Fani próbują rozgryźć fabułę God of War: Laufey. Sama grafika promocyjna tytułu zdradza całkiem sporo na temat mitologii i postaci, które trafiły do Everywhen.
Zapowiedź God of War: Laufey była jednocześnie najmilszą, jak i najbardziej zadziwiającą częścią pokazu State of Play dla fanów popularnej serii Sony. Bo chociaż w grze mamy ponownie do czynienia ze znanym uniwersum, to przeniesienie akcji do magicznego Everywhen oraz wprowadzenie elementów z różnych mitologii i dziwacznych postaci (w końcu towarzyszami głównej bohaterki są gadająca kostka i wstążka) nasuwa masę pytań odnośnie do produkcji. Najwięksi entuzjaści cyklu już rozkładają Laufey na czynniki pierwsze, próbując odkryć sekrety gry.
Sam artwork produkcji - na którym Faye, Phranque i Rue stoją na wzniesieniu na tle malowniczego Everywhen - może zdradzać ciekawe szczegóły na temat rozgrywki czy świata, do którego trafią gracze.
Przedstawione na grafice różnorodne budowle sugerują, że mapa God of War: Laufey będzie podzielona na tematyczne regiony nawiązujące do konkretnych mitologii. W tle można rozróżnić bowiem ruiny przypominające grecką architekturę, egipski zamek ze skorpionem, czy nawiedzony las ze smokami (mogący nawiązywać do kultury średniowiecznej Europy). Fani zwracają przy tym uwagę na kilka słońc / księżyców, z których część jest w fazie zaćmienia, co też może mieć ważną symbolikę.
Bardziej ciekawe wydają się natomiast rozważania na temat kostki, która walczy u boku zmarłej żony Kratosa. Sami twórcy podkreślają, że Phranque jest bardzo istotną postacią w God of War: Laufey, a gracze spekulują, że może on być powiązany z bohaterem legend arturiańskich, Merlinem. Przez to w produkcji moglibyśmy mieć dużą styczność z mitologią celtycką.
Już wczesne przecieki na temat gry sugerowały, że legendarna postać będzie obecna w produkcji. Jeśli Merlin faktycznie został zaklęty w irytującej (jak twierdziło sporo osób po pokazie) kostce, to miecz połączony z towarzyszącą mu wstążką mógłby okazać się Excaliburem.
Dużo pytań rodzi się też w kwestii Tyra, boga wojny, honoru i sprawiedliwości, który jest obecny w podróży Kratosa i Atreusa w zapoczątkowanej w 2018 roku serii. Według plotek miał on być równie ważną, a nawet grywalną postacią w God of War: Laufey. Na razie jego obecność nie została potwierdzona, ale zdecydowanie nie jest wykluczona.
Gracze chętnie dyskutują też na temat osi czasu Laufey. Tworzone przez fanów zestawienia przerywników filmowych z nadchodzącej produkcji i God of War: Ragnarok mogą być dowodem na powiązanie chwilowej śmierci Kratosa po walce z Thorem a odnalezieniem Faye w zaświatach.
Reżyser serii, Cory Barlog, stwierdził, że Laufey jest kontynuacją linii czasowej z 2018 roku. Jego słowa potwierdzają nie tyle powiązanie pewnych wydarzeń z God of War i God of War: Ragnarok z działaniami Faye w Everywhen, a sugerują, że przebudzenie żony Kratosa nastąpiło od razu po spaleniu jej ciała, a czas płynie dla niej tak samo, jak dla Atreusa i jego ojca.
Warto też dodać, że po prezentacji God of War: Laufey część fanów zaczęła wierzyć w to, że właśnie Faye była osobą, która zadęła w róg, aby przywołać Jormungandra w „czwórce”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).