Elon Musk chce w rekordowym tempie uruchomić jedną z największych fabryk układów scalonych na świecie. W ten sposób miliarder planuje uniezależnić się od tajwańskich i południowokoreańskich producentów.
Mimo wstępnych rozmów z TSMC Elon Musk woli samodzielnie zarządzać fabryką, dostarczając układy dla firm SpaceX oraz Tesli. Miliarder stawia na rodzimą produkcję, w czym ma pomóc Terafab. Zajmujący ponad 9 kilometrów kwadratowych kompleks ma rozpocząć masową produkcję już w 2028 roku, choć Musk zaznacza, że to najbardziej optymistyczny scenariusz.
W drugiej połowie października Elon Musk wziął udział w telekonferencji SpaceX, na której poruszył temat Terafabu. Według założeń fabryka miałaby osiągnąć zdolność do produkcji masowej układów w trzecim kwartale 2028 roku. Musk dodał jednak, że termin podany termin jest orientacyjny i nie ma pewności, czy ostatecznie uda się go osiągnąć. Zazwyczaj budowa takich obiektów zajmuje kilka lat.
Podczas rozmowy Elon Musk został zapytany, czy złożył zamówienia na maszyny do litografii EUV (najnowocześniejsze na rynku) produkowane przez ASML. Miliarder nie odpowiedział wprost, lecz podziękował dostawcom za „przyspieszanie dostaw sprzętu”, zaznaczając przy tym, że rozumie, jak agresywny termin realizacji sobie założył.
Pierwszy prototypowy układ ma powstać już w 2027 roku. To wtedy ma powstać układ testowy w oparciu o pamięć SRAM. W realizacji celu ma pomóc Intel, który dołączył do projektu, lecz nieznane są szczegóły tej współpracy. W pełni funkcjonalna fabryka Terafab ma produkować rocznie układy wystarczające do budowy infrastruktury obliczeniowej o łącznym zapotrzebowaniu na moc około 1 terawata dla branży AI i robotyki.
Na miejscu będzie przeprowadzany cały proces: projektowanie układów, produkcja, testowanie oraz pakowanie i wysyłka. Terafab ma zajmować powierzchnię ponad 9 kilometrów kwadratowych, a pełen kapitał inwestycyjny może osiągnąć kwotę nawet 119 miliardów dolarów.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.