Take-Two Interactive ma powody do zadowolenia. GTA VI jeszcze przed premierą bije rekordy zainteresowania, a starsze produkcje Rockstar Games – GTA V i Red Dead Redemption 2 – wciąż sprzedają się znakomicie.
Take-Two Interactive opublikowało wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026–2027 (kwiecień–czerwiec). Firma określiła je mianem „doskonałych”, a sporą część komunikatu poświęciła GTA 6. Amerykański gigant nie tylko ponownie potwierdził listopadową premierę gry, ale też zdradził, że zainteresowanie preorderami osiągnęło niespotykany wcześniej poziom.
Jeśli chodzi o zamówienia przedpremierowe, nasze wyniki w tym zakresie są wyjątkowe. Nikt w branży nigdy wcześniej nie widział czegoś podobnego – ogłosił podczas telekonferencji z inwestorami prezes Take-Two Interactive, Strauss Zelnick.
Niestety sternik korporacji nie poparł tych słów konkretnymi liczbami. Pewien obraz skali zainteresowania dają jednak wcześniejsze analizy. Według nich tylko w ostatnim tygodniu czerwca cyfrowe preordery GTA VI w Stanach Zjednoczonych oraz na pięciu największych europejskich rynkach mogły wygenerować około 180 mln dolarów przychodu.
Nie powinno zatem dziwić, że Take-Two Interactive wiąże z produkcją Rockstar Games ogromne nadzieje. Firma podtrzymała prognozę sprzedaży netto na cały rok fiskalny na poziomie 8–8,2 mld dolarów. Oznaczałoby to wzrost o około 20% względem poprzedniego roku. Ogromną rolę ma oczywiście odegrać tutaj GTA VI. Według przewidywań około 37% wyników w bieżącym roku fiskalnym firma ma zawdzięczać Rockstar Games, podczas gdy na Zyngę przypadnie 34%, a na 2K pozostałe 29%.
Podczas rozmowy z inwestorami Strauss Zelnick poruszył również kwestię nadchodzącej rozszerzonej prezentacji GTA VI, która 27 sierpnia zadebiutuje na Netflixie. Prezes Take-Two Interactive odniósł się przede wszystkim do współpracy ze streamingowym gigantem, podkreślając, że obie firmy łączą bardzo dobre relacje.
Netflix to świetny partner marketingowy. Łączą nas doskonałe relacje. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie. Materiał Extended Look stanowi część strategii Rockstara dotyczącej GTA 6. Mam co do tego naprawdę dobre przeczucia – podkreślił szef Take-Two.
Nie tylko GTA VI daje Take-Two Interactive powody do zadowolenia. Starsze produkcje Rockstar Games w dalszym ciągu generują imponujące wyniki. Dobrym przykładem jest Red Dead Redemption 2, którego sprzedaż przekroczyła już 87 mln egzemplarzy na całym świecie. Dla kontekstu: w maju tego roku RDR2 przekroczyło 85 mln sprzedanych kopii.
Co ciekawe, nie otrzymaliśmy nowych danych dotyczących Grand Theft Auto V. Tym samym, z przeszło 230 mln egzemplarzy w rękach graczy, owa produkcja Rockstara pozostaje drugą najlepiej sprzedającą się grą w historii, ustępując jedynie Minecraftowi (ponad 400 mln egzemplarzy). Natomiast cała seria Grand Theft Auto ponownie przekroczyła oczekiwania Take-Two, a wydatki graczy związane z mikropłatnościami wzrosły o 3%.
Podczas spotkania z inwestorami Strauss Zelnick wypowiedział się również na temat przyszłości fizycznych wydań gier i nie pozostawił większych wątpliwości, po której stronie stoi.
Płyty nie mają sensu z punktu widzenia konsumenta. Wersja cyfrowa jest wygodniejsza – przyznał Zelnick, dodając, że 90% aktualnej sprzedaży firmy to gry w wersji cyfrowej.
Jednocześnie prezes firmy odniósł się również do rosnących cen sprzętu. Jego zdaniem jednym z rozwiązań tego problemu może w przyszłości okazać się granie w chmurze.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Kryzys kreatywny i wizerunkowy w Roblox. Gracze wolą klasykę bez mikropłatności
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.