Przez AI pamięć podrożeje o prawie 50% i odczujemy to nie tylko w branży gier. Korporacje wykupują RAM na dwa lata wprzód

Pamięć RAM będzie drożała i w 2027 roku będzie o prawie 50% droższa niż obecnie. Tak przewidują analitycy wskazujący, że jeden sektor czeka zapaść.

futurebeat.pl

Zbigniew Woźnicki

1
Przez AI pamięć podrożeje o prawie 50% i odczujemy to nie tylko w branży gier. Korporacje wykupują RAM na dwa lata wprzód, źródło grafiki: Salah Darwish; Unsplash.com; 2025 / Iyus sugiharto; Unsplash.com; 2022.
Przez AI pamięć podrożeje o prawie 50% i odczujemy to nie tylko w branży gier. Korporacje wykupują RAM na dwa lata wprzód Źródło: Salah Darwish; Unsplash.com; 2025 / Iyus sugiharto; Unsplash.com; 2022.

Najnowsze prognozy rynkowe wskazują, że rynek pamięci nie uspokoi się przez najbliższe kilkanaście miesięcy. Będziemy świadkami skoków cen wynoszących kilkadziesiąt procent w kolejnych kwartałach, co może uniemożliwić zbudowanie nowego komputera, a w skrajnych przypadkach zakup jakiegokolwiek nowego sprzętu korzystającego z pamięci RAM.

Pamięć RAM droższa o 40% będzie normą

Media branżowe donoszą, że firma analityczna Jefferies Equity Research buduje nieciekawy obraz branży technologicznej. Według raportu cena pamięci RAM ma ciągle rosnąć w kolejnych kwartałach. Między drugim a trzecim kwartałem kwoty podskoczą o od 40 do 50%, a z trzeciego na czwarty o kolejne 30-40 procent. Końcówka 2026 roku nie zatrzyma tego trendu i w 2027 rok wejdziemy z cenami wyższymi o nawet 45% względem roku poprzedniego.

Jednym z powodów jest brak zwiększenia przepustowości fabryk zajmujących się produkcją pamięci RAM. Nakłada się na to fakt, że giganci technologiczni inwestujący w rozwój sztucznej inteligencji rezerwują do 50% globalnej produkcji pamięci, a perspektywy wskazują, że wartość ta może skoczyć do 70%. Przedsiębiorstwa, jak Microsoft, Google i Amazon, dysponują na tyle dużymi pieniędzmi, że są w stanie zapłacić za 40% wartości kontraktu z góry przy dwuletniej umowie.

To odbije się na sektorze elektroniki użytkowej. W obecnych czasach pamięć RAM jest obecna nie tylko w komputerze lub smartfonie. Znajdziemy ją w pralkach, lodówkach lub routerach. To ci producenci starają się ratować swoje biznesy decydując się na wykorzystanie pamięci RAM DDR2, ale według Jefferies Equity Research i tak dojdzie do zapaści, co odczują klienci zainteresowani nową konsolą lub sprzętem AGD.

Popytu nie pomoże także zaspokoić pamięć z Chin, ponieważ jeden z największych tamtejszych producentów CXMT jest technologicznie do tyłu względem zachodniej konkurencji. Brakuje mu dostępu do maszyn litograficznych EUV pozwalających naświetlić krzem ultrafioletem, bez którego niemożliwe jest odpowiednie zagęszczenie tranzystorów.

Jeśli scenariusz się zrealizuje, to największy problem będą miały osoby, którym w ciągu najbliższych dwóch lat zepsuje się jakiekolwiek urządzenie domowe. Jeśli naprawa gwarancyjna nie będzie dostępna, to wymiana sprzętu na nowy może okazać się wyjątkowo dotkliwa. W takiej atmosferze nie powinno dziwić, dlaczego Sony nie składa jeszcze żadnych deklaracji w związku z PlayStation 6.

Zbigniew Woźnicki

Autor: Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

Gracze chcą stracić pamięć, by na nowo odkrywać Cyberpunka 2077. Wszystko przez sceny, które CD Projekt Red dopieszczał bez końca

Następny
Gracze chcą stracić pamięć, by na nowo odkrywać Cyberpunka 2077. Wszystko przez sceny, które CD Projekt Red dopieszczał bez końca

Błyskawiczny hit Netflixa. Nowość z Johnem Ceną jest numerem 1 w 50 krajach, choć krytycy ostrzegają przed tą „boleśnie nieśmieszną” komedią

Poprzedni
Błyskawiczny hit Netflixa. Nowość z Johnem Ceną jest numerem 1 w 50 krajach, choć krytycy ostrzegają przed tą „boleśnie nieśmieszną” komedią

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl