Nowy popularny Chatbot nie jest zasilany przez komputer. Za systemem stoi były pracownik Google’a, który ręcznie odpowiada na wszystkie prompty.
Nagły rozwój sztucznej inteligencji sprawił, że wszystko musi być AI. Były pracownik Google’a Tucker Bryant postanowił jednak zrobić coś innego. Stworzył autorskiego chatbota, który nie wykorzystuje żadnego algorytmu, żeby generować odpowiedzi. Zajmuje się tym sam Bryant, przez co odpowiadanie na wszystkie zapytania zajmuje mu coraz więcej czasu, gdyż otrzymywał do 5 000 promptów na godzinę.
Projekt Tuckera Bryanta powstał w kwietniu tego roku, jako komentarz do rzeczywistości, która tworzy się między innymi w San Francisco. Zauważył on, że miasto było zalewane reklamami kolejnych startupów AI, o których nie wiadomo zbyt wiele. Tak doszło do zaprojektowania ChatTJB, który zyskał na popularności w lipcu, po tym, jak Tucker Bryant wykupił billboard.
Na dzień 3 sierpnia, gdy o projekcie Bryanta zrobiło się głośno w mediach branżowych, do ChataTJB wysłano ponad 30 000 zapytań i co godzinę pojawiało się 5 000 kolejnych, co pokazuje rosnącą popularność ludzkiego chatbota. Jak donosi serwis Wired, Bryant uważa swoje dzieło za formę projektu artystycznego oraz eksperymentu społecznego.
Właśnie stworzyłem najgorszy LLM wszech czasów, który zaraz wywróci wszystko do góry nogami.
Wyobraź to sobie: działa on jak ChatGPT, z tą różnicą, że po drugiej stronie siedzę tylko ja i ręcznie wypisuję fatalne porady.
Tucker Bryant zwrócił uwagę na to, jak sztuczna inteligencja wpływa na życie każdego człowieka korzystającego z chatbotów. Zaczynamy pytać AI o każdą kwestię, nawet najbardziej błahą. To prowadzi do zjawiska „kapitulacji poznawczej”, czyli zjawiska, gdy całe myślenie jest oddelegowywane do komputera, co dzieje się między innymi wśród uczniów wykonujących prace domowe ze sztuczną inteligencją.
Były project manager Google’a spojrzał w przeszłość na to, jak sam używał AI i złapał się na tym, że pytał chatbota, jak długi rękaw założyć przy temperaturze około 18 stopni Celsjusza.
Doskonale wiem, jak radzić sobie z pogodą. A jednak jakoś łatwiej było mi pójść na łatwiznę i poprosić o radę model językowy.
Osoby chcące wesprzeć Tuckera Bryanta mogą to zrobić wykupując ChatTJB Pro. Twórca określa tę wersję jako „bezwartościową”, ale kwota 5 dolarów miesięcznie pomoże spłacić billboard.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.