Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 26 września 2018, 13:52

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Czemu twórcy The Walking Dead przegrali? Gorzki upadek Telltale Games

Latami ciężko było znaleźć w kalendarzu miesiąc bez premiery epizodu z jakiegoś projektu Telltale Games. Mimo to studio niedawno rozpoczęło wygaszanie działalności. Patrząc na sposób jego funkcjonowania – można się dziwić, że stało się to tak późno.

Jeszcze parę lat temu, u szczytu swojej chwały, Telltale Games miało w tym samym czasie na tapecie kilka projektów opartych na prestiżowych licencjach. Teraz z całego studia zostało tylko 25 deweloperów, pracujących nad „wypełnieniem zobowiązań wobec zarządu i partnerów”. Dla wielu graczy mógł być to szok, ale wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazywały od dawna, że firma jest w fatalnej kondycji. A jeśli wierzyć doniesieniom zwalnianych przez Telltale Games pracowników, nie ma żadnego powodu, by ktokolwiek za nią tęsknił.

W ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że Telltale Games nie dokończy już żadnego z zapowiedzianych projektów. - 2018-09-26
W ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że Telltale Games nie dokończy już żadnego z zapowiedzianych projektów.

Koniec

Zacznijmy tę historię od jej finału. 21 września Telltale Games ogłosiło grupowe zwolnienia, obejmujące większość zespołu – rozpoczął się proces zamykania studia. W oficjalnym komunikacie stwierdzono, że decyzja ta jest rezultatem „roku pełnego przeszkód nie do pokonania”, a firma nie zdążyła na czas zmienić sposobu swego funkcjonowania i musi zaprzestać działalności. W jej siedzibie pozostała ekipa 25 osób – zaledwie cień gigantycznego zespołu, liczącego kiedyś ponad 300 deweloperów. Pete Hawley, szef Telltale Games, zakończył swoje oświadczenie słowami: „Z ciężkim sercem patrzymy dziś, jak nasi przyjaciele odchodzą, by rozpowszechnić nasz sposób opowiadania historii w całej branży”.

Szybko jednak okazało się, że firma potraktowała swoich pracowników w niezbyt przyjacielski sposób. Emily Grace Buck, odpowiedzialna za narrację w Batmanie: The Telltale Series i The Walking Dead: The Final Season, ujawniła za pośrednictwem Twittera, że na bruku nagle wylądowało 250 osób, nie otrzymując od studia żadnej odprawy, z ubezpieczeniem zdrowotnym ważnym tylko przez kolejny tydzień. Część z nich była zatrudniona na podstawie umów, które teraz nie pozwalają im ubiegać się o żaden zasiłek. Kolejne szokujące szczegóły podaje serwis The Verge. Według tych informacji deweloperzy dowiedzieli się o zamknięciu Telltale Games tego samego dnia, w którym zostali zwolnieni – dano im trzydzieści minut na zebranie się i opuszczenie budynku. Po weekendzie mogli wrócić na trzy godziny, by odebrać pozostawione w biurach rzeczy. Nie powinno więc dziwić, że byli pracownicy pozwali właśnie swoją firmę.

Czwarty sezon The Walking Dead miał być ostatnią produkcją studia przed przerzuceniem się na nowy, mniej problematyczny silnik. Firma nie zdążyła jednak zmienić się na czas. - 2018-09-26
Czwarty sezon The Walking Dead miał być ostatnią produkcją studia przed przerzuceniem się na nowy, mniej problematyczny silnik. Firma nie zdążyła jednak zmienić się na czas.

Oczywiście zakończenie działalności oznacza, że studio nie stworzy drugiej odsłony Wolf Among Us ani interaktywnej adaptacji serialu Stranger Things. Pod znakiem zapytania stoi także ostatni sezon The Walking Dead – finałem historii Clementine może stać się więc drugi z czterech zapowiedzianych odcinków, zaplanowany na 25 września. Pozostała w studiu grupka deweloperów pracuje bowiem nad animacją Minecraft: Story Mode, realizowaną dla Netflixa. Co w takim razie z pieniędzmi graczy, którzy zapłacili za cały sezon? Na razie nie wiadomo, ale skoro firma jest praktycznie bankrutem, szanse na otrzymanie zwrotów są raczej mizerne. Z drugiej strony – ciągle pojawiają się nowe informacje na temat przyszłości studia i jego gier.

Cześć wszystkim, mamy aktualizację dotyczącą The Walking Dead. Wielu potencjalnych partnerów wystąpiło do nas z propozycją pomocy przy ukończeniu finałowego sezonu. Nie możemy składać żadnych obietnic, ale pracujemy nad rozwiązaniem, które pozwoli ukończyć i wydać w jakiejś formie trzeci i czwarty odcinek.

twitter.com/telltalegames, 24 września

Zasmuciły nas wiadomości o Telltale Games. Studio to stworzyło wiele świetnych gier w przeszłości i zostawiło niezatarty ślad na całej branży. Minecraft: Story Mode wciąż jest realizowane zgodnie z planem. Jesteśmy w trakcie oceniania opcji, które pozwoliłyby nam przenieść uniwersum Stranger Things do świata elektronicznej rozrywki.

Oficjalne oświadczenie Netflixa

Której gry lub serii Telltale Games najbardziej ci szkoda?

47,6%

The Walking Dead

40%

The Wolf Among Us

6,3%

Tales from the Borderlands

3%

Inna

1,9%

Batman: The Telltale Series

1,2%

Minecraft: Story Mode

The Walking Dead: A Telltale Games Series - The Final Season

The Walking Dead: A Telltale Games Series - The Final Season

The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One

The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season One

The Wolf Among Us: A Telltale Games Series - Season 1

The Wolf Among Us: A Telltale Games Series - Season 1

The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season Two

The Walking Dead: A Telltale Games Series - Season Two

The Walking Dead: The Telltale Series - A New Frontier

The Walking Dead: The Telltale Series - A New Frontier

Minecraft: Story Mode - A Telltale Games Series - Season 1

Minecraft: Story Mode - A Telltale Games Series - Season 1

Game of Thrones: A Telltale Games Series - Season One

Game of Thrones: A Telltale Games Series - Season One

Batman: The Telltale Series

Batman: The Telltale Series

Tales from the Borderlands: A Telltale Games Series

Tales from the Borderlands: A Telltale Games Series

The Walking Dead: Michonne - A Telltale Games Mini-Series

The Walking Dead: Michonne - A Telltale Games Mini-Series

Czas na zmiany – czy klasyczne przygodówki mają jeszcze rację bytu?
Czas na zmiany – czy klasyczne przygodówki mają jeszcze rację bytu?

Po rozmowie z przedstawicielem Daedalic Entertainment – jednego z największych producentów i wydawców gier przygodowych – zastanawiamy się nad kondycją i ewolucją tego gatunku.

Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach
Ellen Page kontra prostokąty – o emocjonalności i narracji w grach

W 2013 roku proste kwadraty budziły więcej emocji niż postać grana przez Ellen Page. Jak do tego doszło? To efekt burzliwego poszukiwania nowych form narracji w grach.

Komentarze Czytelników (25)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.09.2018 15:35
5
odpowiedz
szejk18
21
Pretorianin

w ankiecie brakuje odpowiedzi: zadnej

26.09.2018 14:17
2
orginal
51
Centurion

Może ktoś odkupi od nich licencję na niektóre gry i stworzy kontunuacje

26.09.2018 14:21
odpowiedz
3 odpowiedzi
Sarseth
13
Pretorianin

A właśnei pytanie. Gry będą dalej możliwe do nabycia jeśli byli samym sobie wydawcą i przestaną istnieć? Tzn pytanie hipotetyczne, bo jeśli mają oddzielny oddział wydawnictwa i studia produkcyjnego, a padło to drugie to kumam że dalej sobie będą zarabiać. Ale co jak wydawca pada? Co się dzieje? Znikają gry ze steama (do kupna)? Jak zniknął Deadpool (chyba z innych powodów) ale niby w bibliotekach miał zostać - został?

post wyedytowany przez Sarseth 2018-09-26 14:23:26
26.09.2018 20:41
1
Gholume
10
Centurion

Ostatni sezon TWD już zniknął ze sprzedaży, nie wiem jak reszta.

28.09.2018 09:23
1
mlodyllo
6
Legionista

No to jest ciekawe, bo np. Taka gierka jak Kingdoms of Amalur: Reconing nie ma juz developera czyt. 38Studios upadło. Tym niemniej gra jest dalej wspierana przez EA i Valve, można kupić na originie i na steamie do dzis ze wszystkimi dlc. Ja tak zrobiłem niedawno. I do kogo ta kasa teraz trafia xd?

30.09.2018 16:43
1
Michał B.
7
Legionista

@mlodyllo Kingdoms było wydane przez EA, nie 38bit, natomiast gry Telltale wydaje(-wało) Telltale. Podejrzewam, że tak jak w przypadku upadku THQ będzie licytacja licencji i inni wydawcy pokupują, może nawet pokuszą się o kontynuowanie niektórych serii?

26.09.2018 14:36
3
odpowiedz
DavePL
29
Przegryw

Wilk był najlepszy. Szkoda, że nie doczekamy się kontynuacji

26.09.2018 15:35
5
odpowiedz
szejk18
21
Pretorianin

w ankiecie brakuje odpowiedzi: zadnej

26.09.2018 19:22
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
mago_81
14
Chorąży

Sprzedane egzemplarze THD trochę zaskakują. Pamiętam że pierwszy sezon był odkrywczy, wszyscy się na to rzucili - no i prawie 3 mln kopii gry. Sezon drugi na fali popularności - prawie 1 mln. A później jakieś grosze, 200 tysi. Wychodzi na to, że robienie sequeli nie jest takim super pomysłem? A może chodzi o to że kolejne sezony były słabsze? Ja sam grałem w 1 i 2, przyznam że miło wspominam, ale z jakiegoś powodu nie kupiłem niczego więcej. Sam nie wiem czemu. Ciekawe w takim razie jak np. opłaca się robić Far Cry 5, Fallouta 5, czy chyba 10 grę z serii Assassins Creed? Dla mnie mega ciekawy temat.

26.09.2018 22:39
siera97
6
Konsul

Po pewnym (dość krótkim czasie) wyczerpały im się pomysły, każdy kolejny epizod w każdej z ich serii był identyczny i mało zaskakujący. No i ludzie ogarneli że nie ma żadnych wyborów, tylko decyzje która postać umrze teraz, a która na początku następnego epizodu.

26.09.2018 23:47
2
Chris4132
39
Centurion

Logiczne, że sprzedaż takiej serii fabularnej może tylko maleć na każdy epizod, bo kupowanie np. sezonu 3 bez ogarnięcia poprzednich nie ma większego sensu z punktu odbiorcy. Wyobraź sobie oglądanie filmu od środka, to tak samo wygląda.
Assassin's Creed i serie które wymieniłeś nie mają głębokich powiązań między swoimi kolejnymi odsłonami, co twórcy często podkreślają usuwaniem cyferek z dużej serii (np. Tytuł ASC: Origins zamiast ASC XIV/czy które to z kolei).

27.09.2018 04:49
topyrz
59
pogodnik duchnik

Grałem tylko w parę gier TT. Dla mnie TWD2 był rzeczywiście i wyraźnie słabszy. Nawet nie chodzi o iluzoryczne wybory, gdyż ich nie sprawdzałem przy kolejnych próbach czy podejściach. Dla mnie zawsze najważniejsza jest historia, a decyzje bez większego wpływu, o ile budziły emocje, wcale mi nie przeszkadzały.

post wyedytowany przez topyrz 2018-09-27 04:51:48
26.09.2018 20:26
1
odpowiedz
hasati1337
12
Centurion

Gre o tron od nich ograłem spoko była :)

26.09.2018 22:12
odpowiedz
1 odpowiedź
Xand3rd
5
Centurion

stworzyli jedną gre która okazała się hitem.... potem spoczeli na laurach i robili tego samego tasiemca w różnych gatunkach..w ogóle nie rozwijali się... jak dla mnie praktycznie stali w miejscu i tego się spodziewałem... tak świetnie wypromowana marka mogła się umocnić na rynku i i tworzyć znacznei lepsze gry na które mieli kasę... albo ktoś coś spartolił albo to był z góry skok na kasę

27.09.2018 04:54
topyrz
59
pogodnik duchnik

Złe decyzje. Nie byli przygotowani i nie mieli dobrego planu na rozrost firmy. Złapali za wiele srok za ogon, a sroki - jak to sroki - odfrunęły z co wartościowszymi, świecącymi się przedmiotami.
Dobrze, że CDP jakoś sobie poradził z przejściem na wyższy poziom.

27.09.2018 08:15
odpowiedz
lajosz
75
Pretorianin

Cytacik z artykułu:
"We wspomnieniach pracowników szczególnie dostało się (tu można wstawić dowolne nazwisko kogoś z dyrekcji), byłemu dyrektorowi generalnemu firmy. Podobno miał on tendencję do izolowania najbardziej utalentowanych pracowników, ponieważ obawiał się, że jeżeli wyrobią sobie zbyt dobrą renomę, wzmocnią szeregi konkurencji – co zresztą i tak się zdarzało. Dodatkowo mieszał się w kwestie artystyczne, choć nieszczególnie się na nich znał, i popadał w konflikty z członkami zespołu, przypisując sobie zasługi za sukcesy całego studia."

Miałem okazję klika razy w życiu (a jestem już50+) obserwować w/w zjawisko i ZAWSZE, powtarzam, ZAWSZE kończyło się to upadkiem firmy.

Inaczej pisząc, firma (z różnych przyczyn) zarobiła sporo grosza w krótkim okresie czasu i ZAWSZE wtedy znajdzie się właściciel lub ktoś z zarządu z "genialnymi" pomysłami przy braku podstawowej wiedzy, a to w prostej drodze prowadzi do katastrofy.

Teraz pracuję w firmie, gdzie ...... niestety .... ponownie mam okazję obserwować taki cyrk.

Inaczej pisząc, właściciel wydaje grubą forsę na kompletne pierdoły które moim (i nie tylko moim) zdaniem całkowicie pogrążą tę firmę.

Szkoda, bo firma z tradycjami i największa (z trzech) w branży w Polsce i znana za granicą.

Póki co, ... tzw.. "nowości" jeszcze nie są wprowadzone, a po prostu tylko czynione są zakupy które mają w założeniu usprawnić działanie firmy, przy czym nie są to nowe technologie ani nowe maszyny, a ..... para w tzw. gwizdek, czyli PR i reklamę która nie jest nam do niczego potrzebna.

Przypomina mi to wydawanie olbrzymich pieniędzy na reklamę w firmie produkującej np. chusteczki higieniczne które owszem, są potrzebne i wszyscy ich używają, ale po potężnej kampanii reklamowej nie będą kupować więcej chusteczek niż potrzebują.

27.09.2018 10:43
😢
odpowiedz
kozi3000
91
Generał

Gry The Walking Dead są świetne, a arcydziełem jest cześć 1 !. Szkoda ich..

27.09.2018 16:33
odpowiedz
KrzychuWu
8
Legionista

Jak dla mnie głównym problemem były licencje, które brali. Dobierali je pod względem popularności. Problem w tym, że jak bierzesz Strażników, no to jesteś bieda alternatywą dla filmów Marvela, a jak bierzesz Batmana, to jesteś bieda alternatywą dla gier Rocksteady. Nie wspomnę o Minecrafcie, gdzie w ogóle nie jest istotna fabuła.

Nie bez powodu Wilk jest tak dobrze wspominany, bo to praktycznie oryginalny pomysł, gdzie mało kto kojarzy pierwowzór i nie ma żadnych oczekiwań. Było by naprawdę super, jakby Tell Tale robiło gry w oparciu o oryginalne pomysły, a nie bezmyślnie ściągane licencje.

27.09.2018 22:29
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sir Xan
87
Legend

Zwolnieni deweloperzy twierdzili zgodnie, że kierownictwo ograniczało ich kreatywność i rezygnowało z projektów, które były podobno murowanymi hitami

We wspomnieniach pracowników szczególnie dostało się Kevinowi Brunerowi, byłemu dyrektorowi generalnemu firmy. Podobno miał on tendencję do izolowania najbardziej utalentowanych pracowników, ponieważ obawiał się, że jeżeli wyrobią sobie zbyt dobrą renomę, wzmocnią szeregi konkurencji – co zresztą i tak się zdarzało. Dodatkowo mieszał się w kwestie artystyczne, choć nieszczególnie się na nich znał, i popadał w konflikty z członkami zespołu, przypisując sobie zasługi za sukcesy całego studia.

Może to dobrze, że firma upadło i większości konkurencji już wiedzą o tym. Bo oznacza to kres toksyczne szefowie, które tylko ograniczają talenty twórcy gier i wykorzystują ich dla własne korzyści. Teraz nikt nie zechce zatrudnić takich zarządcy za fatalne zarządzenie i samolubne zachowanie. Zasłużyli na złe reputacji i oby będą za to pożałować. Również to kres rodzaju gry, gdzie mają tylko dobre historyjki i postacie, ale za to mają najsłabsze elementy rozgrywki (brak zagadki, ubogie eksploracji, iluzoryczne wybory i takie tam).

Za to życzę prawdziwe twórcy gier lepsze przyszłości i oby ich potencjały będą lepiej wykorzystani. Oby nie wylądują w jeszcze gorsze firmy takich jak EA.

Szkoda mi te niedokończone gry i twórcy gier.

post wyedytowany przez Sir Xan 2018-09-27 22:42:37
28.09.2018 09:32
JackieR3
11
Generał

Pisałeś po chińsku i potem translatorem przetłumaczyłeś ? Tym translatorom jeszcze troche brakuje do zrozumialego tekstu.

28.09.2018 10:44
shooter190
35
Pretorianin

@JackieR3 - jest niedosłyszący z tego co wiem i nie potrafi przez to poprawnie odmieniać słów

@Sir Xan - chciałbym wierzyć, że to coś zmieni(odnośnie zarządzania) ale niestety nie wierze. Spora część studiów AAA miało i wielce prawdopodobnie wciąż ma podobne praktyki(przykładowo niemal nietykalny na tym forum CDP RED) i podobnych, jak nie jeszcze gorszych szefów. Skoro upadek Team Bondi nic nikogo nie nauczył, to i upadek Telltale tego nie zrobi. Jeśli zaś chodzi o takie gry historyjki w którym nie ma gameplaya to zobaczymy, wydaje mi się jednak, że przejdą takie gierki do niezbyt popularnej niszy i będą zawsze przez kogoś produkowane. Liczę jednak na to, że model sprzedażowy zakładający tworzenie gier w epizodach przejdzie w końcu do lamusa, bo nie oszukujmy się to on właśnie sprawiał, że kupowanie gier Telltale przy premierze się kompletnie nie opłacał, skoro po wyjściu wszystkich odcinków(co trwało często za długo) gra potrafiła mieć już sporą obniżkę a następnie niedługo później lądowała w jakimś bundle.

post wyedytowany przez shooter190 2018-09-28 10:53:45
28.09.2018 09:59
1
odpowiedz
Starcall
24
Konsul

Oprócz wilczka szkoda mi tylko Tales from the Borderlands i w sumie to dziwi mnie trochę taka mała ilość głosów na to. Moim zdaniem to była ich najlepsza gra, a humor był na prawdę dobry. TWD jakoś było mi obojętne tak jak większość ich "gier". No ale pozostaje mieć nadzieję, że ktoś dobierze się do praw i zrobi godną kontynuację

28.09.2018 21:49
odpowiedz
Irek22
89
Grzeczny już byłem

Nie powiem, żebym grał we wszystkie gry Telltale Games, ale moją ulubioną grą tego studia jest - niewspomniane w tym artykule - Back to the Future. Co w pewnej mierze na pewno wynika z tego, że seria "Powrót do przyszłości" to jedne z tych filmów, na których się wychowałem.

28.09.2018 23:50
odpowiedz
Gorn221
45
Łowca Demonów

Tales from the Borderlands to było złoto :(

29.09.2018 13:34
odpowiedz
fanchette
1
Junior

Nie powiem, pierwszy sezon TWD był dla mnie naprawdę świetny. Drugi nadal trzymał poziom, jednak trzeci był kompletną porażką i nadal nie wierzę jakim cudem udało mi się dotrwać do jego końca. Szczególnie, że nagle Clem stała się tam postacią drugoplanową, pojawiała się momentami, a główni bohaterowie, cóż - jeden bardziej irytujący od drugiego (nie wspominając też o utrzymywaniu tylko pozorów tego, że jakiekolwiek działania graczy się liczą) jednak po zobaczeniu traileru ostatniego sezonu znów miałam nadzieję, że może jednak firma zakończy tę grę na dobrym poziomie, po ostatniej klapie, a tutaj taka informacja. Nie jest mi szkoda tej Telltale, jak wspomniał autor - jedynie deweloperów. Jakąś szczególną fanką The Wolf Among Us nigdy nie byłam jak i reszty ich produkcji, ale TWD jest mi naprawdę szkoda.

30.09.2018 12:48
odpowiedz
Bri
94
Hekatonhejr

To nie były gry, nie rozumiem tego szumu, ale też nie oglądałem żadnej historii.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze