Hej :)
Potrzebuję porady. Muszę wymienić telefon. Jestem gotów wydać na niego ~1000 zł
Smartfona używam prawie ciągle do Internetu i i instaluję mnóstwo apek (bez gier) dlatego fajnie by było jakby miał dużo pamieci, bo wszelkie cache szybko ją zawalają. Do tego byłoby super jakby miał dobry aparat.
Za wszelkie porady będę wdzięczny. Rozważam wstępnie Samsung Galaxy J7.
Pingowanie adresu www.google.pl zwraca oczywiście informacje "żądanie polecenia ping nie może znaleźć hosta www.google.pl. Sprawdź nazwę i ponów próbę.".
Próba wejścia na 82.192.87.73 zwraca komunikat "Ta witryna jest nieosiągalna. Nie można znaleźć adresu DNS witryny www.gry-online.pl."
Czyli program orientuje się, że IP prowadzi do serwera gry-online, ale dalej ma problem z DNSami.
Tak jak sugerowałeś zmieniłem ustawienia serwera DNS tej sieci na jeden z OpenDSN (208.67.222.222) i działa.
Dziękuję za pomoc. :)

Tak, jak włączony jest HotSpot to komputer nie może się połączyć ze stroną, ale Internet na telefonie działa normalnie.
Spingowałem DNS Googla i nie tracił pakietów.
Cześć,
Próbuję zrobić punkt dostępowy z telefonu komórkowego.
Kiedy włączam opcję punktu dostępowego komputer wykrywa sieć, może się z nią połączyć, ale przy próbie wejścia na stronę długo się ładuje i wyświetla komunikat, że nie można połączyć się z serwerem DNS strony.
Telefon jest połączony z Internetem, bo dostaję wiadomości na apkach na telefonie.
Telefon to LG L90, a system to Android 5.0.2.
Z moich obserwacji wynika, że dużo kobiet celowo unika sportu i ruchu, bo boją się że przybiorą od tego masy mięśniowej i będą grube. W efekcie tyją, bo ruchu nie mają, a jeść lubią.
Do dziś mam w pamięci sytuacje, gdy znajoma jechała trzy dodatkowe przystanki tramwajem, by skrócić sobie drogę o niecałe 100 metrów, choć w efekcie droga trwała dłużej. I nie była wyjątkiem. Nie znam, ponadto kobiety, która dojeżdżałaby rowerem do pracy, choć facetów tak dojeżdżających znam mnóstwo (choć to może kwestia tego, że akurat na takich znajomych trafiłem). One mają, chyba ze względów kulturowych, wdrukowany w psychikę brak ruchu. :)
Niestety, chyba nie chodzi o "The fields of Ard Skelig".
W grze ten motyw muzyczny jest tutaj (link jest z gameplaya, ale w tle słychać):
https://www.youtube.com/watch?v=X6tVl8V5Qi0&feature=youtu.be&t=1045
W "The fields of Ard Skelig" nie ma tego fragmentu, a z tego co pamiętam powtarzał się on dość dużo.
Hej :)
Rzucił mi się w ucho motyw muzyczny na Skellige, którego nie mogę znaleźć na YouTube.
Jeżeli dobrze pamiętam brzmiał w niektórych jego fragmentach motyw z tego kawałka:
https://www.youtube.com/watch?v=hamnGzd9cYo&feature=youtu.be&t=24 (do 45 sekundy)
Ma ktoś może linka do tego utworu?
Dziękuję za odpowiedzi.
Komputer docelowo ma służyć bardzo długo, więc zakładam, że niepotrzebne w obecnych grach 16 GB RAMu i inne przesadzone charakterystyki kiedyś tam się przydadzą. Zgodzę się jednak co do ceny.
Dziękuję raz jeszcze. :)
Cześć, chciałbym poprosić o opinię na temat komputera. Daje techniczne są pod tym linkiem:
http://www.komputronik.pl/product/307219/Elektronika/Dla_graczy/Komputronik_Intel_Extreme_Masters_Challenger_2016_HC002_.html
(specyfikacja jest na samym dole)
Pytanie mam dwa:
Czy możliwości tego komputera są dobre do gier lub ewentualnie czy będą dobre w przyszłości (16 GB ramu chyba jeszcze nie jest potrzebne w grach)?
Czy jaki jest współczynnik ceny do jakości? Komputronik uchodzi za drogi.
Gdzie ewentualnie najbardziej opłaca się kupować sprzęt?
Prawdę mówiąc planuję kupić komuś prezent i ściąganie dema na komputerze tej osoby byłoby problematyczne. :)
Cześć,
Czy zadziała mi Diablo 3 na komputerze o takiej konfiguracji (Lenovo G710)?
Pentium 3560M
nVidia GT820M 2GB
4 GB RAM
Windows 8
Uściślę więc: chodzi mi o nawigację samochodową wykorzystującą system pozycjonowania GPS, a nie sam system GPS.
Jednak również nie system do namierzania przez satelitę, bo stosownego uzbrojenia nie chcę do tego dokupywać. :)
Czy na ktoś może taki GPS i może podzielić się opinią?
Cześć :)
Chcę kupić mojemu tacie GPS do samochodu. Poszukuje wskazówek jaki wybrać. Tata jest raczej niezbyt techniczny i ceni urządzenia proste w obsłudze. Potrzebne są mapy na całą Europę. :)
Mam nadzieję, że zakres cenowy 500 - 600 zł pozwoli wybrać coś odpowiedniego.
Reszta specyfikacji:
Raczej 6 cali.
Dożywotnie aktualizacje map.
Potrzebuję jakiegoś narzędzia, bądź języka programowania, które pozwoli mi stworzyć następującą funkcjonalność:
Użytkownik loguje się na stronie i widzi grafikę. Grafika składa się z trzech warstw: tła, warstwy użytkownika i warstwy wierzchniej. Użytkownik wczytuje jakiś obrazek i może ustawić go sobie na warstwie użytkownika. Warstwa pierwsza przysłania warstwę użytkownika, a warstwa użytkownika przysłania tło. Jak użytkownik ustawi sobie obrazek jak chce to zapisuje go sobie na dysku lub wysyła go automatycznie gdzieś dalej.
Najlepiej by było to jakieś narzędzie dostępne w internecie albo coś, co mogę na swój serwer wrzucić.
Dużo zależy od tego, co właściwie o informatyce i programowaniu wiesz. Ja będąc w gimnazjum nauczyłem się VBA, czyli języka do tworzenia makr w Excelu. Język jest bardzo prosty i wszystkie rzecz, nad którymi trzeba się trudnić (tworzenie GUI, pobieranie danych oraz zapisywanie ich) są w nim uproszczone jak tylko się da, bo wszystko albo się rysuje (GUI) albo zapisuje i pobiera z arkusza kalkulacyjnego.
Język jest bardzo prosty i w porównaniu do innych chyba najszybciej można w nim zrobić coś co działa. Jeżeli chcesz zobaczyć o co w programowaniu chodzi to polecałbym ten. Szybko się nauczysz i będzie łatwiej przejść w coś innego. Ponadto w pracy biurowej bardzo się przydaje.
Z innych:
C++ jest trudny, zanim dojdzie się do poziomu, przy którym można cokolwiek zrobić to czeka Cię przebijanie się przez gąszcz koncepcji. Jednak jak znasz C++ oraz wzorce projektowe to bez problemu zrozumiesz każdy inny język proceduralny.
Python jest stosunkowo prosty, choć nieco odmienny od innych w sposobie organizacji kodu (wcięcia zamiast nawiasów).
Java jest trudniejsza od Pythona, tworzenie GUI w niej jest wg mnie denerwujące, ale w w Java 8 ze Scene Builderem bardzo się to zmieniło według mnie na o wiele wygodniejsze. Java w dodatku wymusza obiektowość, co z kolei jest chyba zaletą, ale trzeb najpierw tę koncepcję zrozumieć.
Wyciągnąłem jakąś książkę rozdawaną ramach kampanii reklamowej i napisane jest w niej o:
- śledzeniu decyzji banków centralnych,
- śledzeniu wypowiedzi ministrów finansów,
- śledzenie wskaźników cen konsumpcyjnych (CPI, PPI i HICP)
- śledzeniu wskaźników makroekonomicznych (nastrojów, produkcji przemysłowej, bezrobocia, sprzedaży detalicznej),
- śledzeniu stóp procentowych i oczekiwań względem nich,
- całej analizie makroekonomicznej (w tym przypadku to odpowiednik analizy fundamentalnej) krajów, z którymi związana jest dana para walutowa.
[edit]
Forex to ponoć jedyny rynek, na którym dowiedziono skuteczności analizy technicznej. Te badania skuteczności AT są niestety tak poronione, że nie sugerowałbym się nimi. Zawsze warto patrzeć na wykresy, choć formacje traktujmy raczej jako możliwe scenariusze wydarzeń. Wskaźniki analizy technicznej są fajne, choć ich wykorzystanie jest trochę bardziej zaawansowane.
Ok, dziekuję za odpowiedzi. Interesuje mnie odtwarzacz, bo nie chcę nosić przy sobie zbyt dużo elektroniki.
Interesuje mnie porównanie telefonów z oferty Play (Małe firmy, abonament 29,99 netto)
Cena każdego z nich zawiera się miedzy 240 - 260 zł. Chciałbym jednak porównać je pod względem: wytrzymałości baterii, jakości odtwarzania muzyki i jakości zdjęć.
Telefony to Sony Xperia, Samsung Galaxy Core LTE i LG L90.
Pytania brzmią: czy są jakieś mankamenty jakiegoś z tych telefonów, które powodują że lepiej go nie brać? Który z tych telefonów jest najlepszy pod względem wymienionych cech?
Tanio - na św. Marcinie jest jakiś bar mleczny. Atmosfera barów mlecznych dla studentów i meneli, ale jest tanio xD
Jest jeszcze jakiś lokal na Wrocławskiej "U dziadka" (jeżeli tak się nazywa). Mało miejsca, specyficzny zapach, ale za 10 zł dostaniesz obiad po którym nie wstaniesz.
Inkwizycja się nim zajęła nie za próbę zakupu Diablo III, ale za to że mówił "Witam" wchodząc do sklepu.
Czyżbyśmy mieli do czynienia z takiją? Rzecz jasna według prawdziwej definicji :)
A post pierwszy traci na wiarygodności choćby ze względu na brak źródła.
Sprawny księgowy zrobi z tego dwa miliony straty lub dwa miliony zysku. Trzeba by się wczytać w to sprawozdanie by zobaczyć gdzie pieniądze poszły. Jeżeli oczywiście wszystko nie jest tak poukrywane, że nie da się już do tego dojść.
pikolo --> Jak najbardziej dzięki ropie Norwegia staje się bogatsza.
Raz, że osoby czerpiące zyski z ropy są bogatsi i wydają pieniądze płacąc innym ludziom, którzy się bogacą.
Dwa, że zwiększa to popyt na ich walutę dzięki czemu cena tej waluty rośnie i ich przeciętne zarobi stają się równowartością naszych 10 tyś zł.
Sam lubię lato i wiosnę, ale w zimie najbardziej nie przeszkadza mi temperatura, ale długość dnia. Zimą gdy wychodzę z domu rano jest ciemno, a gdy wracam jest ciemno znowu. Depresji od tego dostaję.
Zastanawiałem się nad przeprowadzką do Nowej Zelandii :)
Nie jestem pewien czy rozumiem co chcesz zrobić w tej linijce:
while (czy_wystapilo[liczby]);
Jeżeli dobrze rozumiem to powtarzasz pętle do momentu, gdy w i-tym miejscu tablicy boolianów będzie prawda. Nie aktualizujesz jednak wartości tej tablicy.
Juanhijuan --> Lokaty mają niskie oprocentowanie, przeważnie niewiele wyższe od inflacji. Z drugiej jednak strony są bezpieczne. Jak inwestujesz w akcje, zwłaszcza jeśli robisz to samemu ze swojego konta, to musisz uzbroić się w silne nerwy.
Co do doradców finansowych - teraz ten zawód zdominowany jest przez studentów, którzy robią Ci "analizę finansową", a następnie wciskają produkt inwestycyjny swojego zleceniodawcy. Pomóc by Ci mógł doradca inwestycyjny, ale oni oferują swoje usługi co najwyżej milionerom lub funduszom inwestycyjnym. Za mało ich jest po prostu.
http://wsumie.pl/tylko-u-nas/72208-ala-jest-chlopcem-a-jas-dziewczynka#
Wpadł mi w monitor ten link.
W sumie spodziewałem się takich akcji od jakiegoś czasu. Podążamy światłą drogą przodującej kultury.
Pytanie moje: czy takie akcje zostawiają trwały ślad na psychice dzieci i trzeb je potem leczyć?
P.S. Wybrałem taką kategorię, ponieważ spodziewam się, ze wszelkie komentarze będę poruszały tematy polityki i prywatnych przekonań.
"W rezolucji Komisja Europejska została zobowiązana do zbadania, jak w miastach, w których na znacznym obszarze wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę, zmniejszyła się liczba wypadków śmiertelnych i z ciężkimi obrażeniami."
Referat partyjny ds. specjalnych został zobowiązany do sprawdzenia jak Stalin prowadzi proletariat do krainy wiecznego dobrobytu.
Jako przedstawiciel branży producentów elementów odblaskowych uważam ten przepis za dobrze zainwestowane pieniądze.
Zastanawiam się czy takie dziecko będzie w stanie zdać testy gimnazjalne i matury jeśli rodzice nie nauczą go schematycznego myślenia.
Chyba rzeczywiście JKM podskoczył w sondażach, skoro wyszukuje się najgłupsze okazje by go zaatakować.
Zanim zobaczyłem artykuł myślałem, że to ten pobity został skazany.
Nie jestem sędzią, nie badałem sprawy dogłębnie by ustalić wyrok, ale też nie sądzę by wyrok był nieodpowiedni. Konsekwencje będą się za nim ciągnąć przez długie lata.
Alternatywą byłoby wsadzenie do go więzienia, gdzie siedziałby bezproduktywnie utrzymywany za nasze podatki albo obarczenie go grzywną, której by pewnie nie miał jak zapłacić.
Kiedyś na działce zalało mi piwnice i zaległy się komary. Miałem wtedy na jednej ścianie kilkaset sztuk. Na szczęście wyzdychały.
Obecnie jednak jak po lasach chodzę to latają za mną całe chmary. Denerwujące.
el.kocyk -> A czy nie warto w takiej sytuacji skorzystać z usług doradcy inwestycyjnego?
Obniżenie stóp procentowych obniża też kurs walutowy, bo obniżka stóp procentowych zwiększa podaż pieniądza (jest tańszy).
Wszyscy się tak oburzają podwyższeniem wieku emerytalnego, a tu emeryci sami garną się do pracy.
[141] --> Tuż przed upływem terminu ważności prawa jazdy idziesz do lekarza o zaświadczenie do prawa jazdy, zdaje się że ponownie zdajesz teorię w WORDzie i składasz te dokumenty w wydziale komunikacji gdzie wydadzą Ci nowe prawo jazdy.
A da się to może tak zapisać?
n = inf(x : x/(m*k) należy do C), m, k, z należą do liczb rzeczywistych, a C to zbiór liczb całkowitych.
Zaciekawił mnie post [2]. Czy chodzi o to, że kandydaci nie mają kompetencji, mają roszczeniową postawę czy złe kompetencje miękkie?
Zdaje się, ze filestube to polska strona, a ma ponoć 150 mln użytkowników na całym świecie ;)
Zastosowanie informatyki w medycynie jest chociażby w Poznaniu, jako kierunek prowadzony przez Politechnikę i UAM.
A co do teoretyków - po politechnice też będziesz teoretykiem zapełnionym nieaktualnymi bzdurami. Będziesz mieć tylko duże podstawy by w czymś bardziej poszukiwanym się rozwijać.
[24] --> W sumie nie wiem jak wyglądała dokładnie rachunkowość na IiE, bo miałem ten przedmiot przepisywany. Orientuje się tylko, że było na tym to co ja miałem na podstawach rachunkowości + obliczanie wyniku finansowego. Na FIRze miałem tego o wiele więcej, ale nie o to tu chodzi.
Z tego co opisuje znajomy to podejście na WSB było zupełnie inne - zarówno do prowadzenia wykładu i wymagań. U nas stała pani doktor pod tablicą z kolorowymi slajdami i stając bez ruchu rzucała cytatami z ustawy o rachunkowości. Słuchać się tego nie dało, człowiek ziewał po 5 minutach, a całość polegała na zapamiętywaniu zbioru przepisów/algorytmów na księgowanie.
Na WSB wykładowca znajomego pracował z tekstem ustawy o rachunkowości i uczył jak interpretować prawo. No i śmiał się z poziomu rachunkowości na UEPie, na którym pomijano to co na rachunkowości jest najważniejsze - metody wyceny, klasyfikacji itd, które wynikają z UoR i zależne są od interpretacji. Algorytm zaksięgowania jest sprawa drugorzędną i zawsze można to sprawdzić jak potrzeba.
[17] Z Matłoką są dwa przedmioty - Algebra i Analiza. Ciężko mi go ocenić całościowo. Wykłady ma tak ułożone, ze jedno logicznie wynika z drugiego i można sensownie notatki z robić. Z drugiej strony potrafi tłumaczyć jakieś zagadnienie przy pomocy wzorów w ogóle nie odwołując się do jakiejś intuicji. W efekcie nie wiadomo do czego to służy (zrobił u nas tak z przebazowaniem przestrzeni).
Jego poczucie humoru to odrębna historia. Czasem naprawdę rzuca śmiesznymi żartami, ale niekiedy potrafi człowieka zniszczyć (ludzie się go potem boją). W sumie jednak jest z roku na rok coraz spokojniejszy.
A propos WSB - znajomy studiuje tam i na IiE. Z jego opowieści wynika, że poziom Rachunkowości tam jest o wiele wyższy niż na UEP. Tak samo z językami. Niższy jest jednak średni poziom studentów.
Osobiście sądzę, ze warto iść na kierunek/uczelnię, który dobrze wygląda w CV...a potem uczyć się samemu. Nieważne jaki jest poziom uczelni i tak bez samorozwoju nie osiągnie się niczego.
Sam studiuję FiR na Ekonomii i IiE na UEP.
Też uważam, że wieści o trudności WIGE są mocno przesadzone. Co prawda z 200 osób na liście przyjętych na pierwszym roku zostało 70, ale to głównie kwestia tego, że 2/3 z tych 130 nie zaczęła studiów w ogóle (choć byli na liście przyjętych), 1/4 sama odeszła w ciągu pierwszego semestru (bo ich to znudziło lub nie mieli wystarczających podstaw z matmy). Jedynie reszta odpadła, ze tak powiem, podczas walki.
Największym problemem są tam są wykładowcy, którzy nie potrafią przekazywać wiedzy w ogóle. Jest ich wyjątkowo dużo w porównaniu z resztą wydziałów.
Ok.
Mam jeszcze inne pytanie: skąd bierze się to, że jak się wyświetli się pierwszą stronę wyników wyszukiwania to nie ma na niej tej wypozycjonowanej strony. Jednak jak się przejdzie na drugą stronę i kliknie z powrotem na pierwszą to wynik już tam jest, w pierwszej piątce.
Sprawa o której piszę jest dość dziwna :)
Na pewnej stronie internetowej jest dokument znajomego. Znajomy opowiadał mi kilka tygodni temu, że ten dokument został wypozycjonowany (dobre słowo?) w Google tak, że po wpisaniu nazwy jakiejś leśniczówki w tym dokumencie występującej wyskakuje on na początku listy stron (pierwsza piątka miejsc) podczas gdy inne strony z tego samego miejsca nie są w wynikach wyszukiwana w ogóle (lub na szarym końcu listy).
Z tego co opisywał znajomy zostało to zrobione metodą jakiegoś podmieniania linka (?) tak, że (o ile dobrze zrozumiałem) raz prowadzi on do jednego dokumentu - popularnego - a raz do jego dokumentu. I w dodatku dzieje się to niezależnie od wiedzy osoby zarządzającej stroną, na której jest ten dokument.
Czy ktoś orientuje się jak taki mechanizm działa? Znajomy nie zna się na technologiach internetowych ani w ząb więc nie potrafił tego opisać, o ile sam wiedział o co chodzi. Mnie jednak sprawa ciekawi. Kojarzy ktoś taką metodę pozycjonowania obcej strony?
C#
Przyznam jednak szczerze, ze go nie znam. Jak palnę coś głupiego to niech mnie ktoś poprawi.
Niektórzy uważają go za nowocześniejszy niż Java i zdaje się że jest od niej prostszy choćby ze względu na łatwy sposób robienia interfejsu graficznego użytkownika - ryzuje się go w edytorze. Jest obiektowy, a obiektowość warto rozumieć we współczesnej informatyce. Wada - tylko programy pod Windows.
Jeżeli nie C#, to Java. Upierdliwe robienie interfejsu graficznego, ale język o wiele prostszy niż taki na przykład C++.
Jak się zsumuje udziały procentowe poszczególnych odpowiedzi w przedstawionych wynikach ankiety to wychodzi 91 p.p.
...wyłączyć wibracje przy cofaniu (wciśnięcie strzałki w lewo pod ekranem). Dodam, ze w telefonie nie ma karty SIM.
Wie ktoś skąd może wynikać pojawianie się tego komunikatu zawsze gdy próbuję zainstalować coś z repozytorium? Próbowałem zainstalować Lynx, Javę itd. ale zawsze to wyskakuje.
Chyba tak...nie jestem pewien czy można przed tym wywalić the, bo w internecie występują obie wersje.
W drugim starczy chyba napisać Divine Providence Parish: Sound structure of organ in the Parish Church of Divine Providence
...ale nie jestem pewien jak się zapisuje nazwy parafii.
[] Poprzednik wygląda na lepiej zorientowanego.
Kolejne pytanie:
Debian GNOME 2.30.2
Próbuję zmienić adres MAC, ale jak wpisuję
ifconfig eth0 down
ifconfig eth0 hw ether 11:22:33:44:55:66
to wyskakuje "Nie można przypisać żądanego adresu"
Czym to jest spowodowane?
Dziwnymi kolejami rzeczy skończyło się na Debianie.
Mam teraz problem: muszę zrobić dowiązanie symboliczne do napędu CD/DVD. Jaka jest do niego ścieżka? Mam taki napęd w Systemie Plików, ale nie wiem jaka jest ścieżka do niego.
Mam za zadanie zainstalować wybrany system operacyjny na wirtualnej maszynie, a potem zmodyfikować niektóre jego pliki takiej jak fstab i grub, dalej instalować parę programów (java i serwer) itd.
Który z wymienionych SO będzie prostszy? Jestem kompletnie zielony więc w sumie interesuje mnie prostota obsługi i dostępność polskich manuali i innego wsparcia.
[25] --> A jak się weźmie pod uwagę ku czemu ewoluuje społeczeństwo to może lepiej wyjechać do Australii albo Nowej Zelandii :)
[126] --> Rozwiń to proszę. Serwery były stawiane przez graczy i raczej ciężko by wszystkie padły na raz.
Dzięki!
Zastanawiam się jeszcze (trochę późno :)) czy zaświadczenie na ponowne wydanie prawa jazdy jest takie samo jak zaświadczenie na kontynuację prawa jazdy.
Upuje swoje pytanie:
Pięć lat temu dostałem prawo jazdy terminowe (na 5 lat) i z obowiązkiem noszenia okularów podczas jazdy. Poszedłem teraz do lekarza w OSK, który mnie "zbadał" i dał zaświadczenie bez żadnych ograniczeń. Nie wspominałem mu, że mam już prawo jazdy. Czy mogę wymienić prawo jazdy na bezterminowe prawo jazdy mając terminowe?
Mam pytanie dotyczące wymiany prawa jazdy. Pięć lat temu dostałem prawo jazdy terminowe (na 5 lat) i z obowiązkiem noszenia okularów podczas jazdy. Poszedłem teraz do lekarza w OSK, który mnie "zbadał" i dał zaświadczenie bez żadnych ograniczeń. Nie wspominałem mu, że mam już prawo jazdy. Czy mogę wymienić prawo jazdy na bezterminowe prawo jazdy mając terminowe?
Jeszcze nigdy nie spotkałem się z problemem numer 3 albo to takie rzadkie, że nie zwróciłem uwagi. Nie razi mnie też "w każdym bądź razie", ale "na chwilę obecną" czy "na dzień dzisiejszy", które stały się modne dzięki komisji w sprawie Rywina, już mnie denerwują.
Chyba pierwsza wiadomość o umierającym artyście, która mnie rzeczywiście zasmuciła. Nie pamiętam czasów gdy tworzył, ale w dzieciństwie bardzo lubiłem jego twórczość.
Napisz ktoś Popkowi by następny film nakręcił o facetach, którzy się zanadto golą.
Abstrahując od tego czy Korwin ma rację w tym przypadku czy nie, to jego wypowiedzi zdradzają stan podobny do stanu ludzi mających problem z relacjami międzyludzkimi. Taki człowiek jak znajdzie sobie potencjalnego przyjaciela lub nawet obiekt zainteresowań i relację z tą osobą zaczynają się rozwijać to człowiek z problemami zaczyna tą osobę odrzucać. Staje się nieprzyjemny, napastliwy, przy kolejnym kroku angażowania nagle się wycofuje itd.
U Korwina identycznie jest z popularnością. Jak tylko jakaś się pojawia to Korwin palnie coś by jej nie było.
W językach germańskich zawsze jest określony podmiot. W praktyce jednak czasem się go pomija, choć to niepoprawne gramatycznie.
Nie taniej taką wodę w proszku zbierać zimą? Często się odkłada na powierzchni ziemi jak jest poniżej zera.
Dessloch --> Wybacz, nie spodziewałem się, że ktoś nie zrozumie tak oczywistej sugestii wyjaśnienia co w poglądach Ziemkiewicza mu nie pasuje. Teraz już jednak wyjaśniłeś, ze nie masz zamiaru odpowiadać na to pytanie. Piszesz jednak, ze "nie radzę sobie ze słowami". Ok, wiem, ze nie zrozumiałeś co napisałem. Czytasz jednak czasem co sam piszesz? Ortografia, interpunkcja i braki niektórych wyrazów - to jest dopiero nieradzenie sobie ze słowami.
Dessloch --> Skoro to dla Ciebie niejasne to sprostuję, ze chodziło mi o to, co w poglądach Ziemkiewicza uważasz za oszołomstwo.
A czemu pytasz kogo nazwałbym oszołomem, skoro potem deklarujesz, ze mój stosunek do oszołomstwa Cię nie interesuje?
Dessloch --> Ciężko byłoby mi nazwać kogoś, z kim się (w całej rozciągłości) zgadzam oszołomem. Jednak trudno byłoby mi też rzucać oszołomami na każdego, z kim się nie zgadzam. Nieważne czy w ogóle czy na konkretny temat. Oszołom to dosadne określenie, a nazywanie oszołomem każdego o innych poglądach jest jak nazywanie niewysportowanym każdego, kto uprawia inną dziedzinę sportu niż moja.
Dessloch --> Zaciekawiłeś mnie. Zatem dlaczego Ziemkiewicz jest oszołomem? Tylko dlatego, ze się z nim nie zgadzasz?
Zachowaj i w przyszłości pokaż dzieciom mówiąc "a tego uczyliśmy się gdy podstawa programowa nie była jeszcze aż tak durna jak jest teraz".
A jednak mówiono nam prawdę: tamto miejsce istnieje, tam coś żyje i właśnie rozpoczyna atak.
Akcja chyba nie jest taka głupia, ale wymierzona być powinna raczej w dzieci, które przesiadują całe dnie przed komputerem i ich rodziców, którzy do tego dopuszczają.
Może zaznacz całą tabelę i zrób formatowanie warunkowe, które puste elementy barwi na czerwowo. A potem sortuj tabelę według kolorów.
mBank nie ma opłat za konto, ale ma opłatę za kartę - jeśli suma zakupów z użyciem karty jest w danym miesiąc mniejsza niż 100 zł. Sam miałem konto w mBanku, ale przeniosłem się do BZWBK - podobne reguły, ale opłata jest kasowana jeżeli dokonasz w danym miesiącu jakąkolwiek płatność kartą.
Korzystniejsze zasady będą więc w BZWBK, ale wadą jest kiepska jakość tego banki - w ciągu ostatnich dwóch lat musiałem chyba wnieść 5 albo 6 reklamacji z powodu ich burdelu administracyjnego, np. dali mi ubezpieczenie, z którego zrezygnowałem przy umowie itd.
Widok świetny. Stałem nieco z boku i miałem nieco inną perspektywę, ale fantastycznie wyglądały chmury wypełnione lampionami.
Mam wrażenie, ze przedstawione przez Ciebie proporcję można by odwrócić, a nawet jeszcze po ich odwróceniu obciąć zero udziałowi "totalnych kretynów" i byłoby to zgodne z prawdą. Zazwyczaj ocenia się zbiorowość po najbardziej widocznych elementach, a lubimy zwracać uwagę na to co nas wkurza.
Gdzieś czytałem, ze wersja demo Diablo 3 będzie ogólnodostępna na 30 dni po premierze. Jeśli się nie mylę to 30 dni upłynęło 15 czerwca. Wiadomo jak można się do tego dobrać?
Jesteś pewien, że musisz iść na studia? Skoro nie wiesz na co chcesz iść to znaczy, że nic konkretnego Cię nie interesuje a to podważa sens studiowania.
W zeszłym roku dolar przez znaczną część roku był tańszy niż 3 z, w maju około 2,75. A w tym roku jest ciągle powyżej 3 zł, teraz 3, 25, niedawno około 3,15 po zjeździe z 3,5 - sklepy mogą mieć zapasy z okresów drogiego dolara i trzymają ceny by nie tracić.
Ponadto działa ten sam czynnik jak na rynku paliw - ceny są sztywne od dołu. Skoro wszyscy magle musieli podnieść ceny to nie było strat klientów, którzy by uciekli do konkurencji. W takim razie po co obniżać, a jak już to po co tak bardzo skoro klient się do wyższych przyzwyczaił i je uznał.
Niesioł to taki wściekły moher, ale przyznać trzeba że sposób naprzykrzania się Stankiewicz woła o pomstę do nieba.
Mogę podzielić się tym co pamiętam z rodzinnych doświadczeń z budowy domu:
Warto mieć dobrego kierownika budowy, u rodziny kierownik wyłapywał wszystkie kwiatki ekipy budowlanej typu folia drenażowa wkopana na odwrót itd.
Jeżeli masz jakieś nietypowe elementy wbudowane w podłogę, ściany czy sufit to sprawdź czy budowlańcy biorą na to poprawkę budując. Rodzina dodała do projektu centralny odkurzacz, którego rury biegły w podłodze. Trzeba było na posadzce wylać kilka centymetrów betonu by zalać te rury. Nikt nie zwrócił uwagi, że otwory drzwiowe też powinny być wyżej o kilka centymetrów. W konsekwencji trzeba było wykonywać drzwi na specjalne zamówienie, bo (cytując pracownika firmy od drzwi) "Możemy skrócić drzwi maksymalnie o 6 cm, a tutaj trzeba o 7 cm. Trzeba specjalnie zamawiać drzwi, ale to kosztuje jakieś 30% drożej".
Rodzina miała też problemy z wodami gruntowymi. Przez 5 czy 6 lat nie było problemu, ale nagle zalało im piwnice na kilka centymetrów. Okazało się, że wody gruntowe są strasznie wysoko i trzeba było kopać studnie drenującą. W sumie, w porównaniu do całościowego kosztu budowy, koszt takiej studni jest niewielki (wykopanie studni i wypompowywanie wody, a jak masz drenaż grawitacyjny to z tym drugim nie ma problemu), ale spróbuj się zorientować czy w Twojej okolicy występowały takie problemy by zaoszczędzić na suszeniu ścian i odmalowywaniu.
[17] --> Większość firm ma tam swoje siedziby i stosunkowo łatwo o pracę. Ponadto możesz tam dostać pracę na stanowiskach, które w innych miastach nie istnieją. Taki na przykład aktuariusz czy doradca inwestycyjny bez doświadczenia z trudem znajdzie pracę poza Warszawą.
Sam co prawda nie mieszkałem dłuższy czas w Warszawie, ale z opowiadań i własnego kilkudniowego doświadczenia wnioskuję, ze najgorszy dla mnie byłby codzienny dojazd do pracy. Zdaje się, że miasto zostało źle zaprojektowane podczas odbudowy w czasach komunizmu, a do tego obecny system komunikacji też nie grzeszy przemyśleniem.
Max_101 --> Są odrobinę droższe i sklep sprowadza je na specjalne zamówienie. Możliwych kombinacji astygmatyzmu i zwykłej wady wzroku jest zbyt wiele by na wszystkie zrobić zapasy :)
Polskie domy maklerskie umożliwiają kupno walorów z rynków zagranicznych.
https://www.google.pl/search?q=dom+maklerski+rynki+zagraniczne&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a
Orwell napisał, że potwierdzeniem władzy nad człowiekiem jest kazanie mu cierpieć.
Jaka władza nad człowiekiem takie cierpienie - mamy denerwującą sytuację z cukrem :)
1. Najlepiej pisać tu: https://www.gry-online.pl/forum/the-elder-scrolls-v-skyrim16/zbb57cb8?N=1
2. Sprawdź to: http://www.skyrim.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=827&Itemid=558&limit=1&limitstart=3
funkcja removeperk, a następnie addperk
Jeśli jesteś studentem to masa banków oferuje studenckie karty. Jeśli nie jesteś to nie zdziwiłbym się jakbyś i tak dostał kartę kredytową bez dochodów. W ostateczności możesz próbować generować sztuczne obroty na koncie z użyciem konta kogoś innego.
A karta przedpłacona (prepaid) działa jak prepaid w telefonach komórkowych - wpłacasz z góry i masz określony limit w wysokości wpłaty. Taki elektroniczny portfel.
To nie są konkretne liczby czegoś, ale liczby po kolej podstawiane do wzoru. Wstawiasz liczbę pierwszą (czyli 0) do wzoru i wychodzi Ci średnia odległość pierwszej planety od słońca. Podstawiasz liczbę drugą ciągu do wzoru i wychodzi Ci średnia odległość drugiej planety od słońca. I tak kontynuujesz aż do końca ciągu.
Nie jestem pewien czy rozumiem pytanie. Po wzięciu 21 tys zł kredytu i spłaceniu z tego 8 tys. zł pozostaje do spłaty 13 tyś. zł na pewno. Nie wiem co tam byłoby do przeliczenia.
A tak BTW wsadzając podane dane do kalkulatora rat wychodzą mi inne liczby. Czy to na pewno były raty stałe na 48 miesięcy, a nie 44?
Zależy od umowy. Jak spłacasz przed czasem to nie płacisz odsetek za okres do od momentu spłaty do moment kiedy planowo miała nastąpić spłata, ale może istnieć prowizja za przyspieszoną spłatę (ma zrekompensować bankom straty z powodu utraty odsetek i niemożności natychmiastowego zagospodarowania zwolnionego kapitału).
A czy są takie urządzenia będące jednocześnie telefonem? Tak by mieć zwykły faks z telefonem, ale zamiast drukowania faksu mieć zapisywanie na dysku.
Czy istnieje urządzenie, które mogę podłączyć w miejsce telefonu, które przyjmowałyby przychodzące faksy i zapisywały na dysku? Tak bym mógł te faksy jakoś wydrukować i ewentualnie normalne pliku przez takie urządzenie wysyłać jak faksem.
Mastyl - o ile dobrze pamiętam to jest tak jak mówisz. Gdzieś w internecie jest tabela jakie trzeba mieć poziomy umiejętności kowalstwa by móc zrobić "legendarny" przedmiot danego typu nie posiadając perka i dla dużej części rodzajów uzbrojenia to wartości te są wyższe niż 100 - wymagają wzmocnienia kowalstwa napojem lub przedmiotem.
Ponadto raz robiłem łuk daedryczny z i bez napoju i statystyki - o ile dobrze pamiętam - były różne.
Test był banalny, ale - jak to zwykle w ekonomii bywa - na większość pytań można było odpowiedzieć na dwa sposoby: teorią ekonomii i praktyką ekonomii, które są rozbieżne.
Miałem takie problemy w rodzinie i od znajomych rodziny słyszałem podobne historie więc ta historia mnie nie dziwi. Moja babcia miała wylew na co nałożyła się jeszcze demencja, co zaowocowało agresją, egocentryzmem itd. na które nałożył się jeszcze skrajny brak pamięci.
Babcia ciągle myślała, że musi zrobić obiad więc kiedy tylko mogła (raz na kilka minut) rzucała się do kuchni, wyciągała co mogła z lodówki, wrzucała to do garnka i włączała gaz. W efekcie przez cały czas musiał być z nią dziadek by ją powstrzymywać przez zagazowaniem się.
Z czasem zmieniło się to w ciągłe pytanie "a co ja mam na obiad?". To jest naprawdę ciężkie kiedy ktoś co 15 sekund pyta co ma na obiad, a jak nie odpowiesz natychmiast to zaczyna bluzgać.
Zwrócenie się do MOPSu może pomóc, choć czasem jest tak że MOPS unika wszelkiego działania. Być może będziesz musiał zwrócić się do sądu o ubezwłasnowolnienie, bo inaczej będzie potrzebna zgoda babci na umieszczenie w ośrodku. Jeśli babcia nie jest w stanie sama o sobie decydować to powinieneś je dostać (konieczna będzie wizyta lekarza). Gorzej jeśli stan babci nie jest ewidentny.
Znajomi umieścili swoją babcię w kościelnym domu opieki, który działał tak, że przyjmował ludzi za emeryturę niezależnie od jej wysokości. Standard był naprawdę wysoki.
Jaka wersja Excela?
Powinieneś mieć opcję "zmień typ wykresu" po kliknięciu prawym przyciskiem myszy.
Na /b/ jest to co zwykle, czyli jakaś sieczka okraszona pornografią, chyba podniecenie filmikiem zamarło.
Aeroby to rodzaj ćwiczeń, w których pobierasz oddychając więcej tlenu niż potrzebujesz do wytworzenia energii do ćwiczeń. To są takie ćwiczenia jak rowery, steppery, bieżnia itd.
Nie potrzeba do nich instruktora.
codeine --> Chciałem tym zasugerować byś rozwinął wątek troli i rynku pracy.
Nie chodzi nawet o GOLa a raczej o doswiadczenie na rynku pracy.
Mamy rozumieć, że na rozmowy rekrutacyjne ludzie przychodzili aby trolować?
Poohatch --> musisz mieć zaklęcie "chwytanie dusz". Rzucasz je na atakowanego wroga, którego musisz zabić w trakcie trwania zaklęcia. Jeżeli tak się stanie i masz w ekwipunku kamień dusz odpowiedniej wielkości to schwytana zostanie dusza.
Istnieją bronie, które z każdym trafieniem rzucają na wroga to zaklęcie.
A swoją drogą napisz co masz na myśli, pisząc że nie lubisz matematyki. W programowaniu wyprowadzanie tożsamości trygonometrycznych albo rozwiązywanie całek może się nie przydać, ale pewne wyczucie matematyczne jest bardzo pomocne. Ponadto wyobraźnia przestrzenna przy tworzeniu rozgałęzionych programów.
Twój stosunek do matematyki może się jednak zmienić. Sam w liceum nie lubiłem matmy, ale po dwóch latach studiów ekonomicznych doszedłem do wniosku, że przedmioty matematyczne są najbardziej sensowne :D
Piszesz, ze masz problemy z zadaniami szkolnymi. Nie wiem jak wyglądają te zadania. Możliwe, że są po prostu nieco pokręcone. Próbowałeś kiedyś coś zaprogramować samemu od początku do końca?
Pytasz też o programowanie obiektowe. Osobiście sądzę, ze tę koncepcję najprościej rozumieć "w praniu". W obiektywności chodzi mniej więcej (jeśli ktoś jest lepszy w tym to niech mnie poprawi) o sposób organizacji kodu oraz typów danych.
Obiekt jest jednocześnie miejscem, w którym wpisane są instrukcje programu, jak i miejscem w którym połączone są dane. Na przykład obiekt "samochód" ma w sobie zmienną określającą jego kolor oraz zmienią określającą jego rejestrację. Przy czym rejestracja to zwykły ciąg znaków, a kolor jest innym obiektem, który ma w sobie trzy liczby określające ten kolor. Ponadto opisane są w nim rzeczy, które robi samochód.
Dzięki takiemu podziałowi można bardziej intuicyjnie opisywać działanie programu. Na przykład w Gadu-Gadu masz takie obiekty "spis kontaktów", który zawiera w sobie obiekty "kontakt". Jednocześnie "spis kontaktów" potrafi zwracać numer danego kontaktu, jego nazwę i stan.
Programista za to wie, że jak chce zmienić coś związanego z kontaktami to zmienia obiekt "kontakt", który ma w sobie wszystkie instrukcje związane z kontaktami jak i sam w sobie jest typem danych "kontakt".
Ktoś kiedyś mi powiedział, że opisując program obiektowy możesz go opisywać tak jakbyś opisywał go swojej babci. Opisujesz bardzo obrazowo, bo babcia nie ma pojęcia o komputerach. Mówisz, ze tam jest taka lista, która ma w sobie kontakty. Jest też taka ramka na ekranie, która ma w sobie tą listę kontaktów...itd.
Gdzieś mam chyba prezentacje mojego wykładowcy, który dosyć ładnie objaśniał nam koncepcje obiektywności (razem z historią ewolucji koncepcji programistycznych). Jak chcesz to mogę poszukać.
Człowiek znający matmę na poziomie podstawowym (liczyć, mnożyć, potęgować itp. ;p) ogarnie programowanie obiektowe? Wykonalne?
Matma raczej nie ma bezpośredniego związku z jakimkolwiek paradygmatem programowania. Jedynie logika matematyczna z rachunkiem predykatów ma zastosowanie w programowaniu logicznym, ale to nie jest taka szkolna matma, choć raczej łatwe to nie jest.
Weź jednak pod uwagę, że programista to nie tylko klepacz kodu. Są jeszcze projektanci algorytmów i inne osoby, które muszą rozumieć matmę.
Ja zrobiłem tak, ze kiedy sprzykrzył mi się pierwszy kierunek to wziąłem drugi i ciągnąłem dwa na raz. I nie żałuję - pomimo tego, ze drugi kierunek jest bardziej praktyczny to pierwszy polepszył się na tyle, że traktuję już tę wiedzę jako przydatną.
Koniec mojego peselu to 79. Na szczęście to bzdura - jak ostatnio jadłem chrzczone niemowlę z wujkiem Mosze to mówił, że goje są za głupi by nasze metody wykryć.
A wymyślono już coś lepszego?
Tu ciekawej kwestii dotykasz. Ocena ustroju. Zazwyczaj ocena ustroju jest aksjomatyczna. Mówi się, że dany ustrój jest zły i kropka. Albo dobry i basta. A w zasadzie funkcjonowanie ustroju zależy od bardzo wielu czynników, takich jak konstrukcja społeczeństwa, możliwości wprowadzenia danego sytemu, możliwa legitymizacja itd... ustrój to narzędzie, a raz dobry jest młotek, a raz łopata. Ocena zależy więc od tego, w jakim systemie ustrój będzie funkcjonować. Jeśli chcemy oceniać coś jako dobry bądź zły ustrój to należałoby raczej mówić o ustroju w danym społeczeństwie (albo szerzej: w danym społeczeństwie i przy paru innych warunkach). Przykładowo: demokracja w USA, gdzie jakoś ten system funkcjonuje, a demokracja w państwach afrykańskich, gdzie plemiona się mordują przy okazji wyborów.
System podobny (raczej trudno o dwa identyczne systemy), a efekt zupełnie inny. USA jakoś funkcjonują, a w niektórych państwach afrykańskich wprowadzanie demokracji to walenie w mur głowami mieszkających tam ludzi.
W autorze "Piątku" zawsze śmieszyło mnie malkontenctwo na siłę. Do tego okraszone bezsensownymi wulgaryzmami. Pod względem robienia sobie imidżu na siłę to gość króluje.
A co do ludzi w Warszawie: jest takie pojecie w socjologii (nie pamiętam jednak jego nazwy), które opisuje styl zachowywania się grupy. Dołączając do jakiejś grupy człowiek przyjmuje ten styl. Widocznie taki jest ten styl w Warszawie, że każdy kto dołączy zaczyna bezpodstawnie narzekać na pewne rzeczy, choć to głupie.
Z drugiej jednak strony może to być skrajna reakcja na inną skrajność - przesadne uwielbienie. Tym sposobem obie grupy w swoim narzekaniu i uwielbieniu utrwalają się kompletnie.
Mi przy próbie uruchomienia Skyrim pojawia się okno "Przygotowanie do uruchomienia The Elder Scrolls V: Skyrim" i nic się nie dzieje.
Wcześniej jak grałem to gra mi się zawiesiła i musiałem resetować. Po resecie zniknęła lista gier z menu podręcznego Steam (jak się prawym klawiszem myszy na ikonę Steam w tray'u kliknie). Inne gry ze Steam działają (i nawet dodają się po uruchomieniu do tej podręcznej listy).
Wręcz przeciwnie: zredukowali liczbę posłów dokładnie o 190, czyli o okrągłą liczbę.
Jakby człowiek latał też byłoby pięknie, ale prawa fizyki nie pozwalają (chamy!).
Najprościej zrobić trzecią kolumnę, gdzie wstawisz JEŻELI(ORAZ(A2<>0;B2<>0);1;0), gdzie A2 i B2 to komórki z nagrodami. Potem starczy zsumować kolumnę.
[edit] W nowszych Excelach można użyć LICZ.WARUNKI: http://office.microsoft.com/pl-pl/excel-help/licz-warunki-funkcja-HA010047494.aspx
Mam dwie próby po 70 i 40 obserwacji oraz odchylenia standardowe i średnie z nich.
Musze sprawdzić hipotezę, że średnia z drugiej próby jest o 10 większa od średniej z pierwszej próby przy przedziale ufności 0,99.
Próbowałem sprawdzić hipotezę o równości dwóch średnich: pierwszej i drugiej pomniejszonej o 10. Wychodzi mi jednak odrzucenie hipotezy, choć intuicyjnie wydaje mi się, że hipoteza powinna być przyjęta: średnie z prób to odpowiednio 13,56 i 22, 86.
Dzięki.
Muszę zrobić z tego kolumnę, bo potem chcę to wyeksportować do innego programu do obliczeń statystycznych.
Dzięki.
A zna ktoś może jakąś stronę z objaśnieniem tworzenia kwerend a Accessie 2007? Ta pomoc internetowa Microsoftu najlepsza nie jest.
Mam dwie tabele: jedna ze spisem klientów, a druga ze spisem zamówień od tych klientów.
Tabele są połączone relacją jeden do wielu. Każdemu zamówieniu przyporządkowany jest jeden klient.
Jak mogę stworzyć w tabeli klient kolumnę, w której każdemu klientowi będzie przyporządkowana ilość jego zamówień?
Najlepiej uściślij co po polsku to zdanie ma oznaczać. Odpoczęliśmy po złym wydarzeniu?
Histeryzujesz. Jeden tak jechał, a od razu rzucasz tekstami o samochodziarzach - mordercach. Każdy kierowca wie jak to jest być pieszym, jednak niektóre przypadki nie wyciągają ze swojej wiedzy wniosków.
Specyficzne jest miejsce powstania filmiku. Niestety, w Warszawie się tak jeździ. Popularne jest wyprzedzanie na pasach albo wyprzedzanie z pasa do skrętu tych z pasa do jazdy na przód. Przy czym popularne nie znaczy, ze wszyscy tak jeżdżą, ale jest nadreprezentacja tej grupy.
Trochę takich nauczycieli poznałem. Pani od fizyki w gimnazjum, pani od techniki w gimnazjum, pani od chemii w Liceum. Wszystkie postrachy, ale każda w inny sposób: jedna apodyktyczna do przesady, następna zasłaniała wrednością niekompetencje, a ostatnia trzymała wysoki poziom, przez co cała szkoła jej nienawidziła.
Też znalazłem ten program. Potrzebuję jednak programu, do którego wrzuca się plik JPG z rysunkiem.
Szukam programu, który oblicza pola figur na obrazku przy pomocy metody Monte Carlo. Z tego co mi mówiono istnieją takie rzeczy, ale niezbyt mogę znaleźć. Miał ktoś może z takim czymś do czynienia?
Każdy język ma swoje cechy, wady i zalety.
Moim zdaniem najprostszym językiem do trenowania algorytmów będzie Visual Basic. Łatwo można zrobić interfejs graficzny (po prostu rysujesz), a sama składnia chyba nie jest skomplikowana. W dodatku możesz się nim bawić mając zwykłego Excela lub innego Worda, choć VBA w tych programach dostosowany jest do wspomagania pracy w nich, a więc ma specyficzne możliwości.
Jeżeli chcesz poznać jakiś prosty, używany przez profesjonalistów język programowania to spróbuj Javy lub C# - poznasz programowanie obiektowe. Z tych dwóch języków do czynienia miałem z Javą. Paskudnie robi się w niej interfejs graficzny. W C# robi się to tak samo jak w VBA - rysując na okienku przyciski i resztę.
Czemu wszyscy równoważą faszyzm z nazizmem? Czy my jesteśmy dziennikarzami by popełniać takie błędy?
To jest metoda aby z normalnego dwuwymiarowego wykresu zrobić wykres z efektem 3D.
Mi chodzi o wykres trójwymiarowy z osiami x, y i z. I do tego specyficzny, bo histogram.
Muszę stworzyć trójwymiarowy histogram dla rozkładu punktów na płaszczyźnie.
Niestety, nie wiem jak to zrobić w Excelu. Może ktoś mi w tym pomóc albo polecić inny program, gdzie taki wykres można zrobić?
A jaka to nierówność? Jeśli y < f(x) to x nalezy do zbioru pustego, a jeśli v> f(x) to x należy do R.
[edit] Nie zdążyłem :)
Macco™ --> Chodziło mi o to, że akurat na budowie wiedza z matury niewiele daje. To czy ją masz czy nie masz niewiele zmienia.
Trzeba być naprawdę tępym by nie dostać 30% na maturze podstawowej z matematyki. Jak ktoś nie potrafi tej matury zdać to nie poradzi sobie w życiu ani w żadnym zawodzie.
Skąd pomysły, że człowiek który nie zdał matury i przez to nie pójdzie na studia będzie pracował na budowie, gdzie matematyka jest potrzebna? Aby mieć na budowie stanowisko, na którym matematyka jest potrzebna to trzeba coś umieć, a nie być człowiekiem z maturą, bez przygotowania w zakresie budownictwa. Z samą maturą na budowie można cegły nosić (jak się przejdzie szkolenie BHP).
Kiedyś w Internecie, chyba nawet na Joe-monster, widziałem grę podobną do tej:
http://www.joemonster.org/gry/39608/Waterfalls_3_
Zasady były identyczne, tylko muzyka lepsza. Pamięta ktoś może jej tytuł?
Z tego co ja pamiętam JJ daje pytania podobne do tych, które były w tej zielonej książce od mikry.
Na mailu grupowym znalazłem jednak trochę (podobno) dźejdźejowych pytań:
1. Rzadkość zasobów i ich alternatywne zastosowania - granica
możliwości produkcyjnych (w krótkim i długim okresie)
2. Dokonaj wyboru optymalnej techniki produkcji oraz zapisz
algebraicznie (<blink>coś?</blink>); zinterpretuj zasadę najmniejszego
kosztu (w długim okresie);
3. Przedstaw reakcje producenta na zmiany ceny rynkowej i wykreśl
funkcję podaży przedsiębiorstwa działającego w warunkach konkurencji
doskonalej
4. opisać zasadę optymalizacji decyzji posługując się malejąca
użytecznością marginalna
5. związek elastyczności cenowej popytu z przychodami, wyznaczyć i
opisać ekonomiczne i nieekonomiczne strefy produkcji
6. efekt substytucyjny i dochodowy w przypadku spadku ceny dobra x, i
to dobro jest dobrem normalnym
7. jak producent zachowuje się w przypadku zmiany ceny rynkowej oraz
narysować krzywa podaży przedsiębiorstwa działającego w konkurencji
doskonalej w krótkim okresie
8. efekt substytucji i dochodowy, gdy cena dobra x spada i x jest
dobrem Giffena
9. krzywa możliwości produkcyjnych
10. elastyczność cenowa popytu punktowa i łukowa, definicja, metody
pomiaru
11. optymalna wielkość produkcji monopolu- cena monopolowa,
12. etapy produkcji, wyjaśnienie kształtu funkcji produkcji jednej
zmiennej.
13. Równowaga rynkowa w ujęciu statycznym.
14. Optimum gospodarstwa domowego.
15. Cena monopolowa i zysk w monopolu pełnym
16. opisać ekonomiczne i nieekonomiczne strefy produkcji
17. co to jest granica możliwości produkcyjnych, problem rzadkości
zasobów i ich alternatywnych zastosowań
18. model konkurencji doskonałej z progami rentowności
przedsiębiorstwa i wykres krzywej podaży w konkurencji doskonałej
19. przedstaw proces dochodzenia do równowagi przedsiębiorstwa
reprezentanta grupy w warunkach monopolistycznej konkurencji
20. opisz mechanizm równoważenia rynku w ujęciu statycznym
21. wykreśl o opisz funkcje produkcji L i K, uzasadnij tożsamość ^L/
^K=PK L/ PK k
22. Przedstaw w sposób graficzny i algebraiczny zależność między
cenową elastycznością popytu a zmianami utargów
(całkowity,przeciętny,krańcowy)
23. Opisz równowagę konsumenta oraz wyjaśnij zasadę najmniejszego (czy
jakiegoś tam) wydatku
24. Na podstawie jednego z modeli, w warunkach oligopolu wyjaśnij
stabilność cen na tym rynku
25. Wykreśl jednoczynnikową funkcję produkcji i uzasadnij jej kształt.
Wyznacz i opisz etapy produkcji
26. Wyznacz i opisz ekonomiczne i nieekonomiczne obszary (sfery)
produkcji.
27. Przedstaw proces powstawania monopolu naturalnego.
28. Opisz sposoby niecenowej konkurencji monopolistycznej
29. Przedstaw model wahań ceny i wielkości podaży na rynku produktów
rolnych.
30. Optymalizacja rozłożenia wydatków w miarę wzrostu dochodów
(dochodowa krzywa wydatków a krzywe Engla).
31. Wykreśl krótkookresowe funkcje kosztu przeciętnego i krańcowego w
oparciu o funkcję kosztu całkowitego i uzasadnij ich kształt.
32. Opisz sytuację monopolu dwustronnego na rynku czynnika pracy.
33. Wyznacz i opisz substytucyjny i dochodowy efekt spadku ceny dobra
x (gdy x jest dobrem pośrednim).
34. Opisz sposoby państwowych regulacji oraz ich konsekwencję dla
równowagi monopolu.
35. Wykreśl i uzasadnij kształt krzywej podaży na rynku czynnika pracy
w krótkim okresie.
36. wykreślić dwuczynnikową funkcję produkcji i algebraicznie
udowodnić zależność PMk/PMl=deltaK/deltaL (nie pamiętam jak szła ta
zależność, ale coś w podobie);
37. kształtowanie się równowagi rynkowej w ujęciu dynamicznym
38. wyprowadzić krzywą kosztu marginalnego na podstawie krzywej kosztu
całkowitego i uzasadnić jej kształt w ujęciu statycznym (do tej pory
nie wiem o co chodziło z tym kształtem, ale chyba o to,że w krótkim
okresie ;));
39. Równowaga monopolu, cena monopolowa i zysk przedsiębiorstwa
działającego w ramach rynku monopolistycznego (czyli cały monopol do
narysowania i opisania);
40. coś było jeszcze z optimum konsumenta, ale nie pamiętam dokładnie
o co chodziło
41. kształtowanie się równowagi rynkowej w ujęciu statycznym;
42. wyprowadzić krzywą kosztu zmiennego przeciętnego na podstawie
krzywej kosztu zmiennego całkowitego i uzasadnić kształt w ujęciu
statycznym;
43. wykreślić krzywą Engla na podstawie krzywej dochód- konsumpcja
44. model równowagi gospodarstwa domowego (chyba to samo co równowaga
konsumenta)
45. dlaczego w oligopolu ceny są stabilne, uzasadnić na modelu-to
byla
46. model pajęczyny
47. opisać ekonomiczne i nie.ekonomiczne strefy produkcji
48. cos z konkurencji doskonałej: jak producent zachowuje się w
przypadku zmiany ceny rynkowej oraz narysować krzywa podaży
przedsiębiorstwa działającego w konkurencji doskonalej
1.Przedstaw w sposób graficzny i algebraiczny zależność między cenową
eelastycznością poptyu a zmianami utargów przedsiębiorstw.
2.Wyznacz i opisz ekonomiczne i nieekonomiczne obszary (sfery)
produkcji.
3.Przedstaw proces powstawania monopolu naturalnego.
4.Opisz sposoby niecenowej konkurencji monopolistycznej
1.Przedstaw model wahań ceny i wielkości podaży na rynku produktów
rolnych.
2.Optymalizacja rozłożenia wydatków w miarę wzrostu dochodów
(dochodowa krzywa wydatków a krzywe Engla).
3.Wykreśl krótkookresowe funkcje kosztu przeciętnego i krańcowego w
oparciu o funkcję kosztu całkowitego i uzasadnij ich kształt.
4.Opisz sytuację monopolu dwustronnego na rynku czynnika pracy.
1.Wyznacz i opisz substytucyjny i dochodoowy efekt spadku ceny dobra x
(gdy x jest dobrem poślednim).
2.Wykreśl jednoczynnikową funkcję produkcji i uzasadnij jej kształt.
Wyznacz i opisz etapy produkcji.
3.Opisz sposoby państwowych regulacji oraz ich konsekwencję dla
równowagi monopolu.
4.Wykreśl i uzasadnij kształt krzywej podaży na rynku czynnika pracy w
krótkim okresie.
Notabene facet jest fajny. Raz, gdy nie przeprowadził tematu powtórzeniowego z ćwiczeń to obniży próg punktowy zdania.
Tylko, że te pytania chyba nie są tylko z pierwszego koła.
Makro - Grzelak, Mikro - Jankiewicz.
[edit] Napisz z kim Ty masz, to może coś skojarzę albo spytam znajomych.
sokrates92 --> Też miałem MPU. Wydział Ekonomii generalnie obfituje w takie suchary.
Przecież w każdym. Momencie mogę wyjechać do innego kraju (...)
W środku zdania nie stawia się kropek.
Czym są dzisiaj granice kraju? Tylko umowna linia dzielącą państwa?
Nie każde państwo jest w Schengen.
[13] Polityka tak opisana realizowana jest w Polsce od dłuższego czasu. Przyznam się szczerze, że powtarzam teraz myśli, które słyszałem od wykładowców, ale ponoć Polska nie robi nic lub wręcz unika podejmowania decyzji w sferze finansów umożliwiających nam wejście do strefy euro.
Znajomy nie ma pracy, nie ma żony, ma 21 lat i zdolność kredytową na 40 tys. zł.
Mając dwa konta generował sobie sztucznie obroty na koncie przelewając pieniądze między nimi używając do tego oszczędności, studenckiej karty kredytowej i pieniędzy z ktorych płaci rodzinne rachunki.
Swoją drogą czemu się dziwicie? Ostatni kryzys został wywołany między innymi przez złe decyzje kredytowe.
Mam pytanie z rachunku prawdopodobieństwa, a dokładniej z rozkładu zmiennych losowych.
Jeżeli mam dwa ciągi liczb o rozkładzie normalnym x1 i x2 i dodam te liczby do siebie to jakie własności można zobaczyć na histogramie zmiennej y = x1 + x2?
yo dawg --> Te gazety codzienne rozdawane za darmo to głównie Metro oraz inne dostosowane do poziomu osoby, która słowo pisane widzi tylko jak jej siłą gazetę w ręce wciskają. Innym dostęp do zwykłych gazet jest potrzebny.
Z tego co opisał mirencjim to chyba rzeczywiście najbardziej zabójcze wydaje się ograniczenie asortymentu. To niszczy wszelką konkurencje.
Prostopadle, czyli tak że kierunek wiatru i samolotu przecinają się pod kątem 90 stopni.
to jest zadanie na składanie wektorów, choć trochę brakuje danych.
Dopóki w sprzedaży jest wersja beta to kosztuje to 14,95 euro. Potem dostaniesz wersję ostateczną.
[12] --> Należało by zatem obliczać średnią stawkę godzinową dla danego zawodu. Problem jest jednak taki, że dużo zawodów ma nienormowany czas pracy. Zresztą facet z artykułu, który "wyrobił sobie opinię solidnego i pracowitego" pewnie też nie rzuca narzędzi gdy wybije 16:00.
[13] --> I co ta "wykładnia" ma dać? Facet ma doświadczenie siedmiu lat pracy za sobą, jak wynika z artykułu. Nawet więcej, bo jak ktoś pisał, praktyki w szkole to też doświadczenie.
Artykuł metodologię ma kiepską. Porównuje zarobki jednego przypadku ze średnimi zarobkami innych zawodów.
Przecież nie każdy lekarz zarabia te 4000 zł miesięcznie, ale wielu z nich robi właśnie specjalizacje, na której zarobki są marne, a i wielu z nich zarabia powyżej 10 000 zł miesięcznie.
Jakkolwiek oczywiste jest, że magistrów się u nas produkuje za dużo. Teoretycznie wypuszcza się dużo absolwentów, a rynek potem dobiera najlepszych. Im więcej magistrów, tym większa konkurencja na rynku ich zawodów, a więc tym lepiej dla rynku.
Być może taki system by działał gdyby nowych magistrów wypuszczałyby głownie kiepskie szkółki, gdzie ludzie idą tylko dla dyplomu. Niestety, dzięki obecnym zasadom dofinansowywania państwowych szkół wyższych, gdzie liczy się ilość studentów studiów stacjonarnych, nawet najlepsze szkoły trzymają na studiach kogo się da kosztem obniżenia jakości uczenia wszystkich. A więc ci najlepszy i tak na tym tracą.
Nie bez znaczenia są też zjawiska socjologiczne związane z "deelitaryzacją" wyższego wykształcenia.
bob destruktor --> a nie mylisz Rumunów i Cyganów? Zdaje się, że Francja ma problem z Cyganami (tak samo zresztą jak wszystkie inne kraje, gdzie są Cyganie).
A to już zależy od tego gdzie mieszkasz.
Jeśli mieszkasz niedaleko dworca głównego, to być może tramwaj 10 będzie Ci pasował.
Najlepiej skorzystaj z tego:
http://poznan.jakdojade.pl/
osaa12 --> Mówiąc szczerze o rezerwacjach na pływalni pierwszy raz słyszę.
Na Atlantis (przystanek Kurpińskiego) masz godzinę za 10 zł (karnet 200 zł kosztuje 180 zł). Pływalnia działa między 16:00 a 22:30, ale wieczorami bywają tłumy.
Koleś się podpala. Informacja jest ze źródeł nieoficjalnych, siłą rzeczy mniej wiarygodnych. Ponadto gość jeszcze nie powiedział czemu to zrobił. A wszyscy zaczynają z tej okazji atakować PiS na okoliczność wykorzystywania propagandowego tej sytuacji...
Czy aby po obu stronach sceny politycznej nie mamy bandy świrów i fanatyków?
Bardziej martwi mnie to "nie spokojem duszy". Chodzi o "niepokojem" czy czasownikiem w domyśle, czyli "i nie charakteryzuje się spokojem duszy"?
Tlaocetl --> Paetz przecież nie gwałcił dzieci.
A propos tytułu wątku: pisze się "satanista".
Z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że odcinek miedzy Towarową a Rondem Kaponiera szybciej się przechodzi na piechotę niż tramwajem :)
Nie wiem jak rozumieć ten artykuł. W pierwszym zdaniu napisali, że państwo na wspomożenie 159 osób z rodzin ofiar ze Smoleńska wydało 250 tys. zł. Potem, ze już 40 mln. Szybko wydają te pieniądze.
Musisz mieć przystanie i zbudować statek handlowy lub rynki i zbudować hodowlę osłów. Towary są wysyłane miedzy dwoma takimi budynkami za pomocą statku lub osłów kiedy wybierzesz co chcesz wysłać w menu po kliknięciu na przystań lub rynek.
pablo397 --> Za to lepiej przetrzyma długotrwałe zamknięcie w słoiku niż żarcie dla kotów. Nawet konserwy po paru latach się psują.
mirencjum --> W tych słoikach chyba lepiej zakopywać złoto. W chwili prawdziwego kryzysu pewnie będzie miało większą wartość niż nasze fiducjarne banknoty :)
Deton --> Do nikogo, bo do kogo możesz mieć pretensje za konsekwencje swoich poczynań.
Nie jest nieco za wcześnie na takie sondaże? Nie wiadomo jeszcze jakie będą listy, a chyba są jeszcze w tym kraju ludzie, którzy głosują na konkretne osoby, a nie na lokalne wizerunki przywódców politycznych.
Kiedyś czytałem jakiś artykuł o tym zjawisku. O ludziach, którzy chodzą na imprezy tylko po to, by mieć zdjęcia na Facebooku, a tak naprawdę źle się tam bawią i nudzą. Podobno bardzo powszechne na zachodzie.
Mi się to bardzo podoba. Wreszcie ktoś chce rozpatrzeć sensowność nie wiadomo przez kogo przyjętych dogmatów. I to w sposób umożliwiający dyskusję - zarówno atak jak i obronę.
Obawiam się jednak, że ze względu na przynależność polityczną pomysłodawca zostanie zagazowany od wariatów itd. przez mohery z drugiej strony sceny politycznej.
Następuje to, co wielu ludzi od lat przewiduje. Ekonomia jest nierychliwa, ale zawsze w końcu ma rację, choćby odwlekać jej przyznanie latami.
Nie wiem tylko co to ma wspólnego z "liberalnymi metodami". Liberalizm gospodarczy nie na tym polega - to nie luźna polityka monetarna.
Ciekawi mnie co facet naprawdę napisał, bo news jest mało wiarygodny - zbyt medialnie to brzmi by dziennikarzyny nie chciały naginać faktów by tak to sformułować.
Odpisz mu bez komentarza, ale za to wskazując gdzie zrobił błędy językowe w tekście maila.
Zamiast tego powinni wprowadzić zakaz sondaży, bo zakaz reklamowania się będzie miał efekt taki jak dla rynku tytoniowego miał zakaz reklamowania wyrobów tytoniowych: ostali się dotychczasowi, znani już wytwórcy, a nie mógł wypromować się nowy przedsiębiorca.
Tak samo będzie z partiami: duże partie, które są pokazywane w mediach, będą się tam promować, a nowe nie będą mogły się rozreklamować.
Polecam stronę z [2] - oczywiście by wejść na nią trzeba znaleźć pewną tylną furtkę. Zresztą jest to opisane w gdzieś w Internecie.
Mam problem z instalacją Wiedźmina 2. W pewnych, losowych, momentach instalacja się zawiesza i nie chce iść dalej. Raz doszło do 90% i się zawiesiło, raz do 30% i się zawiesiło.
Mam komputer dokładnie spełniający zalecane wymagania gry. Wie ktoś jak sobie poradzić z tym problemem?
W sumie idea skopiowania Minecrafta i zrobienia go w innym języku programowania nie jest zła, bo Minecraft potrafi ukazać swój brak wydajności w wielu momentach.
Serio nie opłaca Ci się iść na studia. Po każdych studiach trzeba zapieprzać, a skoro masz podejście "bez motywacji" to pozostaje Ci znalezienie zawodu, na który jest mało chętnych a popyt duży. Nie będziesz miał magistra (a magister to nic nobilitującego - wielu go ma i na nic im on), ale przy odrobinie szczęścia pracę, gdzie będziesz poszukiwany.
Generalnie statystyki serwowane nam w mediach (zwłaszcza jeśli sprawa ma wymiar polityczny) są zbytnim uproszczeniem. Każdą zbiorowość charakteryzują pewne właściwości, jak dyspersja, skośność, spłaszczenie itd., które opisują dokładniej zbiorowość.
Na przykład przy badaniu ilości nóg właściciela z psem średnia nam wychodzi 3 nogi, ale dyspersja jest równa 100%, więc wiemy, ze coś się dzieje.
Do badania wieku gracza, tak by wynik uwzględniał czas grania można by spróbować użyć średniej wieku ważonej czasem grania. Oczywiście wynik nie byłby łatwy w interpretacji, ale byłoby t o bardziej miarodajne.
[15] --> Różnica jest taka, że ładnie udowodniłeś żeś głąb, a nikt tu nie udowodnił, że jest ciotą.
Przecież to proste jest.
Jedna godzina to 60 minut, minuta to 60 sekund. A wiec godzina to 60*60 = 3600 sekund. h = 3600 sek
Jeden kilometr to tysiąc metrów. km = 1000 m
Masz 20 km/h --> zmieniasz kilometry na 1000 metrów, a godzinę na 3600 sekund i wychodzi: 20*(1000m/3600sek) = (20*1000)/3600 m/s
Przypomina mi to jak byłem kiedyś ze znajomą w perfumerii.
W zasadzie to musiałem ją na rękach nosić bo sama by nie wyszła w dającym się przewidzieć okresie :)
Jestem nowy w minecrafcie więc mam może głupie pytanie: są jakieś serwery do gry przez Hamachi w tę grę? Spotkałem się z takimi, ale płatnymi.
1. a = F/m jeśli dobrze pamiętam. Czyli tutaj to 0,2 = 600/m czyli m = 3000
2,5 minut to 150 sekund, czyli wzrost prędkości o 45 m/s w 2,5 minut to 45/150 = 3 m/s^2
A więc 3 = F/3000 co daje F = 9000 N czyli 9 kN.
2. Piłka leci w górę uzyskując energię potencjalną Ep = m*h*g, gdzie oznaczenia to kolejno masa, wysokość i przyspieszenie grawitacyjne.
Spadają w dół piłka zamienia energię potencjalną na energię kinetyczną Ek = m*(v^2)/2 gdzie v to prędkość.
Prędkość, którą piłka uzyskała to wysokość, z której spadła przez czas jej spadania: v = h/t
Całkowity czas lotu w górę i lotu w dół to 4 s, w obie te strony piłka leci tak samo długo, czyli czas spadania t = 2 s.
Podstawiamy m*h*g = m*((h/t)^2)/2 / dzielimy przez m*h/2
2g = h/(t^2)
g to mniej więcej 10/m/(s^2), a t = 2
20 = h/4
80 = h
BTW. W której jesteś klasie?
Neverwinter Nights - kampania jest dostosowana do przechodzenia grupowego, a i modów wszelakich pełno.
Zenedon --> Czemu od razu jak burak?
Celem ankiety nie było stworzenia miarodajnej oceny poparcia społecznego. Ankieta przeprowadzona w tym wątku też tego nie zrobi, bo ankietowanych jest równie mało.
Celem za to było porównanie jaka jest różnica w wynikach kiedy ludzie przyznają się do tego pod swoim nickiem, a kiedy anonimowo. Chodzi o badanie pewnego socjologicznego zjawiska. W normalnych ankietach zauważono, że odpowiedzi zupełnie anonimowe są zupełnie różne niż odpowiedzi w ankietach, gdzie ludzie dają swój numer telefonu, adres czy cokolwiek co mogłoby mieć na nich wpływ. Chodzi o to, ze stopień anonimowości - nie ważne jak bardzo nieracjonalnie oceniany - ma wpływ. Chciałem sprawdzić jaki ma wpływ odpowiadanie pod swoim nickiem. Do tego potrzebowałem jakiejś publicznej ankiety, jak ten wątek oraz anonimowej. Co ja mogę za to, że tak mało osób w tym odpowiada? Innej możliwości nie mam.
Moglibyście dać link do przykładowej oferty? Chciałbym zobaczyć jak to wygląda ze strony matematyki finansowej.
http://moje-ankiety.pl/respond-10637/sec-mcCstmjp.html
Tradycyjnie robię ukrytą ankietę by porównać jak różnią się odpowiedzi w ankiecie jawnej i ukrytej.
Powtarzam post, bo ginie w tłumie i jest niewidoczny.
http://moje-ankiety.pl/respond-10637/sec-mcCstmjp.html
Tradycyjnie robię ukrytą ankietę by porównać jak różnią się odpowiedzi w ankiecie jawnej i ukrytej.
Sam niestety doszedłem do wniosku, że kupie ją dopiero po obronie.
Mam jednak dwa pytania:
1. Czy da się zrobić widok taki jak w jedynce. Taki, powiedzmy, w pół izometryczny.
2. Są jakieś bugi?
Spróbuj czytając takie książki wyłapywać zwroty i tworzyć sobie z nich bazę danych do programów typu SuperMemo lub Anki w celu utrwalenia wiedzy.
Cena rynkowa ropy jest bardzo ciekawym zjawiskiem. Jej cena rośnie dlatego, że wszyscy się spodziewają, że jej cena wzrośnie itd. błędne koło. Zjawisko w sumie dosyć popularne, ale na tym rynku strasznie rozdmuchane.
Skądinąd gdzieś czytałem o prognozach ceny benzyny "do 6 zł/litr".
hopkins --> zgadzam się z Tobą. Jak się rozejrzysz to widać, ze często ludzie mają problem z rzeczami (nie mówię tu tylko o matematyce) niestandardowymi (takimi, z którymi się nie spotkali na np. na lekcji), takimi gdzie nie można myśleć mechanicznie.
A jakieś dokładniejsze dane? Źródło?
Równie dobrze może chodzić o to, że 1 promil dzieci jest głodnych przez co można powiedzieć, że "są dzieci, które chodzą głodne". A fakt, że jakaś część społeczeństwa żyje w biedzie jest normalny.
Wygląda jak typowe dane statystyczne w mediach - tak podane by nie kłamiąc kompletnie zafałszować rzeczywistość.
Możesz jaśniej określić te założenia? Bo z tego co widzę chodzi o ilość kombinacji par liczb, gdzie każda liczba jest o jeden większa od poprzedniej :)
Hejterstwo jest (lub będzie) świetną strategią marketingową dla niektórych produktów. Starczy celowo wywoływać wojny nieletnich nerdów przeciwko jakiemuś produktowi, a masz pewność że usłyszy o nim cały świat. Biebera już tak wypromowano :)
duRin[90] --> Na mojej uczelni (Uniwersytet Ekonomiczny) nie przyjęli człowieka z London School of Economist (jedna z najlepszych szkół ekonomicznych na świecie) bo nie miał...WF!
Zauważ, ze o równaniach też wyraża się z pewną niechęcią.
Swoją drogą kto nie przeżywał zniechęcenia szkolnictwem :P Zrozumienie przychodzi dopiero z czasem.
Zaznaczasz wszystkie komórki i znajdujesz w menu Dane* opcję "sortuj według".
*Najprawdopodobniej.
P.S. Jaki Excel?
Odróżniasz chmurę radioaktywną od promieniowania? (to nie jest pytanie-złośliwość)
Cała ta sprawa z limitami produkcji cukru przypomina pewien mechanizm gospodarczy rodem z PRL i innych gospodarek centralnie sterowanych (ale określonych przez polskich ekonomistów na przykładzie PRL).
W skrócie to wygląda tak, ze jeśli podmiot używa w swojej działalności określonego produktu deficytowego to zgłasza swoje zapotrzebowanie na więcej niż rzeczywiście potrzebuje aby stworzyć zapasy, a przez co jeszcze potęguje niedobór.
Rozbił mnie argument Tlaocetla - "A u was biją murzynów!" :)
Rację ma Kharman pisząc o przeniesieniu prawa niemieckiego na całą Europę.
Mnożenie potęg o jednakowych wykładnikach.
a^n · b^n = (a · b)^n
6*(18)^(1/2) = 18*(2)^(1/2)
Dycu --> Ja się z tobą w całej rozciągłości zgadzam. Ja tylko zauważam, że uogólnianie wielodzietność = patologia krzywdzi wielu, a może być wręcz szkodliwe jeśli uprzedzenia powstrzymywałyby normalnych ludzi przed posiadaniem większej ilości dzieci.
ereyty --> Dlatego tak jak mówiłem najpewniej duża część bezrobotnych pracuje na czarno, a szalą u wagi są podatki i koszty pracownika oraz ubezpieczenia.
Dycu - ale to krzywdzące wielu uogólnienie, nie sądzisz? Zwłaszcza, że potrzebujemy większej ilości osób pracujących w przyszłości, a skąd ich brać jak nie z obecnych dzieci (rzecz jasna nie z takich rodzin jak opisywałeś)?
W Polsce jest wysokie bezrobocie, bo opłaca się nie pracować, a jeszcze bardziej opłaca się pracować na czarno. Spójrzcie na szacunkowe dane dotyczące szarej strefy i wyłudzeń zasiłków.
smuugler --> Niestety, system nasz był reformowany, ale nawet po reformie dalej pozostał repartycyjny, a obecne zmiany cofają zmiany idące ku "kapitałowości" systemu.
BTW. Skąd te nagonki na rodziny wielodzietne? W telewizji pokazują czasem biedujące rodziny, gdzie ojciec i matka są bezrobotni od zawsze albo właśnie stracili pracę, a mają piątkę dzieci i nie wiedzą jak je utrzymać, ale takie sytuacje mogą zdarzyć się nawet w rodzinie z jednym dzieckiem.
Obraz wielu biedujących dzieci, gdzie najstarsze pracuje gdzie się da, a najmłodsze tylko strzyga wygłodniałymi oczętami najbardziej chwyta za serce. Wiec kto będzie pokazywał jedno biedne dziecko, skoro może pokazać ich od razu pięć?
A potem społeczeństwo kojarzy: trójka dzieci = patolodzy, żydy, masony, bankiery, alfabeci...