Główny projektant The Elder Scrolls 5: Skyrim uważa, że zbytnie przyśpieszenie tempa produkcji kolejnych odsłon (i Fallouta 5) może okazać się błędem.
Jakiś czas temu pisaliśmy, że nowa szefowa Xboksa, Asha Sharma, miała przekonać szefostwo Microsoftu do zwiększenia budżetu na produkcję gier w następnym roku rozliczeniowym. Te dodatkowe środki miałyby zostać przeznaczone głównie na rozwój największych marek spółki, takich jak Halo, Fallout oraz The Elder Scrolls. Celem jest przyśpieszenie tempa ich produkcji. Jednakże jeden z weteranów studia Bethesda sądzi, że nie wolno przesadzić pod tym względem
Tym weteranem jest Bruce Nesmith, który pełnił rolę głównego projektanta m.in. przy The Elder Scrolls V: Skyrim i odszedł z Bethesdy w 2021 roku. Uważa on, że zbyt częste wypuszczanie kolejnych odsłon Fallout oraz The Elder Scrolls mogłoby doprowadzić do „zmęczenia fanów” zbyt często wydawanymi grami z serii . Niemniej podkreśla, że nie wolno także przesadzać z długim czasem produkcji. Jak tłumaczy:
W branży produkcji oprogramowania istnieje stare powiedzenie, że proces ten opiera się na trzech filarach: zasobach, czasie i jakości. Studio może określić tylko dwa z nich, a co z kolei określa trzeci. Jeśli ustalisz zasoby i harmonogram, to one decydują o jakości, jaką osiągniesz. Jeśli ustalisz jakość i harmonogram, to one określają zasoby, których będziesz potrzebować do ukończenia projektu.
Nie można narzucić wszystkich trzech, a jedynie dwa, a nadmierne skupienie się na którymkolwiek z tych elementów zwiększa tarcia i obniża efektywność. Przeznaczenie dziesięciu lat na realizację projektu tworzy cykl niekończących się zmian i ostatecznej porażki.
Według Nesmitha pomiędzy kolejnymi odsłonami wielkich cykli powinno upływać trochę mniej niż pół dekady. Najwyraźniej współczesna Bethesda zdecydowanie uważa inaczej. Kilka tygodni temu minęło bowiem osiem lat od zapowiedzi The Elder Scrolls VI, a przez ten czas oficjalnie nie dowiedzieliśmy się praktycznie niczego na temat „szóstego” TES-a.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.