Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 listopada 2004, 10:24

autor: Speed

Przed polską premierą Football Managera 2005 cz. 6

Przedostatni dzień w tygodniu poświęconym Football Managerowi 2005, najmłodszemu dziecku brytyjskiej grupy Sports Interactive, czas rozpocząć. Przyjrzymy się dziś rynkowi transferowemu w tej grze oraz standardowo rozdamy jeden, oryginalny egzemplarz polskiego FM’a.

Przedostatni dzień w tygodniu poświęconym Football Managerowi 2005, najmłodszemu dziecku brytyjskiej grupy Sports Interactive, czas rozpocząć. Przyjrzymy się dziś rynkowi transferowemu w tej grze oraz standardowo rozdamy jeden, oryginalny egzemplarz polskiego FM’a.

Przed polską premierą Football Managera 2005 cz. 6 - ilustracja #1

 

Poprzednie części:

1. „Legenda Sports Interactive”

2. „Media”

3. „Taktyka i trening”

4. „Statystyk czar”

5. „Interfejs i tryb 2D”

Dzień szósty:

„Rynek transferowy”

Transfer, wypożyczenie, a może oferta pierwokupu?

Od dawien dawna rynek transferowy w grach z serii Championship Manager (przypomnijmy raz jeszcze, że na przestrzeni ostatniej dekady stworzyli ją właśnie programiści Sports Interactive) był jednym z ważniejszych elementów. Wiadomo bowiem powszechnie, iż gracza nic bardziej nie łechta niż udany transfer.

Przed polską premierą Football Managera 2005 cz. 6 - ilustracja #2

Główne okno – to tutaj dokonujemy wszelkich transferów

Football Manager 2005 umożliwia składanie sześciu podstawowych typów ofert: transfer definitywny, wypożyczenie, okres testowy, współwłasność (tylko w przypadku włoskich klubów) oraz pierwokup.

W transferze definitywnym najważniejsza jest oczywiście kwota, jaką jesteśmy w stanie wydać za danego kopacza. Jednak to nie wszystko, gdyż dostępne są również dodatkowe zakładki, takie jak:

  • Data przejścia zawodnika z jednego klubu do drugiego – ustawiamy tu czy zakupiony/sprzedany przez nas piłkarz przejdzie/odejdzie z klubu do klubu po zakończeniu lub w trakcie sezonu.
  • Negocjacje – możemy zgodzić się na dalsze rozmowy, jak również jasno określić swoją ofertę i twardo przy niej obstawać.
  • Ostateczny termin podjęcia decyzji – wywieramy niejako presję na drugiej stronie. Dany klub musi podjąć decyzję do tego i tego dnia, niezależnie czy będzie ona pozytywna czy negatywna.

Poza tym możliwe jest ustalenie dodatkowych klauzur, takich jak przykładowo udział (%) klubu managera w ewentualnej sprzedaży danego zawodnika przez jego nowy team. Opcja często przeze mnie wykorzystywana, gdyż można na niej nieraz zarobić dodatkowe pieniążki. Możemy również ustalić dodatkowe opłaty, jeśli przykładowo zawodnik strzeli w sezonie minimum dwadzieścia bramek oraz wystąpi w co najmniej trzydziestu spotkaniach ligowych.

Przed polską premierą Football Managera 2005 cz. 6 - ilustracja #3

Wypożyczenia są ważnym elementem w wielu klubach

Dobre testy nie są złe

Ważnym elementem w klubie piłkarskim – przed dokonaniem transferu – są testy. Przed podpisaniem kontraktu z zawodnikiem warto osobiście przetestować tego grajka we własnej drużynie. Służą temu dwie opcje: testy oraz wypożyczenia. O ile w pierwszym przypadku wszystko jest jasne i klarowne – ustala się tu tylko czas trwania takich testów – to w przypadku wypożyczeń mamy już szersze pole do manewru. Określamy między innymi jaką część kontraktu zawodnika chcemy pokryć, czas trwania oraz to, czy piłkarz może występować w meczach pucharowych lub w spotkaniach przeciwko swemu macierzystemu klubowi.

Pierwszy byłem!

Ciekawą opcją jest również pierwokup. Zakładając, że wyszukaliśmy młodego i zdolnego zawodnika, ale nie jesteśmy jeszcze wstanie w stu procentach określić, że sprawdzi się on w nowej drużynie, używamy właśnie pierwokupu. Całość wygląda podobnie do wypożyczenia, z tą różnicą, że tutaj okres „testów” trwa od roku do trzech lat – i trzeba za niego z góry zapłacić określoną kwotę. Ustala się również kwotę przyszłego ewentualnego transferu, za jaką można będzie w pierwszej kolejności zakupić danego grajka.

Przed polską premierą Football Managera 2005 cz. 6 - ilustracja #4

Opcja pierwokupu

Komu, komu, bo idę do domu…

Przedostatni dzień w tygodniu poświęconym Football Managerowi 2005 to doskonała okazja, by raz jeszcze rozdać oryginalny egzemplarz tej gry. Szanowni Czytelnicy w zamian muszą tylko zamieścić w komentarzach do tej wiadomości jedną, śmieszną fotkę rodem z boiska piłkarskiego. Najśmieszniejsza praca zdaniem jury GRY-OnLine oczywiście zwycięża.

Jutro, w ostatnim dniu podsumujemy wszystkie dotychczasowe części oraz omówimy pokrótce czym tak naprawdę jest Football Manager 2005. Opublikujemy również dotychczas nagrodzone zdjęcia – jest więc na co czekać…