Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Wiadomość sprzęt i soft 25 września 2009, 09:34

autor: Hed

NVIDIA i AMD walczą o DirectX 11

W ciągu ostatnich dni pisaliśmy regularnie o doniesieniach z firmy AMD, która przyszykowała zupełnie nowy układ grafiki, będący najpotężniejszym sprzętem na rynku. Karty z serii Radeon HD 5000 wykorzystują możliwości interfejsu DirectX 11, co podobno jest dużym krokiem naprzód. Wobec tego rozpoczęła się mała batalia medialna – czy jedenasty DirectX jest potrzebny?

W ciągu ostatnich dni pisaliśmy regularnie o doniesieniach z firmy AMD, która przyszykowała zupełnie nowy układ grafiki, będący najpotężniejszym sprzętem na rynku. Karty z serii Radeon HD 5000 wykorzystują możliwości interfejsu DirectX 11, co podobno jest dużym krokiem naprzód. Wobec tego rozpoczęła się mała batalia medialna – czy jedenasty DirectX jest potrzebny?

Pytania w tym tonie pracownicy jednego z oddziałów NVIDII przesłali do redaktorów serwisów zajmujących się sprzętem. Shane Baxtor ze strony TweakTown pisze, że jest to normą i firma zawsze robi tak gdy ktoś testuje nowy układ grafiki konkurencji. NVIDIA wyjaśniła potem, że nie jest to oficjalne stanowisko firmy, ale próba wskazania kilku kwestii z pozycji obserwatora branży.

Potyczka medialna pomiędzy dwoma gigantami dotycząca nowego układu grafiki jest więc oficjalnie tylko otwartą dyskusją, chociaż sprowokowała bardzo ciekawą sytuację. Redaktorzy wspomnianego serwisu zdecydowali nie odpowiadać samemu na pytania NVIDII, tylko przesłać je bezpośrednio do AMD. Odpowiedź ukazała się bardzo szybko i na pewno jest zdecydowana oraz bezpośrednia.

W pierwszym punkcie zapytano dlaczego AMD skupia się na DX11 skoro większość gier to porty z konsol, wykorzystujące technologię DX9. Chris Hook z AMD odpowiedział, że posiadacze kart z serii Radeon HD 5000 znajdą tuziny wysokobudżetowych produkcji obsługujących DX11. Hook dodatkowo stwierdził, że gdyby NVIDIA była w stanie produkować w tym momencie karty kompatybilne z jedenastym DirectX to prowadziłaby zupełnie inną politykę medialną. Przedstawiciel AMD dodatkowo wyzwał konkurencję do jasnego stwierdzenia, że DirectX 11 się dla niej nie liczy.

W drugim pytaniu NVIDIA zarzuca AMD opóźnianie premier gier (jak w przypadku pecetowego DiRTa 2, który wyjdzie później, aby wspierać DirectX 11) i szkodzenie rynkowi. Hook odpowiada zdecydowanie, że standardy branżowe jak DirectX nie szkodą graczom. Karą dla nich są takie systemy jak PhysX, czyli ekskluzywne standardy, dostępne jedynie dla posiadaczy pewnych kart.

Ostatnie pytanie dotyczy sprzętowego wsparcia dla systemu fizyki Havoc – NVIDIA pyta kiedy to nastąpi i czy AMD może przedstawić listę tytułów z tego korzystających. AMD ripostuje, że PhysX (należący do NVIDII) był na rynku od lat i wciąż bardzo mało produktów z niego korzysta. Sprzętowe wsparcie dla fizyki w tym stylu rozczarowało graczy i przedstawicieli prasy, bo ma sens jedynie jako uniwersalny standard branżowy.

Jak widać AMD ma wiele ciekawych argumentów na swoją „obronę”. Można spodziewać się, że NVIDIA odpowie na powyższe, dość wyraźne zarzuty. Kto wygra tę batalię? Tego jeszcze nie wiemy, bo obaj gracze są na rynku od dłuższego czasu i najwyraźniej chcą na nim pozostać jeszcze długo.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.