Demony Wojny. Valor Mortis zaimponowało mi tym, że nie robi z wojny widowiska. Ten polski soulslike zamienia ją w body horror i piekło na ziemi

Demony Wojny

Całości dopełnia dobitna narracja środowiskowa i wizualna. W tej warstwie One More Level nie bierze jeńców. Większość lokacji funduje nam drogę przez gehennę i bez ogródek pokazuje piekło wojny. Dokładnie i turpistycznie. Przemierzamy ziemię przeoraną lejami po bombie i usłaną zwałami trupów. Kałuże zaś często mają tu wyjątkowo rdzawy odcień. Nawet same projekty wrogów stanowią często element wojennej metafory i fabularnego designu – tak jak Hidetaka Miyazaki i Ken Levine przykazali. Oznacza to, że starcia mają znaczenie nie tylko mechaniczne (zbieramy surowiec, za który awansujemy postać), ale też fabularne.

Valor Mortis, One More Level / Lyrical Games, 2026.

Gra niemal wprost informuje nas, że ci udręczeni, powykrzywiani i groteskowi żołnierze mogli kiedyś walczyć ramię w ramię z Williamem. Atakują nas body-horrorowe uosobienia machin wojennych. Żołnierze zrośnięci z bronią, dozownikami amunicji czy też strażnicy, którzy z chorobliwym chrzęstem tkanek robią mostek i poruszają jak wytresowane ogary to tylko część maszkar, które zapewnią nam konkretną porcję koszmarów. Działamy więc trochę jak samobieżny cios łaski dla zakażonych, ale zostawia nas to z fundamentalnym pytaniem. Kim po takiej podróży stanie się William, też przecież dotknięty tym samym przekleństwem?

Cóż, tego dowiemy się najpewniej z pełnej wersji. Demo, jak wspomniałem we wstępie, oferuje pierwszy i siódmy rozdział. To funduje nam duży skok fabularny i zostawia z wieloma pytaniami o narrację. Jednocześnie jednak One More Level bardzo dobrze prezentuje, jak rozwija się gameplay oraz czego można oczekiwać od struktury gry.

Valor Mortis, One More Level / Lyrical Games, 2026.

Jak podobne jest Valor Mortis do Witchfire?

Tu i tam natrafiałem na porównania Valor Mortis z Witchfire od Astronauts. Szczerze, nie są one do końca trafione. Jasne, obie gry to swego rodzaju mroczne fantasy, ale zupełnie innego typu. Witchfire to gameplayowa uczta z fabułą schowaną na dalszym planie niż w dziele One More Level, w dodatku oparta o semi-rogalikową strukturę z naleciałościami extraction shootera (wyprawy na wyspy), podczas gdy Valor Mortis skupia się na względnie linearnej, soulsowej przygodzie i przeżywaniu pokręconej i enigmatycznej, ale jednak bardzo istotnej, historii. Niemniej, obie zdecydowanie warto śledzić.

Valor Mortis

Valor Mortis

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 24 września 2026
Valor Mortis - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Hubert Sosnowski

Autor: Hubert Sosnowski

Do GRYOnline.pl dołączył w 2017 roku, jako autor tekstów o grach i filmach. Do 2023 roku szef działu filmowego i portalu Filmomaniak.pl. Pisania artykułów uczył się, pracując dla portalu Dzika Banda. Jego teksty publikowano na kawerna.pl, film.onet.pl, zwierciadlo.pl oraz w polskim Playboyu. Opublikował opowiadania w miesięczniku Science Fiction Fantasy i Horror oraz pierwszym tomie Antologii Wolsung. Żyje „kinem środka” i mięsistą rozrywką, ale nie pogardzi ani eksperymentami, ani Szybkimi i wściekłymi. W grach szuka przede wszystkim dobrej historii. Uwielbia Baldur's Gate 2, ale na widok Unreal Tournament, Dooma, czy dobrych wyścigów budzi się w nim dziecko. Rozmiłowany w szopach i thrash-metalu. Od 2012 roku gra i tworzy larpy, zarówno w ramach Białostockiego Klubu Larpowego Żywia, jak i komercyjne przedsięwzięcia w stylu Witcher School.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl