Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS5 XSX PS4 Xbox One Switch Andro iOS
Fallout 4
Fallout 4
Fallout 4 Game Box

Najciekawsze materiały do: Fallout 4

Fallout 4 - kompendium wiedzy / FAQ
Fallout 4 - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium31 stycznia 2017

Niniejsze kompendium wiedzy poświęcone jest grze Fallout 4, najnowszej odsłonie legendarnego cyklu post-apokaliptycznych gier cRPG. Zgromadzone w nim zostały najciekawsze i najistotniejsze informacje oraz materiały na temat Fallout 4.

Fallout 4 - poradnik do gry
Fallout 4 - poradnik do gry

poradnik do gry25 lutego 2020

W przewodniku do Fallout 4 znajdziesz wszystkie najważniejsze informacje na temat gry. Dowiesz się jak stworzyć odpowiedniego bohatera i jakie dobrać mu perki, poznasz dostępne rodzaje wyposażenia czy znajdziesz kody ułatwiające grę.

Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy
Recenzja gry Fallout 4 - Czas apokalipsy

recenzja gry18 listopada 2015

Światowa premiera 10 listopada 2015. Fallout 4 to prawdopodobnie jedna z najbardziej wyczekiwanych gier ostatnich lat. Z uwagi na przeszłość serii oczekiwania względem tytułu były naprawdę spore... Czy produkcji tej udało się im sprostać?

Fallout London na zwiastunie rozgrywki. Wygląda jak nowa część, a to przecież mod
Fallout London na zwiastunie rozgrywki. Wygląda jak nowa część, a to przecież mod

wiadomość19 maja 2022

Fallout London w końcu zostało zaprezentowane światu. Na razie tylko na zwiastunie rozgrywki, choć ten jest znacznie dłuższy od typowych trailerów.

Serial Fallout - prace nad ekranizacją gry wciąż trwają
Serial Fallout - prace nad ekranizacją gry wciąż trwają

wiadomość11 listopada 2021

Serial oparty na serii gier Fallout nie został zapomniany. Szef Bethesda Game Studios poinformował o tym, że prace nad ekranizacją wciąż trwają.

Bethesda ma pomysł na Fallouta 5, lecz gry nie ujrzymy zbyt szybko
Bethesda ma pomysł na Fallouta 5, lecz gry nie ujrzymy zbyt szybko

wiadomość9 listopada 2021

Todd Howard twierdzi, że Bethesda ma pomysł na grę Fallout 5. Na premierę jednak trzeba będzie trochę poczekać.

GTA 6: San Domierz? 8 gier, których akcja powinna toczyć się w Polsce
GTA 6: San Domierz? 8 gier, których akcja powinna toczyć się w Polsce

artykuł19 marca 2022

Większość gier wideo dzieje się w kosmicznej lub quasi-średniowiecznej Nibylandii. Poza nimi jest tylko Ameryka, Japonia, Rosja i ewentualnie Czarnobyl. A przecież takie kraje jak Polska aż się proszą, by osadzać w nich gry AAA ze znanych serii.

PC
PS4
XONE
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
14.10.2016 11:25
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
obserwacja
9
Legionista
Image

Dosyć długo zabierałem się do napisania tego tekstu ale to chyba najlepszy moment.
Grę przechodziłem dobre dwa razy. Ilość godzin nabitych na steam aż strach liczyć.
Niestety gra została przez większość wyklęta, oceniona "po okładce" lub sami twórcy nie
dali stosownego haczyka... nie wiem mi to nie wnikać. Chociaż muszę przyznać że osobiście
staram się unikać oceniania gier które mi nie siadają z różnych względów np.
Mass Effect czy Bioshock z którymi próbowałem się mierzyć ale okazały się być
"nie moją bajką" co nie oznacza że jestem nastawiony do nich krytycznie a zarzuty
przeciwko F4 właśnie tak w większości wyglądają, ogarniając lekturę tego portalu.
Dobra ale starczy tego przynudzania...
W końcu odinstalowałem ją z konta. Chyba znacie to uczucie że pojawia się efekt odstawienia
gdy brakuje gry która towarzyszyła przez długi czas.
Myślę że najsensowniej będzie dać proste plusy i minusy bo jakbym zaczął się na prawdę rozwodzić
to wyszedł by kilkunastostronicowy.

Plusy
-Widać że twórcy popracowali nad detalami świata. Większość lokacji to istna historia
minionych tragicznych wydarzeń. Wchodząc do jakiegoś zakurzonego baru czy kręgielni
zawsze czułem ten podniosły nastrój a widok szkieletów zastygłych w różnych pozach dawał
dużo do myślenia co mogło się dziać.
-Rozbudowany warsztat broni, pancerzy i całej reszty detali która urozmaica rozgrywkę i
umożliwia przygotowanie się na wybraną misję lub lokację.
-Pomimo zmian, gra trzyma ogólny zarys serii Fallout.
-Dodatki. Dla mnie istotne są trzy tzn w kolejności Far Harbor, Nuka World i Automatron.
Pierwszy za świetny klimat. Drugi za inwencję i trzeci za możliwość ingerowania w
roboty, przebudowę, dozbrajanie i inwencję.
-Towarzysze. Konkretnie uposażeni stają się cenną pomocą i to zarówno w walce jak i jako
tragarze. Konkretnie Cait za jej sarkastyczny styl bycia i Cosworth bo to jakby rodzina
no i dopakowany w warsztacie nieraz ocalił mi życie w podczas starć na południu Bostonu
lub Far Harbor(bez dopakowanego robota na poziomie very hard można zapomnieć o grze na
wyspie)
-Sterowanie postacią. Tutaj konkretny plus z mojej strony. Łatwo i przyjemnie bez
kaskaderki po klawiaturze można sterować postacią.
-Zróżnicowanie terenu po którym się poruszamy i to że wrogowie często umieją wykorzystać efekt
zaskoczenia co szczególnie widać w Far Harbor.
-Narzędzia i możliwość budowy i rozwoju osad. Kwestia bardzo kontrowersyjna ale można
przecież całkowicie olać ten podpunkt lub ograniczyć do minimum. Ja się świetnie bawiłem
widząc jak mur
y zatrzymują atakujących a wyrzutnie rakiet przerabiają ich na paszę
dla dziwadeł pustkowii.
Staram się rozumieć twórców że ich zamysłem było stworzenie czegoś oryginalnego i pchnięcie
gry na nowe tory. No cóż, nie każdemu się spodobało.
-Większość Questów. Syndrom (przynieś, podaj, pozamiataj) jest obecny aczkolwiek osobiście
z zapałem podejmowałem misje poboczne czy ekscytowałem się wyborami moralnymi wątku głównego
czy tego z Far Harbor który już był świetnie dopracowany.
- Zarówno w systemie V.A.T.S jak i "manualnie" system walki daje radę.
-Klimatyczne lecz nieliczne osady.
- Lepiej późno niż wcale... czyli po paru miesiącach patchów gra się bez większych problemów
Jak zaczynałem w wakację przechodzić grę z całymi dodatkami nie miałem ani razu przygód w
postaci wywalania, spadków, bugów etc.

Minusy
-Optymalizacja przy wydaniu gry. Pamiętam ten pokaz slajdów gdy wchodziło się do centrum
Bostonu.
-SI przeciwników stoi na przeciętnym poziomie. Brakuje np. rozwiązań taktycznych z ich
strony. To samo się tyczy towarzyszy którzy pójdą w sam środek piekła walki gdy masz
przed sobą wrogów którzy aż się proszą by siekać ich z dystansu. To samo tyczy się
osadników zamieszkałych w naszych osadach. Ten element też kuleje i często widać
jak osobnicy wchodzą w ścianę, zawieszają się przy kanapie etc.
-Ataki na osady a konkretnie fakt że w niektórych z nich wrogowie pojawiają się w samym środku osad
i najczęściej ja ginę pierwszy po ostrzale z moich wieżyczek rakietowych.
-Respawn wrogów i ich obecność we Wspólnocie. Jest tego za dużo. To wygląda jak tygiel
w którym supermutanci, ghoule, strzelcy i inne ścierwo stacjonują metry od siebie i
jak widać to w Bostonie ciągle słychać walki a osady, punkty handlowe czy miasteczka to
rzadkość a szkoda.
-Niedopracowana fabuła główna. Tutaj temat wzbudza wiele kontrowersji, pomimo tego że
mi się podobała aczkolwiek nie mogę przeboleć zamysłu Bethesdy która nakazywała
Frakcjom niszczyć Instytut. Nie do pomyślenia i barbarzyństwo jest to by niszczyć
takie poteżęne zasoby technologiczne. Od tak Bractwo Stali wyrzekło się teleportacji,
rozwiązaniom biotechnologii czy przedłużania życia.
-Wczytywanie się lokacji etc. czasami można zasnąć z wrażenia ech...
-Gra jest za łatwa po osiągnięciu tego 60-70 poziomu. Zamiast zoptymalizować wrogów do
postaci to mamy pokaz jednostrzałowców tu i ówdzie. Sam zrobiłem sobie downgrade
zakładając tylko pancerz bojowy i hełm oraz skórzane naramienniki.
-Napisałbym o osławionych dialogach ale po pewnym czasie intuicyjnie przyzwyczaiłem się
"w co klikać"

To by było na tyle. Krótko podsumowując. Osobiście daję 8.5/10 a do grania zachęcam
Przynajmniej dać jej szansę. Poobcować parę godzin a nuż zaskoczy.

15.11.2020 16:42
IGG
😂
odpowiedz
IGG
43
Hohner

Edytowałem pierwszą wypowiedź wcześniej. No jakoś tak wyszło, że poszedłem w eksplor i zdobyłem i broń i lvl, napakowałem się i jak mi się taki jeden napatoczył co mi się nie spodobał to go unicestwiłem w pierwszych paru godzinach gry ;)))

15.11.2020 18:13
IGG
odpowiedz
3 odpowiedzi
IGG
43
Hohner
Wideo

Jakiekolwiek misje dla Bractwa są w tej chwili dla mnie niedostępne i chyba już nie będą.

https://youtu.be/vFzKmU4q7eA

Podskoczyłem do miejsca gdzie zatłukłem Palladyna Dansa jakieś 30 godzin gry temu (posterunek).
Rzeczywiście leżał tam (dlatego jak się pojawili w grze chłopaki z Bractwa to do mnie napieprzali z czego mieli), kodem go ożywiłem lecz nie ma możliwości z nim nawet porozmawiać.

Zniknęła mi częstotliwość wojskowa AF95 więc nie ma misji Stalowy Cień.

Czy bez nich dam radę zrobić główny wątek gry i przejść do Far Harbor czy mogę zaczynać grę od nowa?

post wyedytowany przez IGG 2020-11-15 18:17:03
10.01.2021 02:06
Kubix88
😂
odpowiedz
Kubix88
1
Centurion

Fajna strzelanka 5/10. (fan serii od ponad 20 lat)

post wyedytowany przez Kubix88 2021-01-10 02:11:14
19.05.2021 11:37
Święty
odpowiedz
Święty
2
Pretorianin

Bardzo przyjemnie mi sie gra w Fallouta 4. Gdyby nie tona błędów (xbox one) i zdarzających się freezów, było by 9/10. Niestety mimo aktualizacji na xbox one gra ma mase błędów. Npc wchodzą w ściany, gra się zatrzymuję przeważnie raz na 2-3 godziny bez powodu i restart( losowo niema na to reguły, można grać10 godzin i nic a może cię wywalić 3 razy w ciągu 3 godzin. Ale pod tymi błędami kryja się Fallout godny legendarnej dwójki. Polecam.

post wyedytowany przez Święty 2021-05-19 11:39:30
20.05.2021 14:30
Święty
odpowiedz
Święty
2
Pretorianin

Czytałem o problemie wieszania się Fallouta4 na xbox one. Jak gracie trzeba odpinac internet albo dać opcję offline, gram z 15 godzin ponad już i żadnego frezza. Nawet w okolicach Bostonu. Więc przepraszam za wprowadzanie w błąd, bo problem da się rozwiązać dając konsolę na offline.

post wyedytowany przez Święty 2021-05-20 14:34:11
22.05.2021 12:31
Maximvs_Han
😁
odpowiedz
Maximvs_Han
37
Rotmistrz
8.5

Solidna gra. Ma sporo mankamentów ale silnik umożliwia relatywnie proste tworzenie modów dzięki czemu wiele nieudogodnień można wyeliminować. Baza + dlc + mody jak dla mnie na 8.5.

25.06.2021 11:29
Wiedźmin
odpowiedz
2 odpowiedzi
Wiedźmin
15
Senator

Bethesda słabo zawsze czuła tą serię. Fallouty of Bethesdy nie zapewniają ciekawej mechaniki, porządnego klimatu, fabuły, dialogów i interesujących postaci.

Fallout 3 od Bethesdy jest znacznie słabszy nie tylko od arcydzieł Fallout 1 i Fallout 2, ale też od Fallout-New Vegas.

Kolejne części Fallout od Bethesdy były jeszcze gorsze od ich trójki. Co część to słabsza.

Fallout 4 bez modów nie istnieje. Wiele można poprawić modami, ale dużo brakuje do ideału.

Fallout 76 najgorszy z wszystkich.

post wyedytowany przez Wiedźmin 2021-06-25 11:33:37
27.06.2021 14:45
UrBan_94
😢
odpowiedz
UrBan_94
20
Netrunner
Image

R.I.P. Ochłap.

28.06.2021 08:05
czorny50
odpowiedz
czorny50
119
Pretorianin

[*]

14.07.2021 17:24
odpowiedz
Yommek
7
Legionista

Po skończeniu głównego wątku, poczułem jakby ktoś napluł mi na twarz. Gra ma tak szczątkową fabułę, wiele nielogicznych decyzji, wiele niedomówień. Nigdy wcześniej nie grałem w serię fallout, ale patrząc po różnych opiniach, wybrałem chyba najgorszą część.
Idąc fabułą wynudziłem się koszmarnie, kilka razy miałem przestać grać, ale liczyłem, że może wolno się rozkręca, robiłem misje poboczne (o tych misjach dla frakcji, które można robić w nieskończoność nie chce mi się nawet pisać), zacząłem iść główną fabułą i... I się w sumie skończyła.. Bez fajerwerków (nie licząc tego dużego), bez poczucia, że odwaliło się kawał dobrej roboty. Szkoda :/

19.07.2021 10:50
czorny50
odpowiedz
1 odpowiedź
czorny50
119
Pretorianin

Yommek – nie wchodząc w dyskusje na temat fabuły, to każdy Fallout kończy się przygnębiająco. Alegorią świata przedstawionego w serii tych gier jest zło wojny. I jak byśmy nie byli szlachetni to i tak ratując jednych krzywdzimy drugich. I nie ma co tu szukać dokonań rodem z amerykańskich filmów, gdzie szlachetny bohater wyżynaja całe zło. To jest post-apo . Jak to mówił mały zielony stworek z planety Dagobah „ Wojna nikogo wielkim nie czyni”

05.09.2021 23:14
tihomax
odpowiedz
tihomax
65
Centurion

Czy ktoś możę polecić jakąś stronę czy forum gdzie były by podane mody. Chodzi mi o to żęby była podane konkretne które wgrać aby polepszyć rozgrywkę. Grze przeszedłem dwa razy z czego raz na modach ale to było dawno temu. Zagrał bym ale z nie chce mi się szukać i sprawdzać co z czym działa. chyba że jest jakiś wiekszy mod. Cokolwiek żeby urozmaiciło rozgrywkę. Gre mam na steam.

07.09.2021 08:24
czorny50
odpowiedz
2 odpowiedzi
czorny50
119
Pretorianin

tihomax - > Nie wiem co masz na myśli „polepszyć rozgrywkę „ Ja używałem tej listy modów ( jednocześnie wiec się ze sobą nie gryzą ) głównie po to by zwiększyć realizm i imersje świata, ale może wybierzesz coś dla siebie.

Miałem wersje G.O.T.Y.

HUDFramework - mod potrzebny do poprawnego działania innych modów związanych z HUD’em
Quick Save – na poziomie Przetrwanie można zapisywać w każdym Momocie grę
Dificulty and Realism Overhaul - zadawanie większych obrażenia przez wszystkich
Better Explosive – wybuchy efektywniejsze wizualnie i fizycznie
True storm – intesewniejsze zjawiska pogodowe
FO4 NPC’s Travels – wiecej podruzników spotykach na szlaku
Better Settlers – Osadnicy bardziej się od siebie różnią nie niszcząc klimatu
Take and Equip – animacja spożywania posiłków
Increased Walkling Speed – przyspiesza lekko chodzenie w trzeciej osobie
Settlement MedicBot – możliwość wybudowania robota medycznego w osadach
GOT – możliwość dodania do osady zatrudnienia jako zbieracz komponentów, łowca i zielarz
SpringClaning – możliwość przetwarzania dodatkowych obiektów w osadach ( betonu, krzaków itp. )
Homemaker Expanded Settlements – nowe obiekty do budowania w osadach
More Armor Slots – możliwość doczepienia opancerzenia np. do garniturów
Visible Wapons / Just Visible Holstered – widoczne broń na plecach i przy pasie postaci
Lowered Weapons – opuszczanie broni pierwszej osobie
Craftabke ammo – możliwość wytwarzania amunicji na stanowisku chemicznym
Eli’s Armour Compendium – pasujące klimatem nowe zbroje i sklep z nimi w okolicy Diamond City
Just Visible Holstered weapons – widoczna broń na plecach
EferasShouldBag – torby na plecy
AnS Wearble Backpacks – Plecaki i torby
Carry Weight – można zmienić możliwość udźwigu – ja ustawiłem 40 ( uwaga trzeba przed instalacja zdjąć wszystko z siebie )
BraminPackMod – nowy towarzysz bramin do przenoszenia rzeczy ( ja nie mogę udźwignąć )
Everyone Best frends – można mieć Ochłapa plus jednego towarzysza
Alex’s Companion Inventory – towarzysze sami gromadzą sprzęt i go wykorzystują
NickValentineDay – Valentine może ubierać inne ubranie i pancerze poza swym płaszczem
More Smarter Companins – mądrzejsze zachowania towarzyszy
CompanionsGoHome – można odesłać towarzyszy do ich początkowych lokacji a nie do naszych osad
Companion cracking –odnajdowanie zagubionych towarzyszy

21.09.2021 13:26
Zaginiony w akcji
odpowiedz
Zaginiony w akcji
1
Junior

Mi się bardzo dobrze grało w czwórkę. A wychowałem się na Fallout 1 i 2. Wciąga bardzo exploracja i klimat. Ocena 8.

28.10.2021 13:04
stalkerrr
odpowiedz
stalkerrr
64
Pretorianin

Nie sugerujcie się oceną! Gra wciąga z siłą wodospadu. Zacząłem grać z nudów, z ostateczności, bo nic innego nie mogłem już znaleźć, a wcześniej nie grałem właśnie przez negatywne opinie. Na początku system dialogów wydaje się dziwny, ale to mija i da się do niego przyzwyczaić.
Eksploracja na najwyższym poziomie, fabularnie jest dobrze, zadania potrafią być ciekawe, a nawet jak w swoim założeniu są proste (idź i zabij) to trafiamy do takiej lokacji, która je urozmaica. Np. jest misja żeby zabić supermutantów w bibliotece, proste zadanie, ale na miejscu czeka na nas cała historia zapisana na komputerach i w tle, z obroną archiwum i robotami strażniczymi. Brak dialogów w trakcie takich misji i wyraźnie wyłożonej narracji wcale nie umniejsza zadaniom, bo można się wczuć i bez tego, wystarczy nie lecieć do przodu bez rozglądania się.

29.10.2021 21:59
odpowiedz
diablok1
6
Legionista
8.5

Mimo że grę mam od dawna to jakoś nie miałem czasu, ostatnio pobrałem z nudów, bo niby jest dużo gier ale ostateczności niema w co. Lecz gra okazała się ciekawa i wciągająca. plusów jest dużo, łatwiej będzie mi wymienić minusy
*Długo wczytują się mapy
*Z osadami to przegięli, zamiast jednej wielkiej to tworzy się 50 małych i co chwile latasz i bronisz, jak by nie było co innego do roboty
*Zbieranie złomu bo nie wiadomo co i kiedy będzie potrzebne

A wykorzystując okazję, mam takie małe nietypowe pytanie
Chodzi mi o zadanie "poziom molekularny" według poradnika muszę wybrać jedną z trzech frakcji żeby dostać się do instytutu. i tak tu się zastanawiam czy można jakoś to obejść, nie wybierając frakcji a dostać się do instytutu?
O co mi dokładnie chodzi, a oto że jak wybiorę jedną ze frakcji to przy portalu dokładają mi dodatkowe zadanie, a tu taśma szpiegująca, a tu namów do powrotu naukowca. po co mi to gdy "ja" zamierzam przyłączyć do instytutu i od razu strzelać se w kolano.
np. wybieram Minutemenów jako do portalu, potem postanawiam przyłączyć do instytutu, na końcu zostaje kierownikiem instytutu, a pozostaje zadanie "oddaj taśmę......" jestem kierownikiem a daję obcej osobie taśmę szpiegującą, jaki jest w tym sens?

01.11.2021 12:31
CyboRKg
odpowiedz
CyboRKg
79
Konsul
7.0

Pierwsze dwie czesci nie wciagnely mnie zbytnio, choc dwojka byla duzo lepsza. Za to "Fallout Tactics" ukonczylem 3-krotnie (za trzeciem razem w polskiej wersji). Trojka wciagnela mnie rowniez mocno. Ukonczylem wraz ze wszystkimi DLC. Nie rozumiem narzekan na ten tytul. "New Vegas" mnie rozczarowal. Bylo zbyt duzo zadan polegajacych na bieganiu tam i z powrotem z jednego konca mapy na drugi. Sztucznie wydluzalo to rozgrywke, nie posuwajac fabuly naprzod. Tu z kolei uproszczenia powoduja mniejszosc grywalnosc i ubozszy klimat. To mial byc przeciez rolplej, a nie strzelanka. Wkurzajace jest, ze nie widzisz przeciwnikow (oni tez nie powinni cie widziec), a kule dostajesz nawet mimo wielu oslon. Gram dopiero teraz, bo mimo ubogiej grafiki - gra ma wysokie wymagania sprzetowe. Moj poprzedni procesor i5 okazal sie zbyt slaby.

07.11.2021 20:23
SpecShadow
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
SpecShadow
101
Silence of the LAMs
6.5

Muszę pogratulować Bethesdzie bo grzebanie w ekwipunku jest równie przyjemnie co w klasycznych Falloutach czy Borderlandsach. Czyli wcale.
Co za ironia - od czasów FO 1 i 2 interfejs w grach przeszedł zmiany na lepsze (m.in. dzięki większej rozdzielczości) tylko po to by partacze z Beth ograniczeni przez konsole zrobili zwrot o 180 stopni.

Pancerz wspomagany - jest ich trochę i dużo też jest tych Fusion Cores wymaganych do ich działania. Może to moje czepialstwo ale pancerzy i tych FCków powinno być mniej a te drugie powinny działać znacznie dłużej.
Sam pancerz wspomagany nie jest jakoś specjalnie mocny, do tego rozwala się jakby był z papieru i tektury.

Założyłem go jedynie po pierwszym spotkaniu z Prestonem oraz podczas szukania naukowca-mutanta.
Bardziej bezpiecznie czułem się w pancerzu marynarza, który znaleźliśmy w Far Harbor. Czytanie komentarzy ludzi stękających na te 5 puzzli sprawiało więcej radochy niż sama gra.

Z bugów o dziwo nic poważnego. Raz zdarzyło się w Far Harbor, że zrobiłem zadanie dla barmana z Arcadii. Rozmowa z każdym NPC była niemożliwa i moja postać witała się jakby
mówiła do tamtego barmana. Nie wiem o co biegało... po odebraniu nagrody problem zniknął.

Czasy ładowania na SSD nadal dalekie od ideału. Strzelanie lepsze niż w FO3 ale i tak nie najlepsze jakie widziałem.

09.11.2021 09:50
czorny50
odpowiedz
czorny50
119
Pretorianin

SpecShadow -> uważam że Pancerz Wspomagany jest jedną z fajniejszych nowości w czwórce. Nie jest traktowany jak byle zbroja. Ma swoje zalety jak i ograniczenia np. nie można wchodzić po drabinie, ani swobodnie pływać - zostaje spacer po dnie. Swoja droga kiedyś postanowiłem w nim przejść z fortu na jakiś sąsiedni cypel. Do dziś pamiętam dno, nieznany mrok w oddali (mimo że wiem że nie ma żadnych wodnych mutantów) i kończące się powoli powietrze. Morze blasku to przy tym dla mnie piknik. Poza tym jest niemal jak pojazd. Wymaga swojego „paliwa” ( jak samochód w Fallout 2 ). I przy paru modyfikacjach z nexusa zwiększających realizm, korzystanie z niego podbija imersje.

post wyedytowany przez czorny50 2021-11-09 09:57:48
09.11.2021 23:36
odpowiedz
xan11pl
62
Generał

Zarządzanie ekwipunkiem w tej grze to jest jakieś... nieporozumienie. Chciało by się rzec "to jest dramat K" ale nie rzeknę tego. Ale jest tragicznie. Po przesiadce z Cyberpunka, gdzie wszystko jest fajnie, czytelnie, mamy odpowiednie sloty na ekwipunek które filtrują daną rzecz ubioru (kurtka, koszulka, spodnie, buty). A tutaj? No mamy sobie zakładeczkę Ubiór, w której każda część ubioru jest wymieszana z każdą i szukaj sobie wiatru w polu. W Skyrimie bylo to samo tylko tam było to jeszcze jakoś w miarę, a tutaj przez ten aspekt "immersyjności" Pip Boya poruszanie się po zakładkach to jest istna męka, w dodatku nazwy przedmiotów typu (autentycznie prosto z mojego save nazwa broni) "Perfor. Skalibr. Potężn. Strzelba Bojowa" no to woła o pomstę do nieba, a to i tak tylko podstawowo ulepszona broń, dalej wychodzą jeszcze lepsze kwiatki. Pamiętam, że do Skyrima pierwsze co instalowałem, to modyfikację do lepszego zarządzania ekwipunkiem o nazwie SkyUI, która w pewnym stopniu pozwalała filtrować kontretne części ekwipunku, i ze względu na późną porę dzisiaj już tego nie zrobię, ale widzę że do F4 też jest modyfikacja chyba od tego samego twórcy, no i co by nie powiedzieć jutro pierwsze co zrobię to zainstaluję ją bo bez niej się nie obejdzie. Śmieszy mnie to, że Morrowind miał zarządzanie ewkipunkiem wykonane lepiej niż każda kolejna gra z tego studia, i jestem ciekaw, co partacze z beci wymyślą w tym aspekcie w Starfieldzie. Bo jeżeli zwyczajnie wezmą i przekopiują rozwiązania z Obliviona, Skyrima i Fallouta no to chyba padnę na ziemie, tylko nie wiem czy ze śmiechy czy z bezsilności....

11.11.2021 00:55
CyboRKg
odpowiedz
1 odpowiedź
CyboRKg
79
Konsul

Wlasnie dotarlem w tej grze do najbardziej irytujacego fragmentu: zabawa w ukladanie klockow wewnatrz pamieci komputera. Juz wiem, ze niepotrzebnie probowalem zaliczyc misje pokojowo, zamiast tradycyjnie zrobic porzadek rozwalajac wszystkich. Tego typu wstawki powinny byc wylacznie opcjonalne! Mam wysoki poziom hakowania to wracam, lacze fragmenty pamieci w pip-boyu i nie musze grac w Minecrafta. A tak? Cos czuje, ze tej gry nie ukoncze...

12.11.2021 08:49
czorny50
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
czorny50
119
Pretorianin

CyboRKg - > czy tobie chodzi o układanie klocków w pamięci DIMY z dodatku For Harbor ( co przyznaje że było głupie). Bo powiem szczerze w podstawowym Fallout 4 nie mogę skojarzyć sytuacji. Może to starość i demencja .

27.12.2021 21:17
odpowiedz
2 odpowiedzi
zanonimizowany767782
113
Senator

Ktoś miał moze problemy z wersją z gamepassa? Chciałem dać drugą szanse tej grze, ale niestety ciągle mi wywala i to tak po 4 minutach
Mialem tez problem z rozdzielczoscia, monitor mam panoramiczny i chyba takowych gra nie lubi, bo pod TV moge wybrac full screen, ale niestety pod TV tez wywala do pulpitu bez zadnego komunikatu

Pewnie i tak gra by mi nie podeszla, ale chcialem jednak sprobowac

O dziwo kiedys nie mialem z nia zadnego problemu, a przynajmniej sobie nie przypominam

05.03.2022 17:49
ereboss
📄
odpowiedz
ereboss
41
Pretorianin
Image

Trochę się rozpiszę, może być trochę chaotycznie, jeśli chcę ktoś to czytać to zapraszam aby zaparzyć kawke, herbate lub czekoladę albo po prostu wziąć browara. Wracam po raz drugi do Fallouta 4, będą spojlery.

Pierw zacznę jak poznałem całą serie a był to styczeń 2015. Miałem wtedy chrapkę na sandbox wersji post-apo, ogólnie w tamtym czasie bardzo łaknąłem tych klimatów Rage 1, Borderlands 1 i 2 dawały mi mega radochę. W Internecie zacząłem szukać jakiś gier w tym klimacie, z tyłu głowy majaczyła mi jedna seria gier która mgła zaspokoić mój głód post-apo był to Fallout. Nim zacznę pisać o Fallaucie muszę wspomnieć o innej grze z pod loga Bethesy. Nie byłem nigdy wielkim fanem gier RPG, nie lubię fantasty. Smoki, orki krasnoludy itp... to nie moje klimaty. Na wiosnę 2014 dałem się skusić za sprawą znajomych ze szkoły oraz pozytywnych opinii w Internecie. Zakupiłem Skyrim na X360 wtedy była na niego promocja więc gra kosztowała mnie 50zł. Nie będę się rozpisywał o Skyrimie ale powiem tak wbiłem 28lvl i przestałem w to grać, gra mnie zmęczyła, optymalizacja na X360 była skopana, masa gliczy itp... .Ogólnie cały klimat mi nie siadł i przestałem w to grać krótko i na temat gra moim zdaniem to średniak.

Okej mamy styczeń 2015 kupiłem Fallout New Vegas w wersji Ultimate Edition za 100 zł i zacząłem grać. Powiem tak gra mnie wessała całkowicie. Spędzałem z tą częścią jakieś 400h grałem w tą grę non stop przez pół roku od stycznia do czerwca, przeszedłem ją kilku krotnie w tym czasie, wszystkie zakończenia, dodatki itp.... . Klimat aż wylewa się z ekranu. Zobaczyłem co to prawdziwe RPG mogłem większość zadań przejść tylko rozmową łącznie z ostatnią walką. Podział na reputacje, jak ubiorę pancerze NCR i zastrzelę kogoś z legionu cezara to nie ma konsekwencji wspaniały system. Towarzysze którzy mają swoje racje i poglądy np: Craig Boone. Gościu nienawidzi legionu cezara po wejściu na ich teren mówi nam wprost że będzie do nich strzelać mimo że legion jest do nas neutralnie nastawiony. Fabuła daje nam wiele możliwości, można przyłączyć się do jakieś frakcji i ją wspierać, ale można też olać wszystkie frakcje i zostać anarchistą i też tak ukończymy grę. Można na siebie też szczuć inne frakcje. Naprawdę kawał dobrego RPG.
Gra ma wiele zalet, i nie dziwie się że wiele graczy uważa że to najlepsza cześć, też mam takie zdanie. Z większych wad mogę powiedzieć że optymalizacja na X360 to padaka, koszmarna grafika, gra już w premierę wyglądała źle no i nie przyjemny system strzelania. Grając w tego FNV nie mogłem wyjść z podziwu jak ta gra jest dobra. I tak zleciało pół roku.

Mamy czerwiec 2015 roku. Jak co roku mamy E3. Bethesda pokazała Fallouta 4 i był hype. Gra miała wyjść na jesieni. Byłem pozytywnie nastawiony i czekałem ale po jakimś czasie stwierdziłem że nie wezmę tego Fallouta w premierę wypadało by nadrobić poprzedzą cześć i zrobiłem trochę śmieszną rzecz w momencie premiery Fallaouta 4 ja kupiłem Fallouta 3 na X360.

Mamy listopad 2015, Fallout 4 zbiera mieszane recenzje w Internecie, znajomi ze szkoły mówią że Fallout 4 to syf ja cały czas broniłem tej gry mimo że w nią nie grałem. Mówiłem że zagram w niego w niedalekiej przyszłości tym czasem odpaliłem Fallout 3. Grę kupiłem za 80 zł w polskiej wersji językowej. FNV miałem po angielsku. Pierwsze wrażanie WOW w grze mówią po polsku, gra na konsole i to jeszcze z dubbingiem a F3 wyszedł w 2008 roku. Spolszczone nie zostały tylko dialogi ale wiele banerów oraz napisów w świecie gry. Mimo że dubbing nie był najlepszy czasami był krindż ale ja byłem zadowolony. Okej przejdźmy do konkretów grałem w tą cześć jakieś 3 miesiące od listopada do stycznia. Tak jak w FNV tu też klimat był spoko trochę inny ale też fajny. Fallout 3 miał mniej zadań niż FNV ale nadrabiał ich długością. Do tej pory pamiętam zadanie z łapaniem niewolników i ich sprzedażą. Nie było tu systemu reputacji tylko karma. Też pamiętam fajne zadanie z wysadzeniem Megatony w powietrze. Ogólnie zadania poboczne w Fallout 3 wypadały lepiej niż główna fabuła w F3. Główna historia w Fallout 3 nie była jakoś specjalnie interesująca są ci źli oraz ci dobrzy, trzeba zniszczyć złych. Bradstwo Stali to prawdziwi bohaterowie, rycerze na białych koniach zbawcy ludzkości a Enklawa to ta zła i tyle. No nie pasowało mi to. W FNV był te odcienie szarości. I tak wiem FNV wyszedł w 2010 a F3 w 2008, opowiadam ze swojej perspektywy pierw grałem w FNV. W dodatki do F3 nie grałem , nie dlatego że nie chciałem ale dlatego że przeczytałem na forum że nie odpalę ich ponieważ miałem wersje polską a dodatki były po angielsku cały czas mowa o X360. Z takich wad mogę dodać jeszcze że system strzelania też nie jest za dobry no i standardowo grafika nie powala, nawet jak na 2008 rok. Reasumując Fallout 3 do dobra gra i dobry Fallout ale New Vegas to to nie jest.

Mamy luty 2016, u mnie zacięły się ferie zimowe, po ograniu Fallouta 3 pomysłem aby sprawdzić Fallouta 1 i 2 wiedziałem że są to archaiczne gry dziś, widok izometryczny, walka turowa to na pewno nie dla mnie. I teraz cofniemy się w przeszłość pamiętam że grałem w Fallout 1 przez dosłownie chwilę może z 10 min i było to przed ograniem Fallout New Vegas ale nie potrafię tego umiejscowić w czasie, pamiętam tyle że gra mnie odrzuciła na miejscu. I wracamy do lutego 2016 postanowiłem że dam drugą szansę tym starszym grom. Mój dobry przyjaciel miał płytową wersje Fallout 1, 2 i Tactics chyba z jakiegoś CD-Action. W każdym razie pożyczył mi on tę płytę a ja zainstalowałem te 3 gry są na swoim laptopie.

Początki z Fallout 1 były naprawę ciężkie ale się uparłem zaczynałem grę po kilka razy wkurzało mnie to że na początku mieliśmy tylko 150 dni aby znaleźć hydroprocesor co za idiotyzm sądziłem. Nie dałem rady gra była za bardzo archaiczna toporna itp... . Aż nagle wpadłem na pomysł będę ogrywał grę z poradnikiem i się udało. Wybór padł na ROJA nagrał on pełne gameplaye z Fallout 1 i Fallout 2 gry przerzedł od A do Z grałem równocześnie z nim w Fallout 1 i Fallout 2 później jak zaczynałem grać drugi raz grałem sam. Pozdro dla ciebie ROJO jeśli to czytasz przemogłem się do F1 i F2 dzięki tobie. Okej dosyć słodzenia wracamy do wątku. Uważam że Fallout 1 i 2 to naprawdę dobre gry i przede wszystkim dobre RPG. Wiele rzeczy co pisałem o Falloucie New Vegas mogę również wpisać tutaj, jest to tej samej klasy RPG. Turowy system walki okazał się prosty i przyjemny NPC były naprawdę dobrze zarysowani szczególnie Mistrz z Fallout 1 kurde jaka to jest kapitalna postać. Plus taki jeszcze że te dwa Fallouty również miały odcienie szarości. Szczerzę nie mam się do czego przyczepić w tych grach dwóch grach. Mamy jeszcze Fallout Tactics ale jego sobie darowałem nie podpadł mi i nie miałem chęci się go uczyć. Jest jeszcze Fallout na PS2 jego planuje ograć w przyszłości. Jako że jesteśmy jeszcze w wątku poświęconym Fallout 1 i 2 to staram się myśleć trzeźwo. Nie latam po forach i nie krzyczę że to są prawdziwe fallouty a Bethesda robiła z marki syf. Uważam że Fallout 3 i Fallout New Vegas (Tak wiem że robił go Obsydian i że robili też tam ludzie którzy pracowali przy Fallout 1 i 2) to dobre Fallouty.

Jeśli to dalej czytasz to pozdro dla ciebie że tu dotrwałeś widać że zaciekawiło cię. Po bardzo długim wstępie przegrodzimy do mięsa czyli Fallout 4, przez wielu uważany za najgorszego Fallouta i totalne zeszmacanie marki a było to przed 76. Mamy wiosnę 2017 Fallout 4 GOTY dalej się nie pojawił wiec uznałem że GOTY już nie będzie, ale się myliłem GOTY wyszło na jesieni 2017 ale byłem zły na siebie, ale trudno się mówi. Hype na Fallout 4 się uspokoił, w 2017 wszyscy co grali i nie grali się wypowiedzieli na temat F4 zasiadłem i zagrałem.

Pierwszy zgrzyt miałem już na początku personalizacja postaci. W ogóle nie przypadł mi system tworzenia postaci, zagrałem domyślną postacią z początku. Chwile później drugi zgrzyt pancerz wspomagany od początku, no dobra dalej będzie dobrze? No nie, system RPG opiera się wyłącznie na perkach. Fallout 4 to sandbox z elementami RPG, i przy tym zostanę. Taki prosty przykład chryzma. Służy nam głównie do większego wyłudzenia kapsli w zadaniu od czasu do czasu można wyciągnąć jakąś dodatkową informację albo kogoś przekonać ale tego jest tak mało że można policzyć na palcach jednej ręki. Fallout 4 nie ma licznika z maksymalnym poziomem i można zrobić postać która jest dobra we wszystkim człowiek renesansu normalnie, bóstwo pustkowi, nasza postać to szlachetny terminator. Kolejnym absurdem jest branie zadań. Podchodzisz do NPC i zleca ci zadanie i możesz tylko je przyjąć i nic więcej, jak zechcesz odmówić i rzucisz teks "odwal się" to NPC powie "no dobra przyjdź później to dam ci questa". Jest tylko jedna absolutnie jedna sytuacja gdzie możemy kogoś obrazić i następnie trzeba użyć charyzmy aby przeprosić by postać z nami rozmawiała. Okej lecimy dalej frakcje, w grze są 4 główne frakcje Minutemani Wspólnoty, Trasa, Instytut i Bractwo Stali. Powiem tak w pewnym momencie gry dostajemy kalkę z New Vegas możemy wybrać sobie frakcje do której możemy się przyłączyć. Powiem tak Trasa nawet się nie stara, nic robi aby nas zachęcić by im pomóc. Totalna padaka frakcji pomagaj syntykom i już koniec, zero myślenia co dalej. To jest najgorsza frakcja z całej serii Fallout gracz nie ma do nich żadnej empatii, nic ale to absolutnie nic nie przekonywało mnie aby do nich dołączyć bo wszystko było takie nieprzemyślane, płytkie. Teraz ruszymy Minutemów Wspólnoty, abstrahuje od tego że zostajemy dowódcą tej frakcji od samego początku to jest idiotyczne i tyle. Minutemani mają podobny problem co Trasa ale tych już da się lubić. Minutemani chcą tylko pomagać mieszkańcom wspólnoty i tyle są najbardziej pacyfistyczną frakcją. Bardzo wieli plus taki że jest z nimi mały zwrot akcji na końcu i można pozbyć się Bractwa oraz Instytutu ze wspólnoty można powiedzieć że jest to frakcja ostateczna? Jak nagrabimy sobie u każdej z frakcji to Minutemani zawszę zostają na końcu. I mamy Instytut oraz Bractwo Stali dwie najbardziej ciekawe frakcje w grze które mają tę odcienie szarości, są dobre i złe jednocześnie, duży plus za to. Z plusów dodam jeszcze model strzelania jest dobry. VATS który jest spowolniony a nie zatrzymany też jest fajny. Można tworzyć własną broń i ulepszać, modyfikować pancerze to jest fajne. Promieniowanie jest rozwiązane bardzo fanie, im większe promieniowanie to mamy co raz mniejsze HP. Ogólnie klimat wspólnoty jest naprawdę fajny chociaż mam wrażenie że jest to wszystko zbite aby wszędzie było blisko nie ma takiego efektu pustkowi jak w F3 i FNV czy nawet w F1i F2. Towarzysze to wieli plus, widać że Bethesda postarała się jeśli chodzi o towarzyszy Piper, Nick, Codsworth to tylko kilka z wielu naprawdę dobrych towarzyszy i ośmielę się stwierdzić że Fallout 4 ma najlepszych towarzyszy z całej serii. Główny wątek fabularny z szukaniem syna też jest przyzwoity i ten zwrot kiedy okazuje się że syn jest starszy od ojca. No robiło to wrażenie. Budowanie w Fallout 4 nie przypadło mi do gustu i i robiłem to z konieczności. Dawane zadania przez Perstona doprowadzały mnie do szału, idź ratuj osadę. Przestałem te zadania wykonywać. Tryb przetrwanie w Fallout 4 to powinien być jedyny prawidłowy tryb dla tej gry z początku trudno ale w późniejszych etapach jest prosto. W dodatki nie grałem to nie mogłem się wypowiedzieć. Cały czas borykałem się z problemem dla jakiej frakcji ukończyć grę dla Instytutu czy Bractwa Stali. Z jednej strony nie chciałem niszczyć Bractwa ale z drugiej strony jak pokonamy instytut to wysadzamy go w powietrze i zastaje ta wielka dziura na środku mapy która jest irytująca co za durny plan. Reasumując w jak skończyłem Fallout 4 w 2017 byłem zmieszany, nie wiedziałem co powiedzieć jak ugryźć ten temat na 1 dobrą rzecz są 2 złe. Wymyśliłem takie stwierdzenie "Fallout 4 to dobra gra ale slaby Fallout" i z tym stwierdzeniem żyłem aż do roku 2022.

W grudniu 2021 coś mi zaczęło w głowie świtać, może wrócę do Fallouta 4 ale w wersji GOTY. Pod koniec stycznia 2022 zakupiłem Fallout 4 GOTY na XSX w przecenie za 54 zł (taniej było kupić nową grę z dodatkami niż kupować osobno dodatki na PS4). Zainstalowałem i zagrałem po raz drugi może przeproszę się z Fallautem 4 po prawie 5 latach?

Wrażenie pierwsze jest dobre gra śmiga w 60fps to zawsze jest na plus. No to zaczynamy, jak za pierwszym razem znów zagrałem postacią domyślą bo uważam że ten kreator nie jest za dobry. Tym razem obrałem inną taktykę jako że Fallout 4 umożliwia zostanie bogiem na pustkowiach to stwierdziłem zrobię to, cały system S.P.E.C.I.A.L zrobiłem na 10. Zajęło mi to trochę ale się udało później zacząłem inwestować w perki.
Zalety Fallouta 4 już wypisałem wyżej i nic się tam nie zmienia ciekawsze są inne elementy które za pierwszym razem mi przeszkadzały a teraz je akceptuje/toleruje. Spodobało mi się budowanie i zacząłem budować ciekawsze konstrukcję. Na samym początku olałem zadania od Perstona bo wiedziałem że się nie skończą i ratowałem te osady na których mi zależało. Pogodziłem się z systemem perów że można zostać bogiem pustkowi. Wiadomo bolączki Fallauta 4 nie zmieniły się przez 5 lat, między innymi problem z frakcjami jaki miałem i system RPG (głownie dialogi) ale zacząłem to tolerować i się dobrze bawić? Jako że kupiłem wersje GOTY to mam również wszystkie dodatki. Głównie skupię się na 4 dodatkach ponieważ pozostałe 2 są to dodatki dodające więcej elementów do rozbudowy naszych osad. Pierwszy dodatek jaki odpaliłem jest to Automatron i kurde jakie to fajne. Można zbudować własnego robo-towarzysza i przemierzać z nim pustkowia. Jest tam jakaś fabuła ale główne danie to platforma do budowania robotów. Można budować różne roboty, latające, jeżdżące, chodzące. Do tego walka może być na dystans lub bezpośrednia. Naprawdę bardzo dobry dodatek jest wielkim plusem dla Fallouta 4. Kolejnym dodatkiem jest Vault-Tec Workshop. Dodatek umożliwia nam budowanie własnej krypty jest w tym również fabuła. Powiem tak, jest to najsłabszy dodatek do Fallouta 4, krótki i nie ciekawy. Jak się człowiek zmusi to skończy go w 3h, mi najdłużej zajęło oczyszczanie jaskiń i budowanie krypty, fabuła tego dodatku opiera się na prowadzeniu eksperymentów Vault-Tecu i powiem szczerze są tylko 4 eksperymenty które można zrobić w godzinę. Ten dodatek nie wpływa negatywnie na odbiór gry ale też nie wpływa pozytywnie jest neutralny. Kolejny dodatek który odpaliłem to Nuka World i uważam że jest dobry z jedną małą bolączką. Dodatek zaczyna się fajnie, pokonujemy szefa bandytów na terenie parku Nuka Coli i zostajemy ich przywódcą. Naszym zadaniem jest zjednoczyć Gangi. I tu jest problem jesteśmy albo źli albo dobrzy. Nie możemy być pomiędzy bo się nie da. Jak będziemy dobrzy to wybijamy wszystkie gangi i koniec DLC, jak będziemy źli to i tak gangi zaczną się wybijać po jakimś czasie i do tego Minutemeni zaczną się na nas krzywo patrzeć. Nie możemy przekonać gangów aby zostały w Nuca Coli no szkoda ale to tylko ta jedna bolączka. Reszta dodatku naprawdę fajna, mamy w końcu wrażenie że jesteśmy na pustkowiach, wielkie rozległe tereny na których nic nie ma i w oddali wiać jakiś budynek albo miasteczko. Bardzo fajnie jest oczyszczanie części lunaparku Nuca Coli, są to osobne zadania z własną fabułą i tu zaczyna nagle działać system RPG dialogowy? Ale w ubogiej wersji i to tak zostawię. Ogólnie ten dodatek to kolejny plus dla Fallouta 4. Ostatni dodatek to Far Harbor i o kurde, dodatek pokazuje że jak się chcę to da się zrobić pełnoprawnego RPG. Powiem tak jest to najlepszy dodatek do Fallouta 4 który bierze najlepsze elementy z Fallout New Vegas i wsadza je do Far Harbor. Wszystkie pozytywy z Fallout New Vegas znajdują się w Far Harbor z nutką ułomności Fallouta 4. Teren dodatku jaki taki górzysty kolejny plus nie jest płasko jak w podstawce. Frakcje są naprawdę ciekawe. Dzieci Atomu, Mieszkańcy Far Harbor, Acadia. Wszystkie te frakcje mają swoje cele i motywacje, odcienie szarości, są złe i dobre jednocześnie. Nowi wrogowi w postaci Traperów którzy również mają swoje poglądy, świetni przeciwnicy. Nowe bestie które są również fajne. Ten dodatek moim zdaniem nie ma wad, no może wadą są te ułomności Fallouta 4 które występują w dodatku. Dodam jeszcze jakby ten dodatek był spin-offem do Fallota 4 to byłą by to gra 9/10 wart swojej ceny premierowej 100,00 zł. Ten dodatek to ogromy plus dla Fallouta 4 i może być nawet haczykiem do zakupu całej gry. Naprawdę polecam :). Wracając do cało kształtu to optymalizacja dalej jest skopana. Jak wbiłem poziom i otwierałem okno z perkami to czasami wywalało nie do dashboarda. Czasami można spaść z latacza Bractwa bez naszej ingerencji. Cały czas jak grałem w Fallout 4 miałem wrażenie że coś zaraz się zepsuje i trzeba szybko zapisać grę. Jest również pełno mniejszych błędów, towarzysz który się gubi a ma podążać za nami itp... .

Jeśli ktoś tu dotrwał to gratulacje ;). Kończąc już te wywód na temat Fallout 4 uważam po 5 latach że "Fallout 4 to dobra gra i średni z plusem Fallout" Dalej gra zostawia mnie z mieszanymi uczuciami ale jest ich mniej. Tak już raczej zostanie. Fallout 4 nie jest idealny ale to dalej Fallout. "Fallout 4 never changes"

post wyedytowany przez ereboss 2022-03-05 18:16:24
13.03.2022 07:32
odpowiedz
ahafan
49
Centurion
6.5

Jednak Bethesda, to Bethesda - ten zespół to stan umysłu. Jeśli ktoś tworzy grę FPP na PC z takim sterowaniem jak Fallout 4, to chyba albo wcale w gry nie grał albo jest strasznym partaczem. Rzesze graczy już od dawna przywykły do pewnego standardu. Spróbuj w dynamicznej walce szybko zmienić broń, w której zmieniła się amunicja. Scroll myszki to standard, ale nie w F4 - tutaj wciskamy klawisze. Za to scroll został przypisany do innego, jak bardzo istotnego i decydującego elementu gry, bez którego rozgrywka zapewne by się załamała - zmiana widoku z FPP na TPP. O co kaman? Gratuluję pomysłu. Jeszcze brakuje, żeby "biegnij" było przypisane do ENTER numerycznego, a "użyj" do np. PAGE UP.

Fabuła jest za to interesująca, wciągnęła mnie od samego początku. Na prawdę można wczuć się w klimat postapokaliptyczny. Opuszczone i zrujnowane lokacje, zamieszkałe przez niedobitki ludzi, wszędzie rudery, walające się śmieci i zniszczone przedmioty, które wykorzystujemy w craftingu.

Niestety wychodzi "bethesdowa" lipa w kraftingu, coś jak w Skyrim V. Ja, przyzwyczajony do gier z gatunku, zbierałem wszystko - jak to w RPG postapo - nigdy nie wiadomo, do czego i kiedy się przyda. W F4 tych przedmiotów jest za dużo. Jeśli budzimy się po 200 latach z tego snu, to jakim cudem jeszcze w ruderach walają się nowiuśkie Stimpaki? Pozostałych elementów też jest po prostu zatrzęsienie jak na klimat gry - czy mam uwierzyć, że nikt tego wcześniej nie przetrząsał i nie znalazł leżących na wierzchu przedmiotów tak ważnych jak RADX czy Stimpak? W efekcie szybko stajemy się przeciążeni i coś trzeba odłożyć do pudła, ale nie wiadomo, co, bo nie wiemy co się przyda. Wskutek takiej mechaniki biegamy jak debil od naszego "pudła magazynku" do warsztatu, żeby pobrać elementy do tworzonych przedmiotów. Gra zaczyna się kręcić wokół tego.

Ciekawy pomysł z poleceniami wydawanymi np. psu - przydaje się do walki z jakąś większą grupą kretoszczurów.

Zawiodłem się mocno na pancerzu wspomaganym. Właściwie chyba pomocny jest tylko do tego, żeby móc nosić minigun, bo nie chroni nas w starciach bezpośrednich ze średnimi mutantami (a chyba też taki miał być jego cel). Biegnie sobie taki przerośnięty wilkokretopancernik, dosłownie potrąca nas ogonem, padamy i umieramy.

Grafiki nie oceniam, bo to nie ma dla mnie takiego znaczenia, ale jak na 2015 rok, to wygląda słabo. Już niektóre starsze gry mają o wiele ładniejszą oprawę.

Powiem tak - nie spodziewałem się dobrej gry i się nie zawiodłem.

post wyedytowany przez ahafan 2022-03-13 07:40:36
30.03.2022 13:11
BloodySky
odpowiedz
BloodySky
9
Legionista
7.0

Tryb przetrwania ratuje tą grę. Świat po prostu jest stworzony pod ten tryb jako domyślny. Kocham <3

ps. ale i tak wolę coś w nowoczesnym gameplayu ale z klimatami i poziomem historii z fallout new vegas

15.04.2022 01:07
Toril
odpowiedz
2 odpowiedzi
Toril
18
Centurion
7.0

Nie jest aż tak źle jak by się mogło wydawać jednak trochę szkoda, że Bethesdzie nie chce się tworzyć lepszych gier. A myślę, że potrafiliby sądząc chociażby po o klasę lepszym od podstawki dodatku czyli Far Harbor. Mimo wszystko polecam. W końcu nie trzeba zbadać dokładnie całej ogromnej mapy czy tracić dziesiątek godzin na budowanie osad. Powłóczyć się trochę po pustkowiach, może przejść wątek główny a potem wyłączyć zanim dopadnie nuda.

Zalety:

1. Eksploracja zniszczonego wojna nuklearną świata. Zdecydowanie największa zaleta i właściwie jedyny prawdziwy powód by instalować tą grę. Drobne historie ukryte w zniszczonych lokacjach które możemy odwiedzić, poczucie zagrożenia bo nigdy nie wiadomo czy coś nas z zaskoczenia nie zaatakuje. Do tego dbałość o detale, często np o tym co się wydarzyło w danym miejscu możemy dowiedzieć się lub przynajmniej wysnuć przypuszczenie z ułożenia ludzkich szkieletów, przedmiotów jakie znajdą się w danym pomieszczeniu i innych drobnych szczegółów. W pewnym momencie darowałem sobie podążanie za znacznikami i wykonywanie misji których nigdy nie idzie się pozbyć do końca z dziennika i po prostu biegałem po mapie po miejscach które wydawały mi się ciekawe. Nie żałowałem.
2. Żyjący świat w który można uwierzyć i na który mamy pewien wpływ. Znowu zadbano o detale. Zlikwidowaliśmy imiennego bandytę? W komputerze innego zbira natkniemy się na notatkę w której będzie to wspomniane. Jeden z towarzyszy wspomina, że jego frakcja stoczyła jakiś czas temu w pewnym miejscu przegraną bitwę? Możemy dużo dużo później znaleźć to miejsce które będzie rzeczywiście okupowane przez przeciwników oraz natknąć się na zapiski jednego z członków tej frakcji zanim zostali stamtąd przepędzeni. W jednym miejscu dowiadujemy się, że ktoś kogoś porwał i wysyłał listy z żądaniem okupu, w zupełnie innym możemy znaleźć te listy i osobę do której miały trafić. Zadbano o powiązania pomiędzy osobami i wydarzeniami. A jeśli to my coś zdziałamy to może ktoś np wspomni o tym w radiu albo spacerując po mieście usłyszymy o tym komentarz. Poza tym możemy sprawić, że ktoś zginie a ktoś inny zajmie jego miejsce albo wyprowadzi się z danej lokacji i zamieszka w innej gdzie go potem spotkamy. To całkiem dobrze zaprojektowany świat.
3. Zachowanie przeciwników w walce. Nasi wrogowie może nie zmądrzeli ale przynajmniej nabyli supermoce a czasem nawet superwady. Kretoszczury zakopują się pod ziemią by wyskoczyć w innym miejscu, ghule potrafią wypełzać z różnych dziwnych miejsc i rzucają się na nas jak szalone często się przy tym przywracając a gdy odstrzelimy im nogę stają się zupełnie bezbronne, supermutanta samobójcę można załatwić jednym strzałem o ile trafimy w bombę z którą na nas biegnie, szpon śmierci potrafi nas przewrócić, pijawki przyssać się w krótkich animacjach i tak dalej. Uatrakcyjnia to nieco walkę która wypada przez to lepiej niż w poprzednich częściach.
4. Kilka bardzo fajnych scen takich jak np prolog, przybycie Bractwa Stali do Wspólnoty albo walka w pancerzu wspomaganym ze szponem śmierci zaraz na początku gry. Pojęcia nie mam dlaczego niektórym to ostatnie się tak nie podobało.
5. Radio z komentarzami odnoszącymi się często do naszych działań i świetnymi piosenkami. Jest ich dużo a w trakcie gry możemy odblokować kolejne.
6. Frakcje do których możemy się przyłączyć i parę moralnych rozterek. Nie jest tego wiele ale raz czy dwa czy trzy musiałem zastanowić się co zrobić.

Wady:

1. Dostępne opcje dialogowe to nieśmieszny żart. Powiedzieć, że są ubogie to jak powiedzieć, że Poroniec jest obrzydliwy. Niby się zgadza, ale całej prawdy nie oddaje. Do tego postać często mówi zupełnie coś innego niż moglibyśmy się tego spodziewać wybierając daną kwestię. Poza tym jakość dialogów jest raczej przeciętna. Na drobny plus daję to, że NPCki rzeczywiście inaczej reagują na to co mówimy i jeśli np zgodzimy się na coś z entuzjazmem to usłyszymy inny komentarz niż gdybyśmy zgodzili się marudząc.
2. Budowanie osad. Tak jak nie chciało mi się tracić na to czasu grając tam nie będę go marnował rozpisując się na ten temat. Prawie wszystkie osady oczyszczałem ze śmieci, stawiałem/kasowałem budynki, zgarniałem doświadczenie i zostawiłem. Pozbycie się nieprzyjemnego poczucia, że zrobiłem coś na odwal się nie było warte marnowania dziesiątek godzin które musiałbym zmarnować na zbudowanie czegoś przypominającego mające sens osiedle. I oczywiście duży minus jeśli idzie o imersję.
3. Niektóre zadania są naprawdę ciekawe ale większość nie. Poza tym nie rozumiem dlaczego twórcy tak bardzo chcieli utrudnić graczom grę bo nie mogę w inny sposób odebrać przymusowych misji od Prestona którego musiałem unikać i przed którym musiałem uciekać gdy tylko widziałem, że się do mnie zbliża. To jest naprawdę chore. W Skyrimie też były powtarzalne zadania ale mogłem je brać lub nie a tutaj wystarczyło, że się zbliżałem do niego by uaktywniał się dialog i pojawiała mi się w dzienniku misja. A bardzo nie lubię mieć zawalonego nieruszanymi zadaniami dziennika.
4. Niezbyt porywający wątek główny choć jeżeli komuś się znudzi eksploracja to i tak chyba lepiej się tym zająć niż zadaniami pobocznymi.
5. Od pewnego momentu gra była zdecydowanie zbyt łatwa. Dość szybko zdobyłem wystarczająco silną broń, poziom i pancerz by nie musieć się specjalnie przejmować walkami. Szkoda, nie sprzyjało to wczuwaniu się w postapokaliptyczny klimat i zatęskniłem za początkowym etapem gry.
6. Słaby głos naszego protagonisty, zwłaszcza męskiego choć jego żeńska odmiana też nie jest wiele lepsza. Miałem wrażenie, że gram idiotą który nie potrafi dopasować odpowiednio intonacji do swoich wypowiedzi. Wydziera się kiedy to nie ma sensu, brzmi jak mięczak mówiąc nawet groźne teksty a o suchych żartach lepiej nie wspominać. Choć do tych ostatnich się nawet przyzwyczaiłem.

post wyedytowany przez Toril 2022-04-15 01:16:24
15.04.2022 17:43
Toril
odpowiedz
Toril
18
Centurion

.

post wyedytowany przez Toril 2022-04-15 17:43:59
23.04.2022 12:28
go ku.
odpowiedz
20 odpowiedzi
go ku.
1
Chorąży

W Falloucie 4 Najbardziej Denerwujące jest długość ładowania Gra bardzo długo się ładuje. Po za tym gra ma piekną Grafike Grafika Jest nawet ładniejsza Niż W Cyberpunku Bo W Cyberpunku ta Grafika już zaczynała MI Się nie podobać.
Ogólnie To Fallout 4 Jest na tym samym tylko ulepszonym Silniku Co Skyrim
Dlatego Aż W pada w oczy Te Piękno Graficzne Bo w Skyrimie też było ładne.

10.05.2022 10:27
go ku.
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
go ku.
1
Chorąży
10

Fallout 4 To jest Bardzo świetna Gra i zasługuje na lepszą ocene.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze