Europejscy producenci samochodów zawarli sojusz, żeby nie przegrać z konkurencją z Chin. Wspólnie opracują uniwersalny system operacyjny, co pozwoli zaoszczędzić czas na wdrażaniu nowych technologii.
W Europie pojawiają się kolejne marki chińskich samochodów, które niskimi cenami przekonują kierowców do zakupu. Dla lokalnych producentów trwa wyścig z czasem, żeby nie stracić udziałów w rynku, ale sporym problemem jest tworzenie nowych wersji systemów operacyjnych. Dlatego najwięksi europejscy producenci zawarli sojusz, by wspólnie stworzyć jeden duży system dla samochodów o nazwie Eclipse S-Core.
Skala zapowiadanej współpracy jest bardzo duża. Obejmuje ona BMW, do którego należy także Mini, Mercedes-Benz, Grupę Volkswagen (z Audi, Scanią, Porsche, Škodą i Cuprą) oraz Stellantis (posiadające między innymi Peugeota i Fiata). Kooperacja sprawi, że europejskie samochody będą w pewnym sensie przypominały smartfony: mogą mieć różny wygląd i funkcje, ale łączy je jeden system operacyjny.
Rolę motoryzacyjnego odpowiednika Androida przejmie oparty na otwartym kodzie źródłowym (open source) Eclipse S-Core. Będzie on odpowiadał za obsługę kluczowych funkcji samochodów, jak przetwarzanie danych z kamer i czujników, zarządzanie baterią w samochodach elektrycznych, pobieranie aktualizacji, a także ochrona hamulców oraz układów kierowania przed atakami hakerów.
W teorii współpraca pozwoli koncernom samochodowym zaoszczędzić miliardy dolarów na pisaniu kodu od zera przy kolejnych systemach operacyjnych dla samochodów. Zamiast oddzielnie zastanawiać się, w jaki sposób czujniki kierownicy mają komunikować się z innymi systemami pojazdu, inżynierowie stworzą jeden wspólny system, który u poszczególnych producentów będzie różnił się co najwyżej nakładką.
Serwis New Atlas przypomniał słowa krytyków sugerujących, że najwięksi producenci branży motoryzacyjnej nie będą w stanie porozumieć się w żadnej kwestii. Podczas wydarzenia Bosch Connected World w Berlinie udowodniono jednak, że kod systemu był w stanie obsłużyć systemy samochodu, co zapowiada udaną współpracę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wersja Androida coraz mniej mówi o tym, co potrafi telefon. Google rozmontowało własny system

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.