Bobby Kotick twierdzi, że pozew przeciwko przejęciu Activision miał na celu pomóc Embracer Group. Spółka zaprzeczyła tym zarzutom.
Przejęciu Activision Blizzard przez Microsoft towarzyszyły liczne pozwy, a jeden z nich wystosowany został przez szwedzki fundusz emerytalny (Sjunde AP-fonded, w skrócie AP7). Były prezes Activision, Bobby Kotick, twierdzi, że miał on na celu pomóc Embracer Group w zwiększeniu sprzedaży.
W pozwie z 2022 roku wyrażono sprzeciw wobec przejęcia firmy przez Microsoft, twierdząc, że Kotick „przyspieszył” proces, aby „uniknąć konsekwencji skandali związanych z molestowaniem seksualnym”. Sam zainteresowany zaprzeczył tym oskarżeniom, o czym dowiedzieliśmy się z pisma złożonego do sądu w zeszłym miesiącu. Stwierdził też, że pozew AP7 miał być atakiem na Activision, w który zamieszane jest Embracer Group.
Ten uboczny atak na Activision wydaje się być również powiązany z dążeniem Embracer do zwiększenia sprzedaży swoich gier, jednocześnie uniemożliwiając Activision rozwój własnych gier, które konkurowałyby z tytułami Embracer.
W odpowiedzi Kotick wraz z prawnikami złożyli pozew przeciwko Embracer, twierdząc że AP7 i jej wiceprezes, Emma Ihre, chcieli „uzyskać dodatkowe korzyści i wyrządzić dodatkową szkodę Activision”. Szwedzka spółka zaprzeczyła tym zarzutom i poinformowała, że „nie potrzebowała i nie potrzebuje pomocy AP7, aby konkurować z Activision”.
Nie było żadnej koordynacji ani współpracy między Embracer a AP7, odpowiadając na wypowiedzi pana Koticka. Embracer nie przekazał żadnych wytycznych ani instrukcji za pośrednictwem Emmy Ihre ani bezpośrednio do AP7.
W kwestii skandali związanych z molestowaniem biznesmen stwierdził, że związek zawodowy CWA potrzebował powodu, aby pracownicy rozważyli przystąpienie do niego. Z tej przyczyny mieli „wpaść na sprytny ale niezgodny z prawem pomysł, aby stworzyć fałszywe wrażenie, że w tych firmach występują systemowe problemy w miejscu pracy, tak aby mogli zaproponować siebie jako rozwiązanie tych sfabrykowanych problemów”.
W 2021 roku Activision zawarło również umowę z Equal Employment Opportunity Commission, nie przyznając się do żadnego zabronionego czynu. W odpowiedzi na pozew AP7 Kotick stwierdził, że stało się tak ponieważ całość była „kosztowna, rozpraszająca i czasochłonna”.
Jak w każdej dużej firmie, zdarzały się pojedyncze incydenty niewłaściwego postępowania, które zostały naprawione przez wyjątkowy zespół ds. zgodności w Activision. Nie było jednak żadnych systemowych problemów tego rodzaju, jakie zarzuca powód.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).