Recenzja Assassin’s Creed Black Flag ResyncedInteraktywna mapa Gothic RemakeRecenzja Halo: Campaign EvolvedGTA 6 prawdopodobnie pobije rekordy i sprzeda konsole
Szukaj...

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Najgorętszy nowy chatbot AI nie jest AI, tylko typem, który ręcznie odpisuje na pytania

Nowy popularny Chatbot nie jest zasilany przez komputer. Za systemem stoi były pracownik Google’a, który ręcznie odpowiada na wszystkie prompty.

futurebeat.pl

Zbigniew WoźnickiZbigniew Woźnicki

Komentarze
Najgorętszy nowy chatbot AI nie jest AI, tylko typem, który ręcznie odpisuje na pytania, źródło grafiki: Clémence Taillez; Unsplash.com; 2020 / LinkedIn.
Najgorętszy nowy chatbot AI nie jest AI, tylko typem, który ręcznie odpisuje na pytania Źródło: Clémence Taillez; Unsplash.com; 2020 / LinkedIn.

Nagły rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że wszystko musi być AI. Były pracownik Google’a Tucker Bryant postanowił jednak zrobić coś innego. Stworzył autorskiego chatbota, który nie wykorzystuje żadnego algorytmu, żeby generować odpowiedzi. Zajmuje się tym sam Bryant, przez co odpowiadanie na wszystkie zapytania zajmuje mu coraz więcej czasu, gdyż otrzymywał do 5 000 promptów na godzinę.

ChatTJB to człowiek po drugiej stronie ekranu

Projekt Tuckera Bryanta powstał w kwietniu tego roku, jako komentarz do rzeczywistości, która tworzy się między innymi w San Francisco. Zauważył on, że miasto było zalewane reklamami kolejnych startupów AI, o których nie wiadomo zbyt wiele. Tak doszło do zaprojektowania ChatTJB, który zyskał na popularności w lipcu, po tym, jak Tucker Bryant wykupił billboard.

Na dzień 3 sierpnia, gdy o projekcie Bryanta zrobiło się głośno w mediach branżowych, do ChataTJB wysłano ponad 30 000 zapytań i co godzinę pojawiało się 5 000 kolejnych, co pokazuje rosnącą popularność ludzkiego chatbota. Jak donosi serwis Wired, Bryant uważa swoje dzieło za formę projektu artystycznego oraz eksperymentu społecznego.

Właśnie stworzyłem najgorszy LLM wszech czasów, który zaraz wywróci wszystko do góry nogami.

Wyobraź to sobie: działa on jak ChatGPT, z tą różnicą, że po drugiej stronie siedzę tylko ja i ręcznie wypisuję fatalne porady.

Tucker Bryant zwrócił uwagę na to, jak sztuczna inteligencja wpływa na życie każdego człowieka korzystającego z chatbotów. Zaczynamy pytać AI o każdą kwestię, nawet najbardziej błahą. To prowadzi do zjawiska „kapitulacji poznawczej”, czyli zjawiska, gdy całe myślenie jest oddelegowywane do komputera, co dzieje się między innymi wśród uczniów wykonujących prace domowe ze sztuczną inteligencją.

Były project manager Google’a spojrzał w przeszłość na to, jak sam używał AI i złapał się na tym, że pytał chatbota, jak długi rękaw założyć przy temperaturze około 18 stopni Celsjusza.

Doskonale wiem, jak radzić sobie z pogodą. A jednak jakoś łatwiej było mi pójść na łatwiznę i poprosić o radę model językowy.

Osoby chcące wesprzeć Tuckera Bryanta mogą to zrobić wykupując ChatTJB Pro. Twórca określa tę wersję jako „bezwartościową”, ale kwota 5 dolarów miesięcznie pomoże spłacić billboard.

Zbigniew Woźnicki

Autor: Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

Koniec płyt, początek żniw. Wydawcy zarobią 14 dolarów więcej na każdej sprzedanej grze

Następny
Koniec płyt, początek żniw. Wydawcy zarobią 14 dolarów więcej na każdej sprzedanej grze

Memy z Mario i Pokemony w propagandzie USA mogą zaszkodzić tym markom. Rząd Japonii protestuje przeciwko wpisom Białego Domu

Poprzedni
Memy z Mario i Pokemony w propagandzie USA mogą zaszkodzić tym markom. Rząd Japonii protestuje przeciwko wpisom Białego Domu

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl