RPG Crimson Desert, niekiedy określane mianem „koreańskiego Wiedźmina”, osiągnęło ważny kamień milowy. Premiera gry powinna przebiec wyjątkowo gładko.
Przynoszę dobre wieści dla wszystkich fanów RPG, którzy czekają na grę Crimson Desert. Studio Pearl Abyss ogłosiło dziś, że „koreański Wiedźmin” osiągnął tzw. złoty status. Oznacza to, iż produkcja jest gotowa do premiery i powinna ukazać się zgodnie z planem, a więc 19 marca na PC, PS5 i XSX/S.
Fakt, że deweloperzy tak wcześnie podzielili się tą informacją, dobrze rokuje, jeśli chodzi o wydajność i liczbę błędów w dniu debiutu. Jednocześnie studio Pearl Abyss wyraziło wdzięczność wobec społeczności.
W imieniu zespołu Pearl Abyss dziękujemy fanom na całym świecie za wsparcie i wspólne dotarcie z nami do tego kamienia milowego.
Więcej informacji już wkrótce, a my widzimy się w Pywel 19 marca!
Warto tutaj przypomnieć, że przedsprzedaż Crimson Desert trwa już od jakiegoś czasu. Gra dostępna jest w dwóch wersjach na Steamie, w PS Store i Xbox Store – Edycja standardowa kosztuje 299 zł, a Edycja Deluxe, zawierająca kilka dodatkowych przedmiotów, 339 zł. Produkcja otrzyma polska kinową lokalizację (napisy).
Poniżej sprawdzicie wymagania sprzętowe Crimson Desert na PC.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.