Piesi podnoszący rękę w geście podziękowania do kierowcy nie robią tego wyłącznie z uprzejmości. Psychologowie wskazali, co powoduje takie zachowanie.
Gdy samochód zatrzyma się przed przejściem dla pieszych, żeby nas przepuścić, często instynktownie podnosimy rękę przechodząc przez jezdnię. To nie tylko znak, że chcemy być uprzejmi wobec drugiego człowieka, a przynajmniej tak uważają psychologowie. Według ustaleń specjalistów kryją się za tym znacznie głębsze mechanizmy.
Ruch drogowy często wiąże się z pośpiechem, stresem i nerwami. Dlatego zwykłe podniesienie ręki w geście podziękowania wybija się na tym tle. Robią tak kierowcy, ale znacznie łatwiej zauważalne jest to wśród pieszych, których wykonują ten ruch, gdy samochód przepuszcza przez jezdnię. Psychologowie zakwalifikowali podniesienie ręki w takiej sytuacji do grupy zachowań prospołecznych. Są to niewielkie działania odbierane pozytywnie i wykonywane bezinteresownie w interakcjach z innymi ludźmi.
Eksperci wiążą takie zachowanie z ugodowością, która jest związana z modelem osobowości nazywanym Wielką Piątką. Ludzie automatycznie machający do kierowców w teorii charakteryzują się wyższą empatią, życzliwością, uprzejmością oraz chęcią do współpracy. Przyjmują one postawę altruistyczną w codziennych kontaktach z drugim człowiekiem.
Model osobowości Wielkiej Piątki zakłada, że każdy człowiek posiada pięć tych samych cech:
Występują one jednak w różnym natężeniu, co ostatecznie decyduje o naszym charakterze.
Dzieje się tak, ponieważ wykonując gest do kierowcy, nieświadomie zwracają uwagę na inne osoby w swoim otoczeniu. Takie zachowanie przypomina innym, że z danego obszaru przestrzeni publicznej korzystamy wszyscy, a przyjacielskie podniesienie ręki może załagodzić sytuację stresową.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:6000 godzin bez awarii i ładowanie w 4 minuty. Naukowcy z Chin mogą odmienić laptopy i smartfony

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.