Gothic II Complete Classic zaliczył dziś premierę na konsolach PlayStation i Xbox. Gracze konsolowi mogą poznać dalszy los przygód Bezimiennego zapoczątkowanych w Gothic Classic lub Gothic Remake.
Jeśli gracie tylko na PlayStation 4, PlayStation 5, Xboxie One lub Xboxie Series X/S i po ukończeniu Gothic Classic bądź Gothic Remake nie możecie doczekać się dalszego ciągu przygód Bezimiennego, spieszę poinformować, że na wymienionych platformach zadebiutował dziś Gothic II Complete Classic. Niestety, na Gothic 2 Remake trzeba jeszcze trochę poczekać.
W PS Store port „dwójki” jest dostępny w tej samej cenie co „jedynki” – za 129,99 zł. W Xbox Store trzeba jednak zapłacić o 5 zł więcej niż w przypadku pierwszej części – 134,99 zł. Tak czy inaczej, ceny te są dość wysokie, więc, o ile Wam się nie spieszy, warto poczekać na promocje (lub zagrać na PC).
Gothic II Complete Classic zawiera zarówno podstawową wersję kultowego RPG, jak i znakomity dodatek Noc Kruka. Gra oferuje pełną polską wersję językową (dubbing oraz napisy).
Warto dodać, że 24 listopada na PS5, XSX/S i Nintendo Switch 2 ukaże się Gothic 3 Classic, stanowiący zwieńczenie kultowej trylogii.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Gracze
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.