Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 16 grudnia 2018, 11:30

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Wtopy roku – oto 9 największych blamaży 2018 roku

Rok w rok branża daje nam co najmniej kilka powodów, by wątpić w dobre intencje wydawców. Minione dwanaście miesięcy nie były niestety wyjątkiem, a niektóre z antykonsumenckich praktyk i idiotycznych decyzji doprowadziły nas do szewskiej pasji.

Hej, to było całkiem niezłe dwanaście miesięcy, nieprawdaż? Choć nie dostawaliśmy hitu za hitem, jak w 2017 roku, kilka absolutnie fenomenalnych gier – chociażby God of War, Red Dead Redemption 2, Spider-Man czy Kingdome Come – sprawiło, że nie mogliśmy narzekać na nudę. Wyśmienita sprzedaż paru tytułów ostatecznie zadała kłam twierdzeniom, że produkcje dla jednego gracza umierają, pojawiło się masę zapowiedzi imponująco wyglądających projektów, a coraz większy nacisk na wydawców gier ze strony organizacji rządowych sprawił, że niektóre firmy zaczęły rezygnować z lootboksów w konkretnych produkcjach. Na dodatek dotarły do nas ekscytujące wieści o kolejnej generacji konsol.

Na każdą świetną odsłonę znanej serii przypadała w tym roku co najmniej jedna legendarna marka, której reputację zmieszano z błotem. - 2018-12-16
Na każdą świetną odsłonę znanej serii przypadała w tym roku co najmniej jedna legendarna marka, której reputację zmieszano z błotem.

Na szczęście malkontenctwo mamy we krwi i jesteśmy zdeterminowani, by zawsze znaleźć łyżkę dziegciu w beczce miodu. A z drugiej strony – branża rozrosła się do takich rozmiarów, że rokrocznie trudno uniknąć przynajmniej kilku mniej lub bardziej spektakularnych wpadek. Wybraliśmy więc dziewięć tych, które rozsierdziły nas najbardziej, i przypominamy Wam o nich – ot, żeby troszeczkę popsuć Wam humor przed świętami i sylwestrem. Od fatalnych posunięć marketingowych, przez szokujące traktowanie pracowników w wielkich studiach, aż po antykonsumenckie praktyki – branża jak zwykle dostarczyła paru powodów, byśmy wieszali psy na konkretnych firmach i tytułach. Zaparzcie sobie spory kubek melisy, bo to nie będzie przyjemna przejażdżka.

Żeby jednak nie było wątpliwości – w tym tekście nie przypominamy najsłabszych produkcji 2018 roku (spokojnie, na to też przyjdzie czas), a jedynie wydarzenia ze świata interaktywnej rozrywki, które podniosły nam ciśnienie. Oczywiście, niektóre z nich są nierozerwalnie związane z konkretnymi tytułami, ale samo wydanie słabej gry nie daje miejsca na tej liście. Nie martwcie się jednak, bo branża tak czy inaczej zdołała nas zawieść – i to niestety niejeden raz.

Telltale Games upada w kiepskim stylu

Od dawna wiedzieliśmy, że w Telltale Games nie dzieje się najlepiej. Z publikowanych artykułów na temat studia wyłaniał się obraz firmy z toksyczną aurą, osłabianej przez fatalne decyzje zarządu i pogrążonej w chaosie wielu szykowanych jednocześnie projektów. Mimo to nagła wiadomość o rozpoczęciu procesu zamykania działalności była zaskoczeniem – z dnia na dzień z przedsiębiorstwa zatrudniającego niegdyś ponad 300 deweloperów pozostał 25-osobowy zespół, mający „dopełnić zobowiązań” wobec partnerów i inwestorów.

  1. Czemu twórcy The Walking Dead przegrali? Gorzki upadek Telltale Games

Według opublikowanej na naszej stronie ankiety graczom najbardziej żal serii The Walking Dead i The Wolf Among Us. O ile jednak finałowy sezon perypetii Clementine zostanie ukończony, o tyle nadziei na kolejne przygody Bigby’ego raczej już nie ma.

Rozpad Telltale Games pozbawił graczy nadziei na kilka ciekawych projektów – w tym na drugi sezon klimatycznego The Wolf Among Us. - 2018-12-16
Rozpad Telltale Games pozbawił graczy nadziei na kilka ciekawych projektów – w tym na drugi sezon klimatycznego The Wolf Among Us.

Jeśli jednak początkowo czuliśmy smutek, spowodowany niespodziewanym zamknięciem studia, które dało nam m.in. fenomenalny pierwszy sezon The Walking Dead czy The Wolf Among Us, szybko przerodził się on w szok i wściekłość. W sieci zaczęły się bowiem pojawiać doniesienia na temat tego, jak szefostwo Telltale Games potraktowało swoich pracowników. O upadku firmy dowiedzieli się oni tego samego dnia, w którym zostali zwolnieni. Dostali pół godziny na zebranie swoich rzeczy, a potem ćwierć tysiąca utalentowanych deweloperów wylądowało na bruku – bez odprawy, w wielu przypadkach bez szans na zasiłek, z ubezpieczeniem zdrowotnym ważnym przez kilka dni. Postanowili oni oczywiście pozwać swojego byłego pracodawcę i trudno sobie wyobrazić, żeby sąd nie przyznał im racji, choć na ostateczny werdykt trzeba będzie poczekać.

URATOWANI Z POTOPU

Początkowo wydawało się, że ofiarą zamknięcia Telltale Games padnie też ostatni sezon gry The Walking Dead oraz gracze, którzy zapłacili za niego w całości. Wyglądało bowiem na to, że produkcja zatrzyma się na zaledwie dwóch odcinkach z planowanych czterech. Na szczęście tytuł postanowiła dokończyć firma Skybound Games (założona przez Roberta Kirkmana, autora komiksów Żywe trupy), której pomoże grupa deweloperów zwolnionych z Telltale Games. Oczywiście nowa ekipa będzie potrzebować nieco więcej czasu, ale sam fakt, iż historia Clementine zostanie jednak ukończona, to doskonała wiadomość.

Na szczęście pomocną dłoń pozbawionym znienacka pracy deweloperom podały inne firmy. Zarówno giganci branży – Ubisoft, Blizzard, Electronic Arts – jak i pomniejsze zespoły zaoferowały zatrudnienie w swoich szeregach. Odzew dotychczasowej konkurencji to jedyny pozytyw w całej tej sprawie, bo po tym, jak potraktowani zostali członkowie ekipy, za samym Telltale Games na pewno tęsknić nie będziemy. W przypadku studia specjalizującego się w produkcjach z dylematami moralnymi okazany na koniec brak szacunku wobec własnych pracowników budzi spory niesmak.

Kupił(a)byś grę wiedząc, że jej twórcy byli traktowani nieuczciwie przez pracodawcę?

58,5%

Tak

25,6%

Nie

15,9%

Nie mam zdania

Red Dead Redemption 2

Red Dead Redemption 2

Fallout 76

Fallout 76

Battlefield V

Battlefield V

Fortnite: Battle Royale

Fortnite: Battle Royale

Diablo Immortal

Diablo Immortal

The Walking Dead: A Telltale Games Series - The Final Season

The Walking Dead: A Telltale Games Series - The Final Season

Metal Gear Survive

Metal Gear Survive

Westworld

Westworld

Najgorsze gry i rozczarowania 2017 roku – nie graj tego jeszcze raz, Sam
Najgorsze gry i rozczarowania 2017 roku – nie graj tego jeszcze raz, Sam

Jeszcze trwa czas podsumowań: największych oczekiwań, zaskoczeń... i rozczarowań. Poświęciliśmy się dla Was i wybraliśmy sześć gier, przed którymi musimy Was ostrzec – to jedne z najgorzej zaprojektowanych produkcji mijających dwunastu miesięcy.

Rok wtop. 15 największych rozczarowań roku 2016 w branży gier
Rok wtop. 15 największych rozczarowań roku 2016 w branży gier

Bywały w historii gier wideo zdecydowanie gorsze lata, ale bywały też druzgocąco lepsze. 2016 rok dobiega końca, a to dobra okazja, by ponarzekać na wszystko to, czym branża podpadła nam przez ostatnie dwanaście miesięcy.

Komentarze Czytelników (78)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.12.2018 12:28
18
Jaarvs
5
Centurion

Z roku na rok coraz ciekawiej.
Lootboksy to śmiech na sali, a bezczelność wydawców rozbraja. Trzeba zwalczać to póki jest jeszcze to możliwe, bo nawet genialny singiel może zostać zajechany przez mikrotransakcje w multi (tak o Tobie mówię RDR2).
Fallout to kopanie sobie grobu, co najlepsze nikt nie wie czemu. Co prawda Bethesda jest jeszcze wydawcą (i to naprawdę dobrym), więc nie upadnie, jak to niektórzy zwiastują, ale jeśli chodzi o produkcje to coś im się ubzdurało, że gracze śmiejąc się ze starych błędów, będą się śmiać ponownie. Jednak się mylili...
No i rujnowanie marek. Bo MGS to nawet nie rujnowanie legendarnej marki. To po prostu takie crapiszcze, że szkoda na to słów. Chyba, że kogoś bawi bicie kijem zombie i to w tak nudny sposób. No i EA, które też potrafi psuć coś co było dobre, znane i przez wszystkich lubiane.
Zobaczymy co nowego przyniesie 2019 rok, i jakie nowe sposoby dymania graczy zaprezentują wielkie studia.

post wyedytowany przez Jaarvs 2018-12-16 12:29:37
16.12.2018 12:31
😒
15
odpowiedz
18 odpowiedzi
krzysbielsko
9
Legionista

Ktoś tu zapomniał o sprawie pana Sapkowskiego...

17.12.2018 16:57
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Irek22
92
Grzeczny już byłem

produkcje firmy Bethesda Softworks rządzą się swoimi prawami i żeby w pełni się nimi cieszyć, należy wybaczyć im pokaźną porcję błędów oraz archaiczny silnik

Czas skończyć z tym idiotycznym usprawiedliwianiem tego dewelopera i jego jakościowo wątpliwych produkcji. Gdyby takie gry, jakie wydaje Bethesda, wydawało jakieś mało znane studio, to byłyby one masakrowane przez recenzentów za swoje niedoróbki.

16.12.2018 12:28
18
Jaarvs
5
Centurion

Z roku na rok coraz ciekawiej.
Lootboksy to śmiech na sali, a bezczelność wydawców rozbraja. Trzeba zwalczać to póki jest jeszcze to możliwe, bo nawet genialny singiel może zostać zajechany przez mikrotransakcje w multi (tak o Tobie mówię RDR2).
Fallout to kopanie sobie grobu, co najlepsze nikt nie wie czemu. Co prawda Bethesda jest jeszcze wydawcą (i to naprawdę dobrym), więc nie upadnie, jak to niektórzy zwiastują, ale jeśli chodzi o produkcje to coś im się ubzdurało, że gracze śmiejąc się ze starych błędów, będą się śmiać ponownie. Jednak się mylili...
No i rujnowanie marek. Bo MGS to nawet nie rujnowanie legendarnej marki. To po prostu takie crapiszcze, że szkoda na to słów. Chyba, że kogoś bawi bicie kijem zombie i to w tak nudny sposób. No i EA, które też potrafi psuć coś co było dobre, znane i przez wszystkich lubiane.
Zobaczymy co nowego przyniesie 2019 rok, i jakie nowe sposoby dymania graczy zaprezentują wielkie studia.

post wyedytowany przez Jaarvs 2018-12-16 12:29:37
16.12.2018 12:31
😒
15
odpowiedz
18 odpowiedzi
krzysbielsko
9
Legionista

Ktoś tu zapomniał o sprawie pana Sapkowskiego...

16.12.2018 12:32
😒
odpowiedz
2 odpowiedzi
kęsik
86
Legend

Cały ten rok to był jeden wielki blamaż. Rok do zapomnienia.

16.12.2018 12:33
odpowiedz
ajax34
47
Porucznik

,,Promocje'' na gry w Biedronce to wtopy od kilku lat.

16.12.2018 12:43
1
odpowiedz
5 odpowiedzi
AntyGimb
44
Generał

Genialny rok jeśli chodzi o gry, ale na konsole. Na PC tragedia w tym roku.

16.12.2018 12:47
📄
odpowiedz
3 odpowiedzi
Maxley
40
Ja myślę że Ja jestem

Temu artykułowi braku bezstronności. I zobaczy to każda osoba, która przeczytała coś więcej niż nagłówki i podpisy pod obrazkami. A ten brak chłodnego podejścia autora skutkuje małymi przekłamaniami wydarzeń.

Jak choćby dla przykładu podam, że przecież na BlizzConie nie odpowiedziano pogardliwie tylko raczej ze zdziwieniem, a samo MGSS nie ma możliwości kupienia dodatkowego miejsca na zapis rozgrywki, tylko dodatkowego slotu na inną postać. A skoro gra jest zrzynków mechanizmów z MGSV to znaczy iż twórcą nie chciało się zmieniać automatycznego systemu zapisu rozgrywki.

Wiem, że niektórym noże się w kieszeniach otwierają jak myślą o jakiejkolwiek z tych afer, ale rzetelność dziennikarska nie powinna pozwolić na takie "mszenie się" na deweloperach.
Ale już za późno. Mleko rozlane. Owa zemsta tylko zwielokrotni wodospad niemerytorycznych żali w komentarzach pod tym artykułem, który i bez tego dostatecznie przypominałby Niagarę.

Zaś co się ankiety powyżej tyczy.

spoiler start

Moja decyzja o zakupie produktu, który powstał w "nieludzkich"
warunkach zależy w głw. mierze od jego jakości. Bo choć taka informacja będzie budzić niesmak do produktu, jako forma protestu, to przecież nie przeszkodzi to w żaden sposób w zakupie czegoś na co czekało się Bardzo, albo który ma dostatecznie dobre merytoryczne opinie.

spoiler stop

16.12.2018 13:11
odpowiedz
1 odpowiedź
kepatrawy
5
Chorąży

RDR2, GoW i do tego może A way out, trzy najlepsze gry 2018r. według mnie :)
Co prawda nie ograłem jeszcze kilku tytułów ale jak na razie tak to oceniam.Jak ktoś gra tylko na pc to omineły go najlepsze gry w tym roku także warto mieć konsolę :)

post wyedytowany przez kepatrawy 2018-12-16 13:12:02
16.12.2018 13:32
1
odpowiedz
Lukxxx
161
Generał

Rok failów. Nie pamiętam roku gdzie faile były tak nagłaśniane jak w tym roku. Mimo, że niektóre i tak się sprzedają bdb. Ciekawe czy w dłuższej perspektywie coś z tego wyniknie.

PS żeby nie było uważam że rok był też świetny dla gier. Szczególnie gier sinlge player.

post wyedytowany przez Lukxxx 2018-12-16 13:34:20
16.12.2018 13:34
odpowiedz
11 odpowiedzi
Ogame_fan
97
RED

Pod wzgledem swietnych gier to był bardzo dobry rok*!

Skandali i wpadek też było pod dostatkiem :)

*jeśli się miało ps4

16.12.2018 13:46
odpowiedz
5 odpowiedzi
Maxley
40
Ja myślę że Ja jestem

Branża się rozrasta. Zwiększają się liczby deweloperów oraz gier, a duże firmy muszą się jakoś wykarmić, inaczej zapadną się pod własnym ciężarem.

Romantycy wierzą, że gry powinno się robić z pasji, ale zapominają, że rynek gier to Właśnie rynkiem. A tu liczy się zysk. Więc będą deweloperzy popełniać czynny, które w ich mniemaniu uchronią ich przed stratą oraz zapewnią im zysk/bezpieczeństwo finansowe.

Po przeczytaniu sekcji komentarzy nie pozostaje nic innego jak zacytować klasyka.
"Panie! Kiedyś to było!"

post wyedytowany przez Maxley 2018-12-16 13:48:01
16.12.2018 13:55
2
odpowiedz
Bigodinho
23
Legionista

Jeszcze pozwolę sobie dodać do tej listy Azerite gear z Łorkrafta i ten caly pomysl z tym wisiorem.

post wyedytowany przez Bigodinho 2018-12-16 13:55:49
16.12.2018 16:00
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
SpecShadow
64
Silence of the LAMs

Wtopa nr 10 - mimo tych wszystkich problemów gracze nadal wspierają swoimi portfelami pomysły wydawców jak we wspomnianych wcześniejszych dziewięciu wtopach...

16.12.2018 17:04
👍
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
118
Alekde

Nic nie pobije w tym roku F76 to jest wzór do naśladowania ;)

16.12.2018 17:10
odpowiedz
Gieszu
5
Centurion

I oby te faile dały tak po dupsku zarządom, by ich polityka wobec fanów zmieniała się z "give me your last money" na "all for you".

Ciekawe co przyniesie 2k19, aż strach się bać :D

16.12.2018 18:39
odpowiedz
1 odpowiedź
TobiAlex
131
Senator

Za każdym razem jak czytam "dając graczom zaledwie jedno miejsce na zapis stanu rozgrywki" to mam niezły ubaw z niekompetencji ludzi piszących daną recenzję. I w sumie w tym momencie mogę przystać czytać. A autorowi proponuję sprawdzić o co tak naprawdę w tym chodzi...

16.12.2018 19:53
odpowiedz
madmec
26
Centurion

To Battlefield V juz wyszlo?

16.12.2018 21:22
odpowiedz
2 odpowiedzi
typical hater
32
Aedan Cousland

@planeswalker "Wyobraź sobie, że wymyślisz coś nowego, ale osobiście nie wiesz jak to sprzedać czy wykorzystać. Zgłasza się do ciebie firma i za bezcen to od ciebie kupuje, po czym robi na tym fortunę, a ty jako autor zostajesz praktycznie z niczym."
Dla mnie brzmi jak bycie zawodowym pisarzem czy jakimkolwiek twórcą, możemy się oburzać, że świat nie jest idealnie sprawiedliwy i równy albo przyjąć do wiadomości prawdę, większość zysków pobierają wydawcy. O ile w przypadku pierwszej gry miał uzasadnione prawo nie wiedzieć, że gra zarobi, tak przed drugą częścią odnowił kontrakt na 2 gry wiedząc, że pierwsza gra wyszła i sprzedała się nieźle, inna sprawa jest taka, że gry nie są bezpośrednią adaptacją książek, a kontynuacją. Czerpią liczne inspiracje z sagi, ale zdecydowaną większość rzeczy, za które gra została doceniona - oryginalne questy, zabawne i pomysłowe dialogi odwołujące się do licznych dzieł kultury(nie tylko wiedźmina), odpowiada przede wszystkim szereg utalentowanych pisarzy, grafików i projektantów gier. Inna sprawa jest taka, czy wiedząc o oczekiwanych dziś kosztach licencji CDPR nadal zdecydowałoby się na egranizację wiedźmina, a nie innego pisarza fantasy, wszak na rynku nie ma deficytu uznanych marek fantasy, które również oferowałyby studiu rozpoznawalność i odpowiednie podłoże fabularne dla serii gier z dojrzałego fantasy, ustalając, że główna zasługa w uczynieniu wiedźminów dobrymi leży głównie po stronie scenarzystów nie widzę powodu, dla którego gra na innej marce od CDP-u miałaby nie odnieść sukcesu. Przy takich kosztach inny byłby też budżet wiedźmina 3, który w warunkach polskich był wyjątkowo wysoki, choć trzeba przyznać, że wciąż stosunkowo niski w perspektywie globalnej. Przy niskich marżach autora stworzenie gry o takim budżecie byłoby być może nieosiągalne. CDPR mogłoby odnieść sukces bez Sapkowskiego, ale ze względu na m.in. dobre warunki biznesowe, na jakie się zgodził, zdecydowali się kontynuować serię z większym rozmachem, co przełożyło się na sukces komercyjny. Przy okazji marka stała się globalna, a wiedźmin został wydany na nowe rynki, w tym anglojęzyczne, na czym pan Sapkowski też pewnie coś zarobił, dokładając do tego pieniądze za serial, którego Netflix, by nie zaczął tworzyć bez ugruntowanej pozycji Wiedźmina na zachodzie. Pieniądze zarobione są dużo niższe niż to, co mógłby uzyskać lepiej rozporządzając swoją własnością intelektualną, ale mówienie, że jest oszukany jest zwykłym nadużyciem. Dorośli ludzie powinni odpowiadać za podejmowane decyzje, Sapkowski nie jest tak stary, by insynuować mu brak zdolności do samostanowienia. Co do samego pozwu, prawo pozwala autorowi w wypadku dużej dysproporcji zysków własnych i podmiotu korzystającego z jego dzieła wystąpić o zadośćuczynienie, tak samo prawo w średniowieczu pozwalało mężczyźnie bić kobietę rózgą nie przekraczającą grubości małego palca, a seniorowi pobierać prawo pierwszej nocy, co nie czyniło tych praktyk mniej społecznie akceptowalnymi niż były bez tego, bo prawa te uderzały w zasady życia społecznego, tak jak robi to prawo, z którego korzysta teraz Sapkowski. Tak się nie robi, CDPR przez ten syf pospadał na giełdzie, bo spółki związane z dobrami elektronicznymi z reguły są podatne na spekulacje, ale mniejsza z tym - jeżeli firma teoretycznie wypłaciłaby te pieniądze, jak wpłynęłoby to na zaplanowane wydatki na kolejne gry? Oczywiście można słusznie stwierdzić, że pana Sapkowskiego nic nie obchodzi firma i pracująca w niej ludzie, bo nie musi, a może nawet nie powinna, że ludzie swoje pogadają, a za te 60 milionów kupić sobie można całkiem ładny domek w odosobnionym miejscu i mieć w poważaniu całą reputację, wszak parę milionów więcej nie boli, a poparcie fanów stracił już i tak pewien czas temu, więc nie ma, po czym płakać. Pewnie i tak skończy się na kilkumilionowej ugodzie, a nie wypłaceniu, co nie zmienia faktu, że zachowanie takie, choć uzasadnione prawnie jest po prostu niewłaściwe.

17.12.2018 00:15
odpowiedz
1 odpowiedź
FanGta
105
Generał

To najgorszy rok tej generacji i najgorszy rok dekady jeśli chodzi o ilośc dobrych tytułów, a w zasadzie ich brak (na PC). Ale nie to jest najgorsze, nie brak singa w CODzie, ani to że seria o asasynach została zepsuta na dobre, a to że wszędzie wciskane jest multi. Bardzo szkoda, że świat robi sie taki infantylny i coś ambitniejszego niż sesja w Fortnite czy innym podobnym skaraniu boskim to szczyt ambicji większości. Najlepsze lata gier niestety już mamy za sobą. Ta branża została zniszczona na dobre przez to i tylko pojedyncze perełki bedą ratować sytuacje

post wyedytowany przez FanGta 2018-12-17 00:23:35
17.12.2018 03:34
odpowiedz
Cobrasss
134
Senator

A ja wiedziałem że Fallout 76 będzie dnem, po prostu świąt Fallouta w rozgrywce multiplayer nie ma lekko i raczej szybko to się nie zmieni bo gracze zostali podzieleni.

17.12.2018 09:31
odpowiedz
Lord .
49
Poseł Lechistanu

Warto dodać, że w przypadku BFa V twórcy zamiast przepraszać za rasistowską cenzurę potem jeszcze wyśmiewali graczy, którzy krytykowali tą cenzurę.
Kampania w której Niemcy byli przedstawili raczej jako neutralni również jest absurdem, Hitler w tej grze nie istnieje a kilkudziesięciu norweskich żołnierzy wymazano z historii zostali zastąpieni.... nastolatką xD

EA/DIECE uważam za największą porażkę growego roku 2018.

17.12.2018 09:34
odpowiedz
2 odpowiedzi
BŁOND_07
98
Konsul

Kogo obchodzi to, że w jakimś studiu pracownicy byli źle traktowani? :D co za bzdurna ankieta, faktycznie bardzo ciezka praca siedziec 12h przy kompie. Ludzie zapieprzają na fabryce po 70h, rozwalają sobie dyski, kręgosłupy, i nikt jakoś nie wzywa do protestu sprzedaży żywności z fabryk.

A z drugiej strony dzięki temu, że pracownicy pracują ponad miarę, powstają właśnie takie gry-perełki jak RDR2 i wcześniej W3, z ktorym była podobna afera. Niech wyzyskują pracowników, a my gracze cieszmy się świetnymi grami :D
Dla porównania kogo to boli, niech gra w produkcje od EA, tam podejrzewam bardzo dbaja o nie przemeczenie pracowników patrzac jak zabugowane gry wydają, jak i o pensje, bo wpływy z DLC i mikro wystarczają ;)

17.12.2018 16:57
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Irek22
92
Grzeczny już byłem

produkcje firmy Bethesda Softworks rządzą się swoimi prawami i żeby w pełni się nimi cieszyć, należy wybaczyć im pokaźną porcję błędów oraz archaiczny silnik

Czas skończyć z tym idiotycznym usprawiedliwianiem tego dewelopera i jego jakościowo wątpliwych produkcji. Gdyby takie gry, jakie wydaje Bethesda, wydawało jakieś mało znane studio, to byłyby one masakrowane przez recenzentów za swoje niedoróbki.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze