Lata planów i wiele miesięcy pracy – biurokracja nie powstrzymała el.kocyka, który właśnie otworzył swoją piekarnię w Belgii.
Po wielu perturbacjach i miesiącach urzędniczego piekła, el.kocyk w końcu otwiera swoją wymarzoną piekarnię w Belgii. To historia, która kończy się szczęśliwie, ale droga nie była prosta. Pierwsze wzmianki na forum GRYOnline.pl dotyczące jego wymarzonej piekarni pojawiły się w 2024 roku. Jeszcze w 2025 roku redakcja GRYOnline.pl natrafiła na tę historię, w której zdeterminowana jednostka dąży do realizacji swoich dalekosiężnych celów, walcząc przy tym z bezdusznym systemem. Obiecaliśmy wówczas, że jeżeli el.kocyk kiedykolwiek piekarnię otworzy, napiszemy o tym newsa.
Przed całą przygodą el.kocyk był pracownikiem sektora IT na emigracji, choć w sercu skrywał zupełnie inne marzenie. Około 2023 roku rejestruje firmę zajmującą się domowymi wypiekami i objazdową sprzedażą pieczywa. Projekt szybko się rozwijał, a sam el.kocyk stał się prominentną osobą w sąsiedztwie: „Stałem się dość rozpoznawalny w okolicy, bo gazetka trafiająca do każdego mieszkańca zrobiła ze mną wywiad i dała na okładkę”, wspominał tamten czas w 2024 roku.

Mały piekarniczy biznes szybko jednak przerodził się w poważny plan – el.kocyk zapragnął mieć własną piekarnię w Belgii, ale aby to zrobić, potrzebował ogromnych nakładów pieniędzy, zezwoleń i wsparcia odpowiedniej firmy budowlanej. Szczególnie to ostatnie okazało się trudniejsze w realizacji niż początkowo mogło się wydawać. Problemy piętrzyły się z wątku na wątek – a tych el.kocyk, ku niewątpliwej uciesze wszystkich innych forumowiczów, założył kilka (1, 2, 3, 4, 5). W marcu 2026 roku pisał:
piekarnia prawie gotowa od grudnia, sprzet jest i czeka i szlag mnie trafia
Sama belgijska biurokracja również sprawiała problemy. W dramatycznej wiadomości z czerwca 2026 roku el.kocyk raportował trzęsącym się z emocji szykiem zdania:
okazało się że straż pożarna to musiałem załatwiać już w styczniu najlepiej, no bo mają 5 tyg na odpowiedź na moją prośbę o inspekcje, bo po co szybciej nie? Ale w końcu odpowiedzieli i co się okazało? jedyny strażak który może to robić jest na wakacjach. można mieć trzy rzady w kraju ale nie można mieć dwóch uprawnionych strazakow. […] inspekcje będę mial 7lipca i juz by mozna myślec ze ok? Nic bardziej mylnego, straz potem ma dwa miesiące na wysłanie certyfikatu. bo tak. […] Rozmawiałem nawet z burmistrzem który powiedział że nic się nie da zrobić, ostatnio jedna babka otwierała restaurację i po inspekcji stwierdziła że nie może czekać i otworzyła nielegalnie bo by zbankrutowała.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i w miniony weekend, po 16 miesiącach od podpisania pierwszych papierów własności, otworzył piekarnię. Szczęśliwy i zmęczony napisał:
bylo mega! tzn spalem lacznie 6h50 min od czwartku do niedzieli, napieklem szalone ilosci ale piekarnia ruszyla i odwiedzilo mnie mnostwo ludzi.
Postanowiliśmy wysłać swoich reporterów na miejsce zdarzenie i porozmawiać z naocznymi świadkami wielkiego otwarcia.
Pięknie i smacznie, warto było jechać całą noc autobusem, aby rano zjeść ciepłe bułki!
Inny z weekendowych gości powiedział nam krótko:
Chleb urywa głowę. Jakby miał stronę w encyklopedii GOL-a, dałbym 10/10.
Wśród gości nie zabrakło również rodowitych mieszkańców Belgii. Gdy zapytaliśmy jednego z nich o ocenę wielkiego otwarcia, ten nie mógł się nachwalić polskich wypieków:
Ik heb geen idee waar je het over hebt, gast. Laat mij met rust of ik bel de politie.
El.kocykowi redakcja GRYOnline.pl życzy samych sukcesów i przepysznych wypieków. Będziemy przyglądali się sprawie i rozwojowi tej prawdopodobnie najbliższej naszemu sercu piekarni na świecie.
Więcej:Tak wygląda fotorealizm w praktyce. Polak podrasował Farming Simulator 25 przy pomocy DLSS 5

Autor: Maciej Pawlikowski
Redaktor naczelny GRYOnline.pl, związany z serwisem od końca 2016 roku. Początkowo pracował w dziale poradników, a później mu szefował, z czasem został redaktorem prowadzącym Gamepressure, anglojęzycznego projektu adresowanego na Zachód, aby w końcu objąć sprawowaną obecnie funkcję. W przeszłości recenzent i krytyk literacki, publikował prace o literaturze, kulturze, a nawet teatrze w wielu humanistycznych pismach oraz portalach, m.in. Miesięczniku Znak czy Popmodernie. Studiował krytykę literacką i literaturę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Lubi stare gry, city-buildery i RPG-i, w tym również japońskie. Wydaje ogromne pieniądze na części do komputera. Poza pracą oraz grami trenuje tenisa i okazyjnie pełni funkcję wolontariusza Pokojowego Patrolu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.