Wardogs przyciągnęło spore tłumy w miniony weekend, a to tylko (względnie) zamknięte beta-testy nowej strzelanki.
Własna antyreklama i ograniczenie dostępu nie przeszkodziły militarnej strzelance Wardogs w przyciągnięciu do zamkniętych testów ponad 100 tysięcy graczy jednocześnie.
Jak w każdej branży, tak i na rynku gier wideo dobry marketing to często kluczowa kwestia, bez którego nawet najlepsza produkcja może zupełnie umknąć uwadze graczy. Co jednak, jeśli deweloper podaje 10 powodów, dla których nabywcy nie powinni zakupić ich tytułu? Najwyraźniej odpowiedź brzmi: ogromne zainteresowanie na Steamie.
O nietypowej akcji promującej Wardogs pisaliśmy 10 dni temu, ale dla przypomnienia: studio Bulkhead Interactive rozpoczęło przedsprzedaż swojego FPS-a publikacją filmiku z „10 powodami, dla których nie kupicie” tej produkcji. W praktyce było to tylko podsumowanie informacji o grze, takich jak skupienie się dewelopera na poprawianiu rdzenia rozgrywki zamiast na dodawaniu nowej zawartości, przyszłej wyższej cenie oraz przewidywanym odpływie graczy (mimo ogromnego zainteresowania).
Ta szczerość twórców szybko przełożyła się na spory rozgłos. Dobrze widać to nie tylko po pozycji ich gry na liście bestsellerów Steama (obecnie tytuł jest na 5. miejscu), ale też po weekendowych beta-testach Wardogs, w których w kluczowym momencie bawiło się ponad 105 tysięcy użytkowników Steama jednocześnie.
Taki wynik byłby powodem do radości dla każdego zespołu, ale to niekoniecznie musi przekładać się na powodzenie pełnej wersji gry (czy nawet wczesnego dostępu). Co jednak czyni tę liczbę szczególnie imponującą, to że mówimy o poniekąd zamkniętych testach, do których mogli dołączyć tylko nabywcy preorderów oraz wybrane osoby zapisane przez Steama. Do tego nie wszyscy mogli sprawdzić grę od początku bety, jako że z uwagi na liczbę chętnych Bulkhead zdecydowało się wysyłać zaproszenia stopniowo, by lepiej przetestować wydajność serwerów Wardogs.
Nie dziwi więc, że studio jest bardzo zadowolone beta-testów, także w kontekście uwag graczy (m.in. odnośnie optymalizacji). Deweloper zapowiedział już duże ogłoszenia związane z Wardogs na 3 września w ramach transmisji, która zostanie wyświetlona o godzinie 20:00 czasu polskiego na kanale Twitch gry. Natomiast wczesny dostęp rozpocznie się tydzień później. Gra pozostanie w Steam Early Access rok lub dwa, przy czym twórcom zależy, by nie zwlekać zbyt długo z premierą wersji 1.0.
Więcej:Ponad 500 poprawek trafiło do gry. Hell Let Loose: Vietnam ujawnia ambitne plany rozwoju

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).