Twoi najlepsi ludzie nie są 10x szybsi, tylko 10x bardziej sfrustrowani. Prezes firmy AI powiedział niewygodną prawdę

Szef projektu anoma.ly zajmującego się sztuczną inteligencją napisał, jakie są faktyczne realia wdrażania AI w firmach. Bałagan i przepalanie pieniędzy są na porządku dziennym.

futurebeat.pl

Zbigniew Woźnicki

2
Twoi najlepsi ludzie nie są 10x szybsi, tylko 10x bardziej sfrustrowani. Prezes firmy AI powiedział niewygodną prawdę, źródło grafiki: Sigmund; Unsplash.com; 2021.
Twoi najlepsi ludzie nie są 10x szybsi, tylko 10x bardziej sfrustrowani. Prezes firmy AI powiedział niewygodną prawdę Źródło: Sigmund; Unsplash.com; 2021.

Prezesi największych firm, jak NVIDIA, rysują pozytywną wizję przyszłości, która jest w zasięgu ręki dzięki AI. Badania pokazują jednak brak wzrostu wydajności pracowników oraz ich szybsze wypalanie w miejscu pracy. Z tymi wynikami zgadza się założyciel anoma.ly, który, zdaniem internautów, obnażył realia implementowania sztucznej inteligencji w firmach, które odbywa się kosztem najzdolniejszych pracowników.

Dużo kiepskich projektów i śmieciowy kod to wynik obecności AI w firmach

Prezentowany przez niektóre znane osobistości tak zwany „huraoptymizm” związany z AI może niektórych frustrować. Być może to zmotywowało Daxa Raada, współzałożyciela anoma.ly i projektu opencode.ai, żeby obnażyć jak wygląda to naprawdę w większości firm. Na X stwierdził, że obecnie wszyscy zachowują się, jakby każdy był u szczytu swojej efektywności i jedynym ograniczeniem była możliwość odpowiednio szybkiego tworzenia kodu.

Zdaniem Daxa Raada to jednak wyłącznie iluzja, ponieważ łatwość generowania kodu z AI jest dużym minusem. Zwrócił uwagę, że firmy rzadko kiedy mają dobre pomysły i ich skrupulatna selekcja pomagała wdrażać wyłącznie to, co jest faktycznie potrzebne. Aktualnie sytuacja wygląda inaczej, ponieważ każdy generuje ogromne ilości kiepskiej jakości kodu, a używanie AI nie jest związane ze zwiększeniem efektywności dziesięciokrotnie, tylko pracownicy chcą szybciej „odbębnić swoje” i wyjść do domu.

To wywiera większą presję na niski odsetek bardziej zaangażowanych programistów, ponieważ muszą sprzątać wszystko po reszcie, co ich szybciej wypala i może doprowadzić do szybszego zrezygnowania z pracy, co negatywnie odbiłoby się na funkcjonowaniu korporacji. Dax Raad uważa także, że finalnie prawdziwym ograniczeniem jest zbyt rozbudowana biurokracja, która nie pozwala zwiększyć efektywności i jedyne z czym zostaje dana firma, to z dyrektorem ds. finansowych zastanawiającym się, dlaczego każdy inżynier kosztuje 2 000 dolarów więcej przy zerowym wzroście efektywności pracy.

Internauci widzą prawdę w krytyce AI

W mediach społecznościowych internauci stwierdzili, że „w końcu jakiś AI CEO powiedział prawdę”. Komentarze wskazują, że sytuacje opisane przez Raada są ich codziennością w pracy:

Fragment o śmieciowym kodzie brzmi zbyt prawdziwie. Sprzątanie śmietnika po LLM-ach to moja nowa praca na pełen etat.

jamintimes

To jest niepokojąco trafne. AI nie zmieniła magicznie przeciętnych pomysłów w świetne, tylko ułatwiła wprowadzenie w większej liczbie tego, co już istniało. Jeśli kultura pracy, zachęta do działania i proces decyzyjny były kiepskie, to szybsze wyniki tylko wzmacniają bałagan. Sam kod nigdy nie był prawdziwym ograniczeniem.

Sad-Salt24

To, co mnie teraz naprawdę wkurza, to ten nacisk wyłącznie na sam kod i nic więcej. Nasz nietechniczny menedżer podesłał artykuł o Spotify, w którym chwalą się: „teraz wrzucamy funkcje z poziomu telefonu, instruując agentów w drodze do pracy, żeby je wdrażali”. Nasz menedżer na to: „wow, ale czad, co?”.

A ja na to: no tak, a co z całym planowaniem, spotkaniami, kłótniami o trade-offy, testowaniem, architekturą, zbieraniem wymagań, rozmowami z interesariuszami, całym tym międzydziałowym syfem, synchronizacją zespołów, pilnowaniem, żeby integracje się nie rozjechały, upewnianiem się, że nie wywaliliśmy systemów zależnych, systemami legacy, utrzymaniem kodu i tak dalej?

iscottjs

Pracownicy zdają się zauważać, jakie realne problemy sprawia zbyt optymistyczne wdrażanie AI w procesy firmy. Problemy, jakie to może sprawić w dłuższej perspektywie, są jeszcze niezauważalne przez dyrektorów korporacji.

Zbigniew Woźnicki

Autor: Zbigniew Woźnicki

Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.

„Nic. Zero. Kompletnie nic”. Paradox ujawnia cenę rewolucyjnej aktualizacji Crusader Kings 3

Następny
„Nic. Zero. Kompletnie nic”. Paradox ujawnia cenę rewolucyjnej aktualizacji Crusader Kings 3

Wielka nowa lokacja i specjalny quest, by ją opanować. Cyberpunk 2077 znów rozwija się dzięki pracy fanów

Poprzedni
Wielka nowa lokacja i specjalny quest, by ją opanować. Cyberpunk 2077 znów rozwija się dzięki pracy fanów

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl