Cory Barlog wprost zapewnił fanów serii God of War, że „gry o Kratosie będą zawsze” Bohaterka God of War: Laufey zaskoczyła nawet reżyserkę produkcji.
God of War: Laufey podzieliło graczy już w momencie zapowiedzi. Nie wszystkim przypadła bowiem Faye w miejscu Kratosa czy galaretowaty sześcian jako towarzysz podróży. Reżyser serii, Cory Barlog, zapewnił jednak, że to nie koniec gier ze spartaninem w roli głównej.
Na potrzeby wczorajszej prezentacji God of War: Laufey Barlog przeprowadził wywiad z reżyserką gry, Ariel Lawrence, powracającą do Santa Monica Studio po kilku latach przerwy. Wprost przyznała ona, że gdy dowiedziała się o pierwszoplanowej roli Faye, towarzyszyła jej mieszanka „podekscytowania”, „lekkiego szoku” i „zaskoczenia”.
Gdy po powrocie rozmawiałam z ludźmi, zakładałam, że to będzie kolejna gra o Kratosie, że to historie o nim będę opowiadać do końca życia. Nie miałabym nic przeciwko temu! Ale kiedy dowiedziałam się o Faye, o kimś, kogo historię możemy naprawdę pogłębić, zapisując nową kartę, uznałam to za ekscytujące. Tę możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy.
Cory Barlog przyznał Lawrence rację, jednocześnie zapewniając o niechybnym powrocie Kratosa.
Faye to po prostu coś innego. Stanowi część szerszego obrazu, który tworzymy. Bardzo chciałbym zgłębić wszystkie możliwe postacie. Ale gry o Kratosie będą zawsze.
Podobne zapewnienie pojawiło się na profilu Santa Monica Studio w serwisie X:
Kratos to God of War – mamy o nim jeszcze wiele historii do opowiedzenia. Na razie z radością zabieramy fanów w podróż do zaświatów bogów z Faye i mamy nadzieję, że dołączycie do tej podróży!
Tylko tyle i aż tyle. Niemniej fani nieprzekonani do Faye wiedzą przynajmniej, że wystarczy uzbroić się w cierpliwość, by móc ponownie złapać za Ostrza Chaosu i nacieszyć uszy wrzaskami Kratosa. I nie mówię tu o God of War Trilogy Remake, w którym do roli boga wojny powróci T.C. Carson. Swoją drogą, aktor obiecał, że następnym razem, gdy Santa Monica Studio będzie mówić o tej grze, otrzymamy „coś dużego”. Na State of Play niestety do tego nie doszło, a biorąc pod uwagę wczesny etap produkcji, zapewne jeszcze trochę poczekamy na jakiekolwiek wieści.
Inny scenariusz może nas czekać w przypadku God of War: Laufey. Wczorajsza zapowiedź dała bowiem nadzieję, że premiera gry na PlayStation 5 jest relatywnie blisko.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.