Jeden z pracowników studia Pearl Abyss opowiedział o braku RPG-owego systemu rozwoju w wyczekiwanym Crimson Desert oraz o tym, co dostaniemy zamiast niego.
Crimson Desert wyrosło na jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów 2026 roku. Początkowo gra wydawała się być klasycznym przedstawicielem gatunku RPG akcji, ale kilka tygodni temu twórcy wytłumaczyli, że będzie inaczej, gdyż w produkcji zabraknie klasycznego systemu rozwoju. Teraz deweloper ujawnił dodatkowe informacje dotyczące tego aspektu gry.
Will Powers, odpowiadający w studiu Pearl Abyss za marketing, wytłumaczył, dlaczego Crimson Desert będzie bardziej przygodową grą akcji niż klasycznym RPG-iem akcji.
Will Powers wyjaśnił również, dlaczego twórcy zdecydowali się nie tworzyć klasycznego RPG-a i poszli w kierunku przygodowej gry akcji.
Jak tłumaczy, autorzy chcieli uniknąć bycia związanym oczekiwaniami, jakie gracze mają wobec RPG-ów, takimi jak możliwość stworzenia własnej postaci, zwiększania jej atrybutów (np. charyzma czy siła) oraz wpływania na przebieg dialogów.
W Crimson Desert wcielimy się w konkretną postać – najemnika imieniem Cliff (choć będzie można modyfikować jego wygląd, a później w rozgrywce odblokujemy grywalnych towarzyszy: Damiane i Oongka), nie pojawi się opcja wpływania na przebieg rozmów, a system walki bardziej przypominać będzie bijatyki lub gry akcji studia Platinum (takie jak seria Bayonetta). W potyczkach przede wszystkim liczyć się będzie nasza zręczność oraz sprawne wykorzystywanie technik i kombosów, a nie statystyki naszej postaci.
Crimson Desert powstaje z myślą o pecetach oraz konsolach Xbox Series S, Xbox Series X i PlayStation 5. Produkcja zadebiutuje 19 marca tego roku. Projekt osiągnął już złoty status, więc raczej nie ma obaw, że zaliczy kolejne opóźnienie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ku zaskoczeniu wszystkich Legacy of Kain: Defiance otrzyma ulepszoną wersję. Premiera już za miesiąc
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.