Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Nie EA, lecz Activision Blizzard jest najgorszą korporacją. Twórcy gier płacą straszliwą cenę za rezygnację z wolności

Wielkie korporacje chętnie przejmują uznane studia, ale przyszłość tych ostatnich nie zawsze napawa optymizmem. Z raportu obejmującego blisko 400 zespołów wynika, że ponad 60% z nich po zmianie właściciela obniżyło jakość swoich gier lub zakończyło działalność.

Nie EA, lecz Activision Blizzard jest najgorszą korporacją. Twórcy gier płacą straszliwą cenę za rezygnację z wolności, źródło grafiki: Arcane Lyon.
Nie EA, lecz Activision Blizzard jest najgorszą korporacją. Twórcy gier płacą straszliwą cenę za rezygnację z wolności Źródło: Arcane Lyon.

Były pracownik Electronic Arts i Riot Games postanowił sprawdzić, jak po latach radzą sobie studia nabyte przez branżowych gigantów. Zgodnie z raportem Sebastiana Cardoso zamknięty został co trzeci producent przejęty po 2000 roku. W niechlubnej statystyce ogólnych niepowodzeń prowadzi Activision Blizzard – amerykański holding zakończył żywot lub obniżył poziom wszystkich firm, które trafiły pod jego skrzydła. Przed podobnym losem broni się Arkane Lyon należące do Microsoftu.

Cardoso zainteresował się losem 392 studiów deweloperskich (w tym 362 twórców gier oraz 30 zespołów wsparcia i współtworzących produkcje), które straciły część niezależności pod rządami korporacji. Z raportu wynika, że w ciągu ostatnich 25 lat aż 60,2% producentów odnotowało spadek jakości swoich gier lub zakończyło działalność. Co czwarty utrzymał lub podniósł dotychczasowy poziom produkcji przy zachowaniu własnej struktury organizacyjnej. Zamknięte zostało co trzecie studio, a w przypadku połowy z nich (70 ze 123) stało się to w ciągu 5 lat od przejęcia.

Sebastian Cardoso

Sebastian Cardoso

Zjawisko zaczęło przybierać na sile od 2023 roku do października 2026 roku – w tym czasie zamknięto 41 przejętych studiów deweloperskich. Wśród gigantów ze stuprocentowym wskaźnikiem likwidacji kupionych producentów znajdują się Disney (5 studiów) oraz Midway (4). Z kolei Activision Blizzard odnotowało wskaźnik spadku jakości gier lub zamknięcia na poziomie 100% wśród wszystkich 19 przejętych zespołów, przy czym część z nich przekształcono w studia wsparcia. Wysoki odsetek odnotowały również THQ (90%) oraz Electronic Arts (88%), które w październiku pogrzebało kultowe BioWare.

Sebastian Cardoso

Sebastian Cardoso

Niżej w zestawieniu plasuje się Embracer Group ze wskaźnikiem spadku lub zamknięcia wynoszącym 43% (44 studia). W przypadku Microsoftu wyniósł on 63% (24), a restrukturyzacja doprowadziła do zwolnienia 3200 osób, zamknięcia czterech zespołów oraz wystawienia Arkane Lyon na sprzedaż. Według przedstawicieli francuskiego studia gigant z Redmond miał m.in. sabotować prace nad Marvel's Blade. Los deweloperów nie jest jednak przesądzony, bo ich przejęciem mają być zainteresowane trzy firmy, w tym Ubisoft. Warto przypomnieć, że w trudnej sytuacji znajdowały się Double Fine oraz Compulsion Games, które finalnie odzyskały niezależność.

Sebastian Cardoso

Sebastian Cardoso

Zestawienie obejmuje też znacznie bezpieczniejsze miejsca. Właściciel FromSoftware (seria Dark Souls) – konglomerat Kadokawa – nie zamknął żadnego z 3 posiadanych studiów. Podobnie wygląda sytuacja w Nintendo (6) oraz Sumo Group (6). Jak jednak widać, mowa o znacznie mniejszej liczbie nabytych twórców.

W ponad połowie badanych przypadków oddanie się w czyjeś ręce nie było dobrym pomysłem. Zgodnie z raportem tylko 12,4% (45) przejętych studiów może pochwalić się sukcesem odniesionym po zakupie, natomiast 27,3% (99) ma stabilną pozycję. Ponad 60% producentów obniżyło poziom lub zostało zamkniętych.

Sebastian Cardoso jest obecny w branży od przeszło 20 lat i obecnie zajmuje się wspieraniem niezależnych zespołów w ramach założonej przez siebie firmy Game Studio Unlocked. Jak sam przyznał, przygotowanie raportu zajęło mu ok. 2-3 miesięcy – wciąż jednak pojawiają się aktualizacje oparte na nowych danych.

Krzysztof Kałuziński

Autor: Krzysztof Kałuziński

W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.

25 mld dolarów w grze. Unity może podążyć drogą EA

Następny
25 mld dolarów w grze. Unity może podążyć drogą EA

„Wszystkie nitki splotły się w straszny węzeł”. Ojciec Ultimy tłumaczy, dlaczego branża gier ma kłopoty

Poprzedni
„Wszystkie nitki splotły się w straszny węzeł”. Ojciec Ultimy tłumaczy, dlaczego branża gier ma kłopoty

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl