Disney+ ma od dziś ciekawą propozycję dla miłośników kryminałów. W serwisie znajdziemy rozgrywający się w Londynie lubiany serial z Benedictem Cumberbatchem.
Choć na Disney+ w ostatnim czasie wjechało sporo ciekawych kryminalnych nowości, takich jak Obsesja czy Strzępy, to od dzisiaj na platformie możecie obejrzeć także serialową klasykę gatunku. Do polskiej biblioteki serwisu trafiły właśnie wszystkie cztery sezony kultowego Sherlocka ze znakomitymi rolami Benedicta Cumberbatcha oraz Martina Freemana.
Stworzona przez Stevena Moffata i Marka Gatissa produkcja BBC to uwspółcześnione spojrzenie na powieści Arthura Doyle’a. Serial przenosi ikonicznego detektywa Sherlocka Holmesa i jego przyjaciela, doktora Johna Watsona, do XXI-wiecznego Londynu. Zamiast dorożek zobaczymy więc smartfony i nowoczesną technologię, ale zdolności i talenty głównego bohatera pozostają niezmienne.
Sherlock z Benedictem Cumberbatchem to udane podejście do kryminalnych zagadek i losów słynnego detektywa. Pierwszy sezon w serwisie Rotten Tomatoes ma aż 93% pozytywnych recenzji od krytyków oraz 97% od widzów. Sukces serii to w dużej mierze zasługa aktorów. Obok Benedicta Cumberbatcha (Sherlock) i Martina Freemana (Watson) na ekranie błyszczą m.in. Andrew Scott, Rupert Graves Mark Gatiss oraz Una Stubbs.
Wszystkie cztery serie już dziś możecie znaleźć na Disney+. Jeśli chcecie przypomnieć sobie ten brytyjski hit lub obejrzeć go po raz pierwszy, zajrzyjcie na platformę, gdzie czeka na Was 13 odcinków. Przedstawiamy zwiastun serialu.
Więcej:Ma 10 odcinków i właśnie wjechał na Netflixa. Nietuzinkowy serial kryminalny na weekendowy maraton
Serial:Sherlock
premiera: 2010kryminał, dramat, tajemnica
Zakończony Sezonów: 4 Odcinków: 12
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.