Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm Słownik PC PS4 PS3 Xbox One Xbox 360 Switch Andro iOS
Divinity: Original Sin
Divinity: Original Sin
Divinity: Original Sin Game Box

Najciekawsze materiały do: Divinity: Grzech Pierworodny

Divinity: Grzech Pierworodny - poradnik do gry
Divinity: Grzech Pierworodny - poradnik do gry

poradnik do gry2 grudnia 2015

W poradniku do gry Divinity: Grzech Pierworodny znajdziesz szczegółowy opis wszystkich zadań głównych oraz pobocznych. Zawiera on również liczne mapy, porady dotyczące rozwoju bohatera czy informacje na temat systemu walki.

Recenzja gry Divinity: Original Sin - klasyczny, turowy RPG warty grzechu
Recenzja gry Divinity: Original Sin - klasyczny, turowy RPG warty grzechu

recenzja gry10 lipca 2014

Światowa premiera 30 czerwca 2014. Jeszcze do niedawna wydawało się, że gatunek klasycznych gier RPG już na dobre zniknął ze sceny. Dzięki Kickstarterowi i Divinity: Grzech Pierworodny od studia Larian jego wielki renesans właśnie się rozpoczął.

Divinity: Original Sin 2: twórcy gry rozpoczynają pracę nad nowym projektem
Divinity: Original Sin 2: twórcy gry rozpoczynają pracę nad nowym projektem

wiadomość4 października 2018

Belgijski deweloper Larian Studios zapowiedział prace nad kolejną grą. Będzie to ponownie tytuł z gatunku RPG, a jego kodowa nazwa to „Project Gustav”.

Dziś premiera Divinity: Original Sin - Enhanced Edition
Dziś premiera Divinity: Original Sin - Enhanced Edition

wiadomość27 października 2015

Dziś na konsolach PlayStation 4, Xbox One i komputerach PC zadebiutuje gra Divinity: Original Sin - Enhanced Edition. Ulepszona edycja bardzo udanej produkcji z 2014 roku doczekała się pierwszych recenzji z ocenami rzędu 8 - 9 punktów w dziesięciostopniowej skali.

Ogłoszono Divinity: Original Sin - Enhanced Edition na PC, PS4 i XONE
Ogłoszono Divinity: Original Sin - Enhanced Edition na PC, PS4 i XONE

wiadomość15 maja 2015

Studio Larian zapowiedziało, że pracuje nad grą Divinity: Original Sin - Enhanced Edition, czyli ulepszoną edycją znakomitego cRPG z 2014 roku. Tytuł ukaże się na konsolach Xbox One, PlayStation 4 i komputerach PC, jednak nie ujawniono dokładnego terminu debiutu.

W co zagrać na przeciętnym laptopie? Tanie granie na małym ekranie – część II
W co zagrać na przeciętnym laptopie? Tanie granie na małym ekranie – część II

artykuł17 maja 2017

Wracamy do tematu starych komputerów i nie tak starych gier, w które można zagrać na leciwych maszynach. Przed Wami kilkanaście propozycji praktycznie na każdy sprzęt.

Komentarze Czytelników (851)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.06.2015 16:05
😊
odpowiedz
rzaba89nae
51
Aes Sedai

Niedawno kupiłem, wczoraj miałem czas to chwilę na próbę pograłem, powiem tak, jakieś dwie godziny gry podczas których gęba mi się nie przestała cieszyć, tak fajna ta gra jest:) Przynajmniej takie pierwsze wrażenie wywarła.

Niesamowite rozwiązania, "papierowe" zasady rpg, z domieszką klasyki typu BG, z dodatkiem bardzo fajnych rozwiązań rodem z przygodówek point&click, bardzo duża swoboda i daleko idące konsekwencje zachowań- ja np. będę musiał zacząć od nowa bo wybrałem jakiś talent który sprawia, że zaklęcia leczące mnie... ranią :) Super sprawa, Original Sin naprawdę nie prowadzi za rączkę, jednak to wcale nie jest to jej wadą, nareszcie gra w której trzeba uważać co się robi, a nie taka w stylu "nie musisz używać mózgu, wszystko ci wybaczymy".

Już nie moge się doczekać dłuższych sesji z tą grą.

22.06.2015 12:29
odpowiedz
Apiseq
6
Junior
9.5

Właśnie wróciłem i przeszedłem szósty raz, wyborna produkcja, zjada Pillars of Eternity na śniadanie bez popitki. 9.5/10.

27.06.2015 07:59
odpowiedz
Drakens18
5
Legionista

Polecam gra lepsza i mniej linowa niż pilars of eternity.

05.07.2015 15:58
odpowiedz
1 odpowiedź
vito74m
42
Konsul

Dovah - raczej ty jesteś "niedojebany" idz na miasto z siekierą i wal po np. przystankach :D Zobaczymy czy komus sie to nie spodoba :D

Gra wybitna, a qporoby z PoE z zazdrości walą oceny niskie, jak by coś to miało zmienić :D Poprostu jak ktoś jest przymółem powinien grać w PoE, bo jest mało skomplikowane :D

A tu linki do zmiany grafiki w DoS na znacznie ładniejszą :) - moja modyfikacja.
jednen - zmiana textur itd. --- http://www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/24/?
dwa, zmiana wygladu potworów --- http://www.nexusmods.com/divinityoriginalsin/mods/32/?

05.07.2015 15:59
1
odpowiedz
vito74m
42
Konsul
10

Moja ocena...

07.08.2015 23:27
odpowiedz
Diablos5555
17
Legionista

Siema, jest ktoś chętny pograć w CO-OP'a w tą grę?

19.08.2015 11:58
odpowiedz
Velfrig
56
Pretorianin

Divinity: Original Sin, niektórzy również określają jako cud Kickstartera. Moim zdaniem opinia ta jest jak najbardziej mylna. Wymienię kilka powodów czemu tak nie uważam.
Zalety:
- interesujący system walki z wykorzystaniem powierzchni przynależących do różnych żywiołów,
- początek fabuły jest nawet wciągający,
- ciekawy system craftingu,
- przyjemny baśniowy świat z wszelkimi tego konsekwencjami,
- dosyć nietuzinkowe zagadki, których rozwiązywanie sprawia sporą satysfakcję,
- czytając wszystkie wypowiedzi i notatki można fajnie wciągnąć się w świat,
- grafika - ładne modele postaci oraz ciekawe projekty lokacji.
Wady:
- ten sam system walki, który niby ma być zaletą w połowie gry staje się nudny jak flaki z olejem. Zamiast dodać jakieś urozmaicenia to twórcy powielają ten sam schemat z początku gry. Kamień, nożyce, papier to podstawa tej produkcji zarówno w rozmowach jak i walkach. Bardzo proste zależności oraz niewyrafinowany poziom inteligencji przeciwników, którzy zawsze atakują przywołane istoty w pierwszej kolejności nie powala. Pod koniec gry miałem już serdecznie dość jakichkolwiek potyczek.
- z fabułą jest podobnie jak z systemem walki. Początkowe zainteresowanie przeradza się w znudzenie. Te same oklepane schematy - dobro jest wspaniałe, a zło jak wiadomo be. Brak twistów fabularnych, dosyć nudne zadania poboczne mimo swej różnorodności (nie chcę też zbytnio uogólniać bo część zadań jest niesamowicie interesująca). Podstawową wadą tej fabuły jest to, że mamy znikomy wpływ na to jak się potoczy.
- znów to samo z wytwarzaniem przedmiotów. Niby jest to ciekawe ale na dłuższą metę męczące. Twórcy swoim rozwiązaniem chcieli urozmaicić crafting ale powoduje to tym samym brak płynności w wytwarzaniu elementów potrzebnych do gry. Na dłuższą metę nie korzystałem z tej opcji zabawy, tak jak w większości gier zresztą zatem część osób wie co zrobić z tą uwagą...
- świat niby konsekwentny ale tam gdzie doszukałem się powiązania faktów, nie mogłem zrozumieć pewnych rozwiązań. Często nasuwało mi się pytanie: "Dlaczego tak? Nie można by zrobić tego w taki sposób [tu wstaw stosowną do sytuacji solucję]".
- zagadki niby nietuzinkowe ale część z nich jest zwyczajnie trudna do rozwikłania przez sam system gry. Niektóre kwestie wydają się nieintuicyjne.
- możliwości ustawienia kamery to istna katorga. Zdaję sobie sprawę z ograniczeń dotyczących rzutu izometrycznego jaki stosuje się w takich grach lecz czasem można dać graczom większą swobodę. Dla przykładu w trakcie walki mimo tego, że przesunięta zostanie kamera w taki sposób, który mi odpowiadał po zmianie postaci oddającej ruch kamera wyśrodkowuje się na niej i znów ustawiaj sobie poprzednią pozycję.
- ogólna nie intuicyjność gry. Niektórzy odbierają to jako plus i cieszą się, że znów zostali wrzuceni na głęboką wodę. Dla mnie jest to ogromna wada różnych produkcji. Z reguły lubię gdy twórcy powiedzą mi wprost lub jakimś swoim utajonym językiem "OK, to jest świat taki, a nie inny i możesz tu robić wiele rzeczy ale pewne są zabronione". W Divinity: Original Sin nie ma takiej relacji autor-gracz, która jasno by to określała przez co wiele razy łapałem się, że niby komputer coś może, ale ja już nie. Chciałbym coś zrobić ale nie mogę tego zrobić tak tylko muszę tego dokonać tak jak producent tego sobie życzy, pomimo bezsensowności pewnych rozwiązań.
- nie ma co robić z kasą i wieloma zebranymi przedmiotami. Pod koniec gry miałem plecak wypełniony różnymi towarami, które w ogólnym rozrachunku wcale mi się nie przydały. Oprócz tego ogromna suma pieniędzy w wysokości ponad 350 tys. złota, z którą nie wiadomo co robić

Podsumowując, perła Kickstartera, niby jest perłą ale jakąś taką krzywą i wcale się nie błyszczy tak jakbym tego chciał. Niby produkt dobry ale z pewnymi wadami, których nie mogę wybaczyć i przez to obniżają one końcową ocenę. Ostatecznie: 7,5/10

24.08.2015 00:14
odpowiedz
zanonimizowany807234
65
Generał

Apiseq -

Z tym że zjada PoE to pocisnąłeś. Gra jest dobra i to bardzo ale niestety monotonia tej produkcji kładzie ją w porównaniu do PoE. Tak ktoś powie w PoE stawiasz tanka w drzwiach i wygrywasz walkę, ok ale w ciasnym pomieszczeniu i jak dobrze go wygearujesz a w otwartej przestrzeni liczy się jednak myślenie i nie masz głupkowatej szansy albo trafisz albo nie tylko jednak statystyki się liczą. Czekam na dodatek bo podstawkę raz przeszedłem i nie żałuje

28.08.2015 12:22
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul
9.0

Gra dobra jak każda ich gier choć ich najlepszą grą jest divinity 2 i czekam cały czas na 3 część chyba każdy wie jak się skonczył divinity 2 który jak dla mnie jest lepszy od dragon age 2 i inkwizycji :)

30.08.2015 10:21
odpowiedz
zanonimizowany1052162
20
Chorąży
7.0

Nie jest idealnie, zwłaszcza z fabularnego względu ale i tak o cały poziom wyżej i lepiej od Pillarsów.

30.08.2015 11:04
odpowiedz
Dede0601
34
Generał
7.0

Jestem fanem Divinity. Moją ulubioną częścią jest już stare Beyond Divinity, choć podobało mi się też
Divinity II: Ego Draconis. Dlatego zafascynowany słowem "Divinity" i dobrymi recenzjami kupiłem część Original Sin.
I widać, że to nie była część dla starych fanów, tylko dla nowych ludzi, którzy z serią nic wspólnego nie mieli. Fabuła mnie w ogóle nie rusza (przynajmniej do tej pory, nie przeszedłem całej gry), a nie wiadomo skąd wytrzaśnięci Łowcy Źródła to kiepski pomysł na głównych bohaterów. Narazie gra mi się nie spodobała, ale jak wspomnialem, nie doszedlem w niej daleko, więc może się to zmieni...

30.08.2015 11:06
odpowiedz
Dede0601
34
Generał

@FanBoyFrytek
Dragon Age 2 to niewypał, za to Dragon Age: Origins to jedna z najlepszyc hgier.

31.08.2015 13:43
odpowiedz
FanBoyFrytek
15
Konsul

@Dede własnie Divinity 2 przegrywa tylko z dragon age origin ale dałem obu taką samą ocenę bo obie gry są rewelacyjne choć cały czas czekam na Divinity 3 :) może kiedyś wydadzą może jak kasy trochę zdobędą zobaczymy . Kto nie wie co to divinity 2 tu link : https://www.gry-online.pl/gry/divinity-ii-the-dragon-knight-saga/ze94a#pc

20.12.2015 18:00
odpowiedz
Dede0601
34
Generał

@FanBoyFrytek
Przeszedłem Dragon Age 2 i zmieniłem zdanie. Ta produkcja również jest udana, choć jedynka była lepsza.

29.04.2016 13:29
odpowiedz
Soku12
40
Flight Lieutenant
10

Izometryczne Fable z rozbudowaną interakcją z otoczeniem i bardzo oryginalną muzyką.

I tylko w tej grze można poznać poglądy filozoficzne kurczaka.

08.06.2016 17:20
odpowiedz
3 odpowiedzi
ErzaScarlet
23
Chorąży
7.5

Pograłem w to jakieś 3 godziny i mnie znudziło to łażenie i szukanie celu ;/ łażę i łażę nuuudy ;/ utknąłem bo nie gdzie mam się udać ;/

20.07.2016 18:10
👍
2
odpowiedz
MojaGlowaRadio
10
Legionista

Jeden z najlepszych RPG w jaki dane mi było grać od wielu lat. Wierzcie mi na słowo, grałem w wiele. Występuje, olbrzymia interakcja z otoczeniem, robisz co ci się podoba. Chcesz wyrżnąć wioskę? Nie ma problemu. Rób na co masz ochotę, zabijaj, wyrzucaj rzeczy z ekwipunku bez pomyślenia, ale wiedz, że przez to możesz pewnych zadań nie zrobić, albo utknąć. Tutaj zostały dobrze zastosowane schematy z dobrego Fallout. Bardzo fajna możliwość grania z drugą osobą, gdzie dopiero wtedy się naprawdę świetnie bawimy, ponieważ występuje masa śmiesznych sytuacji spowodowanych możliwością zabicia towarzysza, albo zwyczajnego robienia sobie jaj. Walka jest bardzo zróżnicowana, masa zaklęć, wrogów, możliwość kombinacji z klasami postaci, zabawa żywiołami. Walka jest wymagająca, najlepiej od razu grać na wyższym poziomie trudności. Grafika jest bardzo dobra, oryginalna, kolorowa. Postacie z bliska są może niezbyt szczegółowe, ale poza tym jest bardzo dobrze. Historia jest dobra ma kilka ciekawych przewrotek, towarzysze też dają radę. Ta gra ma jedną zasadniczą wadę dla niektórych.... Trzeba czytać, jeszcze raz czytać, myśleć i próbować. Nawet żeby ogarnąć crafting trzeba to robić. W porównaniu do takiego Dragon Age Inwizycja, tutaj mamy majstersztyk. Zupełnie inny rodzaj rpg zresztą.... Gra jest lepsza niż Pillars of Eternity, moim zdaniem, które jest grą dobrą robioną na starą modłę co automatycznie powoduje przestarzałość i wtórność. Można odwoływać się do klasyki, ale czy trzeba koniecznie robić prawie identyczne gry? Najnowsze Divinity pokazuje, że nie. Czekam na drugą część.

23.08.2016 21:28
odpowiedz
hemsworth
29
Centurion

pytanie dla tych co grali też w Dragon Age.Oba tytuły są podobne do siebie?przy DA bawiłem się świetnie ale tylko przy jedynce

20.09.2016 13:31
odpowiedz
Korpaks
1
Junior

gra na poczatku niby fajna, ale potem widać, że jest bardzo, bardzo, bardzo monotonna.
Dochodzisz do momentu, gdzie wiesz, że twój zespół jest w stanie zniszczyć każdego wroga, ale już ci się po prostu nie chce walczyć bo jest to bardzo monotonne, questy nie powalają- niby są jakieś zagadki ale na tym samym schemacie przez całą grę
wniosek?
fajnie gra się na początku i na końcu, 80% gry czyli ten "środek" to nuda, nuda nuda i jeszcze raz nuda a przynajmniej dla mnie było ciężko się wciągnąć ze względu na lekko komiksowy styl
jeśli zastanawiasz się czy kupić to czy pillars of eternity- kup pillars of eternity

20.12.2016 15:18
odpowiedz
Texas84
111
Generał

W trakcie wykonywanie misji głównej - eksploracji kopalni Luculla nie odwiedziłem biura Leandry i nie zabrałem Leandra Spell. Zorientowałem się jakiś czas po fakcie i teraz nie da się wejść do tych kopalni a gra nie odhaczyła zaliczenia questu tylko wciąż każe odwiedzić te całe kopalnie. Z tego co wiem ten przedmiot, którego nie zabrałem jest ważnym elementem głównego wątku. Teraz nie da się tam dostać anie teleportem ani poprzednim wejściem. Jest jakaś inna możliwość tam się dostać?

post wyedytowany przez Texas84 2016-12-20 15:19:41
20.12.2016 18:50
odpowiedz
SpecShadow
62
Silence of the LAMs

Na północ od chatki wiedźmy w lesie jest lustro, którym dostaniesz się tam z powrotem do biura.

20.12.2016 20:31
👍
odpowiedz
Texas84
111
Generał

Zgadza się:)
Tak czy inaczej dzięki za odzew;)

post wyedytowany przez Texas84 2016-12-20 20:32:08
09.08.2017 13:52
odpowiedz
1 odpowiedź
paskuda.
2
Junior
7.5

ta gra mogłaby być na prawdę super.
ładna grafika, podoba mi się rozwój postaci, mechanika walki która przełamała moją niechęć do potyczek turowych (a wspólne planowanie przy wysokiej trudności na co-opie to chyba najlepszy element gry). piramidki teleportacji były błogosławieństwem. ciekawy pomysł ze wspólnym podejmowaniem decyzji ale... tu zaczynają się ale: przy tej okazji wybory są strasznie sztywne, czarno-białe. chciałoby się zbudować jakiś charakter postaci ale nie - i system 'cech charakteru' wręcz tu przeszkadza. żaden z towarzyszy mnie jakoś szczególnie nie porwał (no, madora miała swoje momenty, ale z nią nie złożyło się chodzić kiedy grałam bez coop). crafting raczej upierdliwy, sterowanie towarzyszami w coopie jeszcze bardziej upierdliwe - nie można przełączyć kto kogo kontroluje. fabuła szybko zaczyna nudzić. fabuła wybitnie na minus.
z trzeciej strony, elementy humorystyczne :D - rozmowa ze zwierzętami i wishing well - potrafiło rozłożyć na łopatki.
nie będę porównywać do PoE, bo ono też mnie nie przekonuje. ale Tyranny polecam bardziej.

26.09.2017 21:06
odpowiedz
1 odpowiedź
EnGys
12
Legionista

Witam, w grze pamiętam że odbiłem się gdy wyszedłem z całej tej pierwszej mapy, powiedzcie mi tak mniej więcej ile gry ukończyłem jeśli pierwszą mapę zwiedziłem praktycznie całą :)

27.09.2017 14:22
odpowiedz
Don Deszczowiec
1
Junior

Pograłem trochę i wydaje mi się, że oceny gry są nieco przesadzone.

Po wstępnym zachwycie gra wydaje się... męcząca.

Nie wiem - może to dlatego, że jestem już nieco starszym graczem, ale możliwości, nieoczywiste questy i walki po prostu przytłaczają.

Wolę gry w stylu pillarsów z ilością bugów z divinity ;)

Gry, przy których można się zrelaksować, a nie frustrować.

post wyedytowany przez Don Deszczowiec 2017-09-27 14:24:06
28.11.2017 17:09
odpowiedz
Lukas_Art
23
Chorąży

Witam, mam pytanie odnośnie dialogów. Czy warto je wszystkie czytać, czy może lepiej jest sobie odpuścić? Lubię czytać dialogi, ale jeśli wnoszą naprawdę coś nowego do gry. W takich tytułach, jak Tyranny czy Planescape: Torment aż chciało się czytać, a tutaj za każdym razem kiedy z kimś rozmawiam pojawiają się nowe rzeczy, ale właściwie niewiele wnoszące do już posiadanej wiedzy. Mam wrażenie, że opcje dialogowe są sztucznie napompowane, aby tylko było wrażenie jakiegoś wyboru. Mam rację? Warto czytać wszystkie dialogi i zagadywać do każdego?

28.11.2017 23:32
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Lukas_Art
23
Chorąży
5.0

No nie. Starałem się. Próbowałem. To było już 3 podejście do Divinity: Original Sin. I co? I nic. Z początku gra faktycznie zapowiada się bardzo ciekawie, ale im dalej w las, tym ciemniej.
Przede wszystkim ten irytujący klimacik beztroski i zabawy okraszony tą dziwaczną muzyką. Niby jest w tym coś fajnego, ale szybko zaczyna nużyć.
Do tego dochodzą fatalne dialogi. Na pierwszy rzut oka rozbudowane (nawet 8-9 opcji dialogowych do wyboru), ale jest to wybór złudny, ograniczający się do powtarzania tych samych kwestii w inny sposób.
Nie wiem... Pamiętam jak grałem w Divine Divinity i ta stara gra po prostu mnie połknęła. Jeden z lepszych RPG, w jakie grałem. Później przyszedł Beyond Divinity. Tutaj też było super. Pamiętam, że bardzo dobrze grało mi się też w Divinity: The Dragon Kinight Saga z dodatkiem (naprawdę dobry RPG).
Ale Original Sin to jedna wielka kiszka. Sprawia wrażenie nierównej i sztucznie rozdmuchanej. Szkoda.

29.01.2018 00:43
odpowiedz
Isarek
3
Junior

Najlepszy RPG do COpa!!!!!

post wyedytowany przez Isarek 2018-01-29 00:43:37
18.06.2018 23:18
😉
odpowiedz
Dede0601
34
Generał

Znalazłem ostatnio w beczce dziewięcio calowe gwoździe ;)

https://www.youtube.com/watch?v=kPz21cDK7dg

23.07.2018 22:50
odpowiedz
1 odpowiedź
Sandro_de_Vega
18
Legionista
7.0

W końcu ukończyłem grę i mam strasznie ambiwalentne uczucia. Nie jest ona zła. Jest na całkiem wysokim poziomie. Ale tak mnie wkvrwiała momentami. Od połowy jedyne co chciałem zrobić to ją skończyć i mieć to z głowy.

Nie będę wymieniał plusów bo jest ich sporo i jako drużynowy rpg jest w tej materii poprawny i wszelkie plusy takich gier mają tu swoje odpowiedniki(w większości).

Ale minusy to coś co strasznie mnie zniechęcało do samego końca.
Od początku. Bohaterów do zwerbowania jest 4. Wojowniki, mag i dwóch łotrzyków(czy jak się ta klasa zwie) dedykowanych pod łuk, a drugi pod sztylety. Do czego ten układ prowadzi? Do tego, że jedna z postaci gracza MUSI być wojem, a druga magiem. Typowym układem drużyny w takich grach jest 2x woj(tank i dps), łotrzyk(łuk) i mag. A więc 2 postacie do zwerbowania(w tym przypadku mag i łotrzyk od sztyletów) odpadają.
Jeszcze w temacie drużyny. Dodatkowi bohaterowie są absolutnie nieciekawi. Ich historie sprowadzają się do jednego spotkania z jakąś osobą i tyle. Przy czym spotkanie łuczniczki z jej dawnym opiekunem może skończyć się zdradą bo tak. Jak zżyć się z postaciami jeśli np jedyną ich cechą jest "brak głosu", albo "napyerdalanie na magię przy każdej okazji"?

Dalej. System fizyki jest fajny, ale niesie za sobą konsekwencje. Poza zaklęciami o dużym obszarze działania(czyli w sumie głównie mistrzowskimi) najważniejszą formą "rozpylania żywiołów" są strzały i granaty(lub inne miotane gówna). Strzały są ok. Zawsze lecą tam gdzie mają. Ale celne rzucenie granatem jest niemożliwe o ile nie ma się perku, który może wziąć tylko łotrzyk(ten od sztyletów). Więc gra zmienia się w fięstę ciągłego wczytywania gry by rzucony granat trafił przeciwników, a nie zabił twoją drużynę.
Nośnikiem żywiołów są też bronie. Masz silną broń? Świetnie. Szkoda tylko, że cała twoja drużyna stoi we krwi, a twoja broń właśnie walnęła porażeniem z dodatkowych obrażeń od powietrza. Wskutek czego cała twoja drużyna została ogłuszona.
Albo walczycie z zombie z pomocą ognistej broni bo są podatni na ogień. A to szkoda tylko, że trafiony zombie krwawi trucizną i jak wejdzie na niego podpalenie to trucizna pod twoimi nogami wybuchnie i cię podpali.
Normalnie w takich grach nosi się najlepszą broń jaką się da.
Tutaj natomiast trzeba mieć kilka broni o różnych żywiołach, żeby się nie udupić. Przy czym zmiana broni zużywa punkty akcji.

Dalej. Debuffy. Ha w końcu ci się udało i ogłuszyłeś na 2 tury przeciwnika. Szkoda tylko, że rzuty obronne są robione w każdej turze i ogłuszony typ może się ocknąć już po jednej rundzie. W grze jest poziom trudności o nazwie bodajże taktyczny. Jak może być taktyczny skoro wszystko zależy od RNG?
Miałem taką sytuację. Rzuciłem mistrzowski skill wojownika polegający na to, że wszelkie obrażenia na moją postać są przenoszone na wybranego przeze mnie przeciwnika. W końcu skill wszedł. I przez następną turę NIKT z 7 przeciwników nie zaatakował tej wojowniczki. A w następnej turze wróg zrobił poprawny rzut obronny i efekt zaklęcia zszedł mimo, że trwałby jeszcze kilka tur.

Dalej. Rozumiem, że gra nie ma pauzy bo jest turowa. Ale dlaczego wejście do menu z poziomy gry nie zatrzymuje jej działania? Na koniec gry miałem nabite jakieś 120 godzin. A grałem ze 30. Za każdym razem jak przełączałem się z gry na coś musiałem odjechać kamerą w jakieś miejsce pozbawione życia bo inaczej okoliczne npc non stop napyerdalały te same kwestie. Co to za pomysł, żeby nie dało się zatrzymać gry? Rozumiem w coopie, ale czemu na singlu?

Dalej. Warto poruszyć też temat mistrzowskich zaklęć tak apropo doyebywania własnej drużyny. Do końca gry posiadłem 3 skile zagłady. Czyli deszcz meteorów, gradobicie i burza. Do burzy nic nie mam. Ale deszcz ognia... i lodu. Mają bardzo konkretne nie jakoś wielkie obszary działania. I tu jest problem. One nie mają sensu. Bo ich zasięg działania jest większy niż pokazuje to okrąg. Nie raz się sam podpaliłem, albo zamroziłem bo zasięg był większy niż gra mi sugerowała. I jest jeszcze spell spadający głaz(albo coś takiego), który z kolei nie pokazuje miejsca zadawania obrażeń. Spell jak nazwa wskazuje wali kamieniem w wyznaczone miejsce. Plus polewa okolicę łatwopalnym olejem. Ale obszar, który wskazuje spell to nie obszar na jakim kamień zada dmg tylko obszar rozlania oleju. Ciężko tym trafić 2 stojące przy sobie postacie, a 3 już się prawie nie da. Jeśli dobrze kojarzę spelle w grach twórców pilarów mają 2 zakresy, skutecznego i meh działania. Czyli można by pokazać gdzie kamień zadaje obrażenia, a nie szacować na oko. Można pokazać gdzie walą meteory, a gdzie sięgnie spalona ziemia.

Dalej. Zepsute questy nijak nie znikną z quest loga. Nawet jeśli zabije się wszystkie związane z nim osoby. Czasem questy muszą być rozwiązane w konkretnym momencie bo inaczej stracimy dostęp do potrzebnej lokacji.

Dalej. Mechaniki, które nie mają sensu. To np identyfikacja i psucie się sprzętu. Identyfikować trzeba 95% przedmiotów(ekwipowalnych) w grze. A to nic nie kosztuje. Wystarczy mieć skill polihistora na 4-5 i z głowy. A i tak trzeba go mieć na min jednej postaci by odkrywać cechy wrogów by np nie walić kogoś elementem, który go leczy. Naprawianie chyba wymaga wytwarzania, ale tu podobnie. To nic nie kosztuje, a wytwarzanie i tak będzie się miało w okolicach 4-5 pkt.

Dalej. Wytwarzanie. W grze jest kilkanaście książek, które podpowiedzą nam jakieś badziewne recepty i tyle. Przedmiotów do craftowania jest do porzygu pełno. I to w powalonych kombinacjach. Przykład. Igła + drewniana lalka = badziewna lalka voodoo. Moździerz + kość(która jest jedzeniem, a nie śmieciem do craftu) = cośtam kostne(nie mączka). Gwiezdny chwast + moździerz = gwiezdny pył. Gwiezdny pył + ten z kości = magiczny pył. Magiczny pył + badziewna lalka voodo = lalka voodo, która jest jednorazowym itemem zadającym obrażenia od przeszywania.
I to może brzmieć fajnie. Ale jest tragiczne. Do końca gry miałem 200(jednostek) udźwigu zayebane craftignowymi śmieciami(które prawie nic nie ważą) i nie wiedziałem do czego większość służy. To nie jest wiedźmin 1 gdzie można było eksperymentować z chwastami by uzyskać losowe eliksiry. Tu by trzeba lecieć na metodę każdy z każdym i zobaczmy co wyjdzie. Tylko tego "każdy" jest kilkadziesiąt. I w tym również broni czy jedzenia. Można np broń "kij" pociąć na patyki do strzał. Za dużo tego i z większości się nie korzysta.
Samych przepisów kucharskich(wieloetapowych) jest ponad 20. A nigdy nie skorzystałem z jedzenia, bo 1 poza walką efekty szybko się kończą. 2 użycie żarcia w walce zużywa AŻ 4 pkt akcji podczas gdy rzucenie granatem 3. 3 nie są podane efekty jedzenia, aż do skonsumowania.

Dalej. Najważniejszy zarzut bo to podkopuje cały gameplay. Normalnie w takich grach zagadki są zagadkami mniej lub bardziej skomplikowanymi LOGICZNIE. Tutaj natomiast zagadki polegają na "zgadnij co autor miał na myśli". Część opiera się o opisy w książkach, listach, ale są strasznie mętne. I kończy się na metodzie prób i błędów. A druga część to jest kpina. Przykład. W odpowiedniej kolejności wciśnij 4 przyciski w pewnej lokacji. JAKIE KVRWA PRZYCISKI?! Posiłkowałem się 3 poradnikami. A i tak multum czasu zajęło mi znalezienie małego kwadracika 4x4 piksele. I najlepsze. Zobaczyłem go dopiero po obróceniu kamery o 180 stopni i zbliżeniu obrazu. Myślicie, że z pozostałymi poszło mi łatwiej? Trochę bo wiedziałem czego szukam, ale nie pomagało mi wcale to, że były w kompletnie losowych miejscach. I takich zagadek jest sporo. A dalej jest tylko gorzej.
Np zagadka w ciepło zimno. Idziesz jest ciepło, idziesz 1cm dalej zimno. Szukasz miejsca gdzie jest ciepło nie ma. To wracasz się do ciepłego skąd przyszedłeś. A tu piorun zabija cię na strzała. Nie wiem kto wymyślił, że taka zabawa będzie fajna. Bo nie jest.
Są też zagadki na zasadzie przekradnij się obok wartowników, którzy jak cie zobaczą to umrzesz od razu. I jest ich wszędzie pełno od połowy(2/3) gry.

Co do poradników. To być może kwestia jakichś updatów gry. Ale i tak to boli. Poradniki często kłamią. Np jeden poradnik poradził mi bym użył pewnego zaklęcia pozbawiającego nieśmiertelności na właśnie wartownikach bo to sprawia, że w sumie sami się zabijają. Otóż nie. Ten spell na nich nie działa. W poradniku gry online pisze, że void dragon jest bardzo podatny na ogłuszenie. Otóż... jest na nie całkowicie odporny. Można go zamrozić, albo powalić o ile rng cię nie dojedzie. A jakby tego było mało. Nie widziałem nigdzie wzmianki o tym, że śmierć samobójczyni astarte, która nam towarzyszy w tej walce kończy się przegraną. Z fajnym, ale i tak wkurzającym ekranem "świat się skończył". Przez tą pi2dę musiałem cofać się o pół walki. Nie ma też słowa o tym, że pewna dwojaka persona, która nam towarzyszyć będzie wykonuje jakieś rzuty na niedoyebanie. I jak przegra to zacznie nas atakować.
Takich przekłamań jest sporo.

A i bym zapomniał. Gra momentami jest nie fair wobec gracza bardziej niż dark souls. Jeśli dobrze kojarzę na najwyższym poziomie trudności jest permadeath. I tu jest pewien problem. Gdy zacznie się walka z Braccusem Reksem ten wywala w naszą drużynę deszcz meteorów. I zabija wszystkich. Trzeba tego uniknąć sposobem(np rozdzieleniem drużyny i wystawieniem wabika). Ale nie masz możliwości wiedzieć o tym jeśli nie przeczytałeś np poradnika.
Innymi słowy jeśli ktoś czuje się na siłach i gra po raz pierwszy na tubrohardzie nie posiłkując się poradnikami to przegrywa w 1 akcie bo nie ma możliwości przewidzieć, że umrze zanim zacznie się dobrze 1 tura.

Generalnie rzecz ujmując gra jest dobra. Ale ma tak wiele minusów, że nigdy do niej więcej nie wrócę. Pomysł na urozmaicenie gry fizyką jest spoko. Ale wykonanie całości jest... no słabe w luj. Fabuła jest za to wporzo. Ale z drugiej strony... to przeznaczenie, że bohaterowie przeprowadzający śledztwo morderstwa zostali uwikłani w ratowanie świata? Gdyby nie to pustka by wszystko dowaliła w maks kilka miesięcy(nie wiem ile fabuła trwa bo nie ma tam cyklu dobowego).

AAAA jeszcze post scriptum. Nie ma w tej grze żadnej skutecznej metody leczenia. Żadnego odpoczynku czy powrotu do bazy. Nic. Jeśli miałeś trudną walkę, a po niej nie chcesz zużywać potek to musisz stać 20 minut w miejscu i walić po wszystkich czarem leczenia, który jest dość słaby.

Mógłbym coś jeszcze dodać w kwestii kretyńskiej gry w kamień papier nożyce, ale sobie daruję.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze