Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Halo: Campaign EvolvedGTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Thimbleweed Park 2 powstaje, bo jeden bogaty fan się uparł. Dla takich historii warto być graczem

Ron Gilbert odrzucił oferty wydawców i nie chciał kolejnej zbiórki. Thimbleweed Park 2 powstaje dzięki jednemu anonimowemu bogaczowi, który po prostu bardzo kochał pierwszą część.

Thimbleweed Park 2 powstaje, bo jeden bogaty fan się uparł. Dla takich historii warto być graczem, źródło grafiki: Thimbleweed Park 2.
Thimbleweed Park 2 powstaje, bo jeden bogaty fan się uparł. Dla takich historii warto być graczem Źródło: Thimbleweed Park 2.

Wydawcy oferowali nieuczciwe warunki twórcy Monkey Island, drugiego Kickstartera nie chciał organizować i temat sequela Thimbleweed Park praktycznie leżał w grobie. A potem kolega Rona Gilberta rzucił od niechcenia, że zna pewnego bogatego gościa spoza branży. Resztę znacie z tytułu.

Przyznam szczerze: kiedy pod koniec lipca Ron Gilbert zapowiedział Thimbleweed Park 2, bardzo się ucieszyłem. Legenda gatunku przygodówek i twórca mojego ukochanego Monkey Island robi kontynuację świetnej gry z 2017 roku, świat się kręci. Dopiero teraz, gdy Gilbert opowiedział w rozmowie z Bloombergiem, skąd wziął na to pieniądze, zrobiło się z tego jedno z moich ulubionych branżowych opowiadań tego roku. Bo to historia, w której dla odmiany nikt nikogo nie oskubał.

Wydawcy? Dziękuję, postoję

Zacznijmy od tego, dlaczego w ogóle był problem. Zainteresowanie kontynuacją Thimbleweed Park wśród tradycyjnych wydawców było, i to spore. Sęk w tym, jakie warunki szły za tym zainteresowaniem. Gilbert nie owijał w bawełnę: nie przeszkadza mu, że wydawca najpierw odzyskuje zainwestowane pieniądze – tak działa ten biznes. Przeszkadza mu to, co dzieje się później: kiedy już odzyskają swoje i wyjdą na zero, wciąż chcą większości pieniędzy". Do tego dochodzą umowy skrojone tak, że twórca nie zarabia praktycznie nic, aż do momentu, kiedy gra okazuje się wielkim hitem. A to nie zdarza się często. Kolejnej zbiórki na Kickstarterze, którą sfinansowano jedynkę, robić nie chciał. I tak sprawa utknęła.

„Znam bogatego gościa, który kocha przygodówki"

Odblokował ją czysty przypadek. Znajomy Gilberta wspomniał, że zna zamożną osobę spoza branży – wielkiego fana gier przygodowych, a Thimbleweed Park w szczególności. Gilbert, początkowo nieufny, poprosił o kontakt („to nie pierwszy raz, kiedy coś takiego się zdarza") i szybko się okazało, że propozycja jest jak najbardziej poważna. Przygotował więc realistyczny budżet – nieco ponad milion dolarów, czyli więcej, niż kosztowała pierwsza część, bo twórca chciał uwzględnić inflację i uczciwie zapłacić całemu zespołowi – a tajemniczy inwestor, który pozostaje anonimowy, po prostu dał zielone światło. Umowa jest, w ocenie Gilberta, uczciwsza niż cokolwiek, co położyli przed nim wydawcy: inwestor najpierw szybko odzyskuje wkład, a potem następuje rozsądny podział zysków. Dzięki temu studio Terrible Toybox wyda grę pod własnym szyldem, nikomu się nie kłaniając.

Wraca stara ekipa i agenci Ray oraz Reyes

A co z samą grą? Produkcja właśnie ruszyła, premiera ma nastąpić na początku 2028 roku. Wbrew pierwszym doniesieniom, nie będzie to wyłącznie wersja pecetowa: poza Windowsem, makiem i Linuksem (Steam oraz GOG) potwierdzono także edycje na Nintendo Switch, Xboksa i PlayStation. Fabularnie wracamy do miasteczka Thimbleweed Park na jedną długą, dziwną noc: w Edmund Mansion leży trup, śledztwo prowadzą znani z jedynki agenci Ray i Reyes, a podejrzani są wszyscy goście rezydencji. Twórcy uprzedzają na starcie: to nie kamerdyner. Co ciekawe, sam Gilbert zastrzega, że nie należy traktować gry ani jako klasycznego sequela, ani prequela – to po prostu „więcej Thimbleweed Park”.

Najważniejsze, że przy projekcie pracuje ekipa z pierwszej części – Mark Ferrari, Gary Winnick, David Fox, Octavi Navarro i Robert Megone, a za muzykę ponownie odpowiada Steve Kirk.

Czasem wystarczy jeden fan

I teraz najlepsze. W branży, w której co tydzień czytamy o zwolnieniach, zamykanych studiach i wydawcach liczących każdy procent marży, sequel ukochanej niszowej przygodówki powstaje, bo jednemu graczowi z grubym portfelem po prostu zależało. Bez analiz rynkowych, bez komitetów, bez prezentacji w PowerPoincie. Facet zagrał, pokochał i stwierdził, że chce więcej - a że mógł, to zapłacił. Nie namawiam nikogo do czekania na własnego milionera, ale przyznacie sami: dla takich historii warto siedzieć w tym hobby.

Kim jest Ron Gilbert?

Amerykański projektant gier z blisko czterdziestoletnim stażem, jedna z najważniejszych postaci w historii przygodówek. W latach 80. trafił do Lucasfilm Games, gdzie stworzył SCUMM - silnik, na którym powstały niemal wszystkie klasyczne przygodówki LucasArts. Współtworzył Maniac Mansion (1987, razem z Garym Winnickiem), a następnie Zak McKracken and the Alien Mindbenders oraz Indiana Jones and the Last Crusade: The Graphic Adventure.

Największą sławę przyniosły mu jednak dwie pierwsze części Monkey IslandThe Secret of Monkey Island (1990) i Monkey Island 2: LeChuck’s Revenge (1991) – uznawane za wzorzec gatunku. Jest też autorem słynnej zasady, że w dobrej przygodówce gracz nie może zginąć ani utknąć w ślepym zaułku.

Po odejściu z LucasArts współzakładał studia Humongous Entertainment (seria Putt-Putt) i Cavedog Entertainment (Total Annihilation). W 2014 roku wraz z Winnickiem zebrał na Kickstarterze ponad 626 tysięcy dolarów od blisko 16 tysięcy osób na Thimbleweed Park, który ukazał się w 2017 roku pod szyldem jego studia Terrible Toybox. W 2022 roku wrócił do swojej najsłynniejszej serii, wydając Return to Monkey Island. Ostatnio pracował również nad roguelikiem Death by Scrolling.

Thimbleweed Park 2

Thimbleweed Park 2

PC
Data wydania: 2028
Thimbleweed Park 2 - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Przemysław Bartula

Autor: Przemysław Bartula

W 2000 roku dołączył do ekipy tworzącej serwis GRYOnline.pl i realizuje się w nim po dziś dzień. Zaczął od napisania kilku recenzji, a potem płynnie poszły newsy, wpisy encyklopedyczne i cała masa innych aktywności. Na przestrzeni 20 lat uczestniczył w tworzeniu niemal wszystkich działów i projektów firmy; przez lata piastował stanowisko szefa encyklopedii gier i szefa newsroomu, a ostatecznie trafił do zarządu firmy GRY-OnLine S.A. Obecnie jest dużo bardziej zaangażowany w aktywności zarządcze aniżeli redaktorskie. Posiada dyplom technika elektrotechnika i inżyniera budownictwa wodnego.

Gra, która wytyczyła ścieżkę dla kultowych dzieł Arkane. Arx Fatalis to przodek Dark Messiah i Dishonored

Poprzedni
Gra, która wytyczyła ścieżkę dla kultowych dzieł Arkane. Arx Fatalis to przodek Dark Messiah i Dishonored

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl