
Data wydania: 5 marca 2009
Gra akcji z widokiem z perspektywy trzeciej osoby (TPP), stanowiąca kolejną odsłonę popularnego cyklu survival horrorów. Fabuła kampanii głównej Resident Evil 5 przedstawia wydarzenia toczące się 10 lat po zniszczeniu miasteczka Raccoon City. Główny bohater – Chris Redfield wyrusza do Afryki, aby zbadać pochodzenie tajemniczego wirusa T, który zmienia ludzi w zombie. Rozgrywka łączy elementy dynamicznej strzelaniny oraz krwawego horroru.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Resident Evil 5 to piąta pełnoprawna odsłona cyklu survival horrorów akcji od japońskiego studia Capcom. Za ostateczny kształt tej części serii, w Kraju Kwitnącej Wiśni znanej jako Biohazard, odpowiada pomysłodawca cyklu – Jun Takeuchi – producent i reżyser powiązany również z serią Onimusha.
Ponownie wcielamy się w postać Chrisa Redfielda – bohatera pierwszej odsłony cyklu. Nasz protagonista dołącza do organizacji walczącej z bio- terroryzmem i na jej polecenie przenosi się do Afryki, gdzie ma rozpocząć badania nad tajemniczym wirusem „T”. Na Czarnym Lądzie Chris spotyka jedną z członkiń wspomnianej organizacji – Shevę Alomar – która ma pełnić rolę przewodniczki w nieznanym dla Chrisa środowisku. Gdy w trakcie badań w jednej z afrykańskich wiosek jej mieszkańcy tracą panowanie nad sobą i zaczynają atakować naukowców, naszym celem staje się walka o przetrwanie i wyjaśnienie dziwnego zachowania tubylców.
Resident Evil 5 to survival horror z widokiem z perspektywy trzecioosobowej, zza ramienia głównego bohatera. W naszych przygodach nieustannie towarzyszy nam Sheva Almoar, która pełni rolę przewodnika i doskonale posługuje się bronią palną, a dzięki swojej zwinności może dotrzeć do lokacji, które dla Chrisa są nieosiągalne.
Walki w grze są dynamiczne i koncentrują się na starciach z wrogami dysponującymi zdecydowaną przewagą liczebną. Na naszej drodze stają niezliczone rzesze ludzi, znajdujących się pod wpływem wirusa, ale poza nimi stawiamy również czoła zmutowanym, dziwacznym kreaturom. Do eksterminacji przeciwników wykorzystujemy bogaty arsenał broni białej, palnej oraz granaty. W grze nie brakuje też etapów, które umożliwiają prowadzenie ostrzału z działka umieszczonego na samochodzie bądź poduszkowcu.
Twórcy zachowali ten sam system celowania i usprawniania wyposażenia, co w poprzedniej odsłonie cyklu. Ekwipunek został zredukowany do dziewięciu slotów, a jego przeglądanie odbywa się w czasie rzeczywistym. Odniesione rany możemy opatrywać przy pomocy ziół oraz spray'ów leczniczych. Choć w tej części cyklu bohaterowie mają stałą wartość punktów zdrowia, wykorzystanie medykamentów leczy obie postacie jednocześnie.
Wszystkie misje realizowane są bowiem w trybie kooperacji. Bohaterowie leczą się wzajemnie, wymieniają ekwipunkiem i pomagają w krytycznych sytuacjach. Nierzadko gra wymaga również skoordynowanego działania graczy do otwierania drzwi czy operowania skomplikowanymi mechanizmami. W grze solowej za działania Shevy odpowiada sztuczna inteligencja, ale użytkownicy konsol mogą rozegrać kampanię na podzielonym ekranie.
Klimat w Resident Evil 5 doskonale wpisuje się w założenia gatunku. Dzięki odpowiedniej mieszance audiowizualnej pozostajemy w ciągłym napięciu i zazwyczaj najpierw słyszymy niepokojące dźwięki zanim dojdzie do konfrontacji. Mimo że w zmaganiach z przeciwnikami nie jesteśmy osamotnieni, w grze dominuje poczucie nieustannego zagrożenia ze strony czyhających za każdym rogiem przeciwników.
Resident Evil 5 zostało zaprojektowane na konsole siódmej generacji. Dzięki temu prowadzimy płynną rozgrywkę, ciesząc się dopracowanymi teksturami postaci i otoczenia, oglądamy zmiany warunków atmosferycznych oraz umiejętne zastosowanie gry światła i cienia.
Autor opisu gry:
Radosław Grabowski
Ostatnia aktualizacja opisu: 14 sierpnia 2015



39GIER
Resident Evil to cykl japońskich survival horrorów tworzonych i wydawanych przez firmę Capcom. Za powstanie serii w głównej mierze odpowiadali Shinji Mikami oraz Tokuro Fujiwara, zaś jej protoplastą była wydana w 1989 roku gra Sweet Home, oparta na filmie pod tym samym tytułem. Oprócz tego to właśnie na potrzeby pierwszej pozycji spod tego szyldu ukuto termin survival horror, który z czasem zaczął być używany jako nazwa całego gatunku.
Recenzja GRYOnline
Pół roku po premierze edycji konsolowej Resident Evil 5 wylądował w końcu na pecetach. Przekonajmy się, czy warto było czekać.
Recenzja GRYOnline
Jak wypada Resident Evil 5 w porównaniu ze swym głośnym poprzednikiem? Czy tak szeroko reklamowany tryb kooperacji jest faktycznie mocną stroną piątej części kultowej serii? Na te i inne pytania odpowiadamy w recenzji.
Opinie17 sierpnia 2009
Opinie30 lipca 2009
Opinie23 czerwca 2008
Opinie15 maja 2006
Poradnik do gry „Resident Evil 5” zawiera opis przejścia głównego scenariusza, lokalizację 30 ukrytych emblematów, a także wszystkie rzeczy jakie można odblokować bez używania tzw. Exchange Points.
Poradnik do gry Aktualizacja: 17 sierpnia 2018
gry 17 lipca 2019 15:40
gry 8 lutego 2019 12:22
gry 12 października 2016 15:56
gry 31 maja 2016 10:01
gry 25 lutego 2016 19:13
gry 31 marca 2015 13:04
gry 30 marca 2015 13:47
gry 9 września 2014 13:37
gry 28 października 2013 10:26
gry 10 września 2011 18:26
Popularne pliki do pobrania do gry Resident Evil 5.
trainer Resident Evil 5 - +18 Trainer - 23 grudnia 2009
trainer Resident Evil 5 - Gold Edition v1.0 - v1.1 +16 TRAINER - 13 maja 2015
trainer Resident Evil 5 - DX9 +15 Trainer - 21 września 2009
trainer Resident Evil 5 - Gold Edition v1.0 +17 TRAINER - 30 października 2015
trainer Resident Evil 5 - DX9 +14 Trainer - 28 kwietnia 2011
trainer Resident Evil 5 - Gold Edition v1.0 +15 TRAINER - 9 kwietnia 2015
trainer Resident Evil 5 - Unlocker - 14 października 2009
trainer Resident Evil 5 - DX10 +15 Trainer - 21 września 2009
trainer Resident Evil 5 - v1.1.0 +11 Trainer - 18 lipca 2018
demo Resident Evil 5 - benchmark PL - 17 lipca 2009
Wymagania sprzętowe gry Resident Evil 5:
PC / Windows
Rekomendowane wymagania sprzętowe:
Core 2 Quad 2.8 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 9800 lub lepsza), 8 GB HDD, Windows XP/Vista.
Xbox 360
Wspiera:
Xbox Live
PlayStation 4
Wspiera:
PlayStation Network
Xbox One
Wspiera:
Xbox Live
Lista małych dodatków do gry Resident Evil 5:
DLC Untold Stories Bundle 10 marca 2010
DLC Costume Pack 2 3 marca 2010
DLC Desperate Escape 3 marca 2010
DLC Lost in Nightmares 17 lutego 2010
DLC Costume Pack 1 17 lutego 2010
DLC Versus Mode 9 kwietnia 2009
Średnie Oceny:
Średnia z 16 ocen gry wystawionych przez Recenzentów i Redaktorów GRYOnline.pl, Ekspertów i wybranych Graczy.
Średnia z 6144 ocen gry wystawionych przez użytkowników i graczy z GRYOnline.pl.
"Bardzo pozytywne"
Średnia z 63385 ocen gry wystawionych przez użytkowników STEAM.
Oceny Recenzentów i Ekspertów
Przemysław Zamęcki
Recenzent GRYOnline.pl
2009.09.14
Pół roku po premierze edycji konsolowej Resident Evil 5 wylądował w końcu na pecetach. Przekonajmy się, czy warto było czekać.
Mikołaj Królewski
Recenzent GRYOnline.pl
2009.03.16
Jak wypada Resident Evil 5 w porównaniu ze swym głośnym poprzednikiem? Czy tak szeroko reklamowany tryb kooperacji jest faktycznie mocną stroną piątej części kultowej serii? Na te i inne pytania odpowiadamy w recenzji.
Codename 23
Ekspert
2026.05.28
Resident Evil 5 to kontynuacja serii. Niestety gra kompletnie straciła poczucie grozy kosztem źle wykonanej akcji. Miałem wrażenie jakby developerzy nie wiedzieli co zrobić z serią. Po ukończeniu poprzednich remasterów i remake’ów postanowiłem zabrać się za kolejną część. A jako, że remake’u piątej części jeszcze się nie doczekaliśmy, postanowiłem ograć oryginalną wersję. Liczyłem na fajną zabawę, a dostałem coś czego nie byłem w stanie przetrawić.Capcom najwidoczniej chciał poszerzyć horyzonty i złapać dwie sroki naraz. Z jednej strony gra miała być skierowana do fanów gry, z drugiej, konkretne przebudowanie stylu gry skierowane zostało do nowych graczy. I ja rozumiem, że twórcy chcieli powiewu świeżości, wszak Resident Evil 4 okazał się być grą raczej chwaloną. I pewnie dlatego postanowili pójść w stronę akcji. Tylko… Mogli się za to lepiej zabrać. Bo jeśli robimy survival horror, to robimy survival horror. A jeśli robimy grę akcji i stawiamy na dynamikę, to za Chiny Ludowe, nie ograniczajmy zasobów! Gra akcji opiera się na dynamice! A nie na szukaniu amunicji.Już od pierwszych chwil gra utrudnia dobrą zabawę. Zacznijmy od tego, że gra kompletnie nie wyjaśnia głównych mechanik. Ekwipunek w tej części wyświetlany jest w czasie rzeczywistym, więc korzystanie z niego w walce jest bardzo utrudnione. Tak samo jak w czwartej części, mamy walutę oraz skarby, które można sprzedawać. Pieniądze zaś możemy wydawać m.in. na ulepszenia broni. Co do broni, ta w końcu zyskała licencję, ale… na początku sądziłem, że to kwestia tłumaczenia i tak pistolet maszynowy CZ vz. 61 „Skorpion”, nie jest w grze pistoletem maszynowym, a karabinem maszynowym. Choć myślałem, że to błąd spolszczenia, to potem okazało się, że oba rodzaje broni korzystają z tej samej amunicji.Mam bzika na punkcie broni i strzelectwa, więc dziwi mnie fakt, że główny bohater (doświadczony żołnierz i policjant) nie potrafi oddawać strzałów podczas chodzenia (choć to jeszcze jestem w stanie wybaczyć, gdyż celne prowadzenie ognia w ruchu faktycznie do najłatwiej-szych nie należy), ale dlaczego nie można przeładować broni w ruchu? BA! Nie można się nawet rozglądać podczas tej czynności! Mało tego, nie można się poruszać nawet z wyciągniętą maczetą. Nawet, żeby zmienić broń, nasz super komandos musi przystanąć.Sam model sterowania również pozostawia sobie wiele do życzenia. Podczas marszu jest standardowy, ale przy sprincie zmienia się na czołgowy, dzięki czemu nie mamy możliwości rozglądania się po polu bitwy w trakcie biegu, ani nie możemy strafe’ować.Dokładnie. Po polu bitwy, bo gra już od pierwszych chwil rzuca na nas hordy przeciwników. Ok. Rozumiem. Miało być dynamicznie. Ale skoro miało być dynamicznie, to by się przydał również odpowiedni zapas amunicji (nie wspominając o tak zaawansowanych technikach strzeleckich, jak przeładowanie w trakcie biegu).Przed każdą rozgrywką i w menu głównym można wejść do menu sklepu, aby sprzedać skarby i inne przedmioty, a także by zakupić broń oraz ją ulepszyć. No i właśnie. Nie ma problemu z zakupieniem kolejnych sztuk broni, ale nie można zakupić amunicji. Tę możemy zdobyć albo w beczkach, skrzyniach i wazach, albo na przeciwnikach, w tym, że… mamy na to tylko chwilę. Po jakimś czasie, wszystko co zostaje po przeciwnikach znika.Co do ulepszania broni, to też mam pewne zastrzeżenia. Można zwiększać jej moc (co powinno być efektem korzystania z mocniejszej amunicji). Można zwiększać szybkość przeładowania (co i faktycznie można poprawić technologicznie, np. poprzez powiększenie gniazda magazynku, ale przede wszystkim poprzez trening operatora). I można również zwiększyć liczbę naboi w magazynku, co do pewnego stopnia jest możliwe, ale… W pewnym momencie powiększyłem magazynek pistoletowy tak, aby mieścił 60 szt. naboi (a to nie był maks.). Biorąc pod uwagę, że jeden nabój ma średnicę 9 mm to taki magazynek miałby ponad pół metra! Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że naboje są ładowane dwurzędowo, to i tak magazynek byłby niesamowicie długi i nieporęczny.Poziom zagadek spadł do poziomu pierwotnych FPS-ów. W poprzednich częściach, w trakcie rozgrywki trzeba było rozwiązywać zagadki, których poziom bywał różny, ale zawsze zmuszał szare komórki chociaż do odrobiny pracy. W Resident Evil 5 zagadki polegają na odnajdowaniu odpowiednich kluczy lub mechanizmów, tak jak mieliśmy z tym do czynienia w Doom’ie lub Quake’u.Kampanię można przejść na dwa sposoby. Jako pojedynczy gracz, lub kooperacyjnie. W takim wypadku drugi gracz wciela się Sheva’ę Alomar, nową postać w uniwersum. Jednak, jeśli nie mamy partnera / partnerki do gry, Sheva będzie sterowana przez sztuczną inteligencję.Na wszystkich bogów! Tak sztucznej inteligencji nigdy nie widziałem, a gram już około 30 lat! Sheva to kompletny debil! I to z tych głupszych. Serio, nawet w starszych grach nie widziałem nigdy tak idiotycznie zachowującego się kompana. Przykłady? Sheva uwielbia łazić nam pod nogami. W najlepszym przypadku przyblokuje nam tylko przejście, ale o wiele częściej staje na linii strzału. Ale to nie tylko, bo jeśli akurat prowadzi ogień to Sheva’ie nie przeszkadza, że my stajemy na linii strzału i wesoło pakuje nam kulkę za kulką w plecy zamiast się przesunąć. Inne przykłady? Chcąc skorzystać z windy Sheva nagle z niej wyszła, przebiegła się po korytarzu i wróciła do windy. Często również marnowała medykamenty, gdy mieliśmy tylko małe obrażenia.Fabuła jest na pewno najmocniejszą stroną tej produkcji. Chris Redfield (znany z Resident Evil) rozpoczął służbę w organizacji BSAA (Bio-Terrorism Security Assessment Alliance) zajmującej się walką z bioterroryzmem. Zostaje wysłany do Afryki, gdzie wraz z nową partnerką, wspomnianą wcześniej debilką Sheeva’ą Alomar prowadzi śledztwo w sprawie sprzedaży broni biologicznej. Okazuje się, że mieszkańcy wioski bardzo dziwnie i agresywnie się zachowują. Widać tu inspiracje historią z poprzedniej części.Ponadto po ukończeniu rozdziałów otrzymujemy dostęp do kolejnych akt, a w nich możemy poczytać historię wydarzeń ważnych dla świata gry, co uznaję za fajny dodatek, jeśli ktoś chce się bardziej wciągnąć w to uniwersum.Grafika jest również dużym atutem gry. Pomimo, że gra ma już swoje lata, nadal wygląda bardzo dobrze. Co innego dźwięk. Wystrzały z broni brzmią jakbyśmy strzelali z wiatrówki, albo innej zabawkowej broni.Gra została całkowicie przeprojektowana. I nie miałbym nic przeciwko potworkowi w stylu „Resident of Duty” czy „Battleevil”, gdyby jednak ta część akcyjna była zrobiona w sensowny sposób. Więcej amunicji, korzystanie z broni podczas marszu, łatwiejsze dysponowanie ekwipunkiem. Miałoby to duży, dodatni wpływ na dynamikę. I nawet jeśliby przez to produkcja całkowicie porzuciła korzenie serii… to ok, nie widziałbym w tym nic złego, bo gra byłaby znacznie lepsza. A teraz? Odczuwałem głównie frustrację.Zmiana lokalizacji na zachodnią Afrykę spodobała mi się. Pokazuje to, jaką skalę miały konsekwencje wydarzeń z Raccoon City. Same afry-kańskie poziomy uważam, że zostały bardzo dobrze odwzorowane i kojarzyły mi się z filmem „Black Hawk Down” – tylko z mutantami w roli głównej. Gorzej lokacje wypadały w dalszej części fabuły – te były bardzo do siebie podobne.Pomimo, że grałem w wersję pecetową czuć, że gra jest nawiedzona przez konsolowo-arkadowego ducha, czy to pod względem gra-ficznym, czy interfejsu (celownik od razu skojarzył mi się z produkcjami na konsolę Sony PlayStation 2), czy nawet niektórymi etapami (np. ostrzeliwując się z HUMVEE lub łodzi).Może, gdybym przechodził gry oryginalne po kolei, dochodząc do części piątej, moje wrażenia z gry byłyby trochę inne, ale obecnie wątpię, abym jeszcze do gry powrócił – no chyba, że powstanie remake na tak świetnym poziomie jak do tej pory. Wtedy się skuszę.Dużo frustracji dostarczały walki z bossami. Na nie często trzeba było znaleźć sposób, a żeby znaleźć sposób to trzeba było znaleźć sposób na ten sposób. A w tym miksie masochizmu i frustracji dodatkowym składnikiem była desperacja spowodowana nieintuicyjnym sterowaniem. Podczas ostatniej walki wkurzało mnie już dosłownie wszystko! To, że debilka Sheva ustawiała się pomiędzy mną, a bossem, przyjmując za niego strzały. To, że nie było zasobów. To, że nie można było przeładować granatnika, bo ten był wcześniej zasilany innym rodzajem amunicji. I w końcu to, że nie mogłem zmusić Chrisa do złapania bossa, bo NIE! W końcu udało się ukończyć grę, ale zamiast zachwytów w mojej głowie kotłowała się jedna myśl – w końcu mogę to coś odinstalować!Podsumowując, Resident Evil 5 to bardzo przeciętna gra, której wady zasłaniają całkowicie zalety. Nie wiadomo za bardzo do kogo jest skierowana. Za mało w niej horroru znanego z poprzednich części, a elementy akcji są po prostu kiepsko wykonane. Gra przez większość czasu była moim wrogiem i tylko upór spowodował, że doszedłem do „mety”. Mam tylko nadzieję, że w końcu wyjdzie remake, który poprawi te wszystkie bolączki.PLUSY:+ Grafika.+ Fabuła.+ Odblokowywane akta poszerzające wiedzę o uniwersum.+ Tryb kooperacyjny.+ Lokalizacja wydarzeń w Afryce to miła odskocznia od wcześniejszych „Resident’ów”.MINUSY:- Źle wykonane elementy akcji (ni to horror, ni to strzelanka).- Nie można poruszać się podczas strzelania, przeładowania, zmiany broni i korzystania z maczety.- Sterowanie czołgowe podczas sprintu (brak możliwości strafe’owania). Sterowanie jest nieintuicyjne i przeszkadza przy walkach z bossami.- Klimat grozy się ulotnił.- Idiotyczne sposoby modyfikacji broni (możliwość zwiększenia amunicji w magazynkach do absurdalnych wielkości).- Obniżono poziom zagadek.- Sztuczna inteligencja partnerki (DEBIL!).- Dźwięk broni robił wrażenie jakbyśmy korzystali z zabawek.
Orzech
Ekspert
2020.09.06
Ta gra to swego rodzaju karykatura - shooter posiadający sterowanie rodem z survival horroru jednocześnie z tym survival horrorem mający niewiele wspólnego. O samym elemencie grozy nie ma co wspominać, z każdą kolejną odsłoną Resident Evil mamy go coraz mniej a w tym przypadku nie ma go praktycznie w ogóle, jest za to dużo amunicji i tabuny wrogów do wybicia.Residentem jest marnym, ale nieźle sprawuje się jako co-op.
Raven
Gracz
2025.09.09
A wiec tak. W grze z 2009 czy tam 2016 roku.- Nie można strzelać i chodzić naraz - nie mozna się obracać lub chodzić bokiem naraz - nie ma normalnego celownika tylko jakaś laserowa wiązka - s.i kompana czyli shevy to totalne bajoro. Pół roczne dziecko ma więcej oleju w głowie.- nie można przeładowywać broni i biegać czy choćby chodzić naraz. O ile to nie przeszkadzało mi w RE 1 i 0 to tam miałem do czynienia, jednym czy dwoma powolnymi zombiemi , to tutaj z hordą rozwścieczonych sprinterów z Jamajki. Cyrk na ekranie gotowy. Dawno nie grałem w takie gówno.
Michał Grygorcewicz
GRYOnline.pl Team
2025.07.07
xKoweKx [stalker.pl]
Ekspert
2023.01.26
zvr
Ekspert
2022.12.11
ereboss
Ekspert
2019.06.23
Szugob
Ekspert
2018.03.23
MadtPL
Ekspert
2018.03.08
Charson
Ekspert
2018.02.22
1up
Ekspert
2017.12.31
Butryk89
Ekspert
2016.04.21
kęsik
Ekspert
2016.03.18
zvr
Ekspert
2016.03.17
Ocena STEAM
Bardzo pozytywne (63 385)
Główne zalety gry
Główne wady gry
Funkcje lub elementy, których brakuje w grze według użytkowników
Podsumowanie
Podsumowanie recenzji użytkowników wygenerowane przez AI,
Ocena OpenCritic
48% rekomendacji (22)
PlayStation Universe
Michael Harradence
Push Square
Sammy Barker
Hardcore Gamer
Adam Beck
COGconnected
Tyler Treese
Press Start
James Berich