Po serii kłopotów związanych z włamaniem się nieznanych sprawców na serwery battle.net i zmianami dokonanymi na kontach ludzi grających w Diablo 2, Blizzard ponownie musi uporać się z kolejnym problemem.
Janusz Burda
Po serii kłopotów związanych z włamaniem się nieznanych sprawców na serwery battle.net i zmianami dokonanymi na kontach ludzi grających w Diablo 2, Blizzard ponownie musi uporać się z kolejnym problemem. Tym razem chodzi o e-maila który dotarł do części osób grających na serwerach battle.net, wysłanego rzekomo przez ludzi z działu technicznego firmy. List ten zawiera wiele błędów np. literówek, a jego autorzy proszą w nim o podanie nazwy konta i hasła dostępu gracza do serwera, co ma umożliwić odzyskanie skasowanych postaci, ich charakterystyk i przedmiotów. Nie znana jest jeszcze domena z jakiej list ten został wysłany, jednak oczywistym jest, iż jest to kolejne fałszerstwo mające na celu wyłudzenie od ludzi możliwości dostępu do ich kont i ewentualnej manipulacji na nich np. uzyskaniu dostępu do bardziej wartościowych przedmiotów itp.
Na swojej oficjalnej stronie Blizzard przestrzega przed udostępnianiem własnego konta/hasła komukolwiek, jedynym miejscem gdzie musimy podać te dane jest moment logowania się na serwery battle.net (oczywiście w celu weryfikacji).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:„Mam teraz powód, żeby grindować”. Fani Diablo 4 są zgodni: nowy system rzemiosła musi zostać w grze
GRYOnline
Gracze
2