Moim pierwszym sprzętem była legendarna Nokia 3310. Wyglądała jak niezniszczalny, szary kloc z malutkim, zielonkawym ekranem. Obudowa trzeszczała pod palcami, ale telefon przeżył każdy możliwy upadek na beton. Katowanie Snake'a na przerwach w szkole i komponowanie własnych dzwonków to było coś pięknego! No i ta bateria, która trzymała chyba z tydzień bez ładowania.
Historia Penelope i Colina tak mnie wciągnęła, że zarwałem nockę, bo nie szło się oderwać.