzednich częściach, czego efekty widzimy w przemyconym do zapowiedzi easter eggu.
W każdej aranżacji pierwszego Tomb Raidera – mowa tu zarówno o oryginale, jak i o wydanym z okazji dziesiątej rocznicy Anniversary – gra rozpoczyna się od scenki, w której Lara zostaje zrekrutowana przez Jacqueline Natlę do odnalezienia Scionu. Rozmowa kobiet odbywa się za pośrednictwem Larsona, rzucającego gazetą z panną Croft na okładce.
Kadr z magazynem znalazł się w zestawie screenshotów porównywanych przez graczy z Reddita. Standardowo okładka informuje nas, że Larze Croft udało się upolować Wielką Stopę – co zresztą rozsławiło archeolożkę. Jeśli jednak przyjrzycie się nowej wersji okładki to zauważycie, że twórcom udało się przeszmuglować na nią nazwiska towarzyszy protagonistki z poprzednich części.

Gwoździem programu z bocznej kolumny zdecydowanie jest Kurtis Trent. Jeżeli na którymś etapie życia daliście szansę szeroko krytykowanemu Angel of Darkness, to zapewne pamiętacie, że Kurtis był drugim po Larze protagonistą, z którym zwiedzaliśmy poziom Sanatorium. Decyzja o dodaniu kolejnego bohatera była swojego czasu kontrowersyjna – zwłaszcza że pan Trent… nie potrafił pływać i topił się nawet w najbardziej płytkich zbiornikach.
Dziś jednak wiele osób wspomina AoD z nostalgią, włączając w to obecność drugiego podróżnika. Warto wspomnieć, że w oryginalnej linii czasowej nigdy nie poznaliśmy ostatecznego losu Kurtisa – być może teraz czeka go lepsze zakończenie?

Wracając jednak do samej okładki, kolumna wspomina jeszcze dwóch towarzyszy Lary: Cartera Bella oraz doktora Whitmana. Jamesa Whitmana możecie kojarzyć jako jednego z pasażerów Endurance w pierwszej odsłonie trylogii Survivor – a także jako trzeciorzędnego antagonistę, jak ujawnia z czasem wątek fabularny.
Carter Bell z kolei jest postacią bardziej niszową, grywalną w spin-offie Temple of Osiris (zaliczającym się do linii czasowej z pierwszego rebootu). Czytelnicy komiksów mogą pamiętać go także z historii The Frozen Omen, gdzie wspólnie z Larą – wbrew panującej między nimi rywalizacji – poszukuje artefaktów mogących przesądzić o losach całego świata.
Na pierwszy rzut oka easter egg wygląda bardziej jak puszczenie oczka w stronę wieloletnich fanów aniżeli jak poważna sugestia fabularna – ale kto wie? Może Crystal Dynamics i Flying Wild Hog przywrócą znane z przeszłości nazwiska w kolejnych częściach?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.