Wardogs dopiero co zadebiutowało, ale twórcy przebojowej strzelanki nie zwalniają tempa, tylko wciskają gaz do dechy. 2. sezon już majaczy na horyzoncie i „zapowiada się świetnie”, podobnie jak 3.
Jeśli obawialiście się, że w Wardogs szybko zabraknie Wam nowej zawartości, to niepotrzebnie. Prezes studia Bulkhead Interactive, Joe Brammer, przekazał na X, że 2. sezon strzelanki, która przebojem wdarła się na Steama, rozpocznie się za około 3 tygodnie – mniej więcej miesiąc po premierze w wczesnym dostępie.
Co ciekawe, Brammer już grał w nadchodzącą wersję Wardogs i wydaje się z niej bardziej zadowolony, podobnie jak z planów Bulkhead na sezon 3. Wygląda na to, że twórcy do tego stopnia spieszyli się przed debiutem gry we wczesnym dostępie, iż w najbliższych miesiącach gracze mogą liczyć przede wszystkim na wyciętą wcześniej zawartość, która obecnie jest dopracowywana w oparciu o opinie społeczności, choć to deweloperzy „rządzą”.
Miałem okazję zagrać w build sezonu 2. Szkoda, że nie możemy go wydać szybciej, ale prawda jest taka, że potrzebujemy trochę czasu.
Dzięki za wszystkie opinie i, co ważniejsze, dane, dowiedzieliśmy się bardzo dużo w ciągu zaledwie tygodnia.
Sezony 2. i 3. zapowiadają się świetnie… fakt, że rzeczy, które musieliśmy wyciąć, żeby gra mogła trafić do wczesnego dostępu, teraz się urzeczywistniają, jest niesamowity.
Czego możemy się spodziewać w 2. sezonie Wardogs? Na pewno zmian w balansie, gdyż z tym już są duże problemy. Zgodnie z przedpremierowymi sugestiami deweloperów z Bulkhead raczej nie ma co liczyć na wiele nowych map, broni i pojazdów w ramach wczesnego dostępu, choć Brammer przyznał, że nie jest zadowolony ze stanu tych ostatnich. Krótko mówiąc, na konkrety musimy poczekać – na szczęście niedługo.
Wszystko wskazuje na to, iż Bulkhead zamierza kuć żelazo, póki gorące. Wardogs sprzedało się jak dotąd w 2 milionach egzemplarzy i cały czas przyciąga tysiące graczy na Steamie. Analitycy twierdzą, że na pokonanym dotąd odcinku gra wyprzedziła Arc Raiders i Helldivers 2, ale Joe Brammer uważa, iż taka trajektoria nie utrzyma się zbyt długo, bo są to „lepsze gry elementami PvE, które je niosą”, a przypomnijmy, że Wardogs oferuje obecnie wyłącznie rozgrywki PvP.
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.