Fajna zabawa w PvE. Satysfakcjonujący system walk. Ciekawe opcje operacji - fajnie jakby regularniej dodawali kolejne.
Zaczęłam w to grać dla chłopaka ;) Bardzo dobrze się w tym bawimy.
Myślałam, że to będzie brudna, zbyt krwawa gra, ale koniec końców ta krwawość i brutalność jest przemyślania, a nie rzucana prosto w twarz. Nie razi po oczach ta krwawa jadka, a komponuje się w mrocznym klimacie.
Czekam na spokojnie. Kibicuje im, żeby to dobrze wyszło, niech wezmą tyle czasu ile potrzeba, nie ma sensu powtarzać błędów z CDProject i Cyberpunkiem. Cierpliwi się doczekają.
Ukończona, gra niezwykła. Wymagała wiele czasu, rozkminiania, to była moja pierwsza turówka i przyznam, to było spore wyzwanie.
Grałam na PS. Nauka sterowania, kontroli postaci i ich ataków, uczenie się jak co działa, co z sobą reaguje, jak wpływa na otoczenie i przeciwników.
Mam mieszane uczucia do tej gry, bo z jednej strony, historia jest bardzo ciekawa, wkręciłam się przez długi czas. Duża liczba wariantów przeprowadzenia historii jest świetna, ale.. momentami męczyło mnie to domyślanie się, ten brak intuicyjności.
Jako nowicjusz tego rodzaju gier borykałam się z brakiem doświadczenia w tym stylu gry. Nie wpadłabym na to, żeby użyć konkretnego zaklęcia, żeby otworzyć przejście.. musiałam wiele rzeczy sprawdzać w necie, przez co czułam jakbym cheatowała. Brakowało mi dokładniejszego wytłumaczenia akcja-reakcja. Myślę, że mogłam za bardzo chcieć przejść tę grę "najlepiej" jak się da i przez to wpadłam w pułapkę niszczących zabawę oczekiwań. Zrobiłam wszystkie możliwe misje, ale końcówka była u mnie wymuszona, chciałam to po prostu ukończyć.
Na pewno to gra dla osób wnikliwym, cierpliwych, lubiących strategiczne podejście. Oczywiście można to przejść "na janusza", ale pomija się wtedy wiele treści.
Moja rada dla chętnych zacząć BG3; działaj jak Cię prowadzi intuicja, nie nakręcaj się na gotowce i ograniczyć poradniki do minimum.
Z pewnością moja następna turówka będzie już łatwiejsza, bo zdobyłam cenne doświadczenie na BG3 :)
Nie każdy gra na myszce. Tak, można wyłączyć cross, ale jak gra się ze znajomymi PS i XBOX, to musisz mieć włączonego cross.
Poruszająca, ekscytująca, kreatywna. Klimat Cyberpunk i tego świata pochłaniał mnie. Czekałam na powrót z pracy, żeby tylko móc w nią zagrać. Historia inna, niż sobie wyobrażałam, ale niezwykle klimatyczna - jak to robi CD Projekt. Do tego ta muzyka. Bardzo blisko mojego serca za klimat future. Świat stworzony ciekawie, jest CD-kowa dbałość o detale, są nieszablonowe pomysły. Niektóre misje były dla mnie wręcz szokujące. Oryginalna gra, która miała bardzo niefortunny początek. Ale jak widać, złe dobrego początki. Na pewno przejdę jeszcze raz, choć rzadko wracam do tych samych gier.
Tę recenzję piszę po latach, a dalej czuję tylko pozytywność z myślą o Cyber :) Wspomnienia z przechodzenia tej gry pozostają widać na baaardzo długo :)
Gra poprawna. Wizualnie ładna, przyjemna, postaci trochę "bezpłciowe", gra widocznie dedykowana dla szerokiej gamy odbiorców - od dzieci po dorosłych. Przyjemna rozgrywka w odbiorze. Dla mnie mało urozmaicona, brakowało jakiejś iskry, choć bawiłam się ok. Jeżeli ktoś lubi eksplorować, bawić się bez liniowego celu, chce nasycić klimatem to polecam. Na pewno można poczuć klimat HP.
kolejny dowód na to jak globalna gospodarka jest zniszczona.. Szkoda, że zaraz po urodzeniu nie kupiłam akcji, a w przedszkolu nie zaczęłam ogarniać działki pod dom
Game Awards goes to..? Jest Wow. Jest total Fun!
Mój pierwszy extracion shooter, po wielu doświadczeniach i to w RPG i FPS, bałam się czy extraction nie będzie pochłoniętym anarchią światem siejących chaos Raiderów, a raczej graczy, którzy dla funu będą zabijać bez mrugnięcia okiem (jak bywało wGTA Online..), A TU PROSZĘ. Jest spektrum, jest pudełko czekoladek i szansa, są momenty, że stracisz cały loot, bo zabije Cię gang pod samą windą, ale jednocześnie na solo - czołgając się ewakuujesz się z randomowym graczem - aniołem? - który Cię nie dobije, a pomoże bezpiecznie ewakuować. A to ja pomogę na solo nieznajomemu uciekającemu bez nadziei przed szerszeniami. Nie wiesz co dostaniesz, nie wiesz co się wydarzy, na kogo trafisz, i wiecie co? to jest zajebiste. Bo to nie szybki FPS, więc TTK przyzwoity, a nie padnij-powstań-padnij w koło macieju. Może nie jest jeszcze idealnie, ale ja bawię się super.
Nawet jak obawiałam się rozmawiania przez mic z innymi graczami, tak tutaj jakoś łatwo i bez stresu rozmawia się na proxy. Od dawna nic mnie tak nie kręciło, mega wdzięczność za całą radość z tej gry.
Przyjemna gra z otwartym światem, gram kilka lat po premierze, więc błędów nie czuję. Świat ładnie zrobiony, żywy, barwne planety, czuję, że jest jakaś dbałość o detale w grze.
Story line, może mogłoby być jeszcze ciekawiej, ale przyznam, nie narzekam i naprawdę dobrze się bawię. Na pewno Andor trochę mnie nakręcił - jak ktoś chce się nakręcić na tę grę to polecam serial :) Pierwsza misja też fajnie zaczyna cały efekt domina.
Gra ogólnie jest bez napinki, ma swoje przyjemne tempo, po przerwie wróciłam i o dziwo nie miałam problemu znowu się odnaleźć.
Ogólnie przykre, że po raz kolejny hejt graczy wydaje się być mocno "polityczny", a nie merytoryczny. Refleksja powtórzona z innych komentarzy - WYRABIAJ SOBIE WŁASNE ZDANIE, na podstawie własnego doświadczenia.
Na pewno moja ocena częściowo wynika, że byłam pozytywnie z wyjścia nastawiona do tej gry i chciałam dać jej szansę - małe oczekiwania. To poskutkowało ostatecznie miło spędzonym czasem.
Mega się cieszę, wygląda sztos. Jeszcze ten ból dupeczki w komentach, że baba, że nie ma Geralda, tylko utwierdza mnie, że będzie dobrze ;)
Przy nowych rozwiązaniach zawsze jest opór, czy są złe czy dobre. Cieszę się, że CDProjekt tworzy w zgodzie ze swoją koncepcją
Dla niektórych to powinien być ten sam kotlet, Wiedźmin 6924353 z Geraldem.
Zajebiste, czekam cierpliwie! Żeby nie było falstartu jak z Cyber