Ostatnie dwa tygodnie przyniosły m.in. nową zawartość w FH6, dalsze plany rozwoju AC Rally, a także zapowiedzi (oficjalne) aż trzech tytułów: Super Woden GP 3, MXGP 26 i zupełnie niespodziewanego Wreckreation 2.
Od premiery Forzy Horizon 6 minęły przeszło dwa miesiące, a ja dopiero teraz mam szansę napisać o nowej zawartości, która nie byłaby jawna już od maja. Stało się tak, gdy studio Playground Games wypuściło aktualizację dodającą atrakcje związane z Serią 3, noszącą tytuł Italian Exotics. Tak, do połowy sierpnia prawie wszystko w FH6 obraca się wokół włoskiej motoryzacji.
Aktualizacja wprowadziła do gry aż trzynaście niedostępnych wcześniej samochodów – lecz zdobyć za darmo można tylko pięć z nich, a wśród tychże jest zaledwie jeden zupełnie nowy model (plus dwa „pożyczone” z ostatniej Forzy Motorsport). Monetyzacja FH6 szybko pokazała drapieżne oblicze…

Jesteś spóźniona, Forzo. The Crew: Motorfest ma Lamborghini Temerario już od grudnia, następca Huracana zdążył pojawić się też nawet w TDU: Solar Crown (w marcu).Źródło: Playground Games.
Obok tego wypuszczono DLC Italian Passion Car Pack z czterema nowymi autami, o których po raz pierwszy słyszeliśmy już w styczniu. Nabywcy Forzy Horizon 6 w edycji Premium otrzymali ten dodatek w „gratisie”, reszta graczy może go kupić za 22 zł. Przypominam, że zawarte w nim samochody to:
Są jeszcze cztery nowe pojazdy zarezerwowane dla nabywców Przepustki samochodowej (ang. Car Pass), udostępniane co tydzień. W ich przypadku twórcy nie ograniczają się włoską tematyką Serii 3.

Dla mnie najciekawszą nowinką w Serii 3 jest Aston Martin DB7. Od lat czekałem, aż ten wóz pojawi się w jakiejś grze w wysokiej jakości (model z PS2 w Gran Turismo 4-6 się nie liczy). Teraz kolej na Jaguara XK X100…Źródło: Playground Games.
Poza dodawanymi samochodami próżno szukać w aktualizacji istotnych zmian – chyba że Waszym konikiem są próby czasowe…
A co z błędem powodującym psucie zapisów i utratę postępów, który spędza wielu graczom sen z powiek? Twórcy zapewnili jedynie (znowu), że nadal trwa „dochodzenie” w tej sprawie.
Seria 4 rozpocznie się 13 sierpnia i będzie celebrowała japońskie maskotki, które występują w FH6 jako „znajdźki” do rozjeżdżania. Poza nowymi samochodami i wydarzeniami zapowiedziano jedynie „tematyczny tor wyścigowy ewoluującego świata” (czyli najpewniej po prostu sezonowe udekorowanie jednej z istniejących lokacji).
Studio Supernova zorganizowało kolejną sesję pytań i odpowiedzi na Discordzie, podczas której poznaliśmy plany na niedaleką przyszłość Assetto Corsy Rally.
Ostatnia aktualizacja (0.5) zawierała jedynie nowe trasy (w Grecji), więc nie jest niespodzianką, że w zamian następny update dostarczy więcej samochodów. Wersja 0.6, której spodziewam się w sierpniu, doda trzy auta. Deweloper nie wyjawił, co to za modele – zdradził tylko, że wszystkie będą miały napęd na cztery koła i reprezentują różne dekady, przy czym dwa pochodzą z Niemiec, a jeden z Francji. Pliki gry sugerują, że będą wśród nich Audi quattro i któraś nowożytna odmiana Forda Fiesty (R5 lub WRC).
Nowe trasy też powstają – na ich temat nie powiedziano nic więcej, ale i w tym przypadku wskazówek udzielają pliki, w których znalazłem odwołania do Finlandii, Hiszpanii, Japonii i Szwecji. Trudno jednak odgadnąć, na jakiej lokacji Supernova Game Studios skupia się obecnie – i czy aktualizacja 0.6 wprowadzi jakiekolwiek nowe drogi do przemierzania.
Poza tym twórcy zaczynają brać się na poważnie za temat wsparcia dla zestawów VR – deklarują, że pod koniec roku będą oficjalnie obsługiwane w AC Rally. W planach jest również sprawienie, by każdy samochód mógł mieć więcej niż jeden wzór malowania do wyboru (w tym tekstury zrobione przez fanów), wprowadzenie asynchronicznych klubów do trybu multiplayer, dodanie opcji zapisywania powtórek czy też umożliwienie personalizowania HUD-u.
Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek nastąpi ta zapowiedź – a już na pewno nie niecały rok po premierze pierwszej części Wreckreation, która bynajmniej nie została okrzyknięta sukcesem. Przeciwnie, doprowadziła niemal do upadku jej dewelopera, Three Fields Entertainment.
I chociaż zespół ostatecznie uratował się dzięki wsparciu graczy na Patreonie – a nawet stanął na nogach na tyle pewnie, by zabrać się za tworzenie nowej gry – to postanowił kontynuować działalność pod nowym szyldem When Tides Turn, w „domu, który należy do niego całkowicie” (czyli zapewne chodziło o odcięcie się do reszty od wydawcy THQ Nordic i/lub innych dawnych partnerów).
W każdym razie po poniższym zwiastunie widać, że Wreckreation 2 jest dość blisko spokrewnione z „jedynką” od strony fizyki, parku maszyn czy modelu zniszczeń (nie czarujmy się, w kilka miesięcy nie sposób opracować zupełnie nową grę od podstaw), ale tym razem ma za zadanie jak najwierniej nawiązywać do Burnout Paradise, stawiając jakość ponad ilość.
Wysłuchawszy uważnie graczy, twórcy poszli po rozum do głowy i zamiast kolejnej bezdusznej piaskownicy rozciągniętej na setki kilometrów kreują mniejszy otwarty świat, który będzie miał jakikolwiek charakter i stanie się odpowiednio zagęszczony atrakcjami. Jego centralnym punktem uczyniono Heartbreak City – metropolię jawnie nawiązującą do Paradise City z ostatniego „dużego” Burnouta.
Oprócz tego do kosza idą narzędzia do konstruowania tras (choć zachowany zostanie prostszy edytor pozwalający tworzyć swoje zawody). Twórcy skupiają się natomiast na doszlifowaniu modelu zniszczeń, rozbudowie systemu modyfikacji aut, podkręceniu agresji komputerowych rywali, a także dopracowaniu fizyki pod kątem tego, żeby pojazdy miały wyraźniej wyczuwalny ciężar.
Do Burnoutów nawiązywać mają także tryby gry, na czele z Blackspots, czyli pierwszorzędną rozrywką (przynajmniej w pierwowzorach) polegającą na powodowaniu jak największych karamboli w ruchu ulicznym. Założenia projektu brzmią wielce obiecująco, dlatego rad będę dać Wreckreation drugą szansę, mimo niesmaku po „jedynce”. Mam jednak obawy, czy twórcom wystarczy czasu, by wszystko należycie dopracować, skoro premiera – pełna, nie wczesny dostęp – jest zaplanowana już na 2027 rok (na PC, PS5 i XSX/S).
Jeśli chcecie nadrobić – bądź przypomnieć sobie – poprzednie Motoprzeglądy, zapraszam Was tutaj. Pod linkiem znajdziecie chronologiczną listę tekstów.
O tym, że Super Woden GP 3 powstaje, wiemy już od paru miesięcy za sprawą aktywności w mediach społecznościowych dewelopera (o ksywce ViJuDa). Teraz zaś nastąpiła oficjalna zapowiedź gry poprzez dodanie jej karty na Steamie.
Przypomnę, że mówimy o kolejnej odsłonie serii zręcznościowych samochodówek, która jest jawnie inspirowana serią Gran Turismo. W centrum uwagi jest tutaj tryb kariery z charakterystycznym menu na mapie miasta, gdzie mamy do kupienia setki zróżnicowanych pojazdów (od miejskich maluchów po wyścigowe bolidy) i możliwość startowania zarówno w wyścigach na asfalcie (w tym wytrzymałościowych; na torach i na malowniczych trasach w miastach i w dziczy), jak i w rajdach.
Od poprzednich dwóch części „trójka” różni się przede wszystkim przybliżoną perspektywą – wcześniej akcję oglądaliśmy z lotu ptaka, teraz wszystko nabierze szczegółów (ale bez przesady, oprawa nadal jest mocno stylizowana), a podczas jazdy użyjemy kamery zza samochodu czy ze zderzaka. Terminu premiery gry na razie nie podano, nie ma też wieści o planach wypuszczenia jej na platformy inne niż PC. Wiemy za to, że wyjdzie z polskimi napisami.
Na koniec przypominam o konkursie Triad Racer, który organizują partnerzy gry Track Day – Sim-Center i Drive Squad – wraz z FASTRACK. To szczególna akcja, dająca każdemu szansę zasmakowania prawdziwego motorsportu – trójka zwycięzców pokona dziesiątki kilometrów na Torze Poznań za kierownicą auta wyścigowego (240-konnego Mini Coopera R53) pod okiem profesjonalnego instruktora.
Musicie tylko wpaść do Poznania, do salonu Sim-Center i na tor FASTRACK, gdzie przyjdzie Wam wykręcić jak najlepsze czasy okrążenia – odpowiednio – na symulatorze i w gokarcie. Konkurs trwa do 31 sierpnia, a swoje wyniki możecie poprawiać tyle razy, ile chcecie. Obecnie tabela rankingowa wyświetla rezultaty raptem kilku zawodników, więc nadal macie spore szanse na zgarnięcie niezwykle cennej nagrody, dzięki której – kto wie – może odmienicie swoje życie i zostaniecie prawdziwym kierowcą wyścigowym? ;)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Steam

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.