Sony zapewnia, że porzucenie płyt nie zaszkodzi sklepom stacjonarnym, z którymi PlayStation współpracuje od 30 lat.
Sony nie chce zostawić sklepów z grami na lodzie po cyfrowej rewolucji PlayStation.
Sony Interactive Entertainment w zasadzie rozwiało wszelkie wątpliwości co do możliwości odwołania decyzji o porzuceniu płyt z grami do stycznia 2028 roku. Ta od miesiąca pochłania uwagę graczy i budzi obawy branży co do przyszłości, m.in. w kontekście zachowania dorobku gier wideo dla przyszłych pokoleń oraz losów sklepów stacjonarnych.
Do wątpliwości właściciel tych ostatnich również odniosła się Lin Tao w trakcie konferencji dla inwestorów Sony. Dyrektor finansowa zapewniła, że od dawna prowadzi rozmowy ze sprzedawcami detalicznymi, którzy przez 30 lat „zawsze byli ważni” dla SIE. To właśnie z uwagi na nich Sony tak wcześnie ogłosiło swoje plany: by dać sobie czas na „wysłuchanie ich głosów” i zapewnienie, że nie będą oni poszkodowani. Poniekąd potwierdziła, że pudełka z grami wciąż będą wydawane, tyle że z kodem do pobrania cyfrowego wydania zamiast fizycznego nośnika:
Od 30 lat zajmujemy się sprzedażą konsoli PlayStation, a partnerzy detaliczni zawsze byli dla nas bardzo ważni.
O zakończeniu produkcji płyt poinformowaliśmy z dużym wyprzedzeniem, aby mieć wystarczająco dużo czasu na wysłuchanie opinii różnych partnerów.
W Ameryce Północnej tak już się stało, ale w opakowaniu bez płyt znajduje się kod – tak właśnie sprzedaje się te produkty w Ameryce Północnej. Każdy partner regionalny ma swoje specyficzne cechy, więc postaramy się prowadzić szczegółowy dialog, aby ostatecznie osiągnąć sytuację korzystną dla wszystkich stron.
Nie jest jasne, jak niby Sony miałoby się dostosować do uwag sprzedawców, skoro w oczach spółki przyszłość płyt z grami jest de facto przesądzona. Niemniej można wątpić, by uspokoiło to graczy i organizacje, które nie szczędzą SIE krytyki, mimo argumentów dowodzących dominacji (czy niemalże monopolu) cyfrowej dystrybucji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Awaria Xboxa mogła uniemożliwić granie nawet na płytach. Microsoft tłumaczy i zapowiada poprawkę

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).