Miło powspominać gameplayowe czasy, a najbardziej zapadło mi w pamięć robienie tematycznych wpisów z innymi autorami. Dzięki tej platformie uwierzyłem, że jestem w stanie napisać coś sensownego ;)
Jeżeli faktycznie wyłączone na stałe to szkoda, że żadnego pożegnania nie było, ale wiadomo, nie ma co reanimować trupa w nieskończoność.

Przy takim budżecie i z naciskiem na historię warto może spojrzeć na zegarki vintage:
https://timecatchers.store
Sam mam z tego sklepu Omegę Seamaster Cosmic 2000 z brązową tarczą, która ma 50 lat i mimo że nie był to najdroższy zegarek, jaki mogłem kupić, to jestem zachwycony jego unikatowością :)
Ja noszę zegarek automatyczny bardziej dla vibe'u, bo faktycznie trzeba go ustawiać praktycznie dzień w dzień, jeżeli nie ma dużej rezerwy chodu, albo za słabo machasz rękami ;)
Jeżeli chcesz faktycznie z zegarka korzystać do sprawdzania godziny i nie zależy Ci na automatycznym mechanizmie, bo nie jesteś pasjonatem, to kwarc zdecydowanie lepiej się sprawdzi.
Może nie po kursie stylu, ale po 10 latach w branży mody męskiej - potwierdzam słowa Herr Pietrusa, 90% stylówek ma za długie nogawki mocno zaburzające odbiór sylwetki, odstające kołnierze stanowiące o tym, że krawiec źle skroił górę marynarki, i takie tam.
Top dla mnie to Paul Mescal - klasyczny smoking tropikalny, ale przełamany bardzo szerokimi nogawkami. O odpowiedniej długości, w przeciwieństwie do np. podobnego w założeniach zestawu Pedro Pascala. To pokazuje, że jak proporcje zestawu się zgadzają, to naprawdę tym smokingiem też można się pobawić :)
Na codzień pracuję przynajmniej w marynarce i koszuli, i noszę Omegę Seamaster Cosmic 2000 - rzadki model z brązową tarczą, wyprodukowany ok. 1970 roku. Znajomy kaletnik dostał na szkoleniu kiedyś ścinki egzotycznych skór, zrobił mi pasek w ramach treningu z fioletowej skóry krokodyla, ja ją sobie przemalowałem na brązowo w wolny weekend i jakoś ten zestaw się ze mną trzyma od pewnego czasu.
Na sytuacje bardzo formalne raczej nie noszę zegarka, ale jeżeli już, to dostałem kiedyś od taty bardzo cienkiego Roamera i sobie dobrze radzi. Czarny skórzany pasek i złota koperta.
Koniec końców godzinę i tak sprawdzam na telefonie, nie mam nawyku patrzenia na zegarek i trudno się przestawić ;)
Ja niedawno podjąłem też decyzję o zakupie Nintendo, padło na wersję OLED - ta czerń jednak robi mi ogromną różnicę, ale nie ukrywam, że jest to moja główna konsola.
Kupiłem przede wszystkim dla Bayonetty, która jest dla mnie najlepszym slasherem ever, ale odkryłem przy okazji, że od czasów premiery na NS przekonwertowano tyle świetnych gier mojej młodości:
- Assassin's Creed 2 i 3
- Devil May Cry 3
- Darksiders
- Trine
- Ninja Gaiden
I wiele wiele więcej, więc z pewnością konsolka posłuży mi długo :) Dodając do tego Zeldę czy właśnie wszystkie Mario Oddyssey, czuję, że mam przed sobą długie miesiące grania.
Wiecie, to trochę jak z influencerami. Żaden poważny influencer nie weźmie do reklamy produktu, którego nie przetestuje, i nie poleci go swoim odbiorcom. Jak dostanie coś gratis, bo jego adres jest w bazie danych, to w 90% przypadków to się nawet nie znajdzie na Instagram Stories, a co dopiero jako super polecajka, bo ktoś coś dał mu za darmo. (Zaznaczę, że nie bez powodu napisałem "poważny influencer", ale wiadomo, tych jest garstka).
GOL, bądź co bądź, też jest poważnym portalem i żadne dodatkowe bibeloty na pewno nie mają wpływu na ostateczną ocenę. Ba, domyślam się, że woleliby dostawać samo pudełko z grą. Z mojego doświadczenia te gadżety potem są kompletnie bezużyteczne i rzadko kiedy firma wpadnie na coś, co jest faktycznie użyteczne i warto sobie to zostawić.
Co do ciekawostek o Putinie, bardzo polecam książkę "Putin. Człowiek bez twarzy". Mi bardzo pomogła zrozumieć ten konflikt i to, dlaczego Putin jest tak pewny swego. W dużym skrócie, zamordowani cywile nic dla niego nie znaczą, a sam otoczył się ludźmi, którzy tworzą pewną bańkę informacyjną.
Na podstawie tej książki zaczynam wierzyć, że Putinowi mocno dawkowano informacje na temat stanu rosyjskiej armii, i że ten człowiek po prostu odczuwa pragnienie posiadania Ukrainy, która nie jest jego terytorium, na własność. Obraz Putina w książce przedstawia człowieka łatwo wpadającego w złość, niesamowicie mściwego, obrażającego się, czyli po prostu małego. Prawdy pewnie jeszcze długo się nie dowiemy.
Nie chcę się wyjątkowo czepiać, ale opis techniki tilt-shift w newsie jest w najlepszym wypadku bardzo nieprecyzyjny. Tu bardziej chodzi o możliwość korygowania perspektywy, czyli o przesunięcie części obiektywu na nieruchomym aparacie tak, aby na przykład uniknąć zakrzywionych krawędzi budynków. Głębia ostrości to tylko jeden z aspektów.
Pisanie, że to termin określający technikę fotograficzną, w której ostrość ustawiona jest wyłącznie na małym fragmencie obrazu, a cała reszta pozostaje zamazana wprowadza więc w błąd, bo to tylko jeden z aspektów techniki.
No dobra, mam swojego Macbooka Pro M1 od tygodnia i cóż, na dzień dzisiejszy - zachwyt z czkawką.
Kontekst:
Mój Macbook Pro 13', wersja Early 2015, trochę ponad miesiąc temu... umarł. W związku z tym postanowiłem zamówić podstawową wersję z Intelem, Early 2020 - jedną w domu mamy i działa bardzo dobrze, w związku z czym nie zależało mi wyjątkowo na ARM. Pomyślałem, że poczekam 2-3 lata i wtedy się zdecyduję. "Pech" chciał, że modele z Intelem nie były wysyłane od połowy października, a po prezentacji M1 dostałem informację, że w ogóle nie będzie już tych Maków, więc powiedziałem YOLO i zamówiłem Macbooka Pro M1, podstawową wersję z 8GB RAMu.
Odczucia:
W porównaniu do mojego poprzedniego Macbooka to wiadomo, kosmos, więc nie ma co tu za dużo pisać.
W pórownaniu do Macbooka Early 2020 na Intelu, który był 150 złotych tańszy, na pierwszy rzut oka wielu różnic nie ma. Owszem, bateria trzyma dłużej, obróbka filmów w Final Cutcie w 4K jest możliwa i wręcz przyjemna, a rendering idzie po prostu jak burza. Ogólny feeling i szybkość działania jest jednak raczej porównywalna. Photoshop działa mi super na Rosettcie, Lightroom dramatycznie, więc z tym przepisywaniem aplikacji trochę loteria.
Różnice, które zacząłem dostrzegać później to: komputer jest niesamowicie cichy i ani razu nie słyszałem wiatraków, jest też zauważalnie chłodniejszy od Maca na Intelu. Chrome na ARM to nowa jakość, a granie w końcu jest możliwe. Choć jestem fanem indie platformówek jak Hollow Knight, to planuję w weekend przetestować Wiedźmina 2 i czuję, że w końcu będzie mi dane go skończyć.
Z grubsza jednak, na dzień dzisiejszy, to ten sam Mac, co zawsze, z bardzo dobrym ekranem (na którym, miejmy nadzieję, nie będą odciskać się klawisze), bogatymi i głośnymi głośnikami, super touchpadem, macOS i designem deklasującym konkurencję. Myślę, że jego prawdziwy potencjał zobaczymy za kilka miesięcy, kiedy pojawi się zdecydowanie więcej natywnych aplikacji na ARM. Przykład Chrome'a i Final Cuta daje ogromne nadzieje.
Liczę też na to, że wiele gier zacznie być wypuszczanych na Maki, jak tylko pojawią się wersje stacjonarne z nowymi procesorami, czyli te jeszcze mocniejsze. Czy staną do walki z najmocniejszymi kartami graficznymi, nie mam pojęcia, ale wiem, że różnica M1 vs Intel Iris jest kolosalna. A iMaki Pro będą konkurować przecież z dedykowanymi kartami, a nie zintegrowanymi.
Podsumowując:
jak spalił Ci się komputer, to moim zdaniem Mac z procesorem M1 będzie git. Jak się nie spalił, to wytrzymaj jeszcze rok.
Wielkie dzięki za ten komentarz. Mój MBP Early 2015 w zeszłym tygodniu w zasadzie wyzionął ducha i miałem mocny dylemat, czy brać teraz Macbooka Pro na promocji w Cortlandzie z AirPodsami czy męczyć się kilka miesięcy w oczekiwaniu na komputery z ARM.
Z tego co zrozumiałem to na dzień dzisiejszy nie ma sensu czekać, bo różnica pewnie nie będzie ogromna, o ile nie programuję appek na iOS. Zamawiam więc nowego Maca :D
Panowie, planuję wycieczkę na Spider-Mana po tych wszystkich zachęcających recenzjach, mam jednak pytanie - warto szukać wersji angielskiej z napisami, czy polski dubbing daje radę? :D
Zgadzam się - w serialu bardzo łatwo jest dostrzec wady, nie da się ukryć jednak że 13 Reasons Why po prostu wciąga. Chociaż nie wiem, o czym mógłby być kolejny sezon ;)
Choć wolę Kinga wśród dreszczowców pełnej krasy, to Pana Mercedesa również czyta się bardzo szybko. Mam nadzieję, że trylogia trzyma poziom!
Off-top:
Choć zrobiłem sobie przerwę od książek fabularnych na rzecz poradników, to coraz bardziej kusi mnie literatura kryminalna z naszego kraju, tj. Katarzyna Bonda ;)
"Dalsza część wiadomości pojawi się w najbliższym czasie" - dzisiaj już drugi raz mnie to spotyka, tak było zawsze czy to jakaś nowość? Moim zdaniem jest to słabe rozwiązanie, ponieważ wracanie do tych samych newsów po kilku godzinach jest po prostu męczące.
O gustach można dyskutować, tylko trzeba umieć ;)
Ja za to podszedłem z lekką rezerwą ze względu na te pozytywne opinie i jednak - serial trafił i do mnie. W ogóle dochodzę do wniosku ostatnio, że odbiór całości bardzo mocno zależy od nastawienia, z jakim się podchodzi. Może byłeś zbyt "nahajpowany"? ;)
Andromeda to i mi spędza sen z powiek. Chociaż chyba najbardziej ucieszyłbym się z małej zmiany w przerywnikach, a mianowicie: jak grasz biotykiem lub inżynierem, to masz inne scenki, niż jak grasz żołnierzem. Prawie ze łzami w oczach oglądałem świetne cinematiki z Samarą czy Jack zastanawiając się, dlaczego mój torpeda-Shepard, mimo posiadania ogromnych możliwości, na tych filmikach gania tylko z pistolecikiem.
Poza tym, chcę po prostu kolejnego Mass Effecta. No bo ileż można czekać ;)
Książki związane z grami jakoś nigdy do mnie nie przemawiały. Kiedyś sięgnąłem po tę "trylogię" w świecie Mass Effect i odbiłem się chyba po pierwszych 30 czy 40 stronach. Ale może Warcraftowi warto dać szansę?
Ja również czytałem opowiadania, choć mi serialowe podejście do Sherlocka bardzo się podoba - uważam, że tchnięto w niego nowe życie, ponieważ mało kto dziś ma ochotę oglądać stare filmy o tym detektywie (z wyjątkiem tego z Robertem Downeyem Jr.), o książkach już nie wspominając. Ale tak, do książkowego pierwowzoru trochę mu brakuje ;)
Zgadzam się z tym, że ostatnie dwa sezony nie miały "tego czegoś". Bawiłem się w porządku, ale nie było to tak angażujące jak wcześniej. Takie na zasadzie "obejrzeć i zapomnieć" - a szkoda, bo serial ma/miał ogromny potencjał.
Aż robi się przykro, że dopiero ostatni Wolverine robi takie wrażenie. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości ktoś jeszcze trafi do kategorii R.
Jeżeli miałbym oglądać tylko filmy "ambitne", to chyba chodziłbym ciągle wyjątkowo smutny. Takiego Johna Wicka zobaczę z przyjemnością - te negatywne opinie to w zdecydowanej większości kwestia złego nastawienia ;)
Soundmagic E30 - bardzo przyjemnie grają, do tego mają w zestawie gumkę, którą można założyć za ucho i wtedy nie powinny wypadać w trakcie uprawiania sportu .
Kasjerzy muszą mieć kopie wszystkich świstków z kasy danego dnia, także jeżeli faktycznie się pomyliła, łatwo do tego dojdziecie ;) Terminal nie musi być podpięty pod kasę, szczególnie w mniejszych sklepach.
@Ezio_96
Słyszę pierwszy raz i bardzo mi się podoba, ale jednak preferuję cover obejmujący "No Time For Caution" ;)
Tak słucham tych piosenek z Suicide Squad i, cóż, Twenty One Pilots brzmi naprawdę fajnie - chyba będzie trzeba odrobić lekcje.
A propos samych filmów - zwiastuny Wonder Woman i Suicide Squad bardzo na tak, zapowiedź Justice League taka bez szału.
Potwierdzam, na scenie kradzieży pewnego czipu siedziałem uśmiechnięty od ucha do ucha ;)
A że się znam, to się wypowiem.
Czy drewno, czy plastik, to akurat tylko walory estetyczne.
Koszule możesz wieszać sobie nawet na tych drutach z pralni, i nic im się nie stanie.
Marynarki za to powinny wisieć na wieszakach z szerokimi ramionami, aby nie zaburzyć ich konstrukcji. Podobno dobry wieszak ma bodajże 9 punktów, na których opiera się marynarka - mając jednak i trochę marynarek, i trochę wieszaków (i plastiki, i drewno), stwierdzam brak różnic poza estetycznymi. Byleby ramiona wieszaka wypełniały ramiona marynarki.
Spodnie, jeżeli wiszą, to powinny być trzymane za dół nogawki, gurtem skierowane ku dołowi.. Wtedy to, co najcięższe, ciągnie je w dół, rozprostowując. Na belce powinny wisieć max 48 godzin (chociaż swoje wieszam na belkach i nie mam zbyt dużego problemu). W ostateczności wieszać na żabkach za gurt spodni, nogawkami w dół. Żabki słabej jakości zostawiają ślady na spodniach, szczególnie na tkaninach delikatniejszych, np. wełnie.
No, chyba wystarczająco ;)
Cytuję: "O blaszaku mogę zapomnieć - ma to być typowa wyjazdówka do gier i filmów w hotelu, na statku, etc."
Max Richter pojawi się w Krakowie w ramach cyklu ICE Classic. W repertuarze "The Blue Notebooks" oraz "Vivaldi Recomposed".
https://www.youtube.com/watch?v=rVN1B-tUpgs
Przyznam, że nie mogę się doczekać. "Vivaldi Recomposed" katowałem w zasadzie dzień w dzień miesiącami, a i dzisiaj z przyjemnością do tego wracam. "The Blue Notebooks" jaram się już trochę mniej, ale usłyszeć "On The Nature of Daylight" na żywo... Nie mogę przepuścić takiej okazji. Wybieracie się?
Na moim GF 635M LoL działał płynnie bez problemu. Może uruchamia ci się na zintegrowanej karcie (Intel) zamiast na tym GF?
A jak to jest z deadpoolową teleportacją? Nie do końca pamiętam, czy to było "X-Men Legends" czy jakaś inna gra, w której się pojawił, ale wydaje mi się, że mógł się teleportować.
Tyle dobrej muzyki w tym wątku, to i ja dodam coś instrumentalnego od siebie:
https://www.youtube.com/watch?v=f5WKfGP67PA
Ja się rzuciłem trzy lata temu na skrzypce... Super zabawa, ale strasznie wymagająca i czasochłonna :)
@up
Czystość, w sensie że nuty ;)
Wybacz, że dopiero teraz odpisuję, ale wzywało mnie Pitti Uomo ;)
Rękaw na tych zdjęciach wygląda na zbyt szeroki, a ramiona na "kwadratowe" - z solidnym oldschoolowym wypełnieniem a'la "Wilk z Wall Street" ;) To marszczenie się przy guziku jest na tyle nieznaczne, że bym się nim nie przejmował.
Na pierwszym zdjęciu ładnie widać, że ramiona są za duże - spójrz na to, jak materiał się marszczy "od tyłu", zamiast opadać swobodnie. Musisz szukać swojego fitu - na mnie na przykład najlepiej z garniturów RTW leżą Próchniki, nad czym ubolewam, bo Vistula ma ostatnio takie ładne wzory, ale ich rozmiarówka w ogóle nie pasuje do mojej sylwetki. To samo z Bytomiem - tam już nawet nie wchodzę.
Jak wstawisz zdjęcie całej sylwetki to Ci powiem, co jest dobrze, co można poprawić, a w co się nie warto bawić ;) Jak nie chcesz wstawiać zdjęcia na forum to możemy wymienić się mailami.
@Ptosio
Jak obejrzysz jedynkę i Ci nie podejdzie, to spróbuj jeszcze obejrzeć drugą część. "Zimowy Żołnierz" to było dla mnie największe zaskoczenie, jeżeli chodzi o filmy Marvela. Jak ten Ci się nie spodoba, to może faktycznie uniwersum nie jest dla Ciebie ;)
Taka ciekawostka: Celdweller razem z Varienem tworzą też takie, um, coś... Sami posłuchajcie, bo ciężko mi to określić ;) Najbardziej przypomina mi ścieżkę dźwiękową do Blood Dragon:
https://www.youtube.com/watch?v=JE1jylkS_7w
Loake 200B mam, przymierzam się za to do modelu Aldwych (a 200B prawdopodobnie sprzedam).
200B są lakierowane, ale nie aż tak bardzo, jak np. "błyszczące się buty" - takie coś pomiędzy. Mają też dość dużą tęgość, dlatego radziłem wziąć pół rozmiaru mniejsze niż zawsze - ja, kiedy przymierzałem "mój" rozmiar, mogłem swobodnie poruszać palcami, a to chyba nie o to chodzi ;)
Budżetowa opcja to Królewski Herb, trochę mniej budżetowa, ale z dłuższym czasem oczekiwania: Crownhill Shoes. Po drodze jest jeszcze bodajże Berwick lub Gordon & Bros, chociaż mi osobiście do 600-700zł najbardziej podobają się Crownhille.
Zależy, skąd pochodzisz - Loake można przymierzyć w Trójmieście, w Poznaniu, w Warszawie pewnie też jakieś miejsce się znajdzie. W stolicy znajdziesz też Shoepassion, chociaż mogą trochę już przekraczać budżet.
Loake widziałem wielokrotnie na żywo i zachwycam się szczególnie monkami i oxfordami właśnie. Cudowne buty ;)
Loake - za 600zł mają jeden model klasycznych wiedenek. Weź pół rozmiaru mniejsze niż zawsze ;) Polecam też sklep "klasycznebuty" - od niedawna mają bardzo ładne i dość niedrogie buty marki Crownhill Shoes. Możesz spojrzeć też na "Królewski Herb" oraz "Partenope" - powinieneś znaleźć coś dla siebie.
Kupując buty garniturowe warto zwrócić uwagę na skórzaną podeszwę oraz na szycie metodą Blake lub Goodyear Welted. W tej cenie nie ma sensu brać butów klejonych.
Spojrzeć możesz też w Massimo Dutti, przed świętami pewnie będą jakieś wyprzedaże.
Będzie pasować i czarna, i bordowa, i butelkowa zieleń, i fiolet ciemny... Pytanie tylko, w czym będziesz się czuł wystarczająco dobrze ;)
Z czarnym garniturem jest o tyle problem, że sam w sobie jest smutny. A do muchy wypadałoby mieć (skoro już mowa o pełnym garniturze) klapy frakowe (szpiczaste takie) i koszulę z krytymi guzikami.
Koszula powinna jak najbardziej kontrastować z marynarką - z tego powodu najlepszym wyborem będzie biel. W czarnej koszuli, czarnej marynarce i czarnej muszce Twoja sylwetka będzie wyglądała jak jakaś bryła - wszystko będzie się ze sobą zlewać.
Koszula, tworząc odwrócony trójkąt, optycznie poszerza Twoją klatkę piersiową, wyszczuplając talię. Ubierając czarną koszulę do czarnego garnituru pozbawiasz się tego efektu.
Koszulę na spinki dostaniesz wszędzie - w Bytomiu, Vistuli, Próchniku.
Uważaj na muszki - najlepiej wyglądają muchy wiązane ręcznie, a nie fabrycznie. To jest tak, jak z krawatem - krawaty "na gumkę" zostawmy dzieciom :) Ze sklepów z czystym sumieniem mogę polecić poszetka.com.
I jedno, i drugie.
Na "Xscape" znajdziesz piosenki nieopublikowane (mniej więcej tak, jak miały one brzmieć) oraz ich unowocześnione wersje (już odrobinę od oryginalnego brzmienia odbiegające). "Michael" budzi za to wiele kontrowersji i tak naprawdę nie wiadomo, ile piosenek jest śpiewanych przez Jacksona, ile jest tylko przez niego napisanych, a ile jest dorobionych przez Sony i wokalistów mających bardzo podobne głosy do MJa.
@A.l.e.X
Czego mi dziś brakuje - interakcji z otoczeniem w najprostszy sposób. Aby podpalić przeciwnika, można w niego rzucić naczyniem z olejem, po czym uderzyć go ognistą strzałą. Albo zamrozić podłogę, aby przeciwnik się wywalił. Małe rzeczy, a cieszą :)
@up
Czy ja wiem, czy takie złe te oceny? Średnia na Metacritic to 72, User Score za to 8.7. Jak dla mnie wygląda to całkiem nieźle :)
Pierwsze dwa to wzrost i obwód klatki piersiowej. Trzecią wartością wg tabeli rozmiarów Vistuli jest pas, także dość prawdopodobne, że są to spodnie. Zauważmy, że w marynarkach tego trzeciego wymiaru nie ma w ogóle.
Linia nad pępkiem:
1. albo najwęższe miejsce talii;
2. albo ich spodnie mają dość wysoki stan :P
Ja "aktywne zainteresowania" rozumiem jako np. pisanie opowiadań zamiast po prostu literatura. To pokazuje, że kreatywnie myślisz, bo w końcu pisanie wymaga od Ciebie pewnego wysiłku.
Świetne!
Nie ma rzeczy którą dodatek orkiestry symfonicznej by zepsuł.
Podpisuję się rękami i nogami!
Podziwiam autora, że orientuje się w tym wszystkim. Mam nadzieję, że historia Big Bossa rzuci jeszcze trochę światła, choć pewnie i tak nic nie zrozumiem ^^
Ah, i znalazłem małe powtórzenie:
Ocelot niemal zabija za pomocą maszyny Snake’a, którego w ostatniej chwili ratuje Raiden. Ocelot niemal zabija Snake’a za pomocą maszyny, jednak w ostatniej chwili Wąż zostaje uratowany przez Raidena.
@ .:Jj:.
W Housie spadła jakość, kiedy zostało przejęte przez LPP - tak obstawiam.
A propos Zary - to już lepiej się przejść do Massimo Dutti, koszule w tej samej lub zbliżonej cenie, a zdecydowanie lepsze jakościowo.
Okazja?
Oficjalnie: bordowy, butelkowa zieleń - jedwab
Mniej oficjalnie, ale dalej oficjalnie: te same kolory, lecz jakiś wzorek - może grochy? - jedwab, domieszka jedwabiu z lnem
Średnio oficjalnie - co sobie zażyczysz na 95% będzie współgrało z niebieskim garniturem. Róż, czerwień, zieleń, fiolet. Jedwabne we wzorki kwiatowe, grochy; knity z miękkiego jedwabiu lub bawełny... Wyborów jest naprawdę wiele.
Kilka typów wg oficjalności (moim zdaniem):
http://www.poszetka.com/product-pol-2306-KRAWAT-jedwabny-SIX-FOLD.html (tu ewentualnie do wymiany na bordowy)
http://www.poszetka.com/product-pol-1887-KRAWAT-z-grenadyny-garza-fina-.html
http://www.poszetka.com/product-pol-2321-KRAWAT-jedwabny-LUXURY.html
http://www.poszetka.com/product-pol-2301-KRAWAT-bawelna-z-jedwabiem-untipped.html
http://www.poszetka.com/product-pol-2293-KRAWAT-len-z-jedwabiem.html
http://www.poszetka.com/product-pol-2331-KNIT-SUROWKA-JEDWABNA.html
Nie chcę studzić Twojego zapału, ale dźwięki muzyki to pasmo od 20Hz do 20kHz - nasze ucho nie słyszy częstotliwości poza tym przedziałem :P
Koszula: http://sklepmiler.pl/pl/c/Koszule/105
Biała formalna lub półformalna. Oczywiście w spodniach.
Muchy obstawiam, że nosiłeś na gumkę, dlatego się nie podobały. Zawiązana własnoręcznie ma swój niepowtarzalny urok ;)
Skarpetki granatowe, poszetka biały len np. z poszetka.com
Krawat bordowy lub ciemnozielony, według mnie najciekawsze z klasycznych gładkich. Możesz zaszaleć z jakimś mikrowzorem, np. grochami. Jeżeli idziesz w klasykę to oczywiście krawat powinien być z jedwabiu (sprawdzaj metki! nie raz sprzedawca próbował mi wcisnąć jedwab, który tak naprawdę okazywał się poliestrem/mikrofibrą/etc.)
Buty polecam coś w ten deseń: http://www.crownhillshoes.com/product/shoes-man-oxford-goodyear-black/?lang=en
Podkoszulek osobiście bym sobie odpuścił. Teoretycznie dobra bawełna nie powinna prześwitywać, chyba że splot jest naprawdę luźny.
Same pozytywne opinie - chyba czas odświeżyć okulary 3D i wybrać się do IMAXa ;)
A jak ze znajomością poprzednich części? Wymagana, mile widziana, czy może "Fury Road" to taki restart serii?
@up
Pretensjonalna, że aż boli - owszem. Ale czy to właśnie takie historie, w interesującej oprawie, nie działają na nas najlepiej? Człowiekowi najbliższe jest to, co już zna :)
Historia powstawania Wiedźmina bogatsza od historii zawartej w grze komputerowej :D
Bardzo dobrze, że CD Projekt RED wziął sobie Wiedźmina do serca i mimo problemów (chociażby zamiana bezimiennego na Geralta i przemodelowanie gry) udało im się ją wydać. Strach pomyśleć, ile polski rynek straciłby, gdyby CDPR poddali się na początkowych etapach. Chwalilibyśmy się wtedy Ghost Warriorem...
mr 45, dogadalibyśmy się :)
Z butów polecam również Crownhill: http://www.crownhillshoes.com/ - około 600-700zł za parę, a obuwie po prostu piękne. Trzeba jednak uważać, ponieważ dość wąskie kopyta.
Czarne wiedenki oczywiście niezastąpione. Jeżeli masz mieć tylko jedne porządne buty w swojej szafie, to z pewnością czarne oxfordy. Pamiętaj, że dobre buty uratują średni garnitur - średnie buty dobry garnitur mogą tylko ściągnąć w dół.
Goodyear Welted najlepiej objaśni grafika z bloga podanego post wyżej: http://studenckaelegancja.pl/wp-content/uploads/2014/03/goodyear-1024x706.jpg
Z wyprzedażami bywa różnie. Bytom ma teraz jakąś, a jak jeden sklep zaczyna, to wszystkie idą za nim w ślady.
Wśród polskich marek niestety dominuje wieczna promocja, która zniechęca do zakupów w regularnych cenach. Polecam od czasu do czasu przeglądać ich strony internetowe.
Jeżeli chodzi o koszule, polecam H&M Premium (dostępne tylko w niektórych H&M lub na stronie internetowej), Trashness, Massimo Dutti. W Bytomiu i Vistuli niestety kołnierzyki zazwyczaj nie chowają się ładnie pod kołnierz marynarki, dlatego szukałbym tutaj ew. kołnierza włoskiego (nie powinno być żadnej przerwy: http://parisiangentleman.fr/wp-content/uploads/2014/06/Lino-and-friends.jpg). Z droższych jest np. Emanuel Berg, który ma swój sklep w Złotych Tarasach.
Wólczanka ma również lepszą linię Lambert, którą można porównać do vistulowskiego Lantiera.
Bytom - patrzeć na metki, zdarzają się sztuczne domieszki. Pachy również są dość nisko wszyte, a ramiona zazwyczaj mają wypełnienia, co może źle wyglądać na osobach mniejszych. Poza tym dobry stosunek ceny do jakości. Jak dobrze leży marynarka - brać.
Vistula - tutaj mamy trzy linie: Vistulę, zwyczajną i w normalnych cenach, Vistulę Red przeznaczoną dla bardziej odważnych klientów (mocniejsze taliowanie i dopasowanie) oraz Lantier, która jest najdroższa, ale i jednocześnie najlepsza. Najbardziej klasyczne fasony, najlepsze tkaniny. Jedyne, na co uważałbym przy Vistuli, to często mają za wysoko górny guzik marynarki. Poza tym w porządku, a Lantiery są pewnie najlepszymi garniturami w tej cenie w Polsce.
Próchnik - tutaj za dużo nie powiem, ponieważ marka od jakiegoś czasu przechodzi małą metamorfozę. Próchnik jest jednak w dobrych rękach i sam osobiście kupiłem swój garnitur właśnie tam. Od jakiejś głębszej opinii się wstrzymam - jeżeli dobrze wygląda, to brać, bo raczej jakościowo nie ma się czego obawiać.
Jeżeli chodzi o najlepsze garnitury w najmniejszej cenie to standardowo polecam Suit Supply. Darmowa wysyłka i ewentualny zwrot, a ze względu na bardzo małą ilość sklepów stacjonarnych ceny są uczciwe. Marka nigdy nie przecenia swoich produktów, a i tak schodzą w moment. Rozmiarówka bardzo dobrze rozpisana, obsługa również porządna.
P.S.
Jeżeli chodzi o polskie marki (Vistula, Bytom, Próchnik) to poczekałbym na wyprzedaże. Naprawdę dobre garnitury (jak za tę cenę) można kupić wtedy za 800zł.
@7
RDR - ile razy wczytywałem zapis, żeby spróbować zmienić zakończenie, to nie idzie nawet zliczyć...
@Haszon
Muszę się nie zgodzić. Oglądałem go ostatnio po raz drugi i wciągnąłem się tak samo, jak za pierwszym razem. Niby 3h a zleciały w moment.
[Edycja]
No i pojawiła się wersja filmowa:
https://www.youtube.com/watch?v=j_zirxsW7oQ
Chociaż ta: https://www.youtube.com/watch?v=tdGx2Ls092I bardziej mi odpowiada (do ściągnięcia wersja FLAC)
Klucz poszedł, zostało 7. Chodziło mi o to, żeby zainteresowani podawali swoje maile, bo wysyłać kluczy ludziom z zerowym stażem nie zamierzam :)
Ja również mam parę kluczy (8 czy 9) do rozdania, pisałem pod swoim tekstem: http://gameplay.pl/news.asp?ID=91039 ale nikt się nie zgłasza :P
Konta z jakimś tam stażem, poproszę o mail :)
@up
Ja też nie wiem, o co chodzi. Przecież na każdym instrumencie strunowym dana struna odpowiada jakiejś nucie...
W każdym razie najłatwiejszy sposób to dostroić jedną i później lecieć jak wyżej napisano - piąty palec na każdej strunie dopasowany do struny poniżej. W każdym razie, jeżeli nie masz wyćwiczonego i przyzwyczajonego słuchu do gitary, zalecam kupienie kamertonu.
Ja otrzymałem wersję z DLC - drugim kotem, niestety trochę głupszym...
Oczywiście on również służy Prawdziwie Boskiej Istocie, jak cała moja rodzina.
Swoją drogą - jeżeli ktoś po ostatniej fali nie dostał klucza, to mam 10 do rozdania.
Standardowe wymagania: konta już z jakimś tam stażem, nie założone przed chwilą.
Ja posiadam tę torbę: http://www.morele.net/torba-natec-nto-0393-532913/
Oczywiście poszedł karabińczyk (miałem jeszcze na sobie drugą torbę i mogłem iść dość pokracznie ^^), ale laptop wyszedł z tego bez szwanku. Torba ma solidne wzmocnienia i gąbki, i przynajmniej mój 17-calowy Asus upadek przetrwał bez żadnych uszkodzeń.
Z wymienionym paskiem torba działa już ponad rok, a laptop swoje waży. Może szczęście - wydaje mi się jednak, że po prostu jest porządnie zabezpieczona.
Ciężko stwierdzić, czy film podobałby się bardziej, gdybym najpierw nie przeczytał książki. Mam wrażenie, że dopiero z nią obraz staje się kompletny - dopiero po lekturze mamy świadomość, jak ciężki był trening, aby zostać SEALsem oraz jak dużo pracy wymagało zostanie snajperem.
Wątek "snajper kontra snajper" jak dla mnie również trochę bezsensowny - czy aż tak wielkie znaczenie miał wrogi strzelec? Znacznie lepiej pasowałoby tutaj polowanie na jakąś ważną osobistość, infiltracje - co przecież w książce się pojawiło.
Film bądź co bądź bardzo mi się podobał i cieszy mnie fakt, że jest w stanie koegzystować z książką :)
I mi udało się zdobyć kluczyk :)
Pytanie do bardziej ogarniętych - czy w tym momencie są jakieś postaci, które się w ogóle nie przydają? W tym momencie zastanawiam się nad zakupem Kerrigan, jednak zagrałem już parę meczy i niestety ani razu się z nią nie spotkałem.
Ogółem gra bardzo przyjemna, na pewno miła odskocznia od League of Legends :)
Widać, że garnitur trochę lat ma - szczególnie po tym, jak uszyte są klapy. Spodnie za długie, przez co tworzy się harmonijka skracająca sylwetkę. Poza tym nie jest źle, tylko krawat dociągnij ;)
Jeżeli nie masz zamiaru kupować nowego garnituru, to chociaż te spodnie bym skrócił - kosztuje to 10-20zł, a daje niesamowite efekty.
A dolny guzik rozpina się, żeby dodać więcej luzu marynarce w dolnej partii. Wzięło się to od tego, że dwa zapięte guziki przeszkadzały w jeździe konnej - dlatego zaczęto rozpinać ten dolny. Później co prawda powstały padoki (czy jakoś tak), które mają guziki wyżej - lecz nie zdobyły już takiej popularności. Najłatwiej sprawdzić przed lustrem jak marynarka układa się, kiedy mamy zapięte dwa guziki, a kiedy jeden. No i jest zdecydowanie wygodniej ;)
Rękawy mają mieć prawidłową długość, kiedy stoisz wyprostowany. Niczym innym nie musisz się już przejmować - to naturalne, że w trakcie ruchu materiał się przemieszcza i nic się na to nie poradzi.
Ta druga zdecydowanie lepsza - a rękawy wcale nie są za krótkie.
Pamiętaj, żeby dolny guzik rozpiąć ;)
@wysiak
Mógłbyś rozwinąć, o co chodzi z tymi Superluxami? Przyznaję się bez bicia, że od jakiegoś czasu przestałem się interesować słuchawkami nausznymi, lecz zawsze to o CAL! słyszałem/czytałem najwięcej dobrego.
Od Aurvany Live! nic lepszego w tej cenie nie znajdziesz.
Podobno warto jest wymienić kabel na "bardziej audio" - wtedy brzmią jeszcze lepiej.
Wiśniowa w puszkach w poznańskim Tesco. Ja niestety preferuję waniliową, a tej nie mogłem znaleźć ;(
Jeżeli chodzi o oprawki, to raczej nic nowego - weź takie, które będą Ci się podobać. Pod tym względem jakiegoś wielkiego przewrotu nie ma się co spodziewać (od lat króluje to samo).
Jakiś wielki dom mody zaczął robić oprawki z drewna (400 euro bodajże), no i to w zasadzie tyle.
Najpopularniejsze RB to Aviatory, Wayfarery i Clubmastery, bardzo podobnie wyglądają też Persole (według mnie mają ładniejsze logo), z tym, że tu konkretnych modeli nie jestem w stanie podać. W każdym razie według mnie okulary nie mają być modne - spędzisz z nimi tyle czasu, że muszą być wygodne i pasujące do Twojej twarzy i osobowości.
Mi również szczególnie utkwiły w głowie te organy, zdecydowanie bardziej niż motyw główny i trailerowy. I o ile organy występują na normalnym soundtracku, to nie mają takiej mocy jak w "No Time For Caution" ;)
Wyszedłem z kina zachwycony, ale jednocześnie i zawiedziony. Nie mam jednak więcej do dodania - film jest bardzo dobry, nawet świetny, ale mógł być jeszcze lepszy.
Sprawdziłem wersję na XO w trakcie targów PGA i cóż... To z pewnością nie było stałe 30 klatek na sekundę. Gra również wyglądała średnio - wszechobecne ząbki naprawdę psuły ogólne wrażenie.
Poza tym bawiłem się świetnie, choć pograłem może ze 20 minut. Animacje, jakie widziałem, były po prostu piękne, walka też była trudniejsza (choć nie wiem na ile to brak mojej wprawy, a na ile faktyczny wzrost poziomu trudności), Paryż był gęsto zaludniony i pękał w szwach od dodatkowych aktywności.
Nie wiem jak fabuła, lecz po tej chwili spędzonej z grą jestem w stanie zgodzić się z oceną. Oczywiście pod warunkiem, że na PS4 faktycznie spadki FPS są rzadsze, a sama gra ładniejsza. To, co prezentowała wersja na XO, było porażką.
Garnitury RTW (Ready to wear), które zostawiają daleko w tyle konkurencję, jeżeli chodzi o jakość oraz cenę? Suitsupply. Praktycznie nie mają sklepów stacjonarnych oraz nigdy nie przeceniają towaru, dzięki czemu mają niższe ceny przez cały rok. Ze zwrotami nie robią problemów. Zdecydowanie wyższa półka niż Bytom czy Vistula jeżeli chodzi o krój. Jakościowo również lepiej, choć tu takiej przepaści nie ma.
http://eu.suitsupply.com/en/suits/napoli-blue-plain/P3781.html?start=1&cgid=Suits
Ja się boję zacząć czytać komiksy Marvela - jest ich straaaaasznie dużo ^^ chociaż z wielką chęcią zaopatrzyłbym się w jakiś tomik, ale musiałaby to być zamknięta całość. Jakoś nie kusi mnie wizja zbierania dziesiątek czy setek numerów wstecz i w przód...
Jeśli mam być szczery to nie zaobserwowałem spadku cen klocków - jak dla mnie zawsze były zabawkami "luksusowymi" i bardzo drogimi ^^
@[32]
Ja tam dalej mam tę całą szachownicę i figurki, tylko karton się trochę rozpada ;)

Co tam, Panowie, co tu taka cisza? ;)
Muszę się pochwalić - po czterech latach od pierwszego sezonu, w końcu zbliżyłem się do Diamentu :)
Na 60 puntkach stoję jednak od jakiegoś czasu - bylebym tylko zdążył zdobyć nową ramkę przed końcem sezonu ^^
Nic dodać, nic ująć. Strażnicy to, według mnie, najlepszy film spod szyldu Marvela (póki co!) i jak na nic czekam na drugą część :)
O Lolicie słyszałem wiele dobrego, a czytałem (póki co, z tego rankingu) tylko Wielkiego Gatsbiego. I, jeśli mam być szczery, jakoś mnie szczególnie nie zachwycił ^^
Po przeczytaniu tego artykułu poszedłem do swojej biblioteczki i zacząłem odkurzać stare książki w poszukiwaniu tej jednej: Snajpera, napisanej przez Howarda Wasdina, którą dałem X lat temu ojcu w prezencie. Niesamowite, jak bardzo takie książki potrafią wciągać ^^
@6
HAHAHAHAHAHA.
Przepraszam, zazwyczaj jestem wyrozumiały i cierpliwy, ale tym razem po prostu umarłem. Instrumenty smyczkowe są uważane za jedne z najtrudniejszych, i żeby nie było - zacząłem grę na skrzypcach w wieku 19 lat i po roku dalej nie byłem w stanie zawsze trafiać w odpowiednie dźwięki. To po prostu wymaga przynajmniej godziny ćwiczeń dziennie, niewygodnego i specyficznego ustawienia rąk, odpowiedniego skrętu całego ciała - po tym roku byłem w stanie zagrać w miarę czysto motyw z Gwiezdnych Wojen, Władcy Pierścieni, Ojca Chrzestnego - krótkie utwory, niewymagające zbyt wiele od muzyka. Jeśli chcesz w miarę szybko nauczyć się grać, instrumenty smyczkowe odpadają od razu.
Najlepszym instrumentem w tym wypadku będzie, według mnie, pianino (keyboard). Jest to tzw. easy to play, hard to master - szybko można nauczyć się czegoś, co brzmi naprawdę ładnie, za to doprowadzenie tego do perfekcji sprawia masę satysfakcji. Czytanie z nut nie jest wymaganą umiejętnością, ponieważ na YT jest masa tutoriali. W razie czego, zawsze możesz skorzystać z Synthesii i piosenek w MIDI. Nie trzeba tego ustrojstwa tak często stroić (elektronicznego już w ogóle). Świetne do ćwiczenia muzycznego słuchu, emisji głosu i wielu innych.
Nie tylko "wyższe sfery" zwracają uwagę na takie rzeczy, o czym chociażby świadczy ciągle rosnąca popularność bloga Mr. Vintage.
Jeśli chodzi o koszule z podwójnym kołnierzykiem, to myślę, że w zestawie z krawatem odpadają na pewno.
Oczywiście eleganckim dodatkiem, jaki jest krawat, też można się pobawić i uczynić z niego bardziej "casualową" wstawkę, problem jest jednak z takimi koszulami. Przynajmniej według mnie są po prostu przebajerowane i nie nadają się ani do garnituru, ani do smart-casualu.
Ale może po prostu jeszcze nie trafiłem na ładny model ^^
Jak będę miał chwilę (i wolny karton) to z pewnością sprawdzę, czy faktycznie działa.
Szkoda, że Axiom nie spełnił oczekiwań.
Pamiętam, jak jakiś czas temu usłyszałem to:
https://www.youtube.com/watch?v=EuMLBdDgMHg
Byłem wniebowzięty, chociaż fakt faktem jest to melodia nadająca się do słuchania w tle, w trakcie robienia czegoś innego.
Swoją drogą, przesłuchujesz płyty przed kupnem, czy zazwyczaj bierzesz w ciemno? ;)
Jak ostatnio rozmawiałem z dobrym krawcem w Poznaniu, mówił że porządny garnitur to wydatek 4000-7000 złotych.
Aktualnie w Bytomiu wprowadzono MTM i to dość tanie, bo bodajże w standardowych cenach. Jak pisałem wyżej jakość jest bardzo dobra.
A komu zależy na popisywaniu się może przecież równie dobrze kupować garnitury z wieszaka od Zegny, nikt mu nie broni. Tylko jaki jest w tym sens, skoro za taką samą cenę można uszyć sobie strój u jednego z topowych krawców w Polsce?
@Bukary
Jeśli przeglądasz Szarmanta to pewnie mielibyśmy o czym rozmawiać :D
Dlaczego tak ci zależy na tym Armanim?
Padły propozycje tańszych garniturów o podobnej jakości jak Bytom czy Vistula... Obydwie polskie marki szyją z lepszych (lepszych ogółem, nie w stosunku do Armaniego) włoskich tkanin, mają dobrej jakości wykończenia i praktycznie nie uświadczysz dodatków poliestru czy to w podszewkach, czy to na wierzchu.
Nie żebym od razu mówił, że Armani jest zły i niedobry, ponieważ to z pewnością bardzo dobre garnitury - po prostu jeśli takim problemem jest dostać oryginalny model, to faktycznie nie lepiej zwrócić się do rodzimych sklepów?
Zainteresowałbym się teraz ofertą polskiego Bytomia, mają bardzo ładne granatowe garnitury za 700zł w przecenie, możesz pójść do sklepu stacjonarnego i przymierzyć, a jakościowo stoją na wysokim poziomie.
Póki co jedyna autobiografia, jaką czytałem, to "Ja, Ozzy". Wybuchałem śmiechem prawie na każdej stronie i czytało się to równie dobrze, co porządny kryminał. Może na Casha też się skuszę ^^
Ostatnio Tomasz Miler, prowadzący bloga o whisky milerpije.pl otworzył własny sklep: http://krest.pl/
Po prostu wow. Opad szczęki. Nie mogę zrozumieć, dlaczego nie dodano (a raczej dlaczego nie odblokowano) tych wszystkich bajerów od razu, skoro to w zasadzie nie wymaga żadnego wysiłku.
Teraz Ubi wyszło na tym znacznie gorzej - okay, starali się sprawić, aby wersja na next-genowe konsole wyglądała tak jak na PC, ale bez przesady... Już mogli chociaż postarać się na tyle, żeby nie dało się ich tak po prostu odnaleźć i odblokować. Chyba że to po prostu furtka na DLC/patch...
Widze ze kultura i dojrzalosc poziom typowych polaczkow - Oho, widać jaki dojrzały...
Mi też zarost zaczął pojawiać się w tym wieku, lecz nie ma sensu go utrzymywać, bo będzie po prostu wyglądał śmiesznie. Na "porządną" brodę poczekasz jeszcze 4-5 lat, trochę cierpliwości.
Kiedyś czytałem, że CAL! z wymienionym kablem i dobrym źródłem pokonują zdecydowaną większość słuchawek do chyba nawet (głowy sobie uciąć nie dam) 500zł.
Nie wiem, ile w tym stwierdzeniu jest jeszcze prawdy, lecz wg mnie przesiadka ze słuchawek za 200zł (praktycznie bezkonkurencyjne w swojej cenie) na słuchawki za 300zł jest bezcelowa.
Aktualnie nawet jak kupisz tylko podstawkę to masz wszystkie dodatki z wyjątkiem pand.
Znalazłem jedynie informację, że "prawdopodobnie w Wiedźminie 3 nie pojawią się jego utwory". Z drugiej strony jednak skomponował motyw przewodni do prezentacji gry (http://www.gamemusic.pl/news.php?id=3814) więc założyłem, że to były tylko plotki.
Poszperam jeszcze i w razie czego zedytuję post. Dzięki wielkie za czujność!
Właśnie walki z nieścisłościami fabularnymi obawiałem się najbardziej.
Najwidoczniej trzeba nadrobić Pierwszą Klasę i wybrać się do kina na najnowszą część.
Warrior Within ze swoim mrocznym klimatem miażdżył jedynkę również i według mnie, jednak nie sposób odmówić pewnego uroku Piaskom Czasu. Ogólnie cała trylogia trzyma wysoki poziom i grało się w nią bardzo przyjemnie.
Skończyłem niedawno całą sagę i bawiłem się świetnie.
Najgorzej wspominam tom II - miałem wrażenie, że jest zbyt "przebajerowany". Później jednak przywykłem do nowości w fabule i kolejne części pochłonąłem dość szybko. Jak najbardziej polecam.
Ja bym nie zaczynał od komponowania. Bez jakiejkolwiek bazy nie będziesz w stanie stworzyć czegokolwiek. Najlepiej zacząć, według mnie, od teorii muzyki (ściągnij sobie np. Perfect Ear 2 na androida) i ćwiczeń rytmicznych.
Warto kupić sobie keyboard, aby poćwiczyć grę na podstawie kilku tutoriali dostępnych na YT. Wtedy powinieneś zrozumieć, jak to wszystko działa (mniej-więcej) i możesz zacząć myśleć o komponowaniu. W Google jest masa materiałów na temat kompozycji muzyki, lecz ja bym kupił jakąś książkę.
Nie od razu Rzym zbudowano.
Spider-Man 2 na konsole był o niebo lepszy od tego na PC.
Mi najbardziej na PC podobał się Ultimate Spider-Man, Spider-Man 3 oraz Spider-Man Web of Shadows.
Transformersy zostały wymienione post wyżej.
@Montera
A coś wyjątkowo trudnego było? Pytam z ciekawości, sam maturę rozszerzoną z matematyki pisałem w zeszłym roku.
Napisałeś, że nie przepadasz za drużynowymi RPG, ale może jednak warto się skusić na Knights of the Old Republic?
Dla mnie był to jeden z pierwszych zespołów, ktory usłyszałem "po przemianie" i może dlatego darzę ich takim sentymentem.
W tym momencie odsłuchuję Sieges Even podrzucony przez Maurycego i faktycznie ciekawy. Cóż, mam nadzieję, że kolejne zespoły, które planuję opisać bardziej przypadną wam do gustu ^^
Desert boots to chyba to samo co trzewiki Chukka, także pod takimi nazwami można szukać. Chyba nawet w CCC widziałem w tym sezonie ładny model, ale z tymi naszymi markami to zawsze jest ogromny problem - albo jakieś dodatkowe przeszycia, zamki, ćwieki i cała masa niepotrzebnych i szpecących dodatków.
Także pozostaje szukać: może Sizzer? Albo Timberland:
http://e-timberland.pl/timberland-travel-chukka-mezczyzni-buty-buty-casual,plec,MM,B,BC,23627672.bhtml
http://e-timberland.pl/timberland-travel-chukka-mezczyzni-buty-buty-casual,plec,MM,B,BC,23627631.bhtml
http://e-timberland.pl/timberland-ek-stormbuck-lite-chukka-mezczyzni-buty-buty-casual,plec,MM,B,BC,15788765.bhtml
Na start polecam takie ćwiczenie: weź gazetę, wybierz jeden losowy artykuł i spróbuj zrobić z niego film.
Początek, koniec, dwa punkty zwrotne (na początku filmu i pod koniec filmu), climax (końcówka - maksymalne napięcie) i tzw. midpoint (punkt zwrotny w środku zabijający nudę).
Każdy scenarzysta musi umieć myśleć "sekwencyjnie". To ćwiczenie nie zajmuje dużo czasu i wcale nie musisz robić go codziennie, a jeśli kiedyś się faktycznie zdecydujesz, to z pewnością będzie już łatwiej.
Film nie może być nudny. A żeby nie był nudny, potrzebny jest konflikt.
Z Łódzką Szkołą Filmową jest taki problem, że trzeba mieć już teczkę prac - nie dostaniesz się na reżyserię bez nagranych filmów, na scenariopisarstwo bez pomysłu na film i podstaw pisania scenariusza etc. Chyba, że zaocznie, ale to wtedy jest dość drogie.
Gadałem swego czasu z jednym scenarzystą i powiedział mi, że wg niego najkorzystniej wychodzi trening samemu + zaliczenie jakichś warsztatów scenariopisarskich, których jest coraz więcej.
Ja też sobie jakoś nie mogę przypomnieć tego klimatycznego oryginalnego dubbingu z pierwszego Risena.
Za to polski dubbing w Gothicu po prostu świetny. Nie wyobrażam sobie grania po angielsku lub niemiecku w tę grę.
Pierwszy Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia był na podstawie książki, z tego co pamiętam.
Aktualna wersja Slave to the Rhythm jest w reklamie Sony Xperii Z2:
https://www.youtube.com/watch?v=VZ9HkICDuOI
Ludzie chyba mylą pojęcia. Rurki określają te spodnie, które najbardziej przylegają do nóg, prawie jak legginsy.
A slim-fit są teraz praktycznie wszędzie. Spójrzcie na sklepy z garniturami, na przykład Suit Supply: wszystkie spodnie są zwężane i wcale nie oznacza to, że ludzie chodzący w dobrze skrojonych garniturach są pedałami.
EDIT:
Przykłady:
http://eu.suitsupply.com/en/suits/washington-light-blue-plain/P3862.html?start=3&cgid=Suits&prefn1=collection&prefv1=Spring%2FSummer
Ze swojej strony polecam Parodontax. Warto przeboleć te dwa - trzy tygodnie, bo faktycznie smakuje okropnie. Ale pomaga.
Później to już wystarczy tylko zapobiegać - delikatniejsze szczotkowanie, miększe włosie, inne pasty do zębów, korzystanie z nici dentystycznej.
No i koniecznie porada dentysty.
Z ciekawości sprawdziłem i nawet nie miałem możliwości wpisać klucza - po prostu zacząłem grać po krótkim ściaganiu z poziomu Windows Store.
Pograłem chwilę w Top Rated i muszę powiedzieć, że to może być naprawdę świetne narzędzie o ogromnym potencjale. Będę miał więcej czasu to na pewno pobawię się w budowanie własnego świata.
-Garrettcie, czy jesteś człowiekiem wierzącym?
Złodziej powoli otwierał oczy, wracając do normalnego świata. Głos wydawał mu się znajomy. Tępy ból skutecznie przeszkadzał w myśleniu i kojarzeniu faktów. Ręce miał przywiązane do żyrandola wiszącego nad nim.
-Wydaje mi się, że nie. A szkoda, Garrettcie. Miałbyś teraz pewne oparcie, pewną… dodatkową siłę, że tak to ujmę.
Garrett zaczynał rozumieć. Jego umysł potrzebował więcej czasu na odpowiednie umiejscowienie wszystkich szczegółów, lecz trzon historii wrócił na swoje miejsce. I biorąc pod uwagę to, co działo się teraz, był dość nieprawdopodobny.
-Zawsze myślałem, że skojarzyłeś się z tymi… Mechanistami? Młotodzierżcami? Coś takiego. Twoje oko jest przecież ich dziełem.
Lord Verminus poszedł po piękne, złote krzesło, obite czerwoną skórą, postawił je naprzeciw Garretta i usiadł, zakładając nogę na nogę. Uśmiechnął się nonszalancko.
-Wydajesz się być zaskoczony, Garrettcie. Ale spójrz na to szerzej – przypomnij sobie, na przykład, swoją wyprawę do Paszczy Chaosu. – Verminus wstał i nalał sobie wina z kryształowej karafki. Wymowna pauza mogła tylko wzmocnić jego słowa, a w tym momencie na tym mu zależało.
Mimo pulsowania odczuwalnego w tylnej części głowy, Garrett oprzytomniał i momentalnie ułożył wszystkie elementy układanki. Gdy zrozumiał, z kim zadarł, pierwszy raz od bardzo, bardzo dawna, zaczął się bać. Lord Verminus spostrzegł zmianę nastroju złodzieja. Odwrócił krzesło i usiadł, kładąc ręce na oparciu.
-Widzisz, Garrettcie, kiedyś, w sumie już naprawdę dawno temu, stanąłeś po niewłaściwej stronie barykady. Owszem, pokonałeś Szachraja, pokonałeś to „zło” nawiedzające Miasto. – Verminus przybliżył się do Garretta – ale nie pokonałeś jego wyznawców.
Złodziej spróbował się ruszyć, lecz był porządnie skrępowany. Ręce musiał trzymać cały czas w górze. Gdy spojrzał w dół, przeraził się jeszcze bardziej.
Sznury, trzymające jego nogi w rozkroku, były przywiązane do dwóch z siedmiu gwoździ wbitych w podłogę. Czerwony ślad łączył je, tworząc siedmioramienną gwiazdę.
-Maggie poświęciła swoje życie dla wyższego dobra. – Lord Verminus wstał i obrócił się, wskazując na heptagram. Nagle stał się śmiertelnie poważny. – Ty poświęcisz swoje życie jako zadośćuczynienie. Za to, co zrobiłeś Leśnemu Panu.
Garrettowi brakowało pewności siebie. Nie mógł wydusić z siebie słowa. Opuścił głowę. Teraz, gdy zagrożenie było jak najbardziej realne, stracił całą werwę. Verminus znów usiadł na krześle.
-Coś taki cichy, Garrettcie? Twoja rozmowa z Maggie podchodziła pod flirt, a mi nie powiesz nawet słowa? Od początku Maggie stała po mojej stronie. Pozwoliła ci zabrać Formułę tylko dlatego, że złapanie cię tutaj graniczyło z cudem. Ale po wykonanym zadaniu… Odpuściłeś sobie, Garrettcie, i drogo zapłacisz za swoją nieuwagę.
Garrett zrozumiał.
-Czerwone paznokcie… Maggie miała paznokcie pomalowane na czerwono… Jak… Jak ręka zabierająca Formułę…
Lord Verminus zaczął klaskać. Wstał, uśmiechnięty.
-Widzisz, Garrettcie, widzisz! Teraz mi wierzysz! Przynajmniej tyle pamiętasz… Cóż, skoro wszystko sobie wyjaśniliśmy, pozwól mi przygotować rytuał. Muszę dokończyć pewne dzieło, rozpoczęte w Paszczy Chaosu. –Verminus wyciągnął Formułę. – Dam ci chwilę na zastanowienie nad się swoim postępowaniem. Na rachunek sumienia.
Verminus wyszedł z pokoju. Garrett nawet nie próbował walczyć – doskonale wiedział, że nie ma szans na ucieczkę. Jego oprawca wszystko perfekcyjnie przygotował.
Pierwszy raz w życiu zaczął się modlić.
Ja zazwyczaj unikam takich historii, lecz Witaj w klubie obejrzałem, skuszony Oscarowymi rolami.
No i nie zawiodłem się. Film solidny i godny polecenia. A McConaughey podobał mi się bardziej w Wilku, lecz miał tam za mało czasu na rozwinięcie skrzydeł.
[2] Te broguesy swoją drogą jakieś takie nieproporcjonalne mi się wydają.
Myślę, że autorowi nie chodziło o jeansy i koszulę jako smart-casual
( http://sartorialviking.files.wordpress.com/2013/05/dpp_0001.jpg ),
tylko o coś w stylu dzisiejszej młodzieży.
Ja najwięcej widuję butów za kostkę i z wyciągniętą koszulą nie wygląda to tak tragicznie.
Jeśli jednak się mylę i autor myśli bardziej o klasyce, to polecam szukać inspiracji np. na The Style Bloggerze.
Miałem bardzo podobny temat i ugryzłem go z trochę innej strony - fantasy to nie tylko "Władca pierścieni", ale również i Metro 2033, Gwiezdne Wojny...
Ja właśnie poszedłem w ten kierunek, aby nie wybierać takich oklepanych tematów, aby nie zanudzić egzaminujących kolejną prezentacją o właśnie tych typowych światach.
Mój temat: Wizje fantastycznych światów w literaturze i filmie.
Światy:
Gwiezdne Wojny
Metro 2033
Gra o Tron
Władca Pierścieni
Nie wiem jak na innych uczelniach (myślę, że podobnie), ale u mnie grafika komputerowa jest na KAŻDYM kierunku na wydziale informatycznym. Oczywiście, są to tylko podstawy, lecz później można znaleźć związane z nią specjalizacje i tak się dalej uczyć.
Bądź co bądź nikt nie nauczy cię bycia dobrym - tutaj wszystko leży po twojej stronie. Mimo naprawdę dobrych nauczycieli, musisz sam zainteresować się tematem. Oni tylko cię nakierują, ewentualnie umieszczą w jakiejś firmie, zlecą jakiś projekt, abyś się rozwijał.
Także po liceum/technikum (kierunek oczywiście mat-inf-fiz, coś w ten deseń), proponuję zdać maturę rozszerzoną z matematyki i informatyki i składać papiery na uczelnie, które mają dobre parterstwa (Poznań->Volkswagen, na przykład, ale to jeśli chodzi o mechanikę, automatykę etc.), na której profesorowie prowadzący starają się wyłapywać "młode talenty".
Nie wiem czy dalej są, ale Vistula miała wyprzedaże jeszcze niedawno, gdzie za 600-800zł można było kupić naprawdę porządny granatowy garnitur (oczywiście 100% wełna). Bytom podobnie.
W Vistuli jednak trzeba zwrócić uwagę na wysokość górnego guzika w marynarce, lubią je przyszywać zbyt blisko mostka.
W Bytomiu za to czytałem, że barki zazwyczaj są za szerokie w marynarkach, lecz wszystko oczywiście można sprawdzić przymierzając odpowiedni model.
Cieszę się, że nie jestem jedynym obalającym mit nt. uniwersalności czarnego garnituru ;)
Jeśli chcesz się wyróżnić, możesz dobrać skarpetki pod krawat lub koszulę (NIE BIAŁE), chociaż wtedy coś stonowanego, jakiś wzorek. W Wólczance widziałem np. skarpety w czerwone/granatowe romby, które są jeszcze klasyczne, lecz już nadają pewnej nonszalancji noszącemu.
TL:DR
Garnitur granat klasyka - polecam Vistulę.
Wyróżnienie się i przełamanie nudy - krawat, koszula w kratę, poszetka kontrastowa, skarpetki we wzorek.
Tylko tu jednak trzeba być pewnym siebie, aby dobrze czuć się w takich zestawach. Przyciągają wzrok ;)
EDIT: fotki
skarpetki:
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/02/8.jpg
http://img204.imageshack.us/img204/5880/110811prince2290web.jpg
krawat i koszula:
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/11/MrVintage-pl-Bosmanka-16.jpg
Zdjęcia pochodzą z bloga Mr. Vintage.
Kwestia korekty, a nie wprawy. Po napisaniu tekstu, odłóż go na godzinkę, po czym przeczytaj znowu. Łatwo zauważysz wtedy rzeczy, które można poprawić.
Laptopowy i5 jest dwurdzeniowy, a i7 czterordzeniowy, ale czy jest między nimi kolosalna różnica to niestety nie jestem w stanie powiedzieć.
i7 zdecydowanie będzie wydajniejsze.
Jeśli chcieliby zrobić film na podstawie serii Grand Theft Auto, to z pewnością nie potrzebowaliby książki, aby zacząć go kręcić.
Scenariusz wygląda inaczej niż książka. Jeśli historia jest już opowiedziana w grze, to naprawdę nie potrzeba książki, aby przenieść ją na ekrany filmowe.
Myślę, że taki minimalny nakład to około 500 sztuk, ale pewności, że nadal nie jest za mały, nie mam.
[...]bo ta książka może mieć naprawdę ponad......500 stron!!!
W trakcie pisania książki są nieraz dużo dłuższe, lecz wiele treści się z nich usuwa. Jeśli masz w planie zacząć pisać, nie nastawiałbym się, że 500 stron to dużo ;)
Akurat bractwo zamiast drużyny to chyba tylko w tytule, co nie jest aż takim rażącym błędem... Jak na przykład Frodo Bagosz z Bagoszna w Hobbitowie ;)
Hungry Ghosts:
http://www.youtube.com/watch?v=M8SQsQA5pEs
http://www.youtube.com/watch?v=I3RRr8h-TTc
Saltillo:
http://www.youtube.com/watch?v=CtkGZto0ca4
http://www.youtube.com/watch?v=Bs01M5LPyvM
Mroczny drum&bass:
http://www.youtube.com/watch?v=dGice3BmnmM
http://www.youtube.com/watch?v=Hha8uHTYgKQ
Noisia:
http://www.youtube.com/watch?v=jjbiMXfe2NU
Polly Scattergood:
http://www.youtube.com/watch?v=bp4RPE_f4LM
Peter Gabriel:
http://www.youtube.com/watch?v=MeFezGJF7mA
Madrugada:
http://www.youtube.com/watch?v=JQUNTJob078
Te końcowe trochę na siłę, jak coś sobie jeszcze przypomnę, to dodam.
Biorąc pod uwagę ilość filmów w kinie, jeden dzień w tygodniu w zupełności wystarcza :)
Mówię to chodząc co tydzień do kina od pół roku tylko w środy - nieraz się zdarzyło, że musiałem na tydzień lub dwa odpuścić, więc oddawałem kod z Orange znajomym.
Ah, przepraszam, ostatnio byłem w czwartek - poszedłem zobaczyć Hobbita w IMAXie.

Rasteryzujesz wartswę z tekstem, potem dodajesz obrazek nad nią, i wystarczy utworzyć maskę przycinającą.
Bardzo, ale to bardzo rzucają się w oczy te źle postawione przecinki.
Po napisaniu tekstu proponuję zostawić go w spokoju na kilka godzin, albo nawet i dni, po czym wrócić i go poprawić. Te teksty wyglądają jakby były pisane w chwilę i od razu postowane.
PowerAMP jest warty zakupu, multum opcji, a dźwięk dużo lepszy niż w podstawowym odtwarzaczu.
Do pierwszego stycznia można kupić World of Warcraft wraz z Pandarią za około 50-60złotych, także naprawdę warto się zastanowić.
Catehero lub Pandehero/The Maelstrom
Stało się, można i mnie dopisać do listy. Po latach grania na prywatnych serwerach skusiłem się kupić WoWa w świątecznej promocji, i nie ma szans, żebym na prywatne wrócił :D
Patrząc na te buty zalecam zakup "Rzeczowo o Modzie Męskiej".
Takie "potworki" można dorwać w CCC, rodzime marki lubią "ulepszać" klasyczne obuwie.
Polecam poszukać w zagranicznych sklepach, które mają dużo szerszy wybór obuwia - lecz buty klasyczne to wydatek wtedy 200+ euro.
Ozzy Osbourne - Fearless
http://www.youtube.com/watch?v=wuhbvUptzuo
Po prostu uwielbiam :)
Orianthi ze Stevem Vai'em
http://www.youtube.com/watch?v=G7b-_YcACuQ
Wg mnie też bez sensu zmieniać osie. Tak samo jak nie rozumiem, jak można zamieniać działanie LPM i PPM tylko dlatego, że jest się leworęcznym.
Ja kupowałem szkła Rodenstock w Perfect Eye w Poznaniu: zamówiłem we wtorek, w czwartek mogłem już odebrać gotowe okulary. Szkła cylindryczne.
A oprawki kupiłem używane na allegro - znalazłem ładne Persole za 150zł, wszystkie wymiary były podane, dokładne zdjęcia, także zamówiłem. Optyk sprawdził i powiedział, że oryginalne.
Ja mam właśnie empikowskiego Pocketbooka Touch i nie narzekam. Odczytuje wszystkie formaty, szybko doczytuje strony, E-Ink też ma jeden z nowszych (aktualnie pewnie nie najnowszy). Z drugiej strony ja kupowałem czytnik, gdy Paperwhite kosztował na Allegro dużo więcej niż teraz.
Co nie zmienia faktu, że Kindle jest bezkonkurencyjny. Nawet jeśli chcesz wydać mniej, to możesz kupić Kindle 4 czy 5 i na pewno się nie zawiedziesz.
Gdybym miał teraz kupować czytnik to najprawdopodobniej bym kupił właśnie Paperwhite, ale z mojego Pocketbooka również jestem zadowolony.
Kilka kawałków ode mnie:
Ja lubię tzw. chillstep, spróbujmy w coś trafić:
http://www.youtube.com/watch?v=DRvxjipsNAw
http://www.youtube.com/watch?v=GjTlEM99rv8
http://www.youtube.com/watch?v=xlK7c4-e5-o
http://www.youtube.com/watch?v=hJfuBATL1So
http://www.youtube.com/watch?v=Mj3sNbgy9ks
http://www.youtube.com/watch?v=aqJWpyOWNtU
Wyżej podany Emancipator jest świetny.
Lindsey nie jest dość tradycyjna, przynajmniej ja bym tak tego nie ujął ;)
Dla mnie najlepszy relaks jest wtedy, kiedy leci
http://www.rainymood.com/
razem, na przykład, z motywem z Fall of the Max Payne... Słuchawki na uszy, zamykamy oczy i po prostu odpływamy...
Jeśli się nie mylę, Advanced System Care coś takiego ma jak Driver Booster, który sprawdza aktualizacje.
Karta grafiki: z minimum 512 MB pamięci, kompatybilna z DirectX10 lub DirectX11 i szybsza od Nvidia GeForce 8800
Czy na tym GeForce przypadkiem nie uruchamiało się Crysisa na wysokich ustawieniach?
Z tego, co pamiętam, za rozwinięcie można zdobyć 25 punktów. Warto podkreślić w tekście informacje, które uważasz za istotne - takie, które mają szansę pojawić się w kluczu. Znajdując 25 takich informacji możesz liczyć na conajmniej 18 punktów z rozwinięcia. Jak dobrze trafisz, to i 25/25 :)
Pamiętaj także o tym, że za informacje związane w jakiś sposób z tematem, a nie będące zawarte we fragmencie/utworze, możesz dostać tzw. walor, czyli +1 za coś, czego nie ma w kluczu. Na przykład za nawiązania do biografii autora.
Z młodzieżowej literatury może Igrzyska Śmierci? Gra Endera?
Aktualnie czytam Atlas Chmur i bardzo mi się podoba, chociaż dopiero pod koniec wszystko zaczyna człowiek rozumieć.
Z naprawdę wciągających polecam Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet, cykl Dana Browna, Bractwa Davida Morella, Tożsamość Bourne'a... Naprawdę wiele jest książek wartych przeczytania, a nie mówię tutaj o absolutnych klasykach.
P.S. Pamiętam też Okręt Widmo, dość stara książka, ale świetna przygodówka :)
Według mnie okres świetności walki na tury przeminął. Jest to dość przestarzały system i myślę, że w dzisiejszych czasach by się nie sprawdził, najzwyczajniej w świecie by nudził.
Dlatego uważam też, że lepszym wyborem będzie walka dynamiczniejsza z aktywną pauzą.
To, że jest mało turowych cRPG jest tego następstwem.
Jeśli buty przemakają to najwyższy czas je wypastować i zaimpregnować. Dzięki temu nawet zwykłe półbuty są w stanie wytrzymać deszcze.
Dużo zależy z czego będziesz słuchać muzyki, czy z telefonu, z PowerAMP, czy może z jakiegoś dedykowanego odtwarzacza. Nie wszystko "siedzi" w słuchawkach.
Dozbieraj trochę i kup Koss Porta Pro.
Może matujący fluid np. Lirene dostępny w Rossmanach by pomógł na świecącą się skórę, ale głowy uciąć sobie nie dam.
@Dym14
Z tym, że praca maturalna to nie środki stylistyczne i inne rzeczy na blaszkę. Ja opowiadałem o Gwiezdych Wojnach, Grze o Tron, Władcy Pierścieni, o Metrze 2033. Pracę napisałem w kilka godzin, prezentację multimedialną robiłem w dzień egzaminu. I zdałem na 18/20.
Głupotą jest wybrać sobie temat, który człowieka nie interesuje i później narzekać, że trzeba było zwrócić uwagę na to i tamto, co dla kogoś obeznanego jest oczywiste, a dla laika jest w zasadzie niezauważalne.
Wiązanie dopasowujesz do kołnierzyka i swojej sylwetki, a szerokość krawata do klap.
4-in-hand jest najbardziej uniwersalnym węzłem, a jeśli chcesz go pogrubić, możesz przełożyć krawat dwa razy przed węzłem.
Na przyszłość jednak radzę kupować marynarki z szerszymi klapami i takie również krawaty - są bardziej uniwersalne. Wąskie klapy często zaburzają wygląd sylwetki.
http://www.popsessive.com/wp-content/uploads/2010/07/GQZac.jpg
Na Politechnice Poznańskiej zdobyłem 680/1000, mając 94% z matematyki podstawowej, 76% z rozszerzonej, 98/88 z angielskich. Z takimi wynikami wylądowałem na liście rezerwowej, z której bez problemu przeszedłem na przyjętych.
Zdając jeszcze fizykę podstawową na około 60-70%, byłbym przyjęty na większość kierunków, jeśli nie na wszystkie. Wyjątkiem jest oblegana przez wszystkich informatyka - tam ludzie dostają się mając 880 punktów w zwyż.
Także, jak pisałem w poprzednim poście, skoro chcesz się dostać za rok - czas zdać matematykę rozszerzoną, która jest najważniejsza na politechnice.
Nie wiem czy przypadkiem nie usłyszałeś skróconej wersji "kyrie eleison", które oznacza po prostu "Panie, zmiłuj sie nad nami" czy coś w ten deseń. ^^
Ten nick? Od imienia, pierwszy raz użyty dawno, dawno temu w Warcrafcie III...
Najprawdopodobniej po prostu trafisz na listę rezerwowych - najtrudniej dostać się na informatykę, na resztę kierunków nie powinno być aż takiego natłoku studentów. Matematyka rozszerzona jednak nie zaszkodzi, a pomoże - tym bardziej że jest do ogarnięcia materiał, a już nawet 40-50% da ci zauważalny wzrost punktów.
Także proponuję zacisnąć zęby i uczyć się matematyki!
Dla mnie to ustawienie nie jest dziwne, ja zamiast spacji korzystam z klawisza T, bo jestem leworęczny i łatwiej mi sięgnąć do T niż do spacji małym palcem ^^
A smartcasty ustawiam na początku gry w zależności od postaci i nie bawię się w żadne shifty czy controle, chociaż ma to też swoje wady.
Również Wspinaczka, jej umiejętność ostateczna, nie jest już tak mocna.
Wspinaczka (Rappel) nie jest umiejętnością ostateczną Elise.
Warto sprawdzić trylogię Maxima Chattama, Otchłań Zła, W ciemnościach strachu, Diabelskie zaklęcia.
Obietnica mroku tego samego aktora też jest dość mroczna, ale ciężko się ją czyta.
wypuszczona "sportowa" biała koszula fit
takie coś nie jest eleganckie.
Ja bym założył albo garnitur, albo: eleganckie buty, spodnie chino i do tego koszulę z długim rękawem wpuszczoną w spodnie.
Już kiedyś było na forum, ale ja usypiam przy połączeniu:
http://www.youtube.com/watch?v=omQ-7wZTXvI
http://www.rainymood.com/
Jeśli nie jest potrzebny do gier, a faktycznie planujesz kupić nowy, to od siebie powiem, że warto zainwestować w dysk SSD - znacząco wzrasta komfort użytkowania, po prostu laptop będzie włączać się, otwierać strony etc. dużo szybciej.
Może Asus?
http://allegro.pl/asus-k55v-i5-3gen-4-500-gf-610m-2gb-nowy-win-8pl-i3325880117.html
Coś w ten deseń - wystarczy dołożyć do SSD i ma się naprawdę szybką maszynkę, a jeśli chcemy się zamknąc w 3 tysiącach to może nawet z i7 coś się znajdzie.
A może bransoletka zrobiona z linki żeglarskiej?
http://1.bp.blogspot.com/-GVgU7lLBzWE/UbeGxKO5f0I/AAAAAAAAAow/eXYAArLgy9g/s1600/DSC_1079.JPG
Z tego co zauważyłem ostatnio popularnością cieszy się również coś takiego:
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/04/20259_n1.jpg
Podobne można nabyć np. w HM, lecz nie wiem jak z wytrzymałością... Rzemyk jest wg mnie zbyt... prosty? Jakbyśmy nie mieli pomysłu co włożyć na rękę.
Ładnie wygląda również:
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/04/MQ00073_NAVY-GREEN_11.jpg
lecz to już trochę większy koszt i może być ciężko coś takiego znaleźć. Polecam jednak poszukać części i zrobić samemu, zabawa i satysfakcja gwarantowana. :)
Aurvany będą najlepszym wyborem do 200 czy nawet 300zł, ale ja bym na miasto z nimi nie wyszedł. Za duże. Osobiście lubię dokanałowe i mam SoundMagic E30, które sprawują się bardzo dobrze. Skoro jednak preferujesz nauszne, proponuję kombinację Koss Porta Pro+Creative Aurvana Live. wychodzi te 350, a masz dwie pary świetnych słuchawek.
@graf_0
Buty to Sperry Top-Spider, do dostania w TK Maxx za około 200zł, przez Internet ceny niestety sięgają 500zł.
Na lato idealna marynarka jest bez podszewki i z lnu. Jeśli musi być bardziej elegancka, najlepiej byłoby popytać o tkaninę fresko z półpodszewką wiskozową.
Według mnie - przesada. Nie myślę od razu, że pedał, ale uważam, że dużo lepiej gdyby był to fason slim. Chyba, że ktoś jest naprawdę bardzo, baardzo chudy.
Edycja: jeansy czy coś innego?
Szukając koszuli należy pamiętać o sprawdzaniu metki - ma poliester? To źle. Nie ma? To z jakiego jest sklepu. Wiadomo że koszula z bawełny z Reserved będzie odbiegać od koszuli bawełnianej z Vistuli lub Bytomia.
(Zdaję sobie sprawę, że jest jeszcze wiele dobrych marek, te podałem jako łatwo dostępne przykłady)
W każdym razie możesz poczekać na wyprzedaże i kupić coś ładnego nawet za około 100zł, co nie jest taką wygórowaną ceną. Sieciówki typu H&M, Pull&Bear mają też ciekawe fasony, lecz trzeba uważać na haczyki (na przykład poliestrowe podszewki w marynarkach).
Zdefiniuj rurki - slim fit, skinny fit, zwężane po całości, od kolan w dół, a może najzwyklejsza sylwetka dopasowana? Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora - tych, którzy podążają ślepo za trendami i tych, którzy dobrze czują się w ubraniach dopasowanych do ich postury.
Metal
Najpierw musisz sobie zadać pytanie czy dobrze się czujesz w koszuli, w garniturze, w krawacie. Jeśli tak, to chyba nie jesteś metalem, jeśli nie, to po co szukać koszuli? ^^
Przede wszystkim jeans nie pasuje do wszystkiego - to jest mit. Czarne eleganckie spodnie zaprasowane w kant bez marynarki niestety nie dadzą rady. Tym bardziej czarne, co jeszcze podbija poziom formalności. Musiałbyś zaopatrzyć się albo w granatowe jeansy bez żadnych przetarć etc. albo w kolorowe spodnie o fasonie chino - są dużo bardziej uniwersalne, no i kolorowe. Jak dopasujesz koszulę to już zależy od ciebie - możesz postawić na odwagę i np. do granatowych spodni założyć pomarańczową koszulę i dzianinowy krawat. Bo jeśli masz na myśli jedwab lub coś "szlachetnego", to niestety, tylko garnitury.
EDIT: Przykładowe zestawy z bloga Mr. Vintage:
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/06/mrvintagepl_biznescasual11.jpg
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/05/sart29.jpg
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/05/6.jpg
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/04/Pomara%C5%84cz6.jpg
http://mrvintage.pl/wp-content/uploads/2013/04/3.jpg
Nieważne jakie masz dodatki, prepaid jest zawsze ten sam.
Jak się czas gry skończy, w trakcie logowania pojawia się stosowny komunikat i nie można wejść na konto. Wtedy wystarczy wejść w battle.net, gry, WoWa i "dodaj czas gry" czy coś w ten deseń.
Prepaid to jest po prostu kod działający na koncie, na którym je wpisałeś. Podobnie jak w sieciach komórkowych, gdy masz telefon na kartę.
Czytałem dość dobre opinie o słuchawkach Koss Porta Pro, lecz do ich wyglądu niestety trzeba się przyzwyczaić.
Zależy jeszcze czego słuchasz.
EDIT:
http://forum.mp3store.pl/topic/30015-koss-porta-pro/
Myślę, że forum mp3store będzie lepszym miejscem do poszukania odpowiedzi. Mają tam baardzo wiele testów różnych słuchawek. Jednak jeśli mają być to tylko "drugie" słuchawki, zastępcze, uważam, że nie ma sensu wydawać 800zł.
Za 200zł masz Creative Aurvana Live! które są bardzo dobrymi słuchawkami i konkurują nawet z modelami sporo od siebie droższymi.
[Edit]
Dopiero spojrzałem na modele - rozumiem, że chodzi o słuchawki "na miasto". CAL niestety się do tego nie nadają, od siebie powiem tylko, że warto się rozejrzeć za jakimiś modelami Soundmagic lub Sony, coś z serii MDR.
Na tamtej stronie jest też save editor z tego co kojarzę, najlepsze rozwiązanie wg mnie.
"Odłóż broń!"
"Odłóż tę cholerną broń!'
"Powiedz no, czy to coś z przodu twojej głowy to twarz, czy..."
'-Jestem...
"-NOWICJUSZEM."
Ah, ten Gothic. Stare dobre czasy...
http://forum.mp3store.pl/topic/62345-sluchawki-dokanalowe/
interesujące forum na temat sprzętu muzycznego, warto sprawdzić opisane tam słuchawki dokanałowe, tym bardziej, że każde były zrecenzowane.
Na twoim miejscu zacząłbym od robienia pompek, np. wg programu 100pompek.
Możesz również podnosić butelki z wodą, jeśli nie dysponujesz jakimikolwiek hantlami.
Jeśli chodzi o liquid dnb, to polecam kanał Liquicity na YT.
Sprawdź również Feint'a, a szczególnie Time Bomb z Veelą ^^
Od siebie polecam Fahrenheit, niestety po 2/3 gry robi się już taka, hmm... przekombinowana. Nie pamiętam dokładnie fabuły, lecz swego czasu wywołała u mnie niemałe emocje. W końcu gra twórców Heavy Rain ^^
Ja muszę przyznać, że urzekł mnie soundtrack z nowego DMC, stworzony przez Noisię:
http://www.youtube.com/watch?v=i3NwN966EeU
http://www.youtube.com/watch?v=lFM_8XKHqOM
Jednak zawsze wolałem bardziej "epickie" soundtracki, polecam na przykład Nameless Song z Dark Souls:
http://www.youtube.com/watch?v=mvvFnR0kJFw
O ile rozumiem budowanie exclusivów na nowych platformach od nowa, tak nie mogę zrozumieć wydawania kolejnych części tylko na jedną platformę.
Ubolewam nad Bayonettą :( tyle godzin przegrane w pierwszą cześć, a nie mam zamiaru zaopatrywać się w WiiU tylko dla tej gry...
Pada xboxowego polecam jak najbardziej - wygodny i współgra z Windowsem.
Na kablu nie trzeba się w nic bawić, podłączasz i grasz. Bezprzewodowy jest na baterie, trzeba osobno dokupić adapter. Niestety, jak na takie urządzenie, jest dość drogi.
Można jeszcze dokupić akumulator, ale tu podobnie do adaptera, dość drogi. Dużo lepiej sprawują się typowe akumulatorki, można je przynajmniej wykorzystać od czegoś innego.
Wg mnie, jeśli do PC, i nie siadasz daleko, to pad na kablu będzie dobry. Na pewno tańszy, a za wiele z komfortu nie stracisz.
Czy ty przypadkiem nie jesteś z przyszłości? Powinieneś wiedzieć, jak ten zakład się skończy ^^
Pierwszy kontakt z DMC3, grałem dość długo, wymaksowałem, myślałem, że to jedna z trudniejszych gier na Dante Must Die!.
Póki nie zagrałem w Ninja Gaiden II...
Jeśli chcesz prowadzić kanał, to musisz przeboleć ceny i kupić porządny mikrofon.
Musisz wiedzieć o czym opowiadasz.
Recenzja nowej gry w której sterujemy jakimś hakerem, który wykonuje rożne misje.
Nie wiemy nawet, o czym będzie dokładnie ta gra. Na czym będzie polegać. Z twojej "recenzji" nie wynika, co się w niej robi, a powód jest prosty: ta gra jeszcze nie wyszła.
Nie można recenzować fragmentu trailera, to, co nagrałeś, można jedynie uznać za komentarz. Recenzować można pełny produkt, po jego ukończeniu.
Jeśli chcesz zostać recenzentem/vlogerem, czeka cię jeszcze dłuuuga droga.
Witam, niedługo w Spodku odbywa się Intel Extreme Masters. Mam zamiar wybrać się do Katowic i tutaj nasuwa się pytanie: jak z noclegiem?
Ktoś może coś polecić niedaleko Spodka?
"Nie znajdziemy to wielokrotnych okrążeń jednego trasy" - mały błąd wkradł się w tekst.
Poza tym, gra wygląda dość ciekawie. Na pewno warta sprawdzenia.
@Yancy
Jak lubisz walczyć Claymorem i Zweihanderem to polecam
http://darksouls.wikidot.com/greatsword-of-artorias
przeliczniki ze wszystkich statystyk FTW ^^
Icewind Dale
http://www.youtube.com/watch?v=w6WhjqYst4s
Max Payne (nie aż tak oldschoolowe, ale idealnie buduje klimat)
http://www.youtube.com/watch?v=omQ-7wZTXvI
Gothic
http://www.youtube.com/watch?v=j1U93h0Ne9U
Możliwe, że musisz zmienić głośniki w urządzeniach do odtwarzania. Kliknij prawym na głośniczek w prawym dolnym rogu, powinieneś mieć tam kilka opcji.
Dla mnie brakuje tu X-Men Legends, Ultimate Alliance i Punishera, przy których bawiłem się znakomicie.
Niż "TO" dużo bardziej przeraziło mnie "Rose Madder" - pewnie ze względu na tematykę, dla mnie po prostu coś niewyobrażalnego, bicie własnej żony.
Polecam również "Egzorcystę", niestety autora nie pamiętam, powstał w każdym razie film na podstawie książki ^^
Od siebie polecam Testament Matarese'a napisany przez Ludluma. Ogólnie większość jego książek jest wciągająca i interesująca, także w zasadzie nieważne co weźmiesz, będzie dobre ^^
23 - Fresh
Ogólnie od siebie polecam na YT Monstercat Media - dużo dobrych elektronicznych kawałków.
I tak btw: http://www.youtube.com/watch?v=oOysh1Y3ohE&list=PLF1357F1169EEEDC0&index=0&feature=plcp
Ja ostatnio skusiłem się na Razer Lachesis - wyprofilowana na dwie strony (jestem leworęczny), no i 5600 DPI.
Po kilku dniach użytkowania przyzwyczaiłem się i raczej poniżej czułości 4000 już nie wrócę - jest szybciej i precyzyjniej.
Edit: poprzednia mysz to był jakiś A4Tech za 60zł, różnica ogromna.
http://www.youtube.com/watch?v=ZuunY8BTqNs
Muzyka jak najbardziej do zrobienia nie tylko "laptopem" ^^
Co z tego, że pisałeś, skoro dowodu nie ma.
Profil z Reloaded przemawia na twoją niekorzyść. Pozostaje zdjęcie, naprawdę nie wierzę, że nawet w telefonie nie masz aparatu.
Coś wyniosłego pod koniec?
Może Eternal Sorrow lub Nero od Two Steps From Hell? Albo Eternal Love od Future World Music?