Spędzenie kilku godzin w Resident Evil Requiem przypomniało mi, za co pokochałem tę serię

Miałem niedawno okazję wypróbować obie grywalne postacie w Resident Evil Requiem i muszę powiedzieć, że ta gra to bardzo ciekawa składanka największych hitów serii – taka, której słucha się znakomicie.

Maciej Bogusz

1

Wielu z nas prawdopodobnie zagrało w przynajmniej jedną część tej serii. Dla mnie pierwsza styczność z cyklem miała miejsce w 2007 roku, kiedy to zagrałem w dziś już kultowe Resident Evil 4. Na różnych etapach mojego życia seria Resident Evil jednocześnie mnie zachwycała, straszyła, zniechęcała, nudziła i bawiła – wszystko zależało oczywiście od tego, w którą odsłonę akurat grałem. Zawsze jednak czułem chęć i potrzebę powrotu do przygód agentów specjalnych, którzy znaleźli się w samym środku epidemii wirusa stworzonego przez nikczemną korporację.

Na przestrzeni niemal 30 lat – licząc od 1996 roku, czyli premiery oryginalnego Resident Evil – seria przechodziła przez różne zmiany, mające na celu zadowolenie weteranów, a także zachęcenie nowych graczy do wejścia w to bardzo specyficzne uniwersum. Oczywiście nie zawsze udawało się zadowolić wszystkich, ale absolutnie nie powstrzymało to Capcomu od eksperymentowania. Najnowszym wynikiem tych eksperymentów jest Resident Evil Requiem, w które miałem okazję pograć dłużej kilka dni temu, i muszę powiedzieć, że jest to bardzo ciekawa składanka największych hitów serii – taka, której słucha się znakomicie.

Resident Evil Requiem, Capcom, 2026.

Leon zawodowiec

Ale zacznijmy od początku. Demo rozpoczyna się cutscenką, która przedstawia Leona S. Kennedy’ego podjeżdżającego pod rezydencję (tak wygląda z zewnątrz), która jednocześnie jest kliniką (tak wygląda wewnątrz). Tam po krótkiej chwili jest zmuszony walczyć z lekarzami, którzy ni stąd, ni zowąd zamienili się w zombie – i w tym właśnie momencie dostajemy możliwość pokierowania ulubieńcem fanów serii. Oczywiście jeden z nieumarłych akurat ma ze sobą piłę mechaniczną.

Pierwsze, co mnie uderzyło, to ilość zombie, które natychmiast mnie obskoczyły, nie dając pola manewru. Zarażeni byli też dużo bardziej agresywni, szczególnie jeśli porównamy ich z odpowiednikami z RE2 i RE4. Po szybkim sprawdzeniu ekwipunku okazało się, że mam do dyspozycji zwykły pistolet oraz rewolwer o nazwie Requiem – ten ma niezłego kopa i potrafi ściągnąć kilku zarażonych naraz, o ile będą oni ustawieni jeden za drugim. Moc tego rewolweru szybko skojarzyła mi się z Magnum z pierwszego Resident Evil (1996). Niezwykła siła broni musi być czymś równoważona, dlatego okazało się, że mam do niej tylko kilka nabojów, które zresztą szybko zużyłem.

Resident Evil Requiem, Capcom, 2026.

Wracając jednak do głównego starcia – atakujący mnie doktor z piłą mechaniczną okazał się być znacznie bliżej, niż bym tego chciał. Kiedy zamachnął się na mnie, odruchowo próbowałem go sparować, ponieważ nie tak dawno grałem w remake Resident Evil 4, gdzie za pomocą noża można było odpierać niektóre ataki – i faktycznie Leon spod kurtki wyciągnął toporek, za pomocą którego sparował cios. Szybko też zauważyłem, że siekierka ma pasek wytrzymałości, który po odbiciu ataku błyskawicznie zleciał do zera. Gra natychmiast poinformowała mnie, że mogę naostrzyć toporek, szybko naprawiając jego stan, i w ten sposób używać go dalej w walce. Jest to bardzo przydatne rozwiązanie, zwłaszcza gdy nie jesteśmy pewni, czy trafimy wroga z broni palnej, a ten znajduje się dostatecznie blisko.

Po początkowym zaskoczeniu i ogarnięciu podstaw byłem gotowy zmierzyć się z małą hordą zombie. I był to jeden z najlepszych momentów całego dema, ponieważ w ruchach Leona widać, że walczy on z różnymi potwornościami od 30 lat. Stara, dobra taktyka polegająca na strzelaniu zombie w kolana, żeby je unieruchomić, nadal działa – i to lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Kennedy potrafi bowiem w bardzo widowiskowym stylu zmiażdżyć głowę wroga o ścianę albo wykonywać inne efektowne finishery.

Resident Evil Requiem, Capcom, 2026.

Do tego dochodzi opcja podniesienia piły mechanicznej. Po ustrzeleniu doktora-zombie można narzędzie podnieść – ba, nawet trzeba, bo inaczej inni zarażeni to zrobią, zdecydowanie utrudniając nam życie. Jeden „cios” piłą oznacza śmierć na miejscu, o czym boleśnie się przekonałem. Z kolei w rękach naszego agenta federalnego opisywane narzędzie pozwoliło mi znacząco przerzedzić atakujących mnie zombie i posunąć historię naprzód.

Widać, że zainwestowano dużo czasu, aby kierując Leonem, gracz czuł się jak prawdziwy twardziel. Mnie sprawiało to masę frajdy, ponieważ jestem fanem nie tylko bohatera, ale i gore, a tego nie brakowało. Oczywiście nie jest tak, że Leon jest niezwyciężony – niektóre zombie mogą wyeliminować nas jednym celnym atakiem, stanie w miejscu i danie się otoczyć również nie jest dobrym pomysłem i może zwiastować rychły zgon. Mimo tego nadal towarzyszyło mi świetne uczucie kierowania specjalistą i weteranem, który niejedno w życiu widział i zdecydowanie wie, jak kopać z półobrotu.

Resident Evil Requiem, Capcom, 2026.

Resident Evil Requiem

Resident Evil Requiem

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 27 lutego 2026
Resident Evil Requiem - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

3

Maciej Bogusz

Autor: Maciej Bogusz

Absolwent Filologii Angielskiej na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. Jego praca magisterska dotyczyła analizy lokalizacji gry The Last of Us. Z GRYOnline.pl związany od 2023 roku – pracuje jako tłumacz w serwisie Gamepressure.com. Przygodę z grami wideo rozpoczął na Pegazusie, a z czasem przeszedł do obozu Sony. Fan RPG-ów, strategii, soulslike’ów i innych wymagających produkcji, a także tytułów oferujących angażujące opowieści. Uważa, że Wiedźmin 3: Dziki Gon to najlepsza gra na świecie. Ponadto uwielbia książki historyczne (analizowanie przebiegu bitew to dla niego chleb powszedni) oraz filmy i seriale animowane.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl