Battlefield 6 szybko traci graczy, a ci wciąż aktywni zaczynają się niecierpliwić. Szansę na renesans gry widzą tylko w dobrym 2. sezonie.
Battlefield 6 od dłuższego czasu nie ma czym się chwalić. Liczba aktywnych graczy stale spada, twórcy podejmują kolejne decyzje, które sprowadzają na nich fale krytyki, a o nowej zawartości jeszcze nic nie słychać. To spory problem, ponieważ właśnie w potencjalnych nowościach fani widzą jedyną nadzieję dla BF-a. Na 2. sezonie już teraz spoczywa ciężar wielkich oczekiwań.
Tuż po premierze Battlefielda 6 twórcy mogli otwierać szampana. Gra spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem i dobrze się sprzedała. Widać jednak, że miesiąc miodowy dobiegł końca, a graczy dopada znudzenie i zawód dalszym rozwojem gry. 1. sezon wprowadził nowości, które nie przypadły fanom do gustu, a do tego FPS wciąż boryka się z licznymi problemami takimi jak bugi czy brak podstawowych funkcji pokroju realnie funkcjonalnej wyszukiwarki serwerów.
Liczba aktywnych graczy wyraźnie oddaje fakt, że ludzie zwyczajnie znudzili się grą, a komentarze w sieci pokazują jedno – wszyscy czekają na nowości, które znów rozbudzą ich entuzjazm. Społeczność fanów BF6 w ostatnim czasie zalały dyskusje na temat 2. sezonu, swoją drogą nawet nie zapowiedzianego jeszcze przez DICE. Oczekiwania są zaś naprawdę spore.
Ta gra serio jest w tak kiepskim miejscu, że jeśli sezon 2. będzie takich rozmiarów jak sezon 1., to gra po prostu umrze. Minął już prawie miesiąc od kiedy zrobili jakiekolwiek poprawki i od tego czasu w ogóle się z nami nie komunikują.
- Foudler
Zawartość [sezonu 1. – przyp. red.] zdecydowanie była nudna po tygodniu. Kiedyś w ramach DLC dostawaliśmy po 4 nowe mapy, 10 broni, 2-3 gadżety, 2-4 pojazdy. Teraz to 2 mapy, 2 bronie i 1 pojazd. Pomniejsze rzeczy takie jak limitowana czasowo śnieżna mapa i ten głupi czekan to nie nowa zawartość tylko skin. Więc trzecia część sezonu 1. właściwie w ogóle nie miała nowej zawartości.
Wśród graczy najczęściej słychać nadzieję na więcej dużych map, nowe bronie oraz pojazdy, a także poprawki licznych błędów. Fani liczą po cichu na sezon pokroju DLC pamiętanych z czasów Battlefielda 4, które przynosiły dużo nowej zawartości w jednym rzucie. Wiele osób uznaje bowiem, że contentowa „kroplówka”, jaką na razie uskuteczniają twórcy w Battlefield 6, jest niewystarczająca.
Nie da się jednak ukryć, że głosy pełne nadziei i wiary w twórców to aktualnie mniejszość. Znacznie więcej graczy uznaje, że w przyszłości czeka nas kolejny zawód.
Grałem w 2024 od premiery. Jeśli to jakiś wyznacznik, to będziemy dostawać taką samą ilość nowości jak w sezonie 1. w każdym kolejnym.
- DaFrazz
Słuchamy was! Oto kolejna zamknięta miejska mapa bez ścieżek do flankowania i kiepskim flow, generowane przez AI naklejki oraz oczywiście ulubiona rzecz fanów: zły hitreg i więcej meczy z botami.
- Incu0sty
Na razie nie wiadomo jednak jak w ogóle będzie wyglądał 2. sezon oraz kiedy się pojawi. Pozostaje więc czekać nam na wszelkie informacje od twórców. Ci muszą zaś trzymać kciuki, by zdążyli z premierą nowości zanim BF-a porzuci zbyt wielu graczy, by miało to znaczenie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.