Narcos – działalność Pablo Escobara i kartelu z Medellín. Prawdziwe zbrodnie pokazane w filmach i serialach
- Prawdziwe zbrodnie, które zainspirowały twórców słynnych filmów i seriali
- Narcos – działalność Pablo Escobara i kartelu z Medellín
- Zodiak (Zodiac) – seryjne morderstwa Zodiaka
- Mindhunter – szereg seryjnych morderstw z przełomu lat 70. i 80.
- Spotlight – tuszowanie pedofilii w kościele katolickim
- PitBull – strzelanina w Magdalence
- Gorączka (Heat) – zorganizowane napady szajki Neila McCauleya
- American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona – podwójne morderstwo O.J. Simpsona
- Barry Seal: Król przemytu (American Made) – przemyt narkotyków przez Barry’ego Seala
- Ucieczka z Dannemory (Escape at Dannemora) – ucieczka z amerykańskiego więzienia Richarda Matta i Davida Sweata
Narcos – działalność Pablo Escobara i kartelu z Medellín

- Co to: kolumbijskie Breaking Bad pod względem rozmachu, jakości i narkotykowego szaleństwa
- Lata produkcji: 2015–2017
- Gdzie obejrzeć: Netflix
Pablo Escobar był prawdziwym celebrytą wśród baronów narkotykowych i – prawdę mówiąc – pozostał nim nawet po dramatycznym zgonie. Jego działalność skupiała na sobie uwagę całego świata. Aż trudno zliczyć, ile reportaży i dokumentów powstało na temat tego pana. XXI wiek przyniósł ze sobą parę interesujących dzieł fabularnych traktujących o losach Escobara i jego kartelu z Medellín. Najlepszym z nich jest zdecydowanie serial Netflixa pod tytułem Narcos.
Dlaczego? Bo to idealny mariaż angażującego i trzymającego w napięciu kina kryminalnego oraz dramatu psychologicznego, a także bardzo wartościowa lekcja historii. Mógłbym się Wam tu chwalić moją czysto internetową wiedzą o XX-wiecznych strukturach przestępczych w Kolumbii, ale jeżeli weźmiecie się za serial, to wyjdziecie na tym o wiele lepiej. Zawiera on bowiem masę ciekawostek dotyczących tamtego okresu w Ameryce Południowej, a całość zostaje opatrzona masą archiwalnych materiałów oraz intrygującą narracją.
Z jednej strony Narcos ogląda się dla Escobara (i rewelacyjnego w tej roli Wagnera Moury), ale z drugiej serial ten to dużo, dużo więcej. W intrygujący sposób zostały zarysowane również sylwetki innych znaczących kolumbijskich oprychów pokroju braci Rodriguez, którzy dowodzili kartelem z Cali. Widz poznaje także od podszewki działalność DEA (amerykańska agencja rządowa Drug Enforcement Administration) oraz lokalnych służb śledczych – poruszone zostają więc tematy relacji pomiędzy policją a przestępcami, a te, jak się okazuje, nie zawsze kończą się na korupcji bądź wymianie ognia. Ogółem rzecz biorąc, można uznać, że jest to znakomity kawałek telewizji i encyklopedia jednocześnie.
NARCOS: MEXICO
A jeżeli przebrniecie już przez wszystkie sezony Narcos (a ogląda się je ekspresowo, uwierzcie mi), to czeka na Was spin-off serialu, Narcos: Mexico, a więc zmieniamy kontynent z Ameryki Południowej na Północną. Twórcy postawili na wypracowane przez oryginał schematy i wyszli z tego obronną ręką – tym razem w centrum zainteresowania znajdzie się kartel z Guadalajary i jego bezwzględny lider, Miguel Gallardo.
